|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
lenna

Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3350
|
|
|
|
Wysłany: Czw Maj 24, 2007 15:20 Temat postu: Nawilżający belt z gliceryną
|
|
Trafilam niedawno na patent, w ktorym mowa o mieszance do picia majacej przede wszystkim zwiekszac nawilzenie skory, ale tez wygladzac drobne zmarchy i ogolnie ja wzmacniac:
Methods of hydrating mammalian skin comprising oral administration of a defined composition.
http://www.freepatentsonline.com/6375992.html
O ile do dzialania p.zmarszczkwego mam nastawienie niezbyt, tak we wzrost nawilzenia skory wierze, chociaz jeszcze go nie czuje.
W mieszance ma sie znajdowac przede wszystkim woda, flawonoidy, gliceryna, aloes i ew. inne dodatki jak witaminy etc.
Flawonoidy - preferowany jest bezkofeinowy wyciag z herbaty i winogron.
Winogrona same w sobie zwiekszaja nawilzenie skory:
http://laboratoriumurody.pl/forum/viewtopic.php?t=818
a zastosowanie ich w towarzystwie gliceryny i aloesu ma zgodnie z patentem jeszcze zwiekszac ten efekt.
Gliceryna - no mialam na poczatku opory, zeby sie do tego przekonac, ale po przetrawieniu tematu i gadce z Marzena doszlam do wniosku, ze dla mnie glicerynowy dodatek jest w sam raz. Gliceryna stosowana solo wew. bedzie dzialala odwadniajaco, jednak razem z dodatkowa porcja plynu moze wzmagac nawodnienie organizmu, co wykorzystuja czesto sportowcy:
|
Cytat: |
| Glicerol - jest bezbarwnym alkoholem, o słodkim smaku, powstaje z tłuszczów na drodze hydrolizy. Podawanie glicerolu ma zapobiec wystąpieniu odwodnieniu podczas długotrwałych wysiłków w ciepłym otoczeniu. Na półtorej do godziny przed wysiłkiem suplementacja tym preparatem w połączeniu z wodą pomaga zwiększyć efekt przewodnienia organizmu, czyli umożliwia zmagazynowanie większej ilości wody, niż w przypadku picia samej wody. Przeprowadzone badania wykazały, że hiperhydracja wywołana działaniem glicerolu wpływa na obniżenie tętna jak i na niższą ciepłotę ciała podczas wysiłków w gorącym otoczeniu. Natomiast w badaniach przeprowadzonych na kolarzach, którzy jechali do całkowitego zmęczenia, zaobserwowano również, że suplementacja glicerolem zwiększyła ich wydolność tlenową. W świetle tych doniesień, suplementacja glicerolem wydaje się być bardzo korzystna dla kolarzy w dniu zawodów czy ciężkiego treningu, gdy doskwiera upał. W badaniach stosowano 1 g glicerolu na kg masy ciała, następnie mieszano go z wodą w ilości około 20-25ml wody na 1 g glicerolu. Warto również zaznaczyć, że roztwór glicerolu może być podawany w trakcie wysiłku.
|
http://www.bikeboard.pl/index.php?d=porady&g=36&art=407
wiecej info na temat hiperhydracji i o glicerynie ogolnie tu:
http://www.pdrhealth.com/drug_info/nmdrugprofil...gs/gly_0304.shtml
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...list_uids=9972189
http://tinyurl.com/2kempf
http://www.nature.com/jid/journal/v125/n2/full/5603481a.html
http://www.pnas.org/cgi/content/full/100/12/7360
Trzeba pamietac, ze duze dawki gliceryny moga dzialac przeczyszczajaco.
Skladowe mixu dostosowalam do wlasnych potrzeb:
300mg winogron - sporo, ale taka dawka pomaga mi na krazenie, mozna zmniejszyc oczywiscie
300mg ekstraktu z herbaty
200mg ekstraktu z aloesu 200:1
500-1000mg wit.c
< lyzka gliceryny
litr wody
Trzymam w lodowce i pije porcjami w ciagu dnia. Pierwsze wrazenia - w koncu mnie nie suszy a wczesniej suszylo mnie wlasciwie ciagle, nie wiem dlaczego - nadmiar kawy moze? Jest upal, ktorego nie znosze, a po napitku czuje sie lekko i dobrze. Poza tym mam takie przeczucie, ze ekstrakty podawane porcjami sa lepiej przyswajalne niz jednorazowo. Kolejny plus - mix jest calkiem smaczny i orzezwiajacy, polecam szczegolnie jesli ktos ma problemy z przelknieciem suchych garbnikowych ekstraktow. Naprawde zadnych negatywnych wrazen smakowych, a kolejna zaleta to koniecznosc wypicia dodatkowego litra plynu. Jak poczuje jakies efekty naskorne to doniose.
W ktoryms z ww tekstow jest jeszcze ogolnie o zew zastosowaniu gliceryny - wyciagnelam dla siebie z tego tyle, ze jak mam uczucie suchej maski i drobne skorki po zmyciu filtra to robie cos takiego: smaruje sie czysta gliceryna, a na to klade warstwe okluzyjna (lanolina, wazelina, olej), po godzinie zmywam. Taki 'zabieg' ma nawilzac dzieki temu, ze okluzja przyhamuje wyciaganie wody z naskorka przez gliceryne - przetestowane na myszach. I na kroliku Metode wyprobowalam co prawda dopiero 3 razy, ale czuje ze dziala. Ciekawy pomysl przy skorkach i sciagnieciu. Przerobilam wersje z lanolina, jednak jesli trzeba godzine pozniej zmyc to z twarzy to jest klopot, bo wiadomo ze sporo trzeba naszorowac, zeby lanoline zmyc. Olej tez dziala, a jest mniej klopotliwy. Oczywiscie bede stosowala w razie potrzeby, a nie codziennie.
O rany, i znowu polmetrowy post 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
PaniKota

Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 623
|
|
|
|
Wysłany: Czw Maj 24, 2007 16:31 Temat postu: Re: Nawilzajacy belt z gliceryna
|
|
| Lenna napisał: |
O rany, i znowu polmetrowy post
|
A co, jest jakiś prikaz dotyczący długości postów? Bo ja krótkich nie umiem pisać
Fajny patent, chętnie wypróbuję, bo suszy mnie nawet po jednym fajku (zero fajek mi jeszcze nie wychodzi) oraz szklance jednoprocentowego kruszona (jak to teść ujął "a to woda oraz barwnik spożywczy z gąsiorka"). Gliceryna nie powinna szkodzić, przecież to (ilościowo) podstawa Juvitu C, który się podaje małym dzieciom.
Mam pytanie co do pochodzenia ekstraktów, a konkretnie aloesu - mazidłowy się nada? Nie bardzo rozumiem to "200:1" To to samo co w mazidłach "200x suchy koncentrat żelu aloesowego"?
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
lenna

Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3350
|
|
|
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 6:43 Temat postu:
|
|
Dokladnie o tym aloesie pisalam, ekstrakty mazidlowo-tanatosowe sa jadalne. Gliceryna roslinna klasy farmaceutycznej - taka okazalo sie, ze mam z omikrona, a skad ja u nas wziac tego nie wiem. Moze w aptece jako srodek przeczyszczajacy?
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
PaniKota

Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 623
|
|
|
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 10:40 Temat postu:
|
|
| Lenna napisał: |
|
Dokladnie o tym aloesie pisalam, ekstrakty mazidlowo-tanatosowe sa jadalne. Gliceryna roslinna klasy farmaceutycznej - taka okazalo sie, ze mam z omikrona, a skad ja u nas wziac tego nie wiem. Moze w aptece jako srodek przeczyszczajacy?
|
A, nie pomyślałam o tym, że gliceryna glicerynie nierówna. Poszukam, popytam, ale chyba najbezpieczniejszy będzie juvit czy inne witaminy w płynie dla smarkaczy.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
marianna
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 116
|
|
|
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 10:59 Temat postu:
|
|
w aptekach natknęłam się tylko na małe opakowania gliceryny ...ale może tylko ja miałam takiego pecha...
w ecospa mają duże objętości gliceryny...ale klasy kosmetycznej...
http://www.ecospa.pl/gliceryna-kosmetyczna-p-75.html
czym się różni klasa kosmetyczna od farmaceutycznej - nie wiem...
ale np. w przypadku kwasu hialuronowego - klasa kosmetyczna jest "czyściejsza" od farmaceutycznej
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
marzena
Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda
|
|
|
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 13:20 Temat postu:
|
|
Wyprobowalam Lennowy patent nagebny Mam nawilzona, pulchniutka skore - polecam!
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Alex
Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 601
|
|
|
|
Wysłany: Nie Maj 27, 2007 22:47 Temat postu:
|
|
Ja natomiast wypróbowałam patent dogębny podczas dwudniowych intensywnych warsztatów z jogi i potwierdzam, że działa . Na dodatek było upalnie i duszno (burzowo), więc tym bardziej się sprawdził.
Zrobiłam podobnego bełta jak Lenka (czyli wciepłam to samo i w tychże ilościach), z tym, że część wody zastąpiłam naparem z korzenia żeńszenia, a przed wyjazdem dolałam tam jeszcze resztki niedopitych zielonej herbaty i mate. Piłam przez cały dzień, również w trakcie zajęć i widziałam, że w porównaniu z innymi mam o wiele lepszą kondycję, a powinno być wręcz odwrotnie, ze względu na mój PMS .
Wprawdzie trochę bałam się, że dałam za dużo gliceryny ( napoju przez to dolewanie różnych resztek i naparów wyszło więcej niż litr i dolałam jeszcze na oko gliceryny) i bałam się tego ewentualnego jej przeczyszczającego działania ( a nie było tam po temu warunków ), ale wszystko było super .
Zauważyłam też, że dodanie nawet małej ilości takiego bełta do czystej wody mineralnej powoduje, że nabiera ona jakby miękkości, rzeczywiście nawilża począwszy już od jamy ustnej.
Dzięki Lenko, nasz nadworny króliczku
ps.A tymczasem wróciłam i widzę, że ty nie próżnujesz i tym razem proponujesz pieprzne mixturki . Czy ktoś nadąża?
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
marzena
Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda
|
|
|
|
Wysłany: Pon Maj 28, 2007 1:48 Temat postu:
|
|
| Alex napisał: |
Czy ktoś nadąża?
|
Za Lenna nie sposob nadazyc... 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
lenna

Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3350
|
|
|
|
Wysłany: Wto Lip 31, 2007 8:00 Temat postu:
|
|
Wyciagam watek, sama gliceryny juz nie popijam, bo boje sie zatrzymania nadmiaru wody, ale sprzedalam patent taksowkarzowi, z ktorym czasem jezdze i ktory w upaly narzekal, ze sie gotowuje w blaszaku - no wiec po wodzie z gliceryna wg jego slow jest lepsza tolerancja na skwarek i mniejsze poty.
Natomiast metode gliceryna+okluzja zastosowalam w miedzyczasie pare razy jak nabawilam sie skorupki i potwierdzam, ze dziala rozmiekczajaco i ulatwia odlazenie.
Tu juz bardziej solidny tekst potwierdzajacy sensownosc stosowania glicerolu zew. i wew. - badanie na myszach z deficytem akwaporyny (wyguglalam co to - 'białka stanowiące "kanały wodne" zlokalizowane w błonach komórkowych, przepuszczające do wnętrza komórki miliard cząsteczek wody na sekundę') - w efekcie wzrasta nawilzenie skory, elastycznosc, zmniejszony zostaje tewl.
Pelny tekst badania + fajne wykresy:
Glycerol replacement corrects defective skin hydration, elasticity, and barrier function in aquaporin-3-deficient mice.
http://www.pnas.org/cgi/reprint/100/12/7360.pdf
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
ayem
Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 727
|
|
|
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2011 1:24 Temat postu:
|
|
a moze ktos uzywal gliceryny roslinnej w charakterze... slodzika?
podobno jest w 60% tak slodka jak cukier, ma taka sama kalorycznosc jak cukier, ale nie podnosi jego poziomu we krwi, ani nie stanowi pozywki dla bakterii 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
lenna

Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3350
|
|
|
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2011 12:45 Temat postu:
|
|
ktos uzywal - dolewal do kawy i szybko eksperyment porzucil z powodu dziwnego chemicznego posmaku, ale jak masz mniej wrazliwe podniebienie to mozna sprobowac. zadnych ubocznych rewelacji sobie przypominam.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|