nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

5-LOX, czyli dlaczego antyandrogeny to za malo

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Pią Sie 24, 2007 9:26
Temat postu: 5-LOX, czyli dlaczego antyandrogeny to za malo
Odpowiedz z cytatem


Nie bede udawala, ze czaje caly mechanizm dzialania, ale w tej calej teorii interesuja mnie glownie praktyczne wnioski.
Zaczelam szperac w temacie po przeczytaniu badania, o ktorym wspominalam w tym watku:
http://laboratoriumurody.pl/forum/viewtopic.php?t=637
ze Zileuton (oficjalnie zatwierdzony inhibitor 5-lipoksygenazy) hamuje synteze lipidow lojowych, zmniejszajac produkcje sebum i dzialajac przeciwzapalnie, bedac efektywnym porownywalnie z mala dawka isotretinoiny.

5-lipoksygenaza - enzym, ktory powoduje przemiane kwasow tluszczowych EFA w leukotrieny ('należą do grupy biologicznie czynnych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych zwanych eikozanoidami. Ich substancją macierzystą jest kwas arachidonowy' - za mp.pl), ktore moga odpowiadac za szereg dolegliwosci jak astma czy alergie. Ich produkcja w organizmie jest skladowa cyklu wytwarzania histaminy.
http://en.wikipedia.org/wiki/5-lipoxygenase
http://en.wikipedia.org/wiki/Leukotrienes


Arrow jaki to ma zwiazek z tradzikiem, zaskornikami, nadprodukcja sebum? tu odpowiedz:
Cytat:
Androgens need co-players to stimulate synthesis of sebaceous lipids.
Rosenfield et al. (19) found that sebaceous lipid synthesis is stimulated by the presence of both androgens and peroxisome proliferator-activated receptor (PPAR) ligands. In addition to androgen receptors, PPAR receptors are abundantly present in human sebaceous glands (20). Among them, PPARa has been associated with lipid synthesis. One of the strongest natural PPARa ligands is the 5-lipoxygenation product leukotriene B4, whose precursor, arachidonic acid, was shown to induce
sebaceous lipogenesis in cultured human sebocytes (21). Not only antiandrogen treatment but also 5-lipoxygenase inhibitors were found able to significantly reduce synthesis of sebaceous lipids and acne lesions, as shown in a pilot clinical study (22).

https://www.blackwellpublishing.com/dermatology/pdfs/cont_feb05.pdf
(caly tekst jest wart uwagi zreszta)
czyli tlumaczac na nasze: androgeny potrzebuja dodatkowego czynnika, zeby stymulowac synteze lipidow lojowych - ten dodatkowy czynnik to ligandy PPAR, a w szczegolnosci PPAR-alfa. Silnym ligandem jest leukotrien B4, powstajacy z kwasu arachidonowego, ktory jak wykazano indukowal lipogeneze w sebocytach. Tak wiec nie tylko antynadrogeny, ale tez inhibitory 5-LOX moga znacznie redukowac produkcje sebum i objawy tradzikowe.
Tu mozna doczytac co to sa recetory PPAR - zrodlo - wkleje kawalek:
"Nie jest jasny wpływ androgenów na różnicowanie sebocytów. Istotną rolę w tym procesie przypisuje się PPAR (peroxisome proliferator-activated receptors). PPAR są receptorami jądrowymi znajdującymi się w sebocytach i keratynocytach. Zidentyfikowano 3 podtypy: a, d, g PPAR. Typy a i d dominują w sebocytach, a typy a w keratynocytach. (...) Ekspresja genów odpowiedzialnych za dojrzewanie i różnicowanie sebocytów odbywa się poprzez PPAR a i d przy udziale androgenów"



Arrow kolejne teksty potwierdzajace udzial 5-LOX w syntezie lipidow lojowych, reakcjach zapalnych i ogolnie tradziku:
Enzymes involved in the biosynthesis of leukotriene B4 and prostaglandin E2 are active in sebaceous glands.
http://tinyurl.com/26d4hc
Peroxidated squalene induces the production of inflammatory mediators in HaCaT keratinocytes: a possible role in acne vulgaris.
http://tinyurl.com/ywg6xv
Pharmacotherapy of diseases mediated by 5-lipoxygenase pathway eicosanoids.
Cytat:
Studies show that 5-LO pathway eicosanoids are not primary mediators in all cases of asthma, but may be especially important in severe persistent asthma, aspirin- and exercise-induced asthma, allergic rhinitis, COPD, idiopathic pulmonary fibrosis, atherosclerosis, atopic dermatitis, acne and ischemia-related organ injury. These disorders appear to involve multiple 5-LO pathway eicosanoids and receptor subtypes, suggesting that inhibition of the pathway at the level of 5-LO may be necessary for maximal efficacy.

http://tinyurl.com/yuv3wl
Exploration of retinoid activity and the role of inflammation in acne: issues affecting future directions for acne therapy.
http://tinyurl.com/yt9djf

Mi wystarczy i raczej jest jasne, ze chcac rozprawic sie z wrogiem trzeba tez ukatrupic (albo probowac chociaz) 5-LOX.

Info o naturalnych inhibitorach 5-LOX wkleje jak temat przetrzasne, troche tego jest na szczescie i warto pod tym katem zmodyfikowac diete czy suplementacje.

ps. w kazdy temat wlaze tyle ile mi w danej chwili potrzeba, wiec calkiem mozliwe, ze sa tu niescislosci / bledy - spokojnie mozna mnie poprawiac.


Ostatnio zmieniony przez lenna dnia Wto Sie 28, 2007 17:06, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pią Sie 24, 2007 13:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenna chyle czola ,ze zabralas sie za dokladniejsze wglebienie w ten temat i naprawde dojscie o co chodzi z tym antyandrogennym dzialaniem.
Mnie nie rajcują takie rzeczy. Jak dojdziesz do sensownych inhibitorów, ktore mozna dolaczyc naszej diety to dawaj Smile .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Pon Wrz 03, 2007 7:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To bedzie skrotowo, moze temat rozwine w lepszym czasie

- imbir
- kurkuma/kurkumina
- omega 3
- resveratrol
- boswellia serrata
- zielona herbata
- sylimaryna
- CLA, ktory dziala hamujaco na metabolity kwasu arachidonowego powstajace pod wplywem lox (moze to jest przyczyna dlaczego niektorzy zauwazaja zwezenie porow przy suplementacji CLA, o czym bylo wspomniane na BU)
i jeszcze inne, wybralam to co jest pod reka.

Fajny rysunek przedstawiajacy metabolizm kwasow tluszczowych:
http://en.wikipedia.org/wiki/Image:EFA_to_Eicosanoids.svg
nas interesi przyhamowanie tego, co jest w rozowej kratce - ltb4 i pge2
(jak widac, to o czym pisala tu Saskia, czyli dolaczenie sezamowych lignanow do GLA ma spory sens, bo dzialaja one hamujaco na enzym, ktory powoduje przejscie DGLA w kwas arachidonowy, a w konskwencji ltb4 i pge2).

Juz koncze:)
czyli co z tego dla mnie wynika - zmienie troche sklad tluszczowy w diecie: ryby, len, gla, sezam, pestki dyni, reszta tlusciochow out przynajmniej na probe. Czesc wymienionych wyzej skladnikow juz jadam, dorzuce jescze imbir, bo wiem, ze jego zwiazki przechodza dosc dobrze do skory i wydalaja sie z potem. Moze dodatkowo sylimaryna, bo w duzej dawce moze ponoc dzialac na tradzik. Swoja droga o p.zaskornikowym wplywie czesci tych substancji pisal Rozanski, moze to o czym mowa w watku jest przyczyna.
Troche z innej beczki, wracam tez do green smoothies, pomagaja na nawilzenie i wygladzaja skore, a w tym watku jeszcze padla inna ciekawa teoria co moze miec wspolnego zielonka ze skornymi klopotami:
http://www.acne.org/messageboard/index.php?showtopic=165897

O efektach kuracji napisze za pare tygodni.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 6:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jesli by ktos byl zainteresowany sprawa Wink to znalazlam bardzo ciekawego gotowca - u nas niedostepny, ale zdaje sie, ze to nie az taki klopot.

Lek nazywa sie Zyflamend ~20$/60caps jest to kompozycja ziol/ekstraktow roslinnych o silnym dzialaniu przeciwzapalnym. Hamuje zarowno COX, 5-LOX i troche Pge-2. Teoretycznie powinna sprawdzic sie pod katem tradzikowo-zaskornikowym bardzo dobrze jako dodatek.
Sklad: rozmaryn, odmiana bazylii, wyciag z kurkumy, imbir, zielona herbata, tarczyca bajkalska i jeszcze jakies chinskie wynalazki. Wiecej szczegolow dot. zawartosci poszczegolnych skladnikow i dzialania tu:
https://www.immunesupport.com/shop/product.cfm/p...9/tab/Label#title

Preparat okazuje sie wstepnie skuteczny nawet na nowotwory prostaty - zgodnie z badaniami redukcja proliferacji komorek nowotworowych az 78%, o 40% spadla 'wydolnosc' receptorow androgennych itd.
Pierwsze z brzegu badania:
Zyflamend, a unique herbal preparation with nonselective COX inhibitory activity, induces apoptosis of prostate cancer cells that lack COX-2 expression.
http://tinyurl.com/yoj4wu
Zyflamend-mediated inhibition of human prostate cancer PC3 cell proliferation: effects on 12-LOX and Rb protein phosphorylation.
http://tinyurl.com/yo4zzd

Mozna sprobowac umieszac podobnego procha.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 12:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jak cos to jestem chętna na tego gotowca w razie wspólnych zakupów Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Czw Wrz 06, 2007 7:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Poly, jesli chodzi o mnie to na razie nie planuje. Jestem tak zaopatrzona w koksik, ze nie mam kiedy jesc tego wszystkiego. Moze pomyslisz o skonstruowaniu analogu - imbir (najlepiej surowy jako przyprawa do zarcia, bo z tego co wiem sproszkowany ma baaardzo rozna jakosc, chyba ze dorwiesz ekstrakt standaryzowany), kurkuma w duzej ilosci itd.

Nawet w linku, ktory podalam pisza, ze to skladniki diety, a proch jest dla ulatwienia Smile
Cytat:
“The hottest topic in medicine these days is inflammation. The most studied herbs are ginger and turmeric. You could use ginger and turmeric in cooking, but it would mean consuming a lot of both herbs on a daily basis. That’s not practical for most of us. So I usually recommend using them as supplements. A good supplement to try is Zyflamend from New Chapter. It combines ginger and turmeric with other herbs and gives good results. "


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
clajda


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 240


Wysłany: Czw Wrz 06, 2007 9:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Im dłużej czytam powyższe informacje, tym bardziej zastanawiam się, czy mój aktualny przesusz nie wynika z namiętnego zajadania wielu z powyższych suplementów Rolling Eyes od pół roku jem mniejsze lub większe ilości imbiru, rozmarynu, herbaty, kurkumy, sylimaryny, lnu, sezamu, dyni, tranu, oregano, bazylii i wielu innych ziółek, ostatnio dość systematycznie. i nie mogę się teraz obejść bez kremu lanolinowego pod antka,* wcześniej nie wchłaniał się nawet solo. atrederm zostawał tustą warstwą, obecnie znika w mgnieniu oka niezależnie od ilości warstw.

próbowałam zwalić winę na salicyl, którego 30% roztwór pakowałam na twarz bez umiaru - ale nie sądzę, żeby efekt po nim utrzymywał się przez kilka tygodni Confused

ponadto nie obserwuję na ciele (plecy, dekolt) zaskórników, których niegdyś było sporo... na twarzy też jest ich mniej, ale są (na 100% coś mnie zapycha: atrederm, filtry, tłuściochy...)

dzięki Lenna za poszerzenie horyzontów Very Happy

* nie wiem, co stosują pod antki osoby, którym te filtry nie włażą do oczu. mi migrowały na każdym lekkim serum/kremie. miałam ostatecznie zrezygnować z LRP, gdy odkryłam, że na lanolinie nie migrują Shocked nic dziwnego, skoro to taki klajster.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Czw Wrz 06, 2007 17:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:
. Moze pomyslisz o skonstruowaniu analogu - imbir (najlepiej surowy jako przyprawa do zarcia, bo z tego co wiem sproszkowany ma baaardzo rozna jakosc, chyba ze dorwiesz ekstrakt standaryzowany), kurkuma w duzej ilosci itd.


Tylko ja nie myslalam o sobie,sama moge spokojnie zmusic sie do zjadania tych wszytsch ziol ,ale dla kogos wolalabym cos gotowe Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Nie Wrz 09, 2007 7:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



clajda napisał:
Im dłużej czytam powyższe informacje, tym bardziej zastanawiam się, czy mój aktualny przesusz nie wynika z namiętnego zajadania wielu z powyższych suplementów Rolling Eyes od pół roku jem mniejsze lub większe ilości imbiru, rozmarynu, herbaty, kurkumy, sylimaryny, lnu, sezamu, dyni, tranu, oregano, bazylii i wielu innych ziółek, ostatnio dość systematycznie. i nie mogę się teraz obejść bez kremu lanolinowego pod antka,* wcześniej nie wchłaniał się nawet solo. atrederm zostawał tustą warstwą, obecnie znika w mgnieniu oka niezależnie od ilości warstw.

próbowałam zwalić winę na salicyl, którego 30% roztwór pakowałam na twarz bez umiaru - ale nie sądzę, żeby efekt po nim utrzymywał się przez kilka tygodni Confused

ponadto nie obserwuję na ciele (plecy, dekolt) zaskórników, których niegdyś było sporo... na twarzy też jest ich mniej, ale są (na 100% coś mnie zapycha: atrederm, filtry, tłuściochy...)

dzięki Lenna za poszerzenie horyzontów Very Happy

nie ma za co Clajda, w tym przypadku potrzeba matka wynalazku, niestety...
Fajnie, ze potwierdzasz wlasciwy trop Smile
widzialam, ze pare osob na imminst.org zajada pod tym katem boswellie i, co potwierdza Twoje obserwacje, narzekaja na lekki przesusz, chociaz nie wiem za bardzo dlaczego.

Poly napisał:
Tylko ja nie myslalam o sobie,sama moge spokojnie zmusic sie do zjadania tych wszytsch ziol ,ale dla kogos wolalabym cos gotowe Rolling Eyes

Poly, skoro to dla kogos, to wybierz jakis prosty preparat, ktory dostaniesz u nas, np ekstrakt z imbiru i kurkumy w kapsulkach, jedno i drugie jest. Albo...
Puste kapsulki dosc tanio mozna kupic na ebayu, sama to zrobie, bo zrecyclingowalam juz wszystko, co moglam
http://tinyurl.com/2vv3fs
razem z wysylka za ok 11$ bedzie 500 kapsulek slusznego rozmiaru (w sklepiku jest jeszcze pare fajnych i tanich prochow).

Zmiany wprowadzilam w zycie, dam znac za jakis czas jak efekty.
Mam jeszcze jeden koncept na dobicie dziadostwa, o czym bedzie w nastepnym odcinku kiedys tam Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Sro Wrz 12, 2007 10:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


z gotowych preparatów:

http://www.vitanea.pl/index.phtml?apteka=rheuma...d=41278&k=101

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sro Wrz 26, 2007 21:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Badania mechanizmów molekularnych aktywności
przeciwreumatycznej kory wierzby i korzenia hakorośli

Cytat:
Polifenole - jako związki współdecy-dujące o wielokierunkowym mechanizmie działania ekstraktu z kory wierzby STW 33-1.
Profile farmakologiczne ekstraktu z kory wierzby STW 33-1 (ekstrakt wodny, 16-23:1) oraz udział w nich poszczegolnych frakcji organicznych analizowano w szeregu modelach in vitro i in vivo, w celu wyjaśnienia mechanizmow efektow leczniczych obserwowanych w badaniach klinicznych. W modelu indukowanych przez interferon/γLPS (lipopolisacharyd) monocytach, ekstrakt STW-33-1 hamował ekspresję aktywnych w stanie zapalnym: syntazy tlenku azotu iNOS, cyklooksygenazy COX-2, antyapoptotycznej proteiny Bcl2, interleukin Il-1β, Il-6 oraz czynnika martwicy guza TNF-α, oznaczonych metodą real time PCR z warto.ciami IC50 między 10 i 200 µg/ml. Obserwowano rownie. hamowanie powstawania prostaglandyny PGE2 i interleukiny Il-6 oraz hamowanie aktywności macierzy metaloproteazy MMP-3 w chondrocytach. Ekstrakt był inhibitorem aktywności enzymow 5-LOX, hialuronidazy, elastazy (HKLE), COX-1 i COX-2. Ekstrakt poddano rozfrakcjonowaniu z użyciem rozpuszczalnikow organicznych o wzrastającej polarności, a następnie w otrzymanych frakcjach metod. HPLC analizowano skład chemiczny z rownoległą oceną efektow biologicznych. W rezultacie stwierdzono, że frakcja zawierająca związki salicylowe posiada tylko niewielki udział w aktywności farmakologicznej ekstraktu, w ktorą włączają się przede wszystkim frakcje zawierające polifenole, o bliżej nieokreślonej strukturze.

Ekstrakt STW-33-1 w badaniach in vivo (w dawkach 50 do 150 mg/kg m.c.) był efektywny w szeregu testach aktywności przeciwbolowej i przeciwzapalnej, m. in. teście skręcania u myszy, w modelu Randall-Sellito, modelu obrzęku łapy, modelu przewlekłego stanu zapalnego (adjuvant arthritis) oraz w modelu air pouch u szczurow. W tym ostatnim modelu oznaczono również wpływ ekstraktu na biochemiczne i molekularne markery stanu zapalnego. Odnotowano spadek aktywności COX-2, obniżanie poziomow PGE2, leukotrienu LTB4, Il-1β, Il-6, TNF-α, TxB4 oraz spadek poziomu dialdehydu malonowego (MDH) przy wzroście poziomu zredukowanego glutationu (GSH). Badania wskazują na zmożony i wielokierunkowy mechanizm działania ekstraktu z kory wierzby STW-33-1 obejmujący efekty przeciwbolowe, przeciwzapalne, przeciwutleniające, przeciwgorączkowe oraz ochronne na stawy. Autorzy stwierdzają, że obserwowane efekty farmakologiczne i biologiczne STW-33-1 są związane nie tylko z pochodnymi salicylowymi, ale decydują o nich przede wszystkim związki z grupy polifenoli. Polifenole wydają się być odpowiedzialne za potwierdzoną klinicznie skuteczność ekstraktu STW-33 (Proactiv®) jako leku przeciwreumatycznego. Praca jest kolejnym głosem w dyskusji na temat mechanizmow aktywności farmakologicznej, przede wszystkim przeciwzapalnej i przeciwbolowej ekstraktow z kory wierzby. Jej wyniki potwierdzają duży i w zasadzie nie wykorzystywany w terapii chorob reumatycznych w naszym kraju potencjał leczniczy surowca - kory wierzby.

http://panacea.pl/articles.php?id=242

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Sro Lis 21, 2007 7:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie mialam ostatnio warunkow do wprowadzania w zycie tych wszystkich pionierskich laboranckich metod, w tym trzymania okreslonej diety, ktora u mnie jest podstawa wzglednego skornego spokoju, a mimo to nie tylko mnie nie wysyfilo, a w koncu widze spora zmiane na plus - i jesli chodzi o pryszcze, i co wazniejsze zmniejszenie pracy gruczolow lojowych. Lykam obecnie w zasadzie dwie rzeczy pod skornym katem: olej rybi i wlasnorecznie zmontowane kapsulki o dzialaniu p.zapalnym (5-LOX, COX). W dziennej porcji miesci sie mniej wiecej tyle:
500-600mg kurkuminy
300mg sylimaryny
300mg kwercetyny
200mg zielonej herbaty
Jak zapomne albo wezmie mnie len, to na nastepny dzien czegos nieladnego na gebie sie dopatrze, wiec jestem prawie pewna, ze uspokojenie skory zawdzieczam w sporej czesci magicznym tabletkom (wlasnie wczoraj nie lyknelam...). Kwercetyna poza hamowaniem cox/lox dodatkowo ma dzialanie antyhistaminowe, kurkumina i herbata dzialaja antyadrogennie, a sylimaryna troche estrogennie. Bardzo ladny zestawik i co wazniejsze skuteczny. Lykam dopiero 3-ci tydzien, pewnie z czasem bedzie jeszcze lepiej. Dawki stosowanych w mixie srodkow moga wydawac sie duze, ale w wielu zrodlach pisza, ze w przypadku tradziku nalezy stosowac odpowiednio wieksze porcje, zeby uzyskac efekt - sylimaryny na przyklad. Polecam testy, tym bardziej ze pod reka jest wiele cennych substancji za wzgledne grosze - nie musi to koniecznie byc dokladnie taka mieszanka, ja akurat mialam wszystko i potwierdzam, ze dziala, choc inne z latwiej dostepnych skladnikow tez z pewnoscia moga dzialac.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
clajda


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 240


Wysłany: Sro Lis 21, 2007 12:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


łatwo dostępnym źródłem kwercetyny być może jest rutinoscorbin i spółka...
Cytat:
Rutozyd (rutyna) - połączenie kwercetyny z dwucukrem złożonym z glukozy i ramnozy, ma również działanie uszczelniające i wzmacniające naczynia krwionośne. Jest on składnikiem popularnego Rutinoscorbinu.

http://mpancz.webpark.pl/biochflawonoidy.php

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Sro Lis 21, 2007 12:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ale w tych rutinoscorbinach chyba nie ma za dużo rutozydu, samego rutozydu 300mg to jest 12 tabletek, a kwercetyny w rutozydzie jeszcze mniej Wink
Ja jem cerutin, tam też jest 25mg.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Czw Lis 22, 2007 11:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dla tych, którym 5-lox i spółka nie daje spać po nocach Wink może się przydać 5-loxin - standaryzowany, opatentowany ekstrakt z boswelli. Ten ekstrat różni się, poza patentem, wyższą niż w innych zawartością AKBA (acetyl-11-keto-beta boswellic acid) - 30% (w innych ekstraktach 2-3%).
Wykazuje bardzo duże właściwości przeciwzapalne, działa ochronnie na stawy, hamuje degenerację kolagenu, hamuje selektywnie 5-lox i ma parę innych ciekawych właściwości. Jednocześnie jest przedstawiany jako pozbawiony skutków ubocznych.
Dawka dzienna 50-100mg.

artykuł na temat właściwości przeciwzapalnych, ang:
http://findarticles.com/p/articles/mi_m0EIN/is_...l_28/ai_n13658232

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Sob Lis 24, 2007 12:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dobra, poczytalam sobie o boswelli i jestem zdecydowana na dodanie tego procha do mojego mixu, moze byc 5-loxin. Co szczegolnie cenne, to efektywnosc boswelli w kwestii zmniejszania sekrecji sebum potwierdzaja praktycy - znalazlam takich juz kiedys na imminst.org, a teraz na forum o rosacei, na ktore niestety czasem lypie Rolling Eyes
http://forum.rosaceagroup.org/
porownuja jej efektywnosc w kwestii inhibicji 5-lox i cox wlasnie ze wspomnianym zileutonem.

wazne - czesto przynosi ona poprawe rowniez w tradziku rozowatym, vide np:
http://health.groups.yahoo.com/group/rosacea-support/message/66491

i co ciekawsze kawalki z powyzszego watku:
Cytat:
I am having remarkable results with the Boswellia, with none of the harsh side effects of the Ivermectin I took (see my Ivermectin post on 12/10/04 for more info). The first day I took Boswellia, I noticed an almost immediate - within 2 to 3 hours - reduction of sebum production. Since then, I've seen a further decrease in sebum production, burning sensations, P&Ps, the odd KP like rash I get on my arms, legs and stomach and the seb derm in my scalp. Each day, my skin seems to get better, and at this point, my skin is in AMAZING condition - the seb derm on my scalp is gone, my skin is pale (yes, this is a good thing), I've only had a couple of very short lived instances of burning sensations in the last week - one after way too much wine, and my skin looks clearer than it has in 30 years. My skin was in fairly good condition after the Ivermectin I took, but I was seeing a trailing off of the results, and I had a huge flare just before starting to take the Boswellia, with an increase in all symptoms listed above. It appears that much - although not all - of the benefit I personally saw from the Ivermectin (Stromectol) was due to the side effect of sebum reduction or something else that was fairly short lived.

(...)

Boswellia does seem to be a good natural alternative to zileuton. It is used for the same reasons and blocks the same major enzyme 5-lipoxygenase. Oral Boswellia is used to treat acne by sebum suppression and anti-inflammatory actions on papules and whiteheads.

(...)

With Boswellic Acids I'm experiencing:

1. A decrease in the number of Rosacea flares and almost complete reduction of redness and what was near constant burning on my face
2. A very large reduction in sebum and P&P's - I'd agree with the findings of reduced sebum by 65% and reduced papules, pustules and acne by around 75%. I may be seeing even a better than 75% reduction in P&Ps - I'm almost completely clear.
3. A reduction or elimination of of some of my triggers - heat and hot showers are no longer seem to be a trigger - nor are hot liquids
4. Almost complete elimination of the Seb Derm on my scalp
5. Almost complete elimination of the odd KP like rash I had on my stomach, arms and legs
6. Reduction in the number of headaches I usually get - I still have not had one.
7. Clearing of allergy symptoms - almost complete clearing of sinuses and itchy/wather eyes, etc.

Since some of you have asked too, as odd as it sounds, for me the reduction in sebum I'm finding with the Boswellic Acids does not seem to dry out further my previously very skin. Instead the Boswellic Acid seems to have normalized it and made it more hydrated. It has continually improved in this respect since I originally started taking the Boswellia. I'm wondering if some of the dryness I was experiencing was due to the inflammation. Potentially eliminating this inflammation might be leading to skin barrier improvement and less moisture loss. I'm not sure.


Rety, dawno nie czytalam takich podnoszacych na duchu relacji, krotko mowiac: koniecznie trzeba nabyc. A czy sa na naszym rynku jakies sensowne preparaty z boswelia? Nie no, glupio pytam - sa na pewno jakies na stawy, tylko czy dawka wystarczy dla przyhamowania sebum?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Sob Lis 24, 2007 13:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


są, w połączeniach z glukozaminą, MSM itd.
ale w cenach trochę porażających Confused

http://wellness.host247.pl/product_info.php?cPa...p;products_id=161
http://www.lekolandia.pl/product_info.php/products_id/2538
http://www.suplementy-online.eu/details-61.html

ja bym optował za prochem Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Sob Lis 24, 2007 13:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Na proch jestem chetna jak najbardziej, ale mialam nadzieje, ze wyskocze do apteki i zaraz cos nabede Embarassed

moze sie przydac na (niedaleka, mam nadzieje) przyszlosc - znaczny wzrost przyswajalnosci, jesli przyjmuje sie boswelie podczas bogatego w tluszcz posilku:
http://cat.inist.fr/?aModele=afficheN&cpsidt=16379295

i ciekawostka (tez moze kiedys skorzystamy Mr. Green) - boswelie w starozytnym Egipcie wykorzystywano podczas mumifikacji
http://csuvets.colostate.edu/CAM%20Folder/Artic...f%20Boswellia.pdf

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 220


Wysłany: Nie Lis 25, 2007 0:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


zainteresowal mnie temat Boswelli,a raczej jej wplyw na tradzik.Czy myslicie ze warto kupic ponizszy produkt?:
http://www.herbonlife.com/index.php?p13,shallaki-boswellia
Czy tez moze proponujecie cos innego?Drugie pytanie,to czy przyjmowanie tych tabletek moze miec jakies negatywne skutki?No i ,byc moze bylo gdzies to napisane,ale przeoczylem.Ile musze czekac na efekty,jesli of koz takowe wogole sie pojawia?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Nie Lis 25, 2007 8:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Efekty uboczne po boswelli moga sie zdarzyc, glownie ze strony przewodu pokarmowego (nudnosci etc), w jakims badaniu na szczurach duze dawki okazaly sie hepatotoksyczne.
Co do produktu, ktory podales to ciezko stwierdzic - tani nie jest, a nie wiadomo jaka jest standaryzacja wyciagu (czyli ile w nim kwasu bosweliowego). My pewnie nabedziemy boswelie w bulku:
http://bulkactives.com/boswelliaserrata.htm

Sama idea cox/lox na mnie sie sprawdza - znowu mialam dwa dni przerwy w lykaniu, geba zaczela wygladac gorzej, a wczoraj najadlam sie jeszcze slodyczy i serow i juz czulam, ze szykuje sie eksplozja. Po podwojnej dawce koksiku i oleju rybiego gebe dzis mam dosc uspokojona i gladka. Troche jestem zaskoczona efektywnoscia i szybkoscia dzialania, ale lepsze to niz jakby nie dzialalo Smile to troche taki antybiotyk, celujacy bardziej w skutki niz w przyczyne (u mnie jest nia nieodmiennie kiepskie zarcie).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
justy


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 264
Skąd: Warszawa

Wysłany: Nie Lis 25, 2007 18:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


firma Herbacaps właśnie wprowadza na rynek stężoną boswellię- Reumacaps: 356mg wyciągu z boswellia serrata, w tym 160mg kwasów bosweliowych; cena dwadzieściaparę zł.


Ostatnio zmieniony przez justy dnia Pon Lis 26, 2007 11:30, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Nie Lis 25, 2007 19:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


chyba się skuszę applause

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
clajda


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 240


Wysłany: Pon Lis 26, 2007 20:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a znalazłeś to gdzieś? u mnie ani widu ani słychu ani mru mru Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
justy


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 264
Skąd: Warszawa

Wysłany: Pon Lis 26, 2007 21:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


to nowość- dopiero wprowadzają na rynek- na razie mogą być kłopoty z zakupem

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
clajda


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 240


Wysłany: Pon Lis 26, 2007 21:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


taaaak, nawet na swojej stronie jeszcze tego nie mają Sad chyba przyjdzie nam trochę poczekać...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sro Lis 28, 2007 22:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Bardzo dlugie i dokladne opracowanko:

REDUCING INFLAMMATION WITH DIET AND SUPPLEMENTS:
The Story of Eicosanoid Inhibition

http://www.itmonline.org/arts/lox.htm

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
justy


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 264
Skąd: Warszawa

Wysłany: Sob Gru 01, 2007 15:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


stronę uaktualnili:
http://herbacaps.pl/suplementy_diety_reumacaps_max-12.html

jest w większych hurtowniach farmaceutycznych, cena trochę wyższa niż myślałam początkowo- ok. 32zł

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Pon Gru 10, 2007 22:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ekspresja 5-LOX, COX-1 i COX-2 w badaniu okazała się wyższa w skórze trądzikowej niż zdrowej, wykazano rolę kwasu arachidonowego w powyższych procesach, a także powiązanie między syntezą lipidów a stanami zapalnymi.

http://www.springerlink.com/content/y752533071644083/

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Wto Gru 11, 2007 13:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Znalazlam jeszcze taki tekst, moze przekona nieprzekonanych do 5-LOX (iso dziala tak, ze moduluje aktywnosc LTB4, ktory jest ligandem obecnego w sebocytach receptora ppar-a, mozna wiec do sprawy podejsc z innej strony oslabiajac dzialanie 5-LOX, ktora z kolei katalizuje konwersje kwasu arachidonowego w LTB4 - stad pewnie podobna efektywnosc inhibitora 5-LOX (zileuton) do niskich dawek isotretinoiny).

Presence of the Arachidonic Acid Pro-Inflammatory Pathway in Human Sebocytes In Vitro
Cytat:
Arachidonic acid (AA) is a polyunsaturated fatty acid which is incorporated in the phospholipids of the cell membrane. Under circumstances, phospholipases support AA release from the cell membrane. 5-Lipoxygenase (5-LOX) catalyzes the conversion of intracellular or extracellular AA to hydroperoxy-eicosatetraenoic acid (HPETE) and further to leukotriene A4 (LTA4). LTA4 is metabolised by LTA4 hydrolase to LTB4, which has been recognised as pro-inflammatory mediator. Leukotrienes cause degranulation, increased vascular permeability and endothelial adhesiveness, as well as neutrophil chemotaxis and activation. In a previous study, we have demonstrated that a systemic 5-LOX inhibitor was able to reduce the number of inflammatory lesions and sebum synthesis in patients with acne. Therefore, this work was conducted to investigate the presence and induction of AA metabolising enzymes and relevant AA inflammatory pathway receptors in human sebocytes. SZ-95 sebocytes were maintained with or without AA and calcium ionophore A23187. After 1, 6, 12, 24[thin space]h, the cells were washed twice with PBS and total protein and RNA were extracted for Western blotting or RT-PCR, respectively. 5-LOX was present under AA and calcium ionophore treatment at the mRNA and protein levels. In addition, preliminary immunocytochemical studies have localised 5-LOX in SZ95 sebocytes. Furthermore, LTA4 hydrolase and PPARa, being receptor for the natural ligand LTB4, were expressed in SZ95 sebocytes at the mRNA and protein levels. The presence of the enzymes 5-LOX, LTA4 hydrolase and the detection of PPARa in human sebocytes provide strong evidence that eicosanoids may play an important role in inflammatory sebaceous gland disorders, including acne.

http://tinyurl.com/2stcoe

Moze Tanatos zlituje tez sie nad nami i rozwazy propozycje kurkuminowo-bosweliowe Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Pon Gru 17, 2007 15:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


jestem ZALAMANA Crying or Very sad ten watek to wierzcholek gory lodowej, ktory ledwo co liznelismy. wrzucac co mam i robimy burze mozgow czy chetnych brak? sama nie dam rady, a moim zdaniem warto, bo jak sie przedrzemy przez te prostaglandynowe chaszcze, to pokaze sie nam piekna i gladka skora Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 3
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Laboratorium Urody
Powered by phpBB