nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Łojotokowe zapalenie skóry (ŁZS)

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 11, 12, 13  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Wto Maj 20, 2008 14:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W kwestii preparatu Dida: moja mama stosowała przez kilka miesięcy, jest dosyć skuteczny ale pod warunkiem diety bezcukrowej (i innych pokarmów, którymi żywi się candida) i działa właściwie tylko podczas suplementacji. W krótkim okresie po zakończeniu, jeśli nie stosuje się rygorystycznej diety wszystkie objawy przerostu powracają. Dla mnie osobiście najskuteczniejszy był propolis nalewka 10%, którą niestety można kupić tylko w nielicznych aptekach. Jedyną wadą takiego leczenia jest fakt, że propolis nie działa wybiórczo i niszczy także dobre bakterie, a ponadto wiele osób jest uczulonych na niego. Przetestowałam różne specyfiki zarówno chemiczne jak i naturalne i w moim przypadku najskuteczniejszy okazał się właśnie ten konkretny produkt. W okresach kiedy przerywam kurację propolisem zjadam duże dawki probiotyków, najbardziej skuteczna dla mnie jest mieszanka: Dicoflor 60 plus Trillac dwa razy dziennie po jednej kapsułce każdego. Przy takim leczeniu mogę sobie pozwolić na jedną małą słodycz dziennie bez szczególnych skutków ubocznych. Niestety jeśli sobie pofolguję kilka dni z rzędu wszystkie objawy powracają i zabawa zaczyna się od początku.
Aloes też testowałam, jest całkiem skuteczny ale niestety mocno zwiększa apetyt i bardzo po nim przytyłam więc go odstawiłam. Mam nadzieję, że kiedyś pojawi się jakiś rewelacyjny preparat, który pomoże pozbyć się nadmiaru candidy bez szczególnych wyrzeczeń

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
seshen


Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 46


Wysłany: Wto Maj 20, 2008 23:22
Temat postu: spospoby walki z objawami łojotoku skóry głowy
Odpowiedz z cytatem


Postanowiłam zrobić kompleksowy rekonesans w substancjach polecanych w walce z łojotokiem/łupieżem/świądem skóry głowy i oto co znalazłam.

Mimo dużej objętości mam nadzieję, ze posłuży to jako swego rodzaju przewodnik. W tym wątku pojawiło się już wiele informacji odnośnie leczenia ŁZS głowy, więc część z nich niestety powtórzę, wydaje mi się jednak, że teksty, które znalazłam stanowią zamkniętą całość i postanowiłam zbytnio jej nie rozbijać.

Oczywiście otwarta jestem na pozytywną krytykę moderatorów. Pierwszy raz wklejam tak obszerne opracowanie i sama przyznam mam mieszane uczucia Confused

ABC WIEDZY O ŁUPIEŻU

Kiedy z głowy sypią się białe suche łuski
Mamy wówczas do czynienia z tzw. łupieżem suchym (zwykłym). Jeśli przyśpieszone rogowacenie naskórka głowy nie jest zbyt nasilone to łupież zwykłe nie jest odczuwany, jako dolegliwość zdrowotna i przebiega bez stanu zapalnego skóry głowy i świądu. Niestety łupież suchy często przechodzi w łupież tłusty.

Gdy łojotok jest obfity a sypiące się łuski są żółtawe, wilgotne i większe, mamy łupież tłusty.
Niekiedy ten typ łupieżu poprzedza łojotokowe zapalenie skóry znane też pod nazwą wyprysk łojotokowy. W przebiegu tej choroby powstają ogniska rumieniowate, pokryte na powierzchni mocno przylegającymi żółtawymi łuskami, którym towarzyszy stan zapalny skóry oraz świąd. Objawy nieco przypominają łuszczycę, łuski jednak nie sypią się obficie i są wilgotne (tłuste).

Gdy nie pomaga mycie
Słusznie ratujemy się przed łojotokiem i jego skutkiem – łupieżem – częstym myciem włosów. Sztuka mycia włosów szybko przetłuszczających wymaga jednak wiedzy, gdyż zastosowanie nieodpowiednich szamponów nierzadko dodatkowo sprzyja powstaniu łupieżu. Bardzo ważne jest np. dostosowanie częstości mycia do ilości wydzieliny gruczołów łojowych. Gdy jednak mycie włosów odpowiednimi szamponami nie wystarcza do zahamowania łojotoku o ograniczenia łupieżu trzeba przejść do stosowania środków leczniczych.
Mycie włosów przetłuszczonych

Łojotok i grzybica przyczyną łupieżu
Nasilony łojotok w połączeniu ze stanem zapalnym jest częstą przyczyną łupieżu. Obecnie wiadomo też, że w powstawaniu łupieżu uczestniczy również grzyb drożdżopodobny – o nazwie Malassezia furfur (dawna i powszechnie do dziś używana nazwa to Pityrosporum ovale). Dlatego leczenie łupieżu polega najogólniej na eliminacji łojotoku, zahamowaniu wzrostu grzyba i przywróceniu równowagi fizjologicznej skóry.
Dlaczego mam łupież?

JAK LECZYĆ ŁUPIEŻ?

Środki stosowane w leczeniu łupieżu w zależności sposobu działania, można podzielić na stepujące grupy:

- środki przeciwłojootokowe

- środki przeciwgrzybicze

- środki cytostatyczne - zmniejszające szybkość odnawiania się naskórka

- środki keratolityczne usuwające warstwę rogową naskórka wraz z łuskami łupieżu.

- środki hormonalne


ŚRODKI PRZECIWŁOJOTOKOWE

Zanim zastosujemy lek poznajmy przyczynę łojotoku
Do łojotoku, czyli wzmożonego wydzielania łoju przez gruczoły skóry, usposabiają pewne czynniki, do których należy:
– wrodzona skłonność osobnicza uwarunkowana genetycznie,
– zaburzenia czynności wewnątrzwydzielniczej, zwłaszcza hiperandrogenizm i nadmierne wytwarzanie progesteronu u kobiet,
- niedobory witamin i minerałów wywołane przez błędy żywieniowe, choroby,
– zaburzenia układu nerwowego, stres.

Kompleksowe przeciwdziałanie przyczynom łojotoku
Łojotok jest powodowany zarówno przez zjawiska fizjologiczne na które trudno mieć wpływ, jak i zaburzenia chorobowe dające się leczyć. Jednak w większości przypadków, z wyjątkiem pewnych zaburzeń endokrynologicznych, lekarz ma niewielki wpływ na ich eliminację. W związku z tym stosuje środki leczące objawy - hamujące łojotok i wysuszające. Powinien też stosować terapię mającą na celu właściwe odżywienie skóry (i włosów), poprawę metabolizmu skóry oraz leczenie zaburzeń hormonalnych mających ogromny wpływ na zdrowie skóry.

Środki o działaniu przeciwłojotokowym i przeciwłupieżowym

- oczyszczona smoła pogazowa w stężeniu 0,5%

- pochodne imidazolowe( Klotrimazol, Ekonazol, Ketokonazol, Mikonazol, Oksykonazol ) – niszczą grzybicę skóry owłosionej głowy i łagodzą stan zapalny pobudzający łojotok

- siarczek selenu i sól cynkowa pyritionu ;działają przeciw łojotokowo, a ponadto przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo oraz łagodzą stan zapalny

- biosiarka

- kwas salicylowy, rezorycyna w niewielkim stężeniu , itp.

- kwaśne pH szamponów - usuwa nadmiar łoju i nie powoduje przesuszenia skóry oraz podrażnień

Szampony z oczyszczoną smołą pogazową
Szampony z dodatkiem oczyszczonej smoły pogazowej (w stężeniu 0,5% ) służą zwalczaniu łojotoku i łojotokowego zapalenia skóry. Zwykle zaleca się stosowanie ich w odstępach trzydniowych, co skutecznie wpływa na usuwanie nadmiaru łoju i złuszczeń naskórka. W celu uzyskania odpowiedniego działania szamponu, po wytworzeniu w trakcie mycia piany należy ją przetrzymać na skórze głowy przez 5 minut. Jeśli szampon jest stosowany w okresie dużego nasłonecznienia, należy szczególnie dokładnie spłukać preparat ze skóry głowy, a to dlatego żeby uniknąć ewentualnej niekontrolowanej reakcji fototoksycznej.

Działanie przeciwłojotokowe dziegci
Od dawna znane jest korzystne działanie przeciwłojotokowe dziegci (smoły). Najprostszą formą ich zastosowania są szampony, które zawierają w swym składzie związki lecznicze czynne w postaci oczyszczonej smoły pogazowej.

Biosiarka
Do walki z łojotokiem pomocna jest czysta chemicznie siarka. Ten pierwiastek chemiczny zastosowany na skórę ulega przemianom do siarczków, które działają bakteriobójczo i grzybobójczo. Sama siarka działa wysuszająco. W aptece znajdziemy dostępne bez recepty w postaci emulsji zawierającej kilka % siarki, niekiedy z różnymi dodatkami. Tego typu preparaty są skuteczne w łojotoku, trądziku, ropnych schorzeniach skóry, działają również przeciwgrzybiczo oraz przeciwświerzbowo.

Kwas salicylowy
Kwasu salicylowego w stężeniu ok. 1-2% - używa się w medycynie jako środka dezynfekującego (np. w postaci spirytusu salicylowego) i keratylicznego (np. w lekach na przeciwłupiezowych i na trądzik. Do roztworów i płukanek dodaje się niekiedy 1% ichtiol. Tego typu płukanka do skóry głowy z tendencją do nadmiernego łuszczenia się usuwa łój, nagromadzone łuski, ma działanie łagodzące i bakteriobójcze. Stosowanie: Myć włosy 2-, 3 razy w tygodniu.

Zasada wspomagania się substancji preciwłupieżowych
Wszystkie szampony przeciw-łupieżowe mają podobne składniki podstawowe, np. siarczek selenu, pirithion cynku, kwas salicylowy lub siarkę. Substancje te - odpowiednio dobrane - wspomagają wzajemnie swe działanie lecznicze.

ŚRODKI PRZECIWGRZYBICZE STOSOWANE W LECZENIU ŁUPIEŻU

Środki hamujące rozwój grzyba Malassezia furfur.

Łupież, nawet w najłagodniejszej formie jest schorzeniem dermatologicznym związanym z aktywnością grzyba Malassezia furfur ( Pityrosporum ovale). Dlatego w przypadku intensywnego łupieżu poleca się środki hamujące rozwój grzyba. Ten grzyb należący do fizjologicznej flory skóry pod wpływem wydzieliny tłuszczowej skóry zaczyna intensywnie namnażać się i złuszczać naskórek.

Szampony zawierające niskoprocentowy roztwór soli cynkowej pirytionu
W walce z grzybem Malassezia furfur stosuje się preparaty przeciwłupieżowe zawierające 2% roztwór soli cynkowej pirytionu. Pirytionian cynku to związek o bardzo dobrych właściwościach przeciwgrzybiczych i przeciwbakteryjnych. Skutecznie niszczy nadmierny rozwój Pityrosporum ovale. Wskazany jest do stosowania nie tylko w przypadku łupieżu owłosionej skóry głowy, lecz także łojotokowym zapaleniu skóry i łupieżu pstrym. Postępowanie podczas mycia jest podobne jak podczas stosowania szamponu z dodatkiem oczyszczonej smoły pogazowej, z tym że po ustąpieniu łupieżu szampon powinien być jeszcze stosowany przez jakiś czas jeden raz w tygodniu.

Ketokonazol zwalcza grzyba we włosach
Przeprowadzone w Niemczech wieloośrodkowe badanie kliniczne, (z podwójnie ślepą próbą, kontrolowane placebo) - wykazało wysoką skuteczność szamponu z ketokonazolem w oczyszczaniu skóry głowy z łupieżu, jak i w zapobieganiu nawrotom choroby przy stosowaniu profilaktycznym raz w tygodniu. Ketokonazol hamuje skutecznie biosyntezę ergosterolu, substancji niezbędnej do budowy błony komórkowej grzyba, co prowadzi do obumarcia tego pasożyta skóry. Substancja działa na dermatofity, drożdżaki (m.in. Malassezia furfur) oraz grzyby dimorficzne. Wchłanianie przez skórę zachodzi w niewielkim stopniu – substancja czynna nie przenika do krwi i nie wywiera działania układowego.

Oktopiroks – nowy aktywny środek przeciwłupieżowy
Wszechstronnie zwalcza patologiczna mikroflorę włosów oktopiroks. Po pierwsze działa przeciwłupieżowo poprzez hamowanie wzrostu grzyba Malassezia farfur. Blokuje to mechanizm wytwarzający objawy łupieżu – lipolizę, która pobudza naskórek do złuszczania się w przyspieszonym tempie. Po drugie działa przeciwbakteryjnie, co zabezpiecza przed zakażeniami i infekcjami bakteryjnymi. Po trzecie oczyszcza warstwę rogową naskórka z łusek łupieżu.

Wspomaganie się substancji przeciwłupieżowych
Szampony zawierające ketokonazol i oktopiroks stanowią dobrze dobraną kompozycję dwóch wspomagających się substancji przeciwgrzybiczych. Dzięki oktopiroksowi szampon ma również działanie przeciwbakteryjne i łagodnie oczyszczające skórę (keratolityczne). Łączne działanie ketokonazolu i oktopiroksu pomaga szybko usunąć świąd i łuszczenie się skóry oraz zmniejszyć przetłuszczanie się włosów i skóry głowy. Szampon dzięki ketokonozalowi działa również przeciwzapalnie na podrażnioną niektórymi metabolitami grzyba skórę i jest dobrze tolerowany. Wywiera działanie przeciwgrzybicze przez kilka dni po umyciu włosów.

HORMONALNE ŚRODKI PRZECIWŁOJOTOKOWE

Hormony a łojotok i łupież
Na wahania poziomu hormonów, zwłaszcza androgenów zwykle pierwsza reaguje skóra. Zaczynają się wtedy problemy z cerą i włosami. Komórki gruczołów łojowych mają bowiem receptory dla androgenów, których pobudzenie nasila łojotok. Podwyższony poziom androgenów może wywołać silny łojotok oraz w konsekwencji łupież tłusty (i trądzik) nie tylko u mężczyzn, ale również u kobiet.

Zaburzenia poziomu hormonów a skóra
Wpływ hormonów męskich - androgenów na powstawanie łojotoku i łupieżu jest niewątpliwy i bardzo duży. U obu płci na nadmiar androgenów (np. dihydrotestosteronu) - pojawia się nadprodukcja łoju. Gruczoły łojowe reagują z dwóch powodów: z powodu zbyt wysokiego poziomu androgenów we krwi, albo z powodu nadmiernej wrażliwości komórek na ich obecność. U kobiet ważną rolę pobudzająca łojotok mogą też odgrywać zmiany w poziomie progesteronu, żeńskiego hormonu płciowego.

Antyandrogeny
Istnieją leki zwane antyandrogenami, mające zastosowanie w przypadkach wymienionych efektów działania zwiększonej ilości androgenów – szczególnie w przypadku hirsutyzm. Hirsutyzm jest objawem bardzo wysokiego poziomu androgenów (tzw. hiperandrogenizacji) i występuje zwykle w połączeniu z innymi ( poza łojotokiem i trądzikiem) objawami maskulinizacji, takimi jak łysienie typu męskiego, przerost łechtaczki, obniżenie tembru głosu, itp. Leki te niosą również pomoc kobietom cierpiącym na łojotok, łupież tłusty lub trądzik.

Leczenie zaburzeń hormonalnych
Eliminacja zaburzeń i wyrównanie hormonalne powinno odbywać się pod opieką doświadczonego endokrynologa. Terapia hormonalna dotyczy zarówno mężczyzn i kobiet. Najczęściej polega na podawaniu hormonów lub antyhormonów. Zaczyna się od najmniejszych, ale już skutecznych dawek. Czasem wystarczy krótka kuracja, bywa jednak, że na efekty trzeba poczekać długo. U kobiet w wielu przypadkach dobre wyniki daje odpowiednio dobrana pigułka antykoncepcyjna, która szybko poprawia stan skóry i samopoczucie.

źródło: http://www.pfm.pl/u235/navi/200106
oprac. mgr Edward Ozga Michalski
konsultacja dermatologiczna lek. med Dorota Bystrzanowska[/b]

Po takim wstępie Wink w wolnej chwili postaram się przedstawić to co mnie osobiście najbardziej dziś zaciekawiło, czyli wyniki porównania skuteczności różnych substancji. Tym razem obiecuję udoskonalić formę i uczynić tekst zwięzłym Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bertis


Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 23


Wysłany: Sro Maj 21, 2008 0:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



mistral295 napisał:
Witam
do Bertis mam pytanie a jak u Ciebie wyglada sprawa skory glowy bo mnie prawie od 3lat swedzi i nie moge sobie z tym poradzic. Moze cos mi doradzisz. Juz mam dosyc chodzenia po lekarzach przetestowalem setki szamponow i masci i nic. Wydaje mi sie ze skora juz nie ma sily walczyc i przyjmowac caly czas chemie z szamponow.

Pozdrawiam


Glowa zdecydowanie wyglada lepiej. Bardzo sluzy mi La Roche-Posay Kerium do lupiezu suchego (wbrew pozorom, ani ten do tlustego ani ten w wersji DS). Ale ostatnio poeksperymentowalam troche z szamponami i niestety nabawilam sie luszczenia. U mnie zwykle objawia sie to czerwonymi luszczacymi plamami na granicy skory gladkiej i owlosionej. Wtedy skora schodzi platami, W gorszych okresach mialam czerwone plamy na glowie. Oczywiscie wszystkiemu dokucza swedzenie. Na glowie jest mi to latwiej kontrolowac. Podczas jednej z kuracji lekarz przepisal mi mieszanke kwasu salicylowego z oliwa z oliwek - mi bardzo pomogla w pogorszeniu. Odzywki stosuje tylko na koncowki wlosow, zeby nie miala kontaktu ze skora. Wazne jest by myc bardzo dokladnie glowe i dobrze splukac szampon. Powinno sie tez czesto myc (czasem z lenistwa nie umyje z 3 dni z rzedu / mam przesuszone troche wlosy / i wtedy zaczynam odczuwac lekkie swedzenie). Dobrze dziala na mnie szampon Eva z trikenolem, ktorym wciaz zamiennie myje twarz. Niestety sprawe pogarszaja mi wlasnie szampony z pirytionem cynku (wybrowalam Freederm Zinc i Catzy) - glowa bardziej swedzi. Dobranie odpowiednich srodkow w LZS to jest tak indywidualna sprawa, ze ciezko cokolwiek polecac.



Mike napisał:
Przy okazji chcialem spytac,Bertis,czy nadal robisz sobie ta maseczke z sody,o ktrej wspominalas?Myslisz,ze mozna ja robic ,jesli ma sie dosc wrazliwa cere.W sumie,skoro ludzie z rosacea to stosuja ,to wydaje mi sie,ze mozna,nie?


Tak, nadal ja robie, ale raz dziennie (wieczorem) i tylko na nos, na ktory mam wrazenie najlepiej dziala i dzieki czemu jest blady i nie czerwieni sie w ciagu dnia. Dziala tez na pory, sa zwezone, nosek jest zimny. Przy czym wczesniej potrafil w przeciagu kilku chwil zrobic sie purpurowy z wielkimi rozszerzonymi porami, wygladalam jak pijak Rolling Eyes Na reszte twarzy nie klade, gdyz po zmyciu wygladam mniej wiecej jak ludzie, ktorzy wkleili swoje zdjecia na podanym przeze mnie forum. Tworza mi sie jakies dziwne zaczerwienienia, choc cera robi sie gladka. Ale kiiedy raz po takiej maseczce nalozylam na noc potem Protopic, to rano miala idealna cere. Mysle, ze soda "wybija" wszystko co "mieszka" w porach i dlatego podraznia.

Wciaz tylko nie moge poradzic sobie ze swedzeniem (choc nie wiem, czy to nie siedzi bardziej w mojej glowie). Po prostu swedzi mnie twarz i to zwykle miejscami: raz na nosie, czesto na policzkami i w okolicach pod oczami. Oczywiscie sie nie drapie (choc obawiam sie, ze w nocy pewnie to robie mimowolnie, bo czesto po nocy dostaje kilka malutkich naciekow, ktore znikaja w ciagu dnia). Zamowilam zestaw Evaux, zobaczymy czy pomoze na to.


kesja napisał:
Dicoflor 60 plus Trillac dwa razy dziennie po jednej kapsułce każdego. Przy takim leczeniu mogę sobie pozwolić na jedną małą słodycz dziennie bez szczególnych skutków ubocznych. Niestety jeśli sobie pofolguję kilka dni z rzędu wszystkie objawy powracają i zabawa zaczyna się od początku.
Aloes też testowałam, jest całkiem skuteczny ale niestety mocno zwiększa apetyt i bardzo po nim przytyłam więc go odstawiłam. Mam nadzieję, że kiedyś pojawi się jakiś rewelacyjny preparat, który pomoże pozbyć się nadmiaru candidy bez szczególnych wyrzeczeń


A propos aloesu, tez zauwazylam wiekszy aptety i chce go odstawic (choc dobrze sie czuje, pijac go). Z natury mam duzy apetyt, choc zachowuje szczupla sylwetke, ale taki jak teraz to nawet pigulki u mnie nie powoduja.

Pomysle o probiotykach. Przede wszystkim musze skupic sie na moich problemach zoladkowych, ktore wciaz wystepuja, kiedy zjem cos slodkiego, chleb (nie mowiac o kawie czy alkoholu).


sashen, dobra robota! Choc odkryciem z tego roku jest to, ze obok Malassezia furfur duza role odgrywa inny grzybek z tej rodziny, mianowicie Malassezia globosa.

Arrow Musze dodac rowniez, ze wciaz nie mam lojotoku, a wrecz sucha skore twarzy i glowy. Dlatego lojotok to jedna sprawa, a LZS druga.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Sro Maj 21, 2008 7:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Bertis to co napiszę może jest dziwne, ale prawdziwe. Byłam kiedyś u irydologa (taki co do oczu patrzy) i facet zalecił mi branie tabletek o nazwie Mumijo. To jest jakiś rosyjski wynalazek żywica zbierana w górach, tutaj jest link z większym opisem: http://tensegrity.webpark.pl/mumijo1.htm.
Teoretycznie miało mi to wytłuc bakterie w gardle, ale pomogło na żołądek. Podobnie jak Ty od wielu lat mam helikobaktera, ale ponieważ nie zdecydowałam się na gastroskopię (wyszedł mi w teście z krwi) lekarz nie dawał antybiotyków, tylko Helicid i inne cuda obniżające poziom kwasu. Czyli wiosna i jesień to wielki horror. Po zjedzeniu jednego opakowania Mumijo (smak mniej więcej asfaltu) wszystkie problemy z mdłościami zniknęły. Grzybki też na jakiś czas przycichły. Nie wiem czym to wytłumaczyć, ale po 15 latach męczarni wreszcie mam spokój. Ciekawe na jak długo. Nie twierdzę, że to jakiś cudowny środek dla wszystkich ale mi pomógł jak nic innego przez tyle lat.
W kwestii probiotyków, przetestowałam kilkanaście i stwierdziłam, że Dicoflor 60 jest najskuteczniejszy na candida, a połączenie z Trilakiem daje najlepsze rezultaty. Szczerze mówiąc w tej dziedzinie jestem już weteranką i w działaniu candidy nic mnie już nie zaskoczy (przynajmniej mam taką nadzieję).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
seshen


Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 46


Wysłany: Sro Maj 21, 2008 21:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Bertis koniecznie zdaj relację ze stosowania Evaux. Mają sporo ciekawych kosmetyków i sama się zastanawiałam nad zakupem.

A Tym LRP Kerium to mi ćwieka zabiłaś... już się składniałam ku Vichy Dercos (Selen i kwas salicylowy) a tu masz ci los... kwas salicylowy i oktopiroks.
Mi to się marzy szampon z selenem, kwasem salicylowym i np. oktopiroksem albo cyklopiroksolaminą love Zachłanna jestem, a co. Tylko jeszcze nie przemyślałam czego bym używała gdyby już mi się skóra przyzwyczaiła i szampon przestałby być efektywny jak na początku Confused

Wspomniałaś o M. globosa. Dla mnie podobnym odkryciem było, że wydzielono już siedem gatunków z rodzaju Malassezia i conajmniej 3 łączy się z występowaniem objawów łupież i łojotoku. Może stąd wynika różna skuteczność stosowanych szamponów u różnych ludzi?
Brakującym elementem układanki, który mi troche rozjaśnił obraz była ponadto informacja, że drożdżaki te pobudzają keranocyty do produkcji cytokin mając w ten sposób wkład w trwający proces zapalny. Dieta przeciwzapalna po raz trzeci się kłania Smile

Wybaczcie, że tak chaotycznie piszę.


Kesja Wklejony przez Ciebie link nie działa. Przynajmniej u mnie Sad

Fajnie, że wprowadzasz wątek probiotyczny i swoją drogą aż dziw bierze, że jeszcze nie przewałkowaliśmy tematu Candidy na tym forum.
Ja dopiero się wgłębiam w temat, więc nie mam za dużo do powiedzenia. Jednakże akceptując fakt, że przerost "mikroflory" na skórze mojej głowy wynika z zaburzeń w funkcjonowaniu układu odpornościowego, znajduję się o krok od przypuszczenia, że w środku jest równie nieciekawie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Sro Maj 21, 2008 21:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Faktycznie link nie działa, spróbuj wpisać w google słowo Mumijo, strona z opisem wyskakuje jako pierwsza.
Temat candidy jest już na forum, ale faktycznie można go rozbudować:
http://laboratoriumurody.pl/forum/drozdze-candi...highlight=candida

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bertis


Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 23


Wysłany: Nie Maj 25, 2008 21:19
Temat postu: Nadkwasnosc zoladka
Odpowiedz z cytatem


Nasunela mi sie ostatnio jeszcze jedna rzecz, ktora moze powodowac nasze objawy (zostalo to zreszta potwierdzone przez interniste na ostatniej wizycie): a mianowicie nadkwasnosc zoladka.

Bioprazon bardzo mi pomogl i sprawil, ze normalnie funkcjonowalam - niestety do czasu, az go odstawilam.

Postanowilam zatem popracowac na swoja dieta, ktora byla do tej pory przez ok 3 lat wysokobialkowa (mieso, duzo nabialu i warzyw, male odstepstwa czasem). Dzieki niej mam szczupla sylwetke, ale mysle, ze sposob zywienia, stres, duze ilosci kawy, alkohol (papierosow nie pale, ale one rowniez wplywaja!) spowodowaly zakwaszenie zoladka.

Poszperalam w necie, co sie z tym wiaze:

O zakwaszeniu organizmu (artykul jest sponsorowany, propaguje prepartat dr Auera):

http://www.lepszezdrowie.info/zakwaszenie_organizmu__ciche_ni.htm

W kazdym razie zwrocilam uwage na:

Cytat:
Objawy zakwaszenia
. Skóra - włosy - zęby
Wypadanie włosów, kruche paznokcie, próchnica, parodontoza, sucha skóra, neurodermitis, zakażenia grzybicze, trądzik u nastolatków i dorosłych, problemy z cerą, cellulitis.


Cytat:
Nagromadzenie kwasów może nastąpić jako efekt:

Nadwagi i braku ćwiczeń fizycznych.
Spożywania nadmiernej ilości białek zwierzęcych, węglowodanów, tłuszczu i cukru.
Niedostatecznej ilości produktów alkalizujących w diecie (np. owoce, warzywa).
Uzależnień od: alkoholu, nikotyny, kofeiny.
Nadmiernej fermentacji jelitowej spowodowanej niewłaściwą dietą.
Stosowania kuracji odchudzających.
Przyjmowania zbyt małej ilości płynów.
Stresu i szybkiego tempa życia.
Skutków ubocznych niektórych leków.
Nadmiernego wysiłku lub niewłaściwego treningu fizycznego.
Uszkodzenia komórek spowodowanego niedoborem tlenu.
Zaburzeń procesów wydzielania kwasów.
Zatrucia (np. metalami ciężkimi).
Chorób zakaźnych przebiegających z gorączką.
Upośledzenia funkcji nerek.
Chorób przemiany materii, takich jak cukrzyca i wiele innych


Cytat:
Jak można zdiagnozować zakwaszenie organizmu?
Szczególnie ważny dla oceny stopnia zakwaszenia organizmu jest stan tkanek łącznych. Na przykład z badania palpacyjnego tkanki łącznej na wysokości kości krzyżowej (twardość tkanek) można określić stopień zakwaszenia organizmu. Innymi objawami są kolor i stan skóry oraz kolor języka.
Pomiar wartości pH płynów ustrojowych nie odzwierciedla faktycznego stanu kwasowo-zasadowego całego organizmu człowieka. Pokazuje nam jedynie stan, jaki jest w danej chwili w danym płynie.

Typowymi objawami sugerującymi zakwaszenie organizmu są:

Duży brzuch
Obfita tkanka tłuszczowa
Baryłkowaty kształt tułowia
Cienkie nogi
Sztywny kręgosłup
Sztywna dynamika ciała
Mało elastyczna, wiotka skóra
Podpuchnięte oczy
Przewlekły ból


Mam podobne objawy, ciagle wzdety brzuch, zaparcia i uczucie mdlosci. Po odstawieniu Bioprazonu przez 3 dni z rzedu budzilam sie z podpuchnietymi oczyma. Strasznie sie czulam, nigdy nie mam spuchnietej twarzy, nawet jesli dlugo spie, wiec bylo to dla mnie zaskoczeniem.

Cytat:
Jak można temu zapobiec?

Jeśli przy pomocy specjalisty lub własnej diagnozy stwierdziliśmy nadmierne nagromadzenie kwasów w organizmie, należy zastosować się do kilku istotnych reguł, aby naprawić powstałe uszkodzenia i zapobiec dalszym:

Przyjmować wystarczające ilości płynów.
W zależności od wzrostu i masy ciała danej osoby niezbędne jest picie przeciętnie od 2,5 do 4 litrów czystej wody wysokiej jakości. Przynajmniej raz dziennie mocz powinien być prawie przezroczysty.
Zmienić dietę.
Należy spożywać jak najmniej mięsa wieprzowego, bardzo mało tłuszczu, niewiele cukru. Wymagane jest przestrzeganie regularnych pór posiłków. Jedzenie powinno być starannie rozgryzane w jamie ustnej. Wieczorem przed spaniem nie należy jeść owoców.
Należy unikać sodu (soli kuchennej). Nadmiar soli przyczynia się do rozwoju nadciśnienia tętniczego, uszkadza błonę śluzową żołądka, zwiększa także ryzyko udaru mózgu. Spożywamy jej za dużo, nawet 13-krotnie więcej w stosunku do zapotrzebowania. Szczelnie dużo "ukrytej soli" zawiera gotowa, wysoko przetworzona żywność, konserwy, wędliny, sosy i zupy w proszku.
Unikać nadmiernego spożycia alkoholu, nikotyny i kofeiny.
Zażywać dużo ruchu o umiarkowanym obciążeniu
Unikać przeciążenia!! Lepiej iść na długi spacer niż na krótką przebieżkę. Ruch o umiarkowanym obciążeniu i świeże powietrze dostarczają płucom tlenu i zwiększają wydolność systemu buforowego krwi.
Zmniejszyć stres.


Gdzies mi sie tez obilo, ze nadkwasnosc zoladka moze wywolywac luszczyce i inne choroby, ale nie wiem, na ile est to portweirdzone, nie chce glosic herezji. Podobno odkwaszajaco dziala tez glebokie oddychanie i kapiele w sodzie oczyszczonej (tu by sie moze zgadzalo).

W kazdym razie po odstawieniu Bioprazonu cera troche mi sie pogorszyla (na razie bez stanu zapalnego), ale juz widze rozwalone pory na nosie i czole Sad W tym tygodniu chce zaliczyc gastroskopie i licze, ze przyjdzie do mnie paczka z Evaux.

Pozdrawiam!


Ostatnio zmieniony przez bertis dnia Nie Maj 25, 2008 21:36, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bertis


Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 23


Wysłany: Nie Maj 25, 2008 21:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Aha, od wczoraj siegnelam po jablka (a w ogole nie jadalam owocow albo bardzo, bardzo rzadko) i poczulam sie lepiej. Jablka zawieraja pektyne i dzialaja regulujaco na uklad pokarmowy.

I jeszcze ciekawa rzecz:

Cytat:
Cytryna jest kwaśna

Nasza krew jest lekko zasadowa – pH = 7,4 (pH – potencjał wodorowy – poniżej 7 oznacza kwaśny odczyn, a powyżej 7 zasadowy). Organizm bardzo rygorystycznie tego pilnuje. Minimalne nawet odchylenie w stronę kwaśną do pH = 7,35 powoduje pierwsze objawy kwasicy. Organizm broni się przed zakwaszeniem i zwiększa tempo oddychania, by tym sposobem wyrzucić z organizmu dwutlenek węgla i zmniejszyć zakwaszenie organizmu. Również wydalanie moczu ma za zadanie obniżyć kwasowość. Jeżeli organizmowi nie uda się odkwasić, a pH spadnie poniżej 6,9, następuje śmierć. Gdyby pH krwi wzrosło z 7,4 do 7,9, to tym razem mamy do czynienia z zasadowicą, przy tym poziomie również grożącą śmiercią.

Wbrew pozorom nie ten pokarm zakwasza organizm, który jest w smaku kwaśny. Np. cytryna po spaleniu przez organizm zadziała alkalicznie (zasadowo), bo na rzeczywisty odczyn nie ma wpływu smak, a zawartość pierwiastków w naszych posiłkach. Jeżeli w pożywieniu jest sód, potas, wapń albo magnez, to powstają zasady.

W badaniach ustalono, że zakwaszają wszystkie produkty zwierzęce z wyjątkiem mleka. Przy czym bardziej zakwaszają produkty chude, np. mięso z kurczaka niż tłuste. Tłuszcz ani nie zakwasza, ani nie alkalizuje pod warunkiem, że spala się do końca.

Alkalizują rośliny. Najsilniej marchew, buraki, wszystkie rośliny zielone oraz seler i pomidory. Jeśli przyjmiemy, że wołowina ma liczbę kwasową 10, a burak ma liczbę zasadową 10 to jeżeli zjemy 100 gramów wołowiny i 100 gramów buraków, to odczyn się kompensuje i organizm nie musi się męczyć, by go doprowadzić do równowagi.

Przykładowe produkty, które silnie zakwaszają organizm: kawa, cukier, kwaśne herbaty (z wyjątkiem zielonej), piwo i wszystkie napoje gazowane.


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bertis


Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 23


Wysłany: Nie Maj 25, 2008 22:17
Temat postu: I jeszcze refleksja...
Odpowiedz z cytatem


Naprawde ciesze sie, ze trafilam na to forum, gdzie podchodzi sie kompleksowo do problemu, a organizm traktuje jako jedna calosc - takiego podejscia brakuje wielu lekarzom.



Co do Mumijo - najpierw musze sie zbadac, gastroskopia jest konieczna, gdyz wynik krwi na Helicabcter Pylori nie jest miarodajny, swiadczy jedynie o przeciwcialach (ktore utrzymuja sie przeciez wciaz PO zakazeniu).

Seshen, Dercos Vichy zbiera dobre recezje, czytalam gdzies tez o nim kiedys: selen jest bardzo waznym pierwiastkiem (zazywam go w suplementach), a kwas salicylowy - nie potrzebuje nawet komentarza Wink Ja bym wyprobowala, jesli nic innego nie pomoglo. Mi sie skonczyla Eva z trikenolem i siegnelam po kolejna butle z zapasow, a mianowicie PTZ Ocenica z pirytonem cynku, oktopiroksem i mocznikiem. Ja chyba tez chce za duzo naraz - ale dzisiaj umylam nim wlosy i sa w naprawde dobrej kondycji (skora glowy rowniez), zeszlo luszczenie na obrzezach.

Chyba jedyna zaleta tej choroby jest to, ze jak juz znika to bez sladu. Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pon Maj 26, 2008 14:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kwestie zasadowości i kwasowości produktów omówione są m.in. tu (link polecany na forum wcześniej):
http://www.zdrowie.klips.org/zasady_laczenia.htm

inne artykuły o Candida (choć w przypadku tego drugiego- brak autora i enigmatyczne sformułowanie o rzekomym przeznaczeniu 'do rozpowszechniania na arenie międzynarodowej' wzbudza mieszane uczucia..)
http://www.zdrowie.klips.org/grzybice%20candida.htm
http://www.zdrowie.klips.org/candida_tlumaczenie.htm

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mistral295


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 7


Wysłany: Wto Maj 27, 2008 21:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam
jestem juz weteranem w walce z LZS nie mam juz sily na to sam juz nie wiem co mam stosowac na skore glowy ktora mnie bardzo swedzi. Prosze podajcie swoje przepisy na poprawe skory glowy. Dodam ze od uzywania chyba tych wszystkich szamponow leczniczych ta skora tak zle reaguje.

Pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bertis


Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 23


Wysłany: Czw Maj 29, 2008 23:58
Temat postu: Helicobacter pylori
Odpowiedz z cytatem


Witam,

wszystko jasne - mialam dzisiaj gastroskopie. Samo badanie naprawde nie jest wcale takie straszne i do przezycia.

Mam refluks zoladka i pozytywny wynik na helicobacter pylori. Jestem umowiona na za tydzien do gastrologa. Juz wiem, ze cala przyczyna tkwi po prostu w bakterii, ktorej zakazenia wciaz sie pojawiaja lub wcale mnie wtedy nie wyleczono do konca. Poki co dieta zasadotworcza.

Mistral, nic innego nie wymyslono niz to co przedstawilismy tutaj w tym watku, musisz probowac metoda prob i bledow, nie ma jednego srodka na nasza przypadlosc. Pozdrawiam!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bertis


Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 23


Wysłany: Pią Maj 30, 2008 0:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Domowe sposoby na zabicie helikoptera Wink http://www.earthclinic.com/CURES/h_pylori.html

Nie wszystkie medycznie potwierdzone.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
justy


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 264
Skąd: Warszawa

Wysłany: Pią Maj 30, 2008 8:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



mistral295 napisał:
juz nie wiem co mam stosowac na skore glowy ktora mnie bardzo swedzi.


niedawno pojawił się nowy szampon przeciw (między innymi) świądowi - Clobex (firmy Galderma). jest na bazie sterydów (propionian klobetazolu), więc nie każdemu przypadnie do gustu.
mój brat bardzo sobie chwali przeciwświądowe właściwości szamponu Polytar AF. jest na bazie dziegciu, może działać fotouczulająco.
oba specyfiki są na receptę.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mistral295


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 7


Wysłany: Pią Maj 30, 2008 11:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam
a wiec tak czytajac wasze forum i inne tez sobie zrobilem badanie na HP i wynik byl pozytywny przerost tej bakterii okolo 2 razy wiec dostalem antybiotyk i metronidiazol oraz jakies inne tabletki mam to brac przez 10 dni. Dzisiaj wlasnie mija 10 dzien powiem wam tak jeszcze nigdy przez 8 lat walki nie cieszylem sie jak dzisiaj glowa prawie nie swedzi chociaz jakis lupiez jest. Moim zdanie HP to jest przyczyna mojej choroby. Teraz mam do Was pytanie czy 10 dni kuracji antybiotykami to nie jest za krotko. Prosze o wasza wypowiedz na temat kuracji.

Pozdrawiam

Do Justy: dzieki za wypowiedz ale Polytar AF tak mi sciaga skore glowy i sie sypie ze mam dosyc. Chyba lepiej w moim przypadku sprawdza sie brazowy Polytar.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bertis


Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 23


Wysłany: Pią Maj 30, 2008 23:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



mistral295 napisał:
Witam
a wiec tak czytajac wasze forum i inne tez sobie zrobilem badanie na HP i wynik byl pozytywny przerost tej bakterii okolo 2 razy wiec dostalem antybiotyk i metronidiazol oraz jakies inne tabletki mam to brac przez 10 dni. Dzisiaj wlasnie mija 10 dzien powiem wam tak jeszcze nigdy przez 8 lat walki nie cieszylem sie jak dzisiaj glowa prawie nie swedzi chociaz jakis lupiez jest. Moim zdanie HP to jest przyczyna mojej choroby. Teraz mam do Was pytanie czy 10 dni kuracji antybiotykami to nie jest za krotko. Prosze o wasza wypowiedz na temat kuracji.

Pozdrawiam

Do Justy: dzieki za wypowiedz ale Polytar AF tak mi sciaga skore glowy i sie sypie ze mam dosyc. Chyba lepiej w moim przypadku sprawdza sie brazowy Polytar.


Tak, oczywiscie, jesli leczony jestes w skojarzeniu z innymi lekami:
Cytat:
How are H. pylori peptic ulcers treated?
H. pylori peptic ulcers are treated with drugs that kill the bacteria, reduce stomach acid, and protect the stomach lining. Antibiotics are used to kill the bacteria. Two types of acid-suppressing drugs might be used: H2 blockers and proton pump inhibitors.

H2 blockers work by blocking histamine, which stimulates acid secretion. They help reduce ulcer pain after a few weeks. Proton pump inhibitors suppress acid production by halting the mechanism that pumps the acid into the stomach. H2 blockers and proton pump inhibitors have been prescribed alone for years as treatments for ulcers. But used alone, these drugs do not eradicate H. pylori and therefore do not cure H. pylori-related ulcers. Bismuth subsalicylate, a component of Pepto-Bismol, is used to protect the stomach lining from acid. It also kills H. pylori.

Treatment usually involves a combination of antibiotics, acid suppressors, and stomach protectors. Antibiotic regimens recommended for patients may differ across regions of the world because different areas have begun to show resistance to particular antibiotics.

The use of only one medication to treat H. pylori is not recommended. At this time, the most proven effective treatment is a 2-week course of treatment called triple therapy. It involves taking two antibiotics to kill the bacteria and either an acid suppressor or stomach-lining shield. Two-week triple therapy reduces ulcer symptoms, kills the bacteria, and prevents ulcer recurrence in more than 90 percent of patients.

Unfortunately, patients may find triple therapy complicated because it involves taking as many as 20 pills a day. Also, the antibiotics used in triple therapy may cause mild side effects such as nausea, vomiting, diarrhea, dark stools, metallic taste in the mouth, dizziness, headache, and yeast infections in women—most side effects can be treated with medication withdrawal. Nevertheless, recent studies show that 2 weeks of triple therapy is ideal.

Early results of studies in other countries suggest that 1 week of triple therapy may be as effective as the 2-week therapy, with fewer side effects.

Another option is 2 weeks of dual therapy. Dual therapy involves two drugs: an antibiotic and an acid suppressor. It is not as effective as triple therapy.

Two weeks of quadruple therapy, which uses two antibiotics, an acid suppressor, and a stomach-lining shield, looks promising in research studies. It is also called bismuth triple therapy.


http://digestive.niddk.nih.gov/ddiseases/pubs/hpylori/

I jeszcze (z wikipedia.org):

Cytat:
Leczenie
W zdecydowanej większości przypadków u osób z zakażeniem Helicobacter pylori bez objawów chorobowych nie stosuje się rutynowo eradykacji.

Celem leczenia jest usunięcia zagnieżdżonej w błonie śluzowej żołądka bakterii czyli eradykacja. Eradykacja powoduje w wypadku choroby wrzodowej zapobieganie nawrotom choroby i w istocie trwałe wyleczenie chorego.

W wypadku zakwalifikowania pacjenta do leczenia stosuje się zestaw kilku leków, najczęściej jest to terapia potrójna: dwa antybiotyki i inhibitor pompy protonowej lub antybiotyk, metronidazol i inhibitor pompy protonowej. Po raz pierwszy terapię potrójną zastosował w 1987 r. gastroenterolog z Sydney Thomas Borody. Najczęściej stosowane są:

antybiotyki
amoksycylina
klarytromycyna
tetracykliny
fluorochinolony
chemioterapeutyki
metronidazol (zamienia amoksycylinę w wypadku uczulenia na penicyliny)
inhibitory pompy protonowej (IPP)
omeprazol
pantoprazol
lanzoprazol
rabeprazol
esomeprazol.
Problemem leczenia zakażenia H. pylori jest reindekcja, a także wzrastająca oporność tej bakterii na standardowo stosowane leki). Szczepy w Polsce są najczęściej oporne na metronidazol i/lub klarytromycynę.


Ja za pierwszym razem po pozytywnym wyniku H.Pylori we krwi, bylam przeleczona amoxycylina i klarytromycyna przez 14 dni. (I tez pdoczas leczenia zauwazylam pozytywna zmiane jesli chodzi o LZS).

Zakazenie helicobacter pylori maja jednak charakter nawrotowy, i tak po roku i po dwutygodniowym leczeniu Bioprazonem (Omperazolum, inhibitor pompy protonowej, dzialajacy rowniez na H.Pylori) mam poztywny wynik w badaniu endoskopowym. Za tydzien ide do gastrologa i ciekawa jestem jaki mix mi zaleci. Smile

Ciezko jest sie pozbyc Helicobacter Pylori. Zastanawia mnie herbata Matula Tea, ktora ponoc w 100% eliminuje te bakterie...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mistral295


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 7


Wysłany: Pon Cze 02, 2008 7:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam
Dzieki Bertis za wypowiedz napisz szczegolowo jak przebiega gastroskopia bo juz na sama mysl mam wymioty Wink.
Im czesciej mysle i sie zastanawiam to LZS lezy 100% w zaburzeniach jelit i watroby.

Pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pon Cze 02, 2008 11:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Moje dziecko mialo problem z LZS na glowie, probowlam roznych specyfikow z apteki i nic, lekarze takze kazali uzywac jakies dziadostwa, ktore nie pomagaly Confused .

W koncu poszlam do dobrego deramatologa, poleciala mi go koleżanka i co? problem znikl, minął ok rok i nie nawraca sie to dziadowstwo Very Happy .

A stosowlam:
1. szampopn z Blau Farma :dermo active, lupiez suchy: ketokonazol 2% oraz carbamide 3%, Aha + L-arginina.
2. Nastpenie byl to olej z kwasem , wykonywany na recepte, co bylo w tym nie mam pojecia, tak bylo nabazgrolone, ze nie moglem tego rozszyfrowac.
skora na glowie po tym kwasie robila sie bordowa, wiec byl to bardzo silny kwas, moj syn czuł pieczenie.
3. Aby zmyc te dziadostwo po ok 40 min uzywalam mydla farmaceutycznego ( do kupienia w aptekach).
4. Nastepnie na noc nakladalam Hasceral z 5% kwasem salicylowym i 10% mocznika.

Uwierzcie ale po dwoch tygodniach cala skora glowy oczyscila sie i jak na razie odpukac problem nie powraca Very Happy .

A byl to problem , ktory byl od zawsze, moje dzieko ma teraz 8 lat i mozna powiedziec, ze cale jego zycie walczylam z tym dziadostwem i w koncu pozbylam sie Razz

Wiec, jesli chodzi o dzieci to usunac mozna to w bardzo prosty sposob.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
iwcia74


Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 440
Skąd: szczecin

Wysłany: Pon Cze 02, 2008 12:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Poly czy mogłabym prosić o namiary na tego dermatologa?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pon Cze 02, 2008 13:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



iwcia74 napisał:
Poly czy mogłabym prosić o namiary na tego dermatologa?


Jest to dr Bojko, naprawde dobry specjalista. moja kolezanke wyleczyl z tradziku i to takiego,ze ho, ho.
Obecnie leczy moja druga polowe.

http://www.hipokratesmed.pl/a1168083642pol-Derm...a-estetyczna.html

Ale nie raz lubi naciagac na rozne zabiegi, wiec uwazaj. Najlepiej dac mu do zrozumienia jak zaproponuje, ze nie mamy kasy teraz i sie odczepi z tymi zabiegami Laughing
wizyta 70 zl.

Taki maly off topic . Ale moze komus jeszcze innemu przyda sie namiar Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
iwcia74


Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 440
Skąd: szczecin

Wysłany: Pon Cze 02, 2008 13:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


dzięki, mój cały czas walczy z łuszczycą Evil or Very Mad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
mistral295


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 7


Wysłany: Pon Cze 16, 2008 18:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam
do Bertis powiedz jaki wynik po gastrologu bo jestem bardzo ciekaw i chyba sam sie wybiore.

Pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bertis


Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 23


Wysłany: Pon Cze 16, 2008 22:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam,

stosuje kuracje 10-dniowa. Przez 10 dni i nastepne siedem Lanzul (lanzoprazolum) + Duomox (5 dni)(amokscylina), nastepne + Metronidazol i Lekokral (klarytromycyna). Po 8 tygodniach test na helicobacter pylori czy sie powiodlo. Mam nadzieje.

Nie czytac bzdur na temat gastroskopii wypisywanych w internecie, naprawde nie jest to az takie straaaszne badanie.

Brak ŁZS na razie Smile Delikatnie pogorszylo mi sie w trakcie Duomoxu, ale odkad przeszlam na klarytromycyne to poznikalo.

Ogolnie jestem zadowolona z kuracji. Przerwalam na ten czas suplementacje,bo nie lubie jesc garsci tabletek, ale wroce do niej, bo bardzo mi pomaga (Cynk+Selen, CLA i tran).

Poza tym cera mi pieknieje jak co roku od slonca - byle go jak najwiecej!

Pozdrawiam, dam znac, czy udalo sie zwalczyc bakterie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
szesnastolatek


Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 23


Wysłany: Pią Cze 20, 2008 15:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam, trafiłem na to forum bodajże z linku podanego na forum kafeterii, gdzie od kilku miesięcy szukam pomocy przy wyleczeniu ŁZS. Zaczęło się w połowie drugiej klasy gimnazjum (dzisiaj skończyłem trzecią). Od samego początku nos był i nadal jest zaczerwieniony. Problemów z głową nie mam. Mam dośc długie, piękne i miękkie włosy, które nie wypadają i są bardzo silne. Dziwi mnie, więc obecność ŁZS tylko na obrzeżach (skrzydełkach) nosa. Stosowałem wiele środków zaczynając od maści robionych, metronizadolu, tabletek przeciw trądzikowi, elidela, mydeł i paści przeciwbakteryjnych, różnych kremów. Na dzień dzisiejszy jest tragicznie. Z domu wychodzić nie mam ochoty. Kiedy już wyjdę to stosuję korektor do pryszczy by trochę zmniejszyć widoczność zaczerwienia. Próbowałem nie stosować nic, ale nic nie przechodzi. Najśmieszniejsze jest to, że nigdy nie zrobił mi się ani jeden stróp, ani nie był widoczny żółty płyn na nosie. Nie wiem kompletnie co mam robić i proszę kogoś o zaproponowanie mi zastosowanie czegoś co naprawdę może mi pomóc. Czy to szampon czy maść czy coś do łykania. W ostateczności proszę o wypisanie mi listy badań, które przydałoby się wykonać w moim przypadku. Pozdrawiam i liczę na wsparcie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 689


Wysłany: Pią Cze 20, 2008 21:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ŁZS nie mam i raczej powinieneś poczekać na odpowiedź od bardziej w tym temacie rozeznanych osób, ale zapytam, czy widzisz może jakiś nasilenie/zmniejszenie objawów w konkretnych warunkach? Pora roku, jedzenie?
Powodów jak i sposobów może być mnóstwo (co z resztą widać w tym wątku).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
szesnastolatek


Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 23


Wysłany: Pią Cze 20, 2008 22:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Pamiętam, że rok temu latem nie miałem w ogóle widocznych objawów.

Cytat:
Co wiec zrobilam? Poszukalam prepratow zawieracyjacych pyrithione zinc. Na polskim rynku jets on glownie dostepny w szamponach przeciwlupiezowym oraz w jednym kremie Ocenica, ktorego nigdzie nie moglam juz dostac:

OCEANIC OCERIN PTZ SZAMPON PRZECIWŁUPIEŻOWY
Procter & Gamble, Head & Shoulders
Healing shampoo - szampon, 1%, 180 ml (Catzy)
Freederm ZINC
Krem Ocerin PTZ (wycofany?)


Zakupilam Freederm Zinc, gdyz jest bezzapachowy i bez konserwatnow, wydal mi sie najbezpieczniejszy do zaaplikowania na twarz. Dziala naprawde rewelacyjnie, leczy mnie z grudek i krostek, twarz jest bardzo gladka i blada (nawet nos!).


Czy ten szampon naprawdę działa? Będę miał mniej czerwony nos? Co z tą maścią DERMADOCTOR? Stosował ktoś?

EDIT:
Co może wpływać na pogarszanie się objawów (chodzi mi o np. czekoladę, jakieś owoce czy warzywy, mięso czy nabiał?)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
szesnastolatek


Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 23


Wysłany: Sro Cze 25, 2008 9:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dobra zaopatrzyłem się w ten szampon i zastanawiam się nad jego stosowaniem. Na opakowaniu jest napisane, żeby sotosować go co 3 dni na skórze łowy. Jak to będzie ze skórą twarzy też co 3 dni raz dziennie czy może inaczej. PRoszę o wypowiedzenie się osoby, która go stosowała.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
opolik


Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 1


Wysłany: Sro Cze 25, 2008 12:53
Temat postu: Moje łojotokowe zapalenie skóry...
Odpowiedz z cytatem


Witam was serdecznie,
Czytam wasze komentarze i sie załamuje - ja na ŁZS choruje 2 lata i z miesiaca na miesiąc jest coraz gorzej. Poprzednia zima to był horror a teraz mamy lato a skóra i tak sie pogarsza i boje się zimy. Nie moge brać zwykłych kapieli bo jestem czrwony i stan skóry sie pograsza, basen odpada itd.
Lekarz dermatolog kazał mi wyciąć migdały i tu widzi przyczyne mojej choroby. Jak to nie pomoze to już nie mam nadzieji na poprawę. Ponieważ leczony bezkutecznie antybiotykami, masciami (duże ilości), metronidazol itd. nie przyniosły poprawy to nie wiem co robić. Helicobakter przeleczyłem w listopadzie 2007 roku a niedawno robiona gastroskopia dał wynik ujemny na HP jedynie nadżerki wyszły w żołądku. Generalnie to skóra czoła to koszmar twarz wygląda nieco lepiej ale i tak nie jest zdrowa i stan z dnia na dzień się pogarsza. KOchani ja już nie mam sił z walką z tą chorobą.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Sro Cze 25, 2008 16:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Poly napisał:

Jest to dr Bojko, naprawde dobry specjalista. moja kolezanke wyleczyl z tradziku i to takiego,ze ho, ho.
Obecnie leczy moja druga polowe.

http://www.hipokratesmed.pl/a1168083642pol-Derm...a-estetyczna.html

Ale nie raz lubi naciagac na rozne zabiegi, wiec uwazaj. Najlepiej dac mu do zrozumienia jak zaproponuje, ze nie mamy kasy teraz i sie odczepi z tymi zabiegami Laughing
wizyta 70 zl.

Taki maly off topic . Ale moze komus jeszcze innemu przyda sie namiar Wink


No a ja NIE POLECĘ nikomu dr Bojko!

Pierwsza wizyta - obejrzał, nagadał się o peelingach (choćby i jutro), zapisał Tetralysal na 14 dni i żel Benzacne. Syn nauczony doświadczeniem poprosił o zamianę na Clindacne, bo nadtlenek benzoilu go podrażnia, wyburacza i ogólnie nie dla niego - doktor zdegustowany protestem wypisał... Brevoxyl!

Na drugiej wizycie stwierdził, że Tetralysal nie działa i autorytatywnie zaproponował leczenie Aknenorminem (odziany był w fartuch z logo Aknenormin, na biurku leżały karteczki i długopisy Aknenormin... nie cierpię tego u lekarzy).

Doprawdy, ani stan skóry, ani zaawansowanie trądziku u syna nie zasługiwały nawet na myślenie o tak silnym preparacie(!) zważywszy na jego wpływ na "resztę człowieka".
Dyskusja na nic się zdała - był namolny i na siłę wcisnął nam receptę, którą wyrzuciłam za drzwiami!

Więcej do niego nie poszliśmy, bo dobry lekarz nie idzie aż tak na skróty (gdzieś na wizażu nawet to opisywałam).

Moje wrażenia po tych dwóch wizytach:
najlepiej z cielęcym wzrokiem spijać każde słowo z ust i udawać greka. Pan doktor nie lubi pacjentów "z wiedzą", On wie lepiej co pacjenta uczula a co nie, Atrederm jest w/g niego do niczego a filtry poza plażą są śmiechu warte...

Edit: przypomniało mi się jeszcze, mycie twarzy wg doktora Bojko miało przebiegać tak: umyć włosy szamponem leczniczym z ketakonazolem a następnie wytworzoną na włosach pianę przenieść na twarz i chwilę potrzymać, pomasować i spłukać. Hmm...


Z pełnym przekonaniem nie polecam!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Nie Lip 06, 2008 17:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No, jak widac nie ma ludzi idealnych, jednym dobrze rozplanuje leczenie a drugim nie Rolling Eyes .

A co do jego namolnosci to zgadzam sie, wie wszytsko najlepiej,ale to chyba tak ma wiekszosc lekarzy Confused

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 2 z 13
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 11, 12, 13  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Laboratorium Urody
Powered by phpBB