nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Łupież, ŁZS - przyczyny, leczenie

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sob Kwi 28, 2007 14:18
Temat postu: Łupież, ŁZS - przyczyny, leczenie
Odpowiedz z cytatem


Łupież jest to drobnopłatkowe złuszczanie skóry gładkiej (pityriasis alba) lub skóry owłosionej głowy z mniej (łupież zwykły) lub bardziej (łupież tłusty) nasilonym łojotokiem. Jest to schorzenie o przewlekłym i nawrotowym przebiegu.
Łupież biały skóry gładkiej charakteryzuje się obecnością białych, dobrze odgraniczonych ognisk. Zmiany te najczęściej umiejscawiają się na twarzy i kończynach i są częstsze u dzieci.
Łupież zwykły owłosionej skóry głowy częściej występuje u młodzieży. Jeśli proces chorobowy jest bardzo nasilony wówczas liczne złuszczające się komórki naskórka formują białe, hiperkeratotyczne, nawarstwione i ściśle przylegające do podłoża strupy.
W przypadku łupieżu tłustego występują uwarstwione, żółtawe strupy i objawy stanu zapalnego. Nadmiernemu złuszczaniu komórek naskórka towarzyszy wówczas wzmożone wydzielanie łoju. Jest ono najwyraźniejsze w okolicach bogatych w gruczoły łojowe, czyli w okolicach owłosionej skóry głowy, czoła, fałdów nosowo-wargowych, rzęs, brwi i ucha zewnętrznego. Skóra jest wtedy lśniąca, tłusta, z wyraźnie rozszerzonymi ujściami gruczołów łojowych, które wypełnione są masami łojowo-rogowymi.

Łupież jest bezpośrednim następstwem nadmiernego złuszczania się naskórka. W normalnej skórze głowy złuszczanie starych komórek i tworzenie ich zastępców jest bardzo uporządkowane i kompletne. W skórze z łupieżem proces ten jest przyspieszony i często nowo powstałe komórki ulegają złuszczeniu jeszcze przed obumarciem. Natomiast nie jest do końca znany patomechanizm przyspieszenia tego procesu. Chociaż precyzyjna przyczyna łupieżu jest nieznana, wydaje się, że w jego etiopatogenezie odgrywają rolę czynniki wewnętrzne i zewnętrzne.
Do czynników wewnętrznych zalicza się zaburzenia hormonalne, osłabienie organizmu, nadmierne parowanie, słaby poziom higieny osobistej, nadwrażliwość typu alergicznego, brak wypoczynku, stres emocjonalny, nadmierne spożycie cukru, tłuszczów nasyconych i skrobi, niewłaściwe odżywianie oraz predyspozycje genetyczne.
Natomiast do czynników zewnętrznych mogących wywoływać i pogarszać problem łupieżu zalicza się: nadmierne używanie żeli i lakierów, niewłaściwe korzystanie z produktów koloryzujących lub nadmierne wykorzystywanie elektrycznych wałków do włosów, zbyt rzadkie stosowanie szamponu do włosów lub niewystarczające spłukiwanie. Nasilać objaw może także zimny klimat i zbyt duże suche ogrzewanie mieszkania.

Większość jednak autorytetów zgadza się, że łupież, nawet w najłagodniejszej formie jest schorzeniem dermatologicznym związanym z grzybem zwanymMalassezia furfur(Pityrosporum ovale). Ten antropofilny grzyb należy do fizjologicznej flory skóry. Może on wzrastać w fazie drożdżakowej jak i fazie mycelialnej. W nieuszkodzonej skórze grzyb ten jest obecny głównie w fazie drożdżakowej. Organizm ten wymaga do swego wzrostu kompleksu lipidowego, co tłumaczy jego występowanie w skórze oraz nasilenie wzrostu przy wzmożonym łojotoku.

Łupież jest zjawiskiem sezonowym, z największym nasileniem w zimie a najmniejszym w lecie. Najczęstszymi objawami łupieżu jest drobnopłatkowe złuszczanie z okresowym świądem. Przez wiele lat istniał pogląd, że łupież w niektórych przypadkach może prowadzić do łysienia. Otóż, obecnie wyklucza się taką możliwość i choć te problemy mogą współistnieć, to nie ma żadnych udokumentowanych dowodów związku łysienia z łupieżem. Natomiast najczęściej po wyłysieniu nasilenie łupieżu ulega zmniejszeniu lub ustępuje on całkowicie.

Najczęściej leczenie łupieżu opiera się na szamponach zawierających smołę pogazową, sól cynkową pyritionu, kwas salicylowy, siarczek selenu i siarkę. Codzienne stosowanie szamponu z następowym dokładnym spłukaniem jest metodą leczenia rekomendowaną do tej pory. Ponieważ złuszczanie się naskórka jest naturalnym procesem, nie może zostać całkowicie wyeliminowane, a jedynie kontrolowane i utrzymywane w normalnych granicach.
Przeprowadzone badanie nad popularnymi szamponami wykazało, że Nizoral 1% (zawierający ketokonazol) jest 10 razy bardziej skuteczny od kolejnego konkurencyjnego szamponu (porównywano z Head&Shoulders, Gard Violet, Pantene Blue i Selsun Blue), a Nizoral 2% był 10 razy bardziej skuteczny niż Nizoral 1%.

W wyjątkowo ciężkich przypadkach, oprócz leków przeciwgrzybiczych, stosuje się preparaty robione, zawierające siarkę, kwas salicylowy, rezorcynol, dziegć, siarczek selenu i siarczek kadmu, a ich stężenie zależy od indywidualnych potrzeb danego pacjenta i zaawansowania zmian. Natomiast w mniej zaawansowanych zmianach skuteczne mogą się okazać preparaty dostępne w sklepach zawierające sól cynkową pyritionu lub siarczek selenu.
Dostępne są również dermokosmetyki, np. Seboderm, szampony działające przeciwgrzybiczo, przeciwświądowo i przeciwłojotokowo, preparaty świetnie nadające się do stosowania w leczeniu i profilaktyce łupieżu, z dodatkowym, doskonałym efektem kosmetycznym. Ze względu na udział zakażenia Pityrosporum ovalew etiopatogenezie łupieżu bardzo skuteczne są szampony zawierające leki przeciwgrzybicze, pochodne imidazolowe takie jak ketokonazol, flutrimazol, klotrimazol, bifonazol, mikonazol, climbazol.

Przeprowadzone w Niemczech wieloośrodkowe badanie kliniczne, z podwójnie ślepą próbą, kontrolowane placebo wykazało wysoką skuteczność szamponu z ketokonazolem 2% (Nizoral) w oczyszczaniu skóry głowy z łupieżu, jak i w zapobieganiu nawrotom choroby przy stosowaniu profilaktycznym raz w tygodniu. Autorzy kolejnego badania stwierdzili w otwartym, randomizowanym, porównawczym badaniu klinicznym wyższą skuteczność szamponu z ketokonazolem w stężeniu 2% w porównaniu z lekiem w stężeniu 1% pod względem nasilenia złuszczania naskórka oraz gęstościMalassezia. Badanie porównujące skuteczność ketokonazolu w porównaniu z siarczkiem selenu wykazało skuteczność obu preparatów w leczeniu umiarkowanego do ciężkiego łupieżu, natomiast szampon z ketokonazolem 2% wydawał się być lepiej tolerowan. Stosowane były także, z bardzo dobrym skutkiem, połączenia np. ketokonazolu z solą cynkową pyritionu (poprawa u 90% pacjentów).

Innym bardzo skutecznym lekiem w walce z dermatofitami okazał się flutrimazol. Przeprowadzone randomizowane, porównawcze badanie kliniczne, z podwójnie ślepą próbą wykazało, że flutrimazol 1% w kremie jest co najmniej tak samo skuteczny jak ketokonazol 2% w walce z zakażeniamiCandidai innymi dermatofitami (70% w porównaniu z 53% pacjentów z negatywnymi posiewami po 4 tygodniach leczenia). Jak wykazano flutrimazol, poza swoim działaniem przeciwgrzybiczym, ma właściwości przeciwzapalne. Hamuje powstawanie obrzęku po kwasie arachidonowym, octanie tetradecanoiloforbolu i ditranolu. W porównaniu z ketokonazolem ma taką samą skuteczność przeciwzapalną w stosunku do kwasu arachidonowego i ditranolu, podczas gdy ketokonazol jest mniej skuteczny w stosunku do zapalenia wywołanego octanem tetradecanoiloforbolu. Wyniki tego badania wskazują na duży potencjał flutrimazolu w leczeniu miejscowym zakażeń grzybiczych z komponentą zapalną. Inne badanie porównywało skuteczność flutrimazolu, w stosunku do skuteczności bifonazolu, wykazując niewielką przewagę flutrimazolu w odsetku pacjentów z ujemnymi próbkami w mikroskopii i posiewach oraz subiektywnej ocenie skuteczności terapii. Inne wieloośrodkowe, porównawcze, randomizowane badanie kliniczne z podwójnie ślepą próbą także wykazało wyższą skuteczność flutrimazolu w porównaniu z bifonazolem przy dobrej tolerancji preparatu.

Jako uzupełniające leczenie zalecana jest dieta bogata w witaminy grupy B (drożdże spożywcze oraz kiełki pszenicy zawierają duże ilości przede wszystkim witaminy B6 bardzo istotnej w kontroli łupieżu). Także jaja kurze i kapusta dostarczają dużych ilości witaminy B6, a oprócz tego także siarki, która jest minerałem poprawiającym stan skóry. Oprócz suplementacji witamin z grupy B, dla zdrowia skóry wskazane może być dodanie witaminy A i E. Zalecane dawki to witamina B complex– 50 mg dwa razy dziennie, witamina B6 – 50 mg dwa razy dziennie, witamina A 10 000 IU (nie stosować w ciąży), witamina E 400 IU. Dla poprawy zdrowia skóry głowy może być też rekomendowany dodatek preparatów krzemowych (dwie kapsułki po 500 mg dziennie). Ostatnio zwraca się uwagę na konieczność suplementacji w diecie egzogennych kwasów tłuszczowych. Jednym z dobrych źródeł kwasu gamma-linolenowego jest olej z pierwiosnka (evening primrose), łatwo absorbowany przez organizm (dwie kapsułki 500 mg 2-3 razy dziennie).

Nowa Medycyna – zeszyt 116 (3-4/2002)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Nie Cze 03, 2007 23:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Łojotokowe zapalenie owłosionej skóry głowy – patogeneza, obraz kliniczny oraz aspekty terapeutyczne

Łojotokowe zapalenie skóry

W patogenezie ŁZS kluczową rolę odgrywa wzmożona aktywność gruczołów łojowych, pewne zjawiska immunologiczne, nadmierna kolonizacja Malassezia spp. oraz działanie licznych czynników egzogennych.

Wzmożona aktywność gruczołów łojowych

Część autorów uważa, iż zaburzenia funkcji gruczołów łojowych oraz nieprawidłowy skład produkowanego przez nie łoju są jedną z przyczyn rozwoju ŁZS. Nadmierna produkcja łoju sprzyja złuszczaniu i podrażnieniom skóry. Brak jest jednak jednoznacznych danych, potwierdzających tę tezę. Uważa się, iż lokalizacja zmian skórnych w przebiegu łojotokowego zapalenia skóry (która odpowiada lokalizacji gruczołów łojowych) oraz mała aktywność choroby przed okresem pokwitania potwierdzałyby rolę gruczołów łojowych w etiopatogenezie ŁZS . Spośród czynników hormonalnych, mogących zaburzać funkcję gruczołów łojowych, warto wymienić androgeny. Nieprawidłowości wydzielanego łoju – oprócz jego nadmiernej ilości – to podwyższona zawartość trójglicerydów, cholesterolu, frakcji parafinowych oraz obniżona estrów wosków, skwalenu i wolnych kwasów tłuszczowych.

Znaczenie Malassezia spp.

Według wielu autorów jednym z czynników sprawczych ŁZS, podobnie jak i łupieżu, jest nadmierna kolonizacja drożdżaków Malassezia spp. Ponieważ drobnoustroje te są prawidłowym składnikiem flory skóry ludzkiej, wciąż istnieją wątpliwości co do ich roli w etiopatogenezie łojotokowego zapalenia skóry. Argumentami przemawiającymi za tym faktem są: • zwiększenie liczby Malassezia spp. w obrębie zmian skórnych u chorych na ŁZS – te grzyby lipofilne stanowią aż 85% całkowitej mikroflory skóry owłosionej głowy chorych na łojotokowe zapalenie skóry (u osób zdrowych – 45%), • korelacja pomiędzy nasileniem zmian skórnych a towarzyszącym wzrostem liczby drożdżaka, • pozytywna reakcja na leczenie preparatami przeciwgrzybicznymi, • poprawa stanu miejscowego korelująca z redukcją liczby komórek Malassezia spp., • rekolonizacja drożdżakami, wiążąca się z nawrotem zmian skórnych, • wystąpienie pierwszych zmian skórnych u osób w wieku związanym z nadmierną aktywnością gruczołów łojowych. Właściwości zapalne, immunogenne i toksyczne rodzaju Malassezia spp. odgrywają najprawdopodobniej kluczową rolę w etiopatogenezie łojotokowego zapalenia skóry.

Zjawiska immunologiczne

Według ostatnich doniesień przyjmuje się, iż łojotokowe zapalenie skóry związane jest z pewnymi nieprawidłowościami i zaburzeniami immunologicznymi, co potwierdzałby fakt częstszego występowania ŁZS u pacjentów z obniżoną odpornością. Dokładnie analizowano odpowiedź komórkową i humoralną pod względem udziału w patogenezie łojotokowego zapalenia skóry. Wykazano, iż u pacjentów z ŁZS zwiększona jest liczba komórek NK1+ i CD16+ w połączeniu z aktywacją dopełniacza i wzrostem ekspresji interleukin prozapalnych, co przemawia za wzmożoną odpowiedzią zapalną w skórze u pacjentów z łojotokowym zapaleniem skóry. Reakcja zapalna może być nasilona w wyniku produkowania przez Malassezia spp. toksyn bądź znacznej aktywności lipazowej komórek drożdżaka. W wyniku zadziałania enzymów dochodzi do uwolnienia wolnych kwasów tłuszczowych powstałych z rozkładu trójglicerydów oraz wyzwolenia kwasu arachidonowego, co klinicznie manifestuje się stanem zapalnym oraz nadmiernym złuszczaniem skóry. Drożdżaki z rodzaju Malassezia spp. mogą ponadto indukować produkcję ludzkich cytokin za pośrednictwem keratynocytów . Doniesienia na temat obecności przeciwciał IgG są sprzeczne – niektórzy badacze stwierdzili wzrost poziomu IgG u pacjentów z ŁZS, inni natomiast uważają, że podwyższone miana IgG nie wiążą się z aktywnością Malassezia spp.

Inne czynniki

Nieodpowiednia dieta, higiena osobista, wpływ zanieczyszczeń środowiska, brak ekspozycji na światło słoneczne oraz stres są również odpowiedzialne za rozwój bądź nasilenie zmian w przebiegu ŁZS. Istnieją także pewne stany i choroby, które predysponują do wystąpienia łojotokowego zapalenia skóry. Można do nich zaliczyć choroby neurologiczne (choroba Parkinsona, porażenie nerwu VII, jamistość rdzenia), zaburzenia psychiczne (depresja oraz stosowanie leków psychotropowych), alkoholizm, infekcje wirusem HIV, choroby nowotworowe przewodu pokarmowego i oddechowego oraz choroby przewlekłe.


Obraz kliniczny


Łojotokowe zapalenie owłosionej skóry głowy

Leczenie ŁZS stanowi trudny problem terapeutyczny i zależy od kilku czynników – wieku pacjenta, lokalizacji zmian oraz stopnia nasilenia procesu chorobowego. Aby uzyskać zadowalający efekt terapeutyczny, konieczna jest współpraca pacjenta, który powinien stosować się do zaleceń oraz unikać czynników mogących zaostrzyć proces chorobowy (stres, nieodpowiednia dieta, alkohol). Leczenie miejscowe Terapia miejscowa łojotokowego zapalenia skóry owłosionej głowy stanowi podstawowy element kuracji i jest pierwszym ogniwem w schemacie postępowania terapeutycznego w ŁZS. W leczeniu stosuje się szampony, płyny oraz olejki. Preparaty te mają na celu przede wszystkim złagodzenie objawów klinicznych, czyli usunięcie tworzących się łusek i strupów, zmniejszenie łojotoku oraz stanu zapalnego. Lepsze efekty obserwuje się w przypadkach zastosowania okluzji. W terapii ŁZS wykorzystuje się – podobnie jak w leczeniu łupieżu – preparaty o działaniu keratolitycznym, cytostatycznym i przeciwgrzybiczym. Na pierwszy plan wysuwają się jednak preparaty działające na czynnik zakaźny, czyli eliminujące drożdżaka z rodzaju Malassezia spp. Właściwości te mają głównie środki imdazolowe (klotrimazol, flutrimazol, ketokonazol) oraz cyklopiroksolamina. Lekiem z wyboru, zgodnie z wytycznymi rekomendowanymi przez PTD, jest stosowanie cyklopiroksolaminy w szamponie. Cyklopiroksolamina wykazuje szerokie działanie przeciwgrzybicze, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Ma działanie chelatujące na trójwalentne jony metali, tym Fe3+ i Al.3+, powodując zmniejszenie aktywności enzymów metalozależnych, co wpływa na nieprawidłowy przepływ jonów przez błony cytoplazmatyczne drobnoustrojów i doprowadza do destrukcji struktur wewnątrzkomórkowych. Działanie przeciwzapalne wynika z hamowania syntezy prostaglandyn i leukotrienów w granulocytach wielojądrzastych. Ponadto cyklopiroksolamina hamuje wzrost patogennych drożdżaków oraz bakterii Gram(+) i Gram(-). Lek ten stosowany na skórę dobrze penetruje naskórek. Zalecane jest stosowanie szamponu 2 lub 3 razy w tygodniu przez ok. miesiąc. Spieniony szampon należy pozostawić na głowie przez 5 min, następnie spłukać i powtórzyć cykl mycia. Lek ten cechuje się dużą skutecznością, podobnie jak często stosowany przedstawiciel grupy preparatów imidazolowych 2% ketokonazol, który stanowi alternatywną formę terapii. W leczeniu ŁZS wykorzystuje się ponadto preparaty zawierające siarczek selenu, pirytionian cynku, siarkę, kwas salicylowy oraz dziegcie. Mechanizm działania tych substancji jest taki sam, jak w przypadku preparatów stosowanych w leczeniu łupieżu. Część autorów przypomina o możliwości stosowania w terapii miejscowej łojotokowego zapalenia skóry owłosionej głowy preparatów kortykosteroidowych w formie aerozoli i płynów. Środki te zmniejszają stan zapalny oraz niwelują świąd i pieczenie w stosunkowo krótkim czasie. Kuracja tymi preparatami powinna być jednak bardzo rozważna ze względu na możliwość wystąpienia miejscowych objawów niepożądanych oraz ułatwienie proliferacji Malassezia spp. W leczeniu łojotokowego zapalenia skóry gładkiej stosuje się – podobnie jak w przypadku zmian dotyczących skóry owłosionej głowy – preparaty imidazolowe oraz glikokortykosteroidy, a także środki zawierające metronidazol i erytromycynę, kremy zawierające pochodne witaminy D3 oraz inhibitory kalcyneuryny. Fototerapia W leczeniu i zapobieganiu łojotokowemu zapaleniu skóry wykorzystuje się także fototerapię – przede wszystkim lampy emitujące wąskie pasmo promieniowania UVB, cechujące się silnymi właściwościami bakteriobójczymi. Część autorów wspomina jednak o możliwości wystąpienia przejściowego zaostrzenia zmian skórnych bądź podrażnień. Dobry efekt leczniczy obserwuje się również stosując fotochemioterapię (PUVA).

Leczenie ogólne

Ta opcja lecznicza zarezerwowana jest dla pacjentów, u których zmiany skórne są bardzo nasilone, nie reagują na dotychczasowe leczenie miejscowe oraz mają wyjątkowo nawrotowy charakter. Preparatami doustnymi leczy się jedynie osoby dorosłe. Można zastosować retinoidy, antybiotyki, pochodne imidazolowe oraz w szczególnych sytuacjach steroidy. Celem zmniejszenia wydzielania łoju wskazane jest stosowanie izotretinoiny w dawce 0,5 mg/kg m.c./24 godz. przez 4–5 mies.. Z grupy antybiotyków chętnie podaje się tetracykliny w dawkach i schematach podobnych, jak w leczeniu trądziku zwykłego. Wielu autorów podkreśla korzystny wpływ preparatów przeciwgrzybiczych, szczególnie ketokonazolu, flukonazolu oraz itrakonazolu. Istnieją również doniesienia o pozytywnym działaniu terbinafiny stosowanej w dawce 250 mg przez mies.. Zazwyczaj jednak stosuje się ketokonazol w dawce 200 mg/24 godz. przez 4 tyg. lub itrakonazol w dawce 200 mg/24 godz. przez tydz. Należy pamiętać o hepatotoksycznym działaniu pochodnych imidazolowych i kontrolować u pacjentów odpowiednie parametry laboratoryjne podczas kuracji.

Profilaktyka

Profilaktyka w przypadku łojotokowego zapalenia skóry owłosionej głowy jest niezwykle ważna, gdyż lokalizacja ta jest środowiskiem bytowania kolonii Malassezia spp. Dlatego nawet po ustąpieniu zmian skórnych pacjenci powinni zapobiegawczo stosować szampony z cyklopiroksolaminą lub ketokonazolem raz w tyg. przez kilka miesięcy. Natomiast w przypadkach remisji przebiegających wyjątkowo ciężko postaci ŁZS zaleca się stosowanie 200 mg/24 godz. itrakonazolu przez 2 kolejne dni każdego miesiąca. Pacjenci powinni ponadto przestrzegać higieny i odpowiedniej pielęgnacji skóry skłonnej do aktywacji procesu chorobowego.

http://termedia.pl/magazine.php?magazine_id=7&a...subpage=FULL_TEXT

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 415
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Sob Sty 31, 2009 19:26
Temat postu: Rumianek na łupież
Odpowiedz z cytatem


Najtanszy i najzwyczajnieszy rumianek stał panaceum na mój łupież!
Płukanka z dwóch saszetek po umyciu działa cuda:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
darksmail


Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 2


Wysłany: Pon Paź 26, 2009 0:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A co z łupieżem wywołanym przez zbyt częste używanie nieodpowiedniego szamponu?
Mój problem ze skórą głowy np zaczął się od momentu w którym przez 2 tygodnie codziennie(może i nawet 2razy dziennie) myłem głowę szamponem przeciwłupieżowym...
Teraz od czasu do czasu wraca z objawami mieszanymi przesuszenie/łojotok Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
wiorkens


Dołączył: 10 Sie 2008
Posty: 13


Wysłany: Nie Maj 16, 2010 16:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam !
Jestem osobą która wiele lat zmagała się z ŁZS, póki co, z moją drobną pomocą, choroba dała mi spokój. Ale wiem, że to może nie być jeszcze koniec walki.
Zachęcam wszystkich którzy wiedzą co to znaczy "być chorym na ŁZS" do rejestracji i tym samym tworzenia forum - kompedii wiedzy, doświadczeń na temat ŁZS. Wszyscy razem damy radę !
Link do forum: http://lojotokowe-zapalenie-skory.ph...php?f=1&p=2#p2

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Filippo


Dołączył: 31 Sty 2013
Posty: 2


Wysłany: Czw Sty 31, 2013 11:03
Temat postu: Zbyt gęste włosy a kłopoty z łupieżem
Odpowiedz z cytatem


Witam. Mam zbyt gęste włosy i przez to kłopoty z łupieżem. Można powiedzieć sierść:/ Z tego też powodu muszę je obcinać. Chciałbym zapuścić ale na czarnych włosach będzie dramat. Możecie poradzić jakieś metody na pozbycie się tego śniegu. Fryzjer twierdzi, że to nie łupież a skóra nie może oddychać więc się łuszczy. Dzięki

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
hakten


Dołączył: 12 Sie 2013
Posty: 3


Wysłany: Pon Sie 12, 2013 12:34
Temat postu: ŁZS zjada moje włosy :(
Odpowiedz z cytatem


Witam od ponad roku zauważyłem wypadanie włosów po roku mam mocne prześwity, głowa swędzi, piecze, kłuje (nie jest to mocne uczucie i nie zdarza się często w ciagu dnia.)
Byłem u dwóch dermatologów i zdiagnozowali ŁZS, podobno jest jakiś stan zapalny skóry i to powoduje wypadanie.
Jedna pani dermatolog wykluczyła inny typ łysienia (wizyta z tydzień temu).
Czy to przejdzie? Stosowałem już Zoxiderm, Stieprox, Pirolam, Elocom teraz stosuję Clobex (od tygodnia)
i nie widzę żadnej poprawy po tych środkach ogólnie poprawa jest ale to chyba ze względu na to że jest ciepło na podwórku.
Brwi i włosy łonowe też mi wypadają.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 235


Wysłany: Wto Sie 13, 2013 11:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Stosujesz sam Clobex,czy na zmiane z jakims innym szamponem?Ja stosowalem go na zmiane ze Stieproxem i bylo ok,ale dopiero gdy wrocilem do mojego starego ulubionego Freederm Zinc,bylem zadowolony.
Dolacz moze tez do swojej kuracji Salicylol,mnie bardzo pomogl.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
hakten


Dołączył: 12 Sie 2013
Posty: 3


Wysłany: Sro Sie 14, 2013 19:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziękuje za zainteresowanie Smile
Tak stosuję sam Clobex + Nivea Baby szampon dla dzieci z wyciągiem z Rumianku.
Czy to jest normalne że aż tyle włosów mi przy tym wypada?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anusha


Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 2


Wysłany: Pią Sie 16, 2013 9:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czy nie uważacie, że oprócz zwalczania tego drożdżaka, warto by było wzmocnić jego konkurencję na skórze (w moim przypadku - na głowie) i aplikować pożyteczne bakterie probiotyczne?
Niestety w przypadku skóry głowy wydaje mi się to trochę skomplikowane - aplikacja kefirku codziennie pochłania zbyt dużo czasu.
Macie może jakiś pomysł w jaki sposób zaaplikować probiotyki na skalp po umyciu włosów?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 235


Wysłany: Pią Sie 16, 2013 15:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Moze zmien Nivea Baby na jakis inny szampon?Z tych polecanych do codziennego uzytku,wg mnie najlepszy jest Freedem PH Balance,lub moj ulubiony i absolutnie najlepszy ,Avalon Organics Thickening Shampoo.

Gdy ja mialem ostatni rzut ŁZS 2 lata temu,sporo wlosow mi lecialo,niestety,do dzis nie odrosly,wiec nie mam juz tej gestosci jaka mialem wtedy,choc wcieram w skore glowy mase rzeczy,co tylko sie da;D

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
hakten


Dołączył: 12 Sie 2013
Posty: 3


Wysłany: Wto Wrz 17, 2013 18:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Clobex stosowałem po 3 tygodniach prawie zero objawów ŁZS i co najważniejsze mało włosów leciało.
Przestałem stosować ten szampon po 4 tygodniach.
3-4 dni po odstawieniu nawróciło się Sad
Kolejna wizyta u dermatologa mnie czeka.
Już nie wiem co dalej robić pewnie kolejna wizyta u dermatologa to kolejny szamponik za 50 zł...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
piernik


Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 93


Wysłany: Sob Gru 14, 2013 18:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Artykuł, który pokazuje jak ważne sa składniki nieaktywne w działaniu szamponu przeciwłupieżowego. To mi w końcu wyjaśnia, dlaczego np. H&S działa na mnie lepiej niż jakiś inny szampon z tym samym składnikiem aktywnym albo nawet dwoma.

To bardziej efektywne działanie polega na przesunięciu reakcji dysocjacji ZnPTO w lewo, po przez zwiekszenie stęż. jonów Zn pochodzących z dysocjacji węglanu Zn.
http://pgbeautyscience.com/dandruff-treatment-developments.php
Drugim mechanizmem jest depozycja ZnPTO na skalpie wraz z kompleksami anionowego sufraktantu i kationowego antystatyka.

Therapeutic efficacy of anti-dandruff shampoos: a randomized clinical trial comparing products based on potentiated zinc pyrithione and zinc pyrithione/climbazole.
Schwartz JR, Bacon RA, Shah R, Mizoguchi H, Tosti A.

Cytat:
Abstract
OBJECTIVES:
Dandruff is a chronic, relapsing scalp condition that negatively impacts the quality of life of sufferers. Regular use of anti-fungal shampoos represents a proven therapeutic strategy to improve the most common symptoms of flakes and itch. Two recent approaches for enhancing the efficacy of anti-fungal shampoos are maximizing bio-availability of the active material or the addition of a second active material. Our aim is to compare the therapeutic efficacy of these two approaches - maximization of bio-availability of the zinc pyrithione (ZPT) active material or the combination of ZPT with a secondary active material.
METHODS:
The anti-fungal potency of shampoos representing each of these approaches was evaluated in vitro using a standard microbiology method. Spatial delivery of ZPT particles in the follicular infundibulum was assessed in vivo using a novel confocal microscopy methodology. Clinical efficacy was assessed in a randomized, double-blind trial involving 620 male and female subjects using scalp flaking and epidermal histamine level as endpoints.
RESULTS:
The shampoo formula with maximized ZPT bio-availability known as the Potentiated ZPT formula exhibited greater anti-fungal potency than the Dual Active shampoo containing both ZPT and climbazole. The Potentiated ZPT formula also delivered more ZPT to the lower infundibulum than the Dual Active shampoo. A 4-week treatment with the Potentiated ZPT formula resulted in superior clinical efficacy compared with the Dual Active product at all 4 weekly time points for both flaking and epidermal histamine endpoints.
CONCLUSION:
These results highlight the critical role that the shampoo vehicle plays in realizing full potency of active materials. By optimizing the delivery vehicle, the enhanced anti-fungal potency and the maximized spatial delivery of active materials result in greater symptomatic improvement than a product with two active materials. The therapeutic efficacy of a product based on a complex delivery vehicle such as a shampoo must be considered from a full-product perspective rather than just the active system as the non-active components of the composition will often play a significant role in the overall product pharmacology and resultant efficacy.


http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23614401

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hela-w-opalach


Dołączył: 17 Cze 2014
Posty: 11
Skąd: Kraków

Wysłany: Pią Cze 27, 2014 15:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


U mnie pomocny okazał się szampon Blue Cap.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 235


Wysłany: Sob Sie 09, 2014 23:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ktos orientuje sie,dlaczego nie moge nigdzie znalezc szamponu Freederm Zinc? Czy zostal wycofany?
A jesli tak,to ktos moglby polecic mi jakis jego zamiennik,z pirytonianem cynku.Wszystkie ,ktore ja znajduje,maja mase smieci w skladzie,zaledwie 1 % pc,lub sporo detergentow.
I dlaczego produkty,ktore uwielbiam i ktorych zuzywam nalogowo tony,sa zawsze wycofywane ze sprzedazy?;/

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ve5per


Dołączył: 27 Lut 2015
Posty: 10
Skąd: wwa

Wysłany: Pią Lut 27, 2015 16:44
Temat postu: Łupież po wszystkich szamponach!
Odpowiedz z cytatem


Witajcie,

Jestem załamana, dosłownie po wszystkich szamponach mam łupież, jest to łupież suchy, który wciąż się sypie... i sypie Sad Problem ten pojawił się kilka lat temu.
Muszę myć głowę codziennie ponieważ włosy szybko się przetłuszczają, chociaż staram się je na drugi dzień wiązać...

Stosowałam różne szampony, z marketu, apteczne, specjalistyczne przeciwłupieżowe - np. Vichy Dercos (włosy mam po nim piękne, ale mega łupież), Bioderma Node DS+ (włosy ciut suche, łupież gratis), dziecięce (Babydream - po nim dostałam mega wysypu, Johnsons Baby lawendowy), szampony ekologiczne - z delikatnymi bazami myjącymi, ajurwedyjskie z wyciągami z ziół itp... Żaden szampon nie pomaga.

Staram się odżywiać zdrowo, jem mięso, ryby, owoce, warzywa, nabiał, ograniczam słodycze.
Słyszałam, że może nabiał wywołuje taką reakcję alergiczną w postaci łupieżu? Pracę mam stresującą, a i owszem.

Aha, mam skórę suchą i wrażliwą (genetyka). Nie wykonywałam testów wykrywających alergię pokarmową... może powinnam?

Może wśród Was znajdują się osoby, mające podobny problem...

P.S. Jestem łuszczykiem?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 415
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Sob Lut 28, 2015 10:18
Temat postu: Re: Łupież po wszystkich szamponach!
Odpowiedz z cytatem



Ve5per napisał:
Witajcie,

Jestem załamana, dosłownie po wszystkich ....

Może wśród Was znajdują się osoby, mające podobny problem...



Hej. Nie wierzę, że żaden szampon Ci nie pomógł.
Miałem bardzo męczący łupież, ale już nie pojawia się jeśli tylko stosuje regularne moje szampony oraz nie zarywam nocy, w sensie "nie idę spać o 2giej a wstaję o 7ej rano" bo od tego łupież murowany w następnych dniach:)

Żeby nie znudzić skóry używam teraz naprzemiennie kilku szamponów na łupież (i złuszczanie naskórka, żeby włosy rosły mocniejsze)

1. Dziegciowy "Paraderm", pachnie wędzeniem, ale pomaga
http://lojotokowaglowa.blogspot.com/2013/01/dos...y-dziegciowe.html - trochę wysusza

2. Szampon ziołowy czarny - przeciwłupieżowy "z apteczki Babci Agafii" - też w linku powyżej (włosy po nim są genialne), zawiera klimbazol i dziegieć

3. Loreal aktywny selen, ten jest mocny i rzadziej go używam http://bi.gazeta.pl/im/8/8020/z8020988Q.jpg
nie widzę go już w sklepach ale coś w stylu to może być np"Selsun blue" http://www.doz.pl/apteka/p435-Selsun_Blue_szamp...w_tlustych_125_ml

4. Szampon i żel przeciwłupieżowy Biovax
http://www.biovax.pl/strona,produkt,pokaz/33,Bi...iezowy_200ml.html
żelu się nie spłukuje od razu, można i całą noc trzymać.

5. Szampon Bioxsine, turecki, ale bez problemu kupisz, włosy są po nim świetne przy okazji.
http://www.ceneo.pl/9960503

6. Alpecin Doppel Effekt (jest też wersja dla kobiet)
http://www.alpecin.de/doppel/pl/wirkung.php

Wszystkie szampony oprócz żelu trzymam na głowie trochę dłużej np. 3 minuty i dłużej bo musi być czas reakcji.
U mnie ten patent działa wyśmienicie.

Dodam, że próbowałem wielu szamponów i takie najbardziej reklamowane jak nizoral i head&shoulder zupełnie nie działy na mojej głowie. Jedyne co działało to surowy sok z rzepy, ale tylko na krótko bo skóra się przyzwyczajała i problem wracał. Szampon delikatnie myjące mówiąc ironicznie "miziające" skórę głowy też się nie sprawdziły w moim przypadku łupieżu. Ale np. płukanki z rumianku łagodzą objawy tylko nie chce mi się obecnie ich robić mając tyle szamponów.

Co do nabiału to znacznie ograniczyłem gluten i nabiał, ale nie zrezygnowałem i staram się nie jeść na noc:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ve5per


Dołączył: 27 Lut 2015
Posty: 10
Skąd: wwa

Wysłany: Pon Mar 02, 2015 15:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Vitaman, dziękuję za odpowiedź Smile
Tak... naprawdę, po każdym szamponie mam ten cholerny łupież Sad Na początku chwilowo pomógł mi Dercos z Vichy, ale później rozpoczął mega wysyp i tak jest do tej pory, po każdym szamponie mam łupież.

Nocek nie zarywam:)

Złuszczanie naskórka? Czego konkretnie używasz?

Ostatnio używałam Cerkogel 30 - zero efektów.
Robiłam płukanki z pokrzywy - zero efektów.
Oblewałam się sokiem z cytryny, w sensie wcierałam w skórę głowy - minimalna poprawa, ale chwilowa.
Wklepywałam kremy nawilżające, żele na bazie kwasu hialuronowego i...nic.
Dzisiaj kupiłam koszyczek rumianku - wieczorem potraktuję łeb płukanką Smile

Dzięki za listę szamponów... kiedy spojrzę na swoje zapasy szamponów to odechciewa mi się kolejnych. Ale ok, następny w kolejce będzie Bioxsine i Paraderm.

Czy próbowałeś olejku z manuka? Wyczytałam, że ma silne właściwości m.in. przeciwzapalne, przeciwgrzybicze, może wyleczy i łupież? 100% olejek (czyli bez zbędnych dodatków) jest drogi, 5 ml to koszt 60 zł, 10 ml - 100 zł. Może najpierw wypróbuję rumianek...

Aha, ja też szampony przeciwlupieżowe trzymam na głowie dłużej. Rozcieńczam szampon w dłoni, może powinnam rozcieńczać w kubeczku?

Pozdrawiam:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ve5per


Dołączył: 27 Lut 2015
Posty: 10
Skąd: wwa

Wysłany: Pon Mar 02, 2015 15:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zapomniałam dodać, że wcierałam w skórę głowy oleje (oczywiście małe ilości i bez rezultatów) - ze słodkich migdałów, arganowy, kokosowy, shea, z pestek moreli, pomidora, macadamia itp. itd...

Oprócz tego codziennie owsianka z dodatkiem siemienia lnianego, wiesiołka, goji, surowego kakao...

Ehh

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 148


Wysłany: Pon Mar 02, 2015 21:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Hm, może problem leży wewnątrz? Ja wiem, pasożyty, grzybica, uczulenia?

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ve5per


Dołączył: 27 Lut 2015
Posty: 10
Skąd: wwa

Wysłany: Wto Mar 03, 2015 10:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



balladyna napisał:
Hm, może problem leży wewnątrz? Ja wiem, pasożyty, grzybica, uczulenia?


Ostatnio wykonywałam badania, krew, mocz... wyniki super... Moja Mama od zawsze miała łupież i jakimś dziwnym trafem po myciu głowy szamponem Klorane z woskiem z magnolii pozbyła się tego badziewia. Niestety, mi ten szampon nie pomógł.

Wczoraj płukałam głowę rumiankiem, fajny jest. Myślę, że lepszy od pokrzywy.

Chciałam zakupić Bioxsine, a że w aptece go nie mieli wzięłam Pix firmy Farmaceutyki Aeksandra.
Skład szamponu ciut zmieniony, obecnie w składzie znajduje się: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Pinus Palustris Wood tar, Sodium Chloride, Perfum. Z tego co pamiętam wcześniej znajdował się tam jeszcze jeden dodatek substancji myjącej plus konserwant.
Szampon ma fajny, krótki skład. Zapach przeobrzydliwy-intensywnej wędzonki;), ale na szczęście długo nie pozostaje na włosach.
Pozostawiłam go na głowie jakieś 5 minut, zgodnie z instrukcją. Włosy pokryte pianą ładnie zmiękły, ale po spłukaniu go nałożyłam jak zwykle odżywkę (od połowy włosów, a mam długie). Włosy są puszyste, ładnie się układają, niestety trochę elektryzują-ale nie jest źle. Zobaczymy czy pomoże skórze głowy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 415
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Wto Mar 03, 2015 14:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Ve5per napisał:
Zapomniałam dodać, że wcierałam w skórę głowy oleje (oczywiście małe ilości i bez rezultatów) - ze słodkich migdałów, arganowy, kokosowy, shea, z pestek moreli, pomidora, macadamia itp. itd...

Oprócz tego codziennie owsianka z dodatkiem siemienia lnianego, wiesiołka, goji, surowego kakao...

Ehh


Ha. A już miałem napisać, że to może być kwestia diety np. codzienne fastoody itp. Smile Czyli nic nie można zarzucić Twojemu wnętrzu. Owsianka z płatkami jaglanymi plus goji plus surowe kakao to też moje śniadania w ostatnich miesiącach, więc zdrowiej już nie można się żywić Smile

Co olejów wcieranych na łupież to np. wcierałem musztardowy, niby rozgrzewał, ale mało pomagał, tylko szkodził plamiąc wszystko na drodze.
Olejek Manuka .. nie stosowałem, za to specjalnie kupiłem niemiecki olejek z drzewa herbacianego.
Olejek ten strasznie je..st śmierdzący i może leczy skórę ale strasznie podrażnia. Olejek manuka jak widzę jest megadrogi , nawet jeśli coś pomaga to trzeba raczej ogolić głowę się na łyso i wsmarować te 10 mililitrów jak jakiś cenny eliksir.

"Złuszczanie naskórka? Czego konkretnie używasz? "
Szampon nr 4 i nr 6 z mojej listy mają w sobie taką funkcję ponieważ zawierają kwas salicylowy. Skóra na głowie jest fajnie zrelaksowana.

"Dzięki za listę szamponów... kiedy spojrzę na swoje zapasy szamponów to odechciewa mi się kolejnych."
Schowaj na lepsze czasy albo rozdaj:) Niestety w leczenie łupieżu trzeba zainwestować a jak rozumiem, problem nie jest tak wielki, żeby płacić dermatologowi kolejne 100 zł ale na tyle duży, że nie da się zamieść go pod dywan.

"Chciałam zakupić Bioxsine, a że w aptece go nie mieli wzięłam Pix firmy Farmaceutyki Aeksandra. "
Bioxsine kupiłem na allegro, Alpecin na Ursynowie (apteka natolińska) a ten smierdzący wędzonką czyli dziegciowy jest w każdym porządnym sklepie zielarskim. Oczywiście PIX też jest ok, tylko wiadomo, trochę wysusza.

"Rozcieńczam szampon w dłoni, może powinnam rozcieńczać w kubeczku? "
W dłoni wystarczy spokojnie.

Co do odżywek antyłupieżowych to rzuć okiem na takie coś
http://www.drduda.pl/pl/produkty/odzywka-petrosterol
"nafta kosmetyczna, olej rycynowy, cholesterol, olejek tymiankowy i rozmarynowy". Same porządne składniki, co ważne, trzyma się mocno skóry i nie zlewa na oczy i szyję a po zmyciu jest bardzo przyjemne odczucie czystości i bezłupieżowej głowy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 148


Wysłany: Wto Mar 03, 2015 14:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tak sobie myślę, że ja miałam kiedyś problemy skórne i pomogła mi homeopatia - jeżeli masz możliwość wybrać się do dobrego homeopaty, to to może być strzał w 10tkę. Mnie pomogło na pewno na coś podobnego do kurzajek.

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ve5per


Dołączył: 27 Lut 2015
Posty: 10
Skąd: wwa

Wysłany: Wto Mar 03, 2015 16:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Vitaman, pizza się zdarza, a i owszem Very Happy Ale mam nadzieję, że tak bardzo nie zaszkodzi;) szczupła jestem i regularnie ćwiczęWink

Dorwałam Bioxsine (przeciwłupieżowy), niedługo go przetestuję. Aha, zawiera kwas salicylowy.

Pix wysusza? Skórę czy włosy? Moje włosy (od umycia rano) trochę są już obciążone.

Odżywce Pana Dudy na pewno się przyjrzę.

Balladyna, opcja z homeopatą interesująca. Pozbyłaś się problemu?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 415
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Wto Mar 03, 2015 17:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Ve5per napisał:
Vitaman, pizza się zdarza, a i owszem Very Happy Ale mam nadzieję, że tak bardzo nie zaszkodzi;) szczupła jestem i regularnie ćwiczęWink

Dorwałam Bioxsine (przeciwłupieżowy), niedługo go przetestuję. Aha, zawiera kwas salicylowy.

Pix wysusza? Skórę czy włosy? Moje włosy (od umycia rano) trochę są już obciążone.


Gratuluję dorwania Bioxsine, jestem ciekaw efektu.

Pix w sensie jego składnik dziegieć, ale jeśli jest coś w ramach nawilżenia włosów to może faktycznie je lekko obciążać.
Kupiłem kiedyś prawie 100% mydło dziegciowe i po umyciu kilkakrotnym moje włosy zaczęły skręcać się w fale, ciężko było je rozprostowaćSmile

Pizza jest dobra, ale lepszy jest festiwal pizzy Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ve5per


Dołączył: 27 Lut 2015
Posty: 10
Skąd: wwa

Wysłany: Sro Mar 04, 2015 12:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



vitaman napisał:

Ve5per napisał:
Vitaman, pizza się zdarza, a i owszem Very Happy Ale mam nadzieję, że tak bardzo nie zaszkodzi;) szczupła jestem i regularnie ćwiczęWink

Dorwałam Bioxsine (przeciwłupieżowy), niedługo go przetestuję. Aha, zawiera kwas salicylowy.

Pix wysusza? Skórę czy włosy? Moje włosy (od umycia rano) trochę są już obciążone.


Gratuluję dorwania Bioxsine, jestem ciekaw efektu.

Pix w sensie jego składnik dziegieć, ale jeśli jest coś w ramach nawilżenia włosów to może faktycznie je lekko obciążać.
Kupiłem kiedyś prawie 100% mydło dziegciowe i po umyciu kilkakrotnym moje włosy zaczęły skręcać się w fale, ciężko było je rozprostowaćSmile

Pizza jest dobra, ale lepszy jest festiwal pizzy Smile


Bioxsine stoi już na półeczce, na pewno zdam relacje po użyciu.

No proszę, dziegieć wzmacnia skręt włosa, to ja bardzo chętnie w takim razie, skręt mile widziany:)

Hehe, pizza jest dobra na wszystko Wink szkoda tylko, że nie potrafi wyleczyć łupieżu Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 415
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Sro Mar 04, 2015 17:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Ve5per napisał:


No proszę, dziegieć wzmacnia skręt włosa, to ja bardzo chętnie w takim razie, skręt mile widziany:)

Hehe, pizza jest dobra na wszystko Wink szkoda tylko, że nie potrafi wyleczyć łupieżu Very Happy


Nie ma sprawy, mydło dziegciowe wpisz na listę oczekującąSmile

Pizza nie potrafi wyleczyć łupieżu, ale pozwala zapomnieć o problemie na czas konsumpcji:)

BTW. 3mam kciuki za pozytywne efekty kuracji:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ve5per


Dołączył: 27 Lut 2015
Posty: 10
Skąd: wwa

Wysłany: Pią Mar 13, 2015 16:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Na początku była...euforia Smile Jestem w trakcie 'leczenia' Pixem. Cóż, początek był piękny, byłam w szoku, kiedy spojrzałam w lustro i nie dostrzegłam praktycznie ani jednego białego płatka! Po pierwszym użyciu szamponu! Radość jednak trwała krótko Sad Po trzecim użyciu znowu zaczął pojawiać się łupież.
Do tej pory go używam, trochę złagodził łuszczenie, ale wciąż to to się sypie z głowy, mniej niż wcześniej, ale jednak jest... Plusem jest stan włosów, są całkiem przyjemne.

Bioxsine słabo sobie radzi, nie widzę poprawy, a i włosy gorzej wyglądają.

CO jest grane... Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 415
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Sob Mar 14, 2015 11:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Ve5per napisał:


Bioxsine słabo sobie radzi, nie widzę poprawy, a i włosy gorzej wyglądają.

CO jest grane... Rolling Eyes


No ładne rzeczy. Czas zwołać konsylium:)

A tak serio to widzę, że łagodne sposoby na Ciebie nie działają.
Zakładając że masz jakąś normalną wodę w kranie i łuszczenie skóry to tylko na głowie-łupież, to przed dermatologiem osobiście na Twoim miejscu spróbowałbym jeszcze:

a. dwa tygodnie jakiejś lekkiej diety bezmlecznej i bezglutenowej oraz dodał do jedzonka siemienia i oliwy. Mam na myśli odciążenie wątroby.

b. wypróbowałbym linkowane wcześniej szampony z selenem (np. selsun blue), biovax i dodatkowo odżywka dr. duda petrosterol, które stosuję obecnie. Oczywiście to kolejny wydatek łączny kilkadziesiąt złotych, ale i tak mniej niż koszt (pierwszej) wizyty u dermatologa.

Nie poddawaj się, jeśli nie pokonasz łupieżu do Wielkanocy to na pewno na Majówkę będzie już ok:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ve5per


Dołączył: 27 Lut 2015
Posty: 10
Skąd: wwa

Wysłany: Sro Mar 18, 2015 12:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Woda pewnie taka sama jak u Ciebie;) lewa strona Wisły Wink
Tak, łuszczenie skóry występuje tylko na głowie, choć generalnie skórę mam suchą.

No właśnie ostatnio przestałam pić mleko, ale twaróg lubię, kefiry zresztą też. Powinnam z tego zrezygnować? Dietę mam urozmaiconą, siemię często, oliwa... A może by tak spróbować płukanki z octu jabłkowego? Chociaż nie wiem czy jest sens, sok z cytryny mi nie pomógł.

O nie, tylko nie nowe szampony! Very Happy Nie mam już na nie miejsca, poważnie Wink

Pomagają Ci te specyfiki?

Dzięki za otuchę, nie poddaję się Wink

Aktualizacja Very Happy: Właśnie zakupiłam Selsun Blue do włosów normalnych. Jutro rano pierwsze starcie, tzn. mycie Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Laboratorium Urody
Powered by phpBB