|
|
|
|
|
|
|
|
crumb

Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1386
|
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 14:51 Temat postu:
|
|
| tanatos napisał: |
Czy ja wiem czy psychika bardziej a nie organizm,chociaż może w tym też coś jest Problem jednak w tym, że to czego się uczę, zakłada że UV jest jednak potrzebne czy tego chcemy czy nie
Ważne,żeby nie popadać w skrajnośći
|
Tak.. UV jest potrzebne; bez słoneczka nie ma życia, roślinki nie rosną..
Jeśli chodzi o człowieka, tak się składa że z medycyną mam cośkolwiek wspólnego i wiem co to jest czerniak złośliwy. Wiem także, że zachorowalność ma tendencję wzrostową, nie tylko na czerniaka, lecz także na inne nowotwory skóry. Ciekawe dlaczego? Miałam także okazję oglądać to świństwo w preparacie sekcyjnym, mikroskopowym i naprawdę nie życzę nikomu zachorować. Tym bardziej, że w dużym stopniu moglibyśmy sami zmniejszyć ryzyko. Jakbyśmy chcieli..Niektórzy nie chcą.
Czy nigdy po wizycie w solarium, tudzież zażywaniu kąpieli słonecznej nie miałeś zaróżowionej skóry? Bo wiesz, zmiany o charakterze rumienia występują wtórnie i są poprzedzone o wiele bardziej rozległymi spustoszeniami w naszej skórze, na poziomie molekularnym nawet w postaci uszkodzenia kwasów nukleinowych. Ale na tym forum brzmi to jak truizm przecież..
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
tanatos

Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 15:04 Temat postu:
|
|
Zaskoczę Cie,nie mam czerwonej skóry po solarce,opalam się odrazu na brązowo A co świństw,to większe spustoszenie dla mnie sieją filtry i chemia która się w nich znajduje.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
crumb

Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1386
|
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 15:07 Temat postu:
|
|
A jakie spustoszenie na organizmie odczułeś konkretnie po zastosowaniu filtra? Osłabienie odporności, a może migrena? 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
tanatos

Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 15:14 Temat postu:
|
|
Wystarczą mi efekty wizulane 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Hokus

Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1197
|
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 15:18 Temat postu:
|
|
| crumb napisał: |
A jakie spustoszenie na organizmie odczułeś konkretnie po zastosowaniu filtra? Osłabienie odporności, a może migrena?
|
P.S. Ile mnie kosztowało powstrzymanie się od komentarzy i wstawienie tylko tych emotków, to chyba tylko nieliczni wiedzą 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
tanatos

Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 15:26 Temat postu:
|
|
Zabawne,skoro filtry są dla Was takie wspaniałe i nieszkodliwe,dlaczego szukacie ich naturalnych odpowiedników,nagłe oświecenie ?? 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
crumb

Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1386
|
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 15:59 Temat postu:
|
|
Na forum obecnie jest zarejestrowanych ponad 260 użytkowników, nie przyszło Ci do głowy, że może ktoś inny skorzysta z tej sugestii?
Jeśli czas mi na to pozwoli, sama coś dodam do tego wątku, mimo, że nie szukam żadnego naturalnego odpowiednika, bo filtry chemiczne dla mnie wspaniałe i nieszkodliwe
Zazdroszczę opalania na brązowo, też bym tak chciała. Niestety się nie opalam.
Tanatos, nie uważaj nas proszę za odpadnięte psychopatki filtrowe. My jedynie realizujemy - staramy się realizować - kompleksową pielęgnację, czyli jeśli zorac'ki i kwasy to także filtry. Nie widzę innej możliwości uniknięcia przebarwień w przyszłości.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Saskia

Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502
|
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 16:24 Temat postu:
|
|
Mialam napisac o tym w watku zalozonym przez Hokusa, ale skoro juz tu jestem... chcialabym powiedziec, ze jestem zadowolona z watku o naturalnych odpowiednikach filtrow. To forum zwiekszylo moja wrazliwosc jesli chodzi o wlasciwy dobor preparatow ktore stosuje, nie czuje sie niewolniczka filtrow chemicznych i nie stosuje ich tak czesto, jak o tym sie pisze na forum (przyznam, ze na przyklad temat reaplikacji jest mi calkowicie obcy). Efekty wizualne, o ktorych napisal Tanatos tez w tym wszystkim sa dla mnie istotne, ale takze inne. W kazdym razie fajnie bedzie jesli popracujemy razem pare pieter wyzej i nie bedziemy sie juz sprzeczac , zwlaszcza ze nie zakonczymy tego sporu - zawsze beda glosy za i przeciw, a forum jest po to, zeby poznac szerzej temat.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
lenna

Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3350
|
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 16:34 Temat postu:
|
|
| tanatos napisał: |
Zabawne,skoro filtry są dla Was takie wspaniałe i nieszkodliwe,dlaczego szukacie ich naturalnych odpowiedników,nagłe oświecenie ??
|
Nagłe oświecenie? Raczej nie, ale wątpliwości owszem.
Jeśli miałabym się przyznać do tego czy wierzę w to, że filtry chemiczne są zdrowe - to odpowiedź brzmi nie, wciąż jednak uważam je za mniejsze zło, bo nie kwestionuję szkodliwości UV, istnienia zjawiska photoaging, związku między słońcem a nowotworami skóry itd. Zresztą po tym co mielismy okazję sobie już przeczytać (głównie na BU) nie widzę takiej możliwości
Martwi mnie jednak przenikanie filtrów, ilość konserwantów i emolientów jaką ładuję sobie 2 x dziennie w sporej ilości na gębę itd.
Tyle ochrony ile można dostarczyć sobie z jedzeniem, suplementami, wyciągami roślinnymi stosowanymi zewnętrznie - chcę dostarczyć. I tyle
Czy to znaczy, że zrezygnuję z codziennego stosowania filtrów chemicznych - może tak, może nie. Na pewno jeśli to zrobię, to kwestię ochrony wciąż będę uznawała za kosmetyczny (tylko i wyłącznie ) priorytet.
A poza tym forumowa frakcja filtrująca i nie-filtrująca mogłaby w wiadomym wątku połączyć siły 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
tanatos

Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 16:55 Temat postu:
|
|
Lenno i właśnie o to mi chodzi,dla Ciebie mniejszym złem jest filtr,dla mnie UV I napewno nikogo nie zmuszam,żeby dokonywał jakiś wyborów.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
lenna

Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3350
|
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 17:06 Temat postu:
|
|
No i ok, ja w żaden sposób Cię nie atakuję, co przyznaję zdarzało mi się wcześniej, ale przecież to, że filtry chemiczne uznajesz za syf totalny, nie znaczy jednocześnie, że nie wierzysz w szkodliwość uv, nie? A jeśli tak, to warto jak najbardziej podrążyć temat alternatywy 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
tanatos

Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 17:11 Temat postu:
|
|
Dokładnie,nie zaprzeczam i nie mówię,że UV jest cacy,a filtry bee.Obydwoje dokonaliśmy jakiegoś wyboru i tego się trzymajmy.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
lenna

Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3350
|
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 17:36 Temat postu:
|
|
Ja właśnie nie dokonałam wyboru, raczej 'rozglądam się'...
Nie mam też pojęcia, w którym momencie zabrzmiałam tak jakbym chciała Cię przekonać do zmiany frontu? Nie te czasy, żebyśmy musieli wszyscy we wszystkich się zgadzać 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
tanatos

Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 17:45 Temat postu:
|
|
Lenno,mi nie chodziło o to,że mnie przekonujesz do zmiany frontu.Raczej chodziło mi tutaj o mnie,że nie chcę na nikim wymuszać jakiś wyborów.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
lenna

Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3350
|
|
|
|
Wysłany: Sob Cze 03, 2006 16:35 Temat postu:
|
|
Wracając do tematu lepszej strony słońca, która istnieje czy nam się to podoba czy nie - znalazłam ciekawy fragment na ten temat:
|
Cytat: |
XI. BENEFICIAL EFFECTS OF UV RADIATION
Heretofore, this collective review has focused on the damaging effects of UV radiation. Consequently, it is important to emphasis that UV radiation provides both physiological and psychological benefits to humans. For example, the multiple psychological stresses that have been documented in night-time workers, jet-lagged passengers, and long-term travelers in submarines have been corrected by exposure to a lit environment. In addition, appropriate exposure to UV light ensures appropriate vitamin D production, which maintains proper calcium metabolism and appropriate bone formation. In the absence of UV, there is inadequate vitamin D production with interruption of calcium metabolism and bone formation. However, it should be noted that the regular diet does contain an adequate amount of vitamin D; it has been shown that patients with xeroderma pigmentosum, who are very well protected from sunlight, do have plasma vitamin D levels within the normal range. Moreover, circadian and biological rhythms, such as reproduction, are also influenced by UV light. Without UV-stimulated secretion of melatonin from the pineal gland, there will be inadequate functioning of the sex organs. UV light, as well as visible light, has been used to treat hyperbilirubinemia of prematurity and prevent the damaging eff ects of kernicterus, or accumulation of bilirubin in the brain.
|
http://www.plasticosfoundation.org/articles/Pho...by-Sunscreens.pdf
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
crumb

Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1386
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Noor

Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 480
|
|
|
|
Wysłany: Sob Cze 03, 2006 17:45 Temat postu:
|
|
Łuszczycę też (PUVA)
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Izolda

Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 961
Skąd: Warszawa
|
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 04, 2006 11:49 Temat postu:
|
|
He he to trzeba sie bardzo starać żeby aż tak wygladać.
Nie jestem filtromaniaczką,od tamtego roku postanowiłam pochodzić na solarium zeby nie być wreszcie biała.
Wiem,ze istnieje cos takeigo jak fotostarzenie ale ja od urodzenia miałam uczulenia na słońce więc całe życie byłam biała kiedy inni w lecie opaleni.
Od tamtego roku postanowiłam pochodzić na solarium i już.Opalam się z rozwagą i tyle tylko tyle zeby nie wygladać "jak córka młynarza"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
crumb

Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1386
|
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 04, 2006 14:51 Temat postu:
|
|
Widzę, że indoktrynacja forumowa jeszcze nie każdego dotknęła
Izolda, czyli opalasz się na złość temu uczuleniu na słońce, czy na złość swojej skórze, bo tyle lat była biała to teraz jej pokażesz
Solarium z uczulenia Ciebie nie wyleczy, co najwyżej może zaostrzyć reakcje naczyniowe skóry (jeśli masz skłonność do pękania naczynek lub płytko unaczynioną skórę/ew. możesz być obu tych rzeczy jeszcze nieświadoma )
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Izolda

Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 961
Skąd: Warszawa
|
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 04, 2006 18:28 Temat postu:
|
|
Pewnie jeszcze wielu spraw nie jestem nie świadoma:(
Ale sie ucze:)
Ale na słońce mam uczulenia a na solarium nie:)
Ba jeśli pójdę kilka razy na solarium zanim słoneczko letnie na dobre wyjdzie-nie mam uczulenia.
Nie wiem czy ktokolwiek z was wie jak to jest-przez wiele lat sie meczyłam:(
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Olga

Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 134
|
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 04, 2006 18:47 Temat postu:
|
|
Od 25 roku życia mam uczulenie i na słońce i na solarium, bez różnicy.
Nie mam jasnej karnacji, piegów, ani skłonności do przebarwień, po prostu dostaję swędzącej wysypki. W dodatku coraz częściej słyszę o przypadkach identycznych do mojego.
Ostrzegam przed "bezpiecznym" opalaniem się na solarium.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
crumb

Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1386
|
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 04, 2006 19:09 Temat postu:
|
|
Izoldo, nie wiem czy Ciebie pocieszę, ale mam nerwicę naczyniową i swego czasu także próbowałam niewlować to solarką (wstyd się przyznać). Jak się okazuje, pomagało to o tyle, że plamy mniej było widać na opalonym dekoldzie. Podłoże jest jednak inne. Podobnie jak w przypadku uczulenia jakiegokolwiek - medycyna XXI-go wieku zna farmakologiczne rozwiązania takich dolegliwości, a jeśli nie, to przynajmniej sposoby ich zmniejszenia (chociażby banalne unikanie słońca w Twoim przypadku).
Bardzo dobrze, że się uczysz, mam nadzieję, że min. dzięki temu forum pójdziesz w dobrym kierunku jeśli chodzi o pielęgnację..
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Poly

Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685
|
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 04, 2006 23:16 Temat postu:
|
|
| Olga napisał: |
W dodatku coraz częściej słyszę o przypadkach identycznych do mojego.
Ostrzegam przed "bezpiecznym" opalaniem się na solarium.
|
Właśnie ja jestem także identyczym przypadkiem , muszę przyznać, że kiedyś jak nie wiedziałam, że te uczulenie mam od promieniowania to specjalnie chodziłam na 5 min. na solarkę, aby przyśpieszyć gojenie się tych syfów. Całe szczęście,że w pore doszłam od czego to jest .
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Izolda

Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 961
Skąd: Warszawa
|
|
|
|
Wysłany: Pon Cze 05, 2006 8:29 Temat postu:
|
|
A ja to uczulenie mam od 29 lat a to naprawdę długo-prawdopodobnie od momentu kiedy moja mam zostawiła mnie na słoneczku jako 3 miesięczne dziecko-wtedy poparzyłam sie słońcem.Do dziś mam pamiątkę po tym wydarzenie w postacie duuuzej ciemnej plamy na lewej ręce.
U mnie uczulenie objawia sie swedzacą wysypką która często bywa mylona z różyczką,a swędzi to ja nie wiem:(
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
nieania1
Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 5
|
|
|
|
Wysłany: Pon Cze 05, 2006 15:17 Temat postu:
|
|
o rany ja mam tak samo.swędząca wysypka na ramionach.podczas ubiegłorocznych wakacji pomógł długi rękaw-kremy "nie dały rady"aż się boje pomyśleć co będzie teraz... 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Olga

Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 134
|
|
|
|
Wysłany: Pon Cze 05, 2006 15:25 Temat postu:
|
|
| Izolda napisał: |
|
U mnie uczulenie objawia sie swedzacą wysypką która często bywa mylona z różyczką,a swędzi to ja nie wiem:(
|
Dokładnie tak. Bardzo swędząca wysypka, często mocno zaczerwieniona ( pewnie od drapania ), zlokalizowana głównie w zgięciu rąk i na górnej części stóp ( stopy dodatkowo mi puchną). Baaardzo brzydkie i baaardzo nieprzyjemne.
Byłam u alergologa, nie ma na to lekarstwa, niestety. Jedynie unikanie słońca, maskowanie się lub filtry.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Izolda

Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 961
Skąd: Warszawa
|
|
|
|
Wysłany: Pon Cze 05, 2006 16:42 Temat postu:
|
|
Ma nadzieje ze to nie ale pronuje spóbować tabletek clemastinum-na receptę-moze je wypisać nawet lekarz rodzinny,są tanie.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Noor

Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 480
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Miya
Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 14
|
|
|
|
Wysłany: Sob Sie 05, 2006 11:19 Temat postu: Nowe badania-nowe odkrycia
|
|
Naukowcy znowu nas zaskoczyli, donoszą, że beta-karoten w tabletkach może być zabójczy/amerykański Instytut Raka/ Badania przeprowadzono na 18 tys. palaczy oraz mających kontakt z azbestem. W grupie przyjmującej beta-karoten zanotowano 1/3 więcej przypadków nowotworów płuc i 17 proc. więcej zgonów niż w grupie nie przyjmującej beta-karotenu. Wynik jest tak oczywisty, że pomimo tego , że badania były zaplanowane na 6 lat przerwano je po 4. Więcej we czorajszym dzienniku który powołuje się na artykuł z najnowszego numeru "New Scientist".
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Noor

Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 480
|
|
|
|
Wysłany: Sob Sie 05, 2006 18:11 Temat postu: Re: Nowe badania-nowe odkrycia
|
|
| Miya napisał: |
|
Naukowcy znowu nas zaskoczyli, donoszą, że beta-karoten w tabletkach może być zabójczy/amerykański Instytut Raka/ Badania przeprowadzono na 18 tys. palaczy oraz mających kontakt z azbestem. W grupie przyjmującej beta-karoten zanotowano 1/3 więcej przypadków nowotworów płuc i 17 proc. więcej zgonów niż w grupie nie przyjmującej beta-karotenu. Wynik jest tak oczywisty, że pomimo tego , że badania były zaplanowane na 6 lat przerwano je po 4. Więcej we czorajszym dzienniku który powołuje się na artykuł z najnowszego numeru "New Scientist".
|
Naukowcy zaskoczyli nas tą wiadomością już ponad 6 lat temu. Badania CARET, fińskie (ATBC) i harvardzkie zostały już opisane na pierwszej stronie tego wątku w poście Limarii oraz, poniekąd, w poście powyżej. Ich wyniki nie powinny wywoływać paniki, a raczej rozsądne podejście do suplementacji.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|