nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

O soku z rzepy (czarnej rzodkwi)

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Pon Mar 10, 2008 13:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:

aktualnie rozkladam na czynniki pierwsze czarna rzodkiew i tez wydaje mi sie ciekawa roslinka jesli chodzi o przerozne skalpowe klopoty, bo zawarta w niej rafanina tlucze nie tylko bakterie, ale i grzyby i chyba dziala przeciwirusowo.
z moich kilku nacieran wynika jednak, ze tylko swiezo starta ma potencjal leczniczy (dwudniowy sok nie robi na skalpie wrazenia).

Ja też swego czasu nacierałam skalp sokiem z rzodkwi i bardzo sobie chwaliłam (zwłaszcza na wzrost i pojawianie się nowego "narybku").Tylko brak czasu jest powodem braku kontynuacji. Robiłam też tak, że świeży sok rozlewałam do jednorazowych pojemniczków (często 10ml strzykawek) i zamrażałam, a przed zastosowaniem wkładałam na chwilę do ciepłej wody. Wg moich doświadczeń działanie pozostało OK.
Dobrze, że mi przypomniałaś, Lenko, chyba wrócę do tych praktyk. Nawiasem mówiąc, czy u Was też nowo wyrastające włosy tak sterczą (nawet te o długości ok.7 cm sterczą mi na czubku głowy Sad i muszę je czymś przylizywać)? Przy moich prostych włosach i gładkiej fryzurze jest to kłopotliwe i czasami zastanawiam się czy chcę, żeby mi rosło tyle nowych włosów Wink. Tłumaczę sobie to w ten sposób, że te nowe są dużo grubsze i dlatego tak się dzieje.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pon Mar 10, 2008 21:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


mi tez stercza takie badyle na glowie (ale niech sobie stercza, byle rosly nowe w miejsce wypadnietych).
fajny patent na mrozenie, dzieki Ola.
tez uwazam, ze w rzodkwi tkwi niezla sila. na wizazu jest o niej caly watek:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=232916
jak na razie poza wplywem na sam skalp zauwazylam, ze wlosy sie jakby podnosza u nasady /a raczej wysztywniaja / co w sumie mi pasuje

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
clajda


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 240


Wysłany: Sro Mar 12, 2008 12:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Alex napisał:

Robiłam też tak, że świeży sok rozlewałam do jednorazowych pojemniczków (często 10ml strzykawek) i zamrażałam, a przed zastosowaniem wkładałam na chwilę do ciepłej wody. Wg moich doświadczeń działanie pozostało OK.


ja opatentowałam inny sposób mrożenia - wlewam sok do woreczków na lód Laughing. jeszcze kilka takich woreczków kisi mi się w zamrażarce, ale czasu i ochoty do nacierania się brak Sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
selya


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 195
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Sro Mar 12, 2008 12:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Alex napisał:
Nawiasem mówiąc, czy u Was też nowo wyrastające włosy tak sterczą (nawet te o długości ok.7 cm sterczą mi na czubku głowy Sad i muszę je czymś przylizywać)?.

Sterczą, i niestety nie daję rady ich ulizać.
Najgorsza jest już któraś z kolei niby-grzywka. Teoretycznie mam włosy równej długości, a z przodu wyrasta mi co jakiś czas pęk włosów i sterczy pionowo jak u chłopaków co stawiają sobie włosy przy czole na żel Rolling Eyes
A ja nie używam żadnych środków stylizacyjnych.
Obecna stercząca niby-grzywka ma długość ok 4cm, a mam jeszcze dwie dłuższe Evil or Very Mad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Czw Mar 13, 2008 8:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a ja musze powiedziec dziewczyny, ze kazde kolejne zastosowanie soku rzepowego wywoluje u mnie samozachwyt Smile nie chodzi o wypadanie czy skalp, ale efekty wizualne - kudly po prostu blyszcza jak....
dodatkowo sa puszyste i nie zauwazam cienia przetluszczania. myje leb standardowo co 2 dni i jest relatywnie czysty od mycia do mycia. poza tym lubie czuc jak ten soczek wypala mi czaszke Wink
czytalam tu i owdzie, ze rzepa przesusza - ja niczego takiego nie odnotowalam, jesli juz to przeciwnie. w kazdym razie rzepka testow warta jest.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Czw Mar 13, 2008 13:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A u mnie rzepa jest nie do zdobycia. W jednym zdrowym sklepie maja tylko czarna rzokiew -cos, co wyglada jak bardzo duza rzodkiewka z czarna skorka.
Czy to jest to samo?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
clajda


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 240


Wysłany: Czw Mar 13, 2008 14:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Laughing tak, Marzena, to jest to samo!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Sro Paź 01, 2008 11:49
Temat postu: O soku z rzepy (czarnej rzodkwi)
Odpowiedz z cytatem


Kupiłam 2 dni temu czarną rzodkiewm, wycisnęłam z niej sok i na włosy. Wszystko fajnie, tylko że smrodek jaki panuje w moim domu od 2 dni jest nie do opisania:D
Sok zaczął jeszcze intensywniej, hmm, "pachnieć" po 1 dniu leżakowania w lodówce, więc wlałam go w torebki na lód i zamroziłam tak jak to robiła Alex.
I teraz moje pytanie:
Czy taki zamrożony sok ma tak samo intensywne działanie na włosy?
Czy też może lepiej jest go ustabilizować alkoholem i przechowywać w lodówce? Przy czym nie wiem, jakie dać proporcje alkoholu i soku, żeby było jak najlepiej?
Byłabym baaaardzo wdzięczna za informacje!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 387
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Nie Paź 05, 2008 19:03
Temat postu: Sok z rzepy
Odpowiedz z cytatem


hej fallea
Mam za sobą męczarnie z czarną rzepą i powiem
że jak nie masz specjalnego pomieszczania na tę kurację i wyciągu to nie warto Smile

Konkrety:

plusy
- poprawa stanu włosów, stają się mocniejsze
- czuć parzenie w głowę i pobudzenie ukrwienia
- zmniejsza się łupież
- sok wypity (tylko w małych iościach!!) dobrze działa na trawienie i sferę pokarmową, jest podstawą raphacholinu (tego od przejedzenia)
- fusy można użyć do sałatki, wg uznania


minusy
- śmierdzi w całym mieszkaniu
- śmierdzie na głowie
- nawet jak wyschną to mały deszczyk odrobina wilgoci
wydobywa ten zapaszek i śmierdzi w autobusie i w pracy
- sok trzymany w słoiku w lodówce traci właściwości (już nie parzy)
- sok trzymany nieopatrznie w normalnej temperaturze
"pachnie" gorzej niż zepsute jajka a niech się gdzieś wyleje Smile!
- ręcznik do owijania głowy po nasmarowaniu głowy
staje się ewidentnie tylko do tej czynności
- potrzeba mocnej sokowirówki, w słabszych sok zostaje w fusach
- wypicie szklanki soku grozi chyba karetką Smile
a spirytus przy tym to bobofrut Smile

Co radzę, zaufać esencjom z rzepy dostępnym na rynku.
jak sobie życzysz mogę podać Ci link do jednego preparatu który o dziwo jest prawie jak świeży sok Smile
Chodzi o efekt mrowienia.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
efka206


Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 194


Wysłany: Nie Paź 05, 2008 23:54
Temat postu: Re: Sok z rzepy
Odpowiedz z cytatem



vitaman napisał:

Co radzę, zaufać esencjom z rzepy dostępnym na rynku.
jak sobie życzysz mogę podać Ci link do jednego preparatu który o dziwo jest prawie jak świeży sok Smile
Chodzi o efekt mrowienia.

a działa ten preparat jak świeży sok?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Pon Paź 06, 2008 8:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Hej Vitaman!
Dzięki za odzew! Jest dokładnie tak jak piszesz, dlatgo już po 1 użyciu świeżego soku dałam sobie z nim spokój i kupiłam sok w sklepie ze zdrową żywnością.
Smrodek po świeżym soku natomiast pozostał,zwłaszcza w zamrażarce. fuj. Jest to rzeczywiście smrodek chyba gorszy od zgniłych jajek:D
Tej mój sok ze sklepu spowodował troszkę mrowienia tylko za pierwszym razem. Jest on pasteryzowany także może to dlatego? Skoro nie mrowi, to czy w takim razie działa?
Byłabym wdzięczna za namiar na sok, którego Ty używasz.
A powiedz, czy zagęściły Ci się włosy?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 387
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Pon Paź 06, 2008 15:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


fallea
Jeśli chodzi o włosy, to przez pierwsze tygodnie, rzeczywiście włosy były tym zachwycone:) potem już tak nie działało tzn działało ale spokojniej.
Łupież znikł i włosy stały się gęściejsze i mocniejsze. Oczywiście jak przestałem nakładać sok, to i efekty znikły, co sumie jest normalną rzeczą Smile

Dałem sobie spokój z robieniem soku a kuracja ampułkowa jakoś mnie zainteresowałaSmile
Kiedyś przypadkowo znalazłem oglądając w sklepie lecznicze szampony znalazłem coś takiego i to było to:) http://www.domzdrowia.pl/domurody/58362,joanna-...ca-do-wlosow.html

Niedrogie, ma genialny aplikator i czuć mrowienie na głowie co jest dla mnie wystarczającym dowodem, że aktywność biologiczna została zachowana w sposób wystarczający. Może sobie stać i jak trzeba go użyć to jest w sam raz. A rzepa nie jest panaceum i włosy też nie mogą jej brać co dzień tylko co parę myć.

Swoją drogą, nieżyjący już zielarz Ojciec Grzegorz zalecał kurację rzepą, ale dodawał żeby raz w tygodniu płukać włosy w rumianku.

Przy okazji mam pytanie, czy ten sok w sklepie ze zdrową żywność był jakiejś firmy czy też jakiś domowy?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 387
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Pon Paź 06, 2008 15:03
Temat postu: Re: Sok z rzepy
Odpowiedz z cytatem



efka206 napisał:

vitaman napisał:

Co radzę, zaufać esencjom z rzepy dostępnym na rynku.
jak sobie życzysz mogę podać Ci link do jednego preparatu który o dziwo jest prawie jak świeży sok Smile
Chodzi o efekt mrowienia.

a działa ten preparat jak świeży sok?


Tak, z dokładnością do faktu że to preparat masowy
to jego pieczenie jest dowodem że ma w sobie wiele z żywego soku:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
efka206


Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 194


Wysłany: Pon Paź 06, 2008 17:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


to ja poproszę o ten link jeszcze Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 387
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Pon Paź 06, 2008 21:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



efka206 napisał:
to ja poproszę o ten link jeszcze Wink


powtórzę więc link do tego preparatu, jedyne rozsądne zastępstwo dla miłośników rzepy:)
http://www.domzdrowia.pl/domurody/58362,joanna-...ca-do-wlosow.html
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=1...p;recenzja=259706

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Sro Paź 08, 2008 14:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ten preparat Joanny wygląda naprawdę dobrze:)
Przerzucę się na niego, ponieważ mam wrażenie, że ten mój sok nie działa.
Jest to sok firmy Schoenenberger, w Polsce pewnei są inne firmy, które coś takiego oferują. Jest to po prostu sok bez żadnych dodatków zakonserwowany przez podgrzanie do 70stopni C.
Ten świeży sok, który sama wycisnęłam powodoował u mnie mrowienie, natomiast tego w ogole nie czuć (no, oczywiście pomijając zapaszek).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Sob Paź 11, 2008 15:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


fallea a gdzie ty mieszkasz ze masz dostep do czarnej rzepy?

Kuracje Joanny mialam. Lubie zapach rzepy w kosmetykach do wlosow i tu tez mi sie podobal. Pachnie typowo rzepa w porownaniu do szamponu Joanny, ktory jest juz podrasowany/perfumowany.
U mnie kuracja wywolala bolace krosty/syfki na skorze glowy i to w delikatnym miejscu na skroniach. Mysle ze mrowi nie sama rzepa a alkohol w tym produkcie. po zuzyciu 1/4 dalam sobie spokuj bo mialam dosc tych bolacych wypelnionych ropa syfkow. Gdy krosty zniknely i uzylam ponownie kuracji, problem sie pojawial od nowa.

Ja z PL przywoze sobie szampony z czarna rzepa. Mialam szampon Barwy, Joanny(Joanna ma kilka rodzajow ja mialam do wlosow przetluszczajacych sie, zdaje sie ten z zielonymi napisami), Polleny Malwy i Pollena Ewa z czarna rzepa, lopianem i skrzypem.
Uzytkowo i zapachowo/smrodkowo najbardzij podobal mi sie ten ostatni szampon ktory zuzylam w polowie i ostatnio dalam na wyprobowanie mojej przyszywanej siostrze.
Ostatnio z PL przywiozlam sobie szampon Eva Nature Style firmy Pollena Ewa. Cudnie smierdzi rzepa. pamietam ze kiedys butelka o poj 240ml byla ze szkla teraz jest plastikowa i nadal mozna upolowac pojemnosc 1 litra, ktora udalo mi sie kupic. jako nastolatka uzywalam z luboscia rumiankowego szamponu. Zuzylam kulka litrowych butelek, ale i tych malych tez. Gdy wlosy mi sciamnialy do ciemnego blondu mialam szampon pokrzywowy, brzowozy i zdaje sie tataro-chmielowy tez wyprobowalam. Teraz mam wkoncu czarna rzepe. Z mojego urlopu przywiozlam tez szampon Ziaja z czarna rzepa i do kompletu odzywke. Uzylam Ziaje ze 3 razy i wieziam sie na powaznie za ten zwykly tani szampon, a Ziaje zostawiam na potem. Mam sentyment do Eva Natura Style i ciesze sie ze go znalazlam w tak duzej pojemnosci. Poki co jestem zadowolona a uzywam go juz 4 tyg. Jesli sie nic nie zzmieni , to z PL nie bede tachac juz mnostwa butelek a kupie jedna litrowa i bede miec spokoj na caly rok Wink

Probowalam tutaj znalesc wyciag z czarnej rzepy, ale niestety nie udalo mi sie to, wiec i tuningowanie szamponu nie wchodzi wrachube, wiec zaczelam zwozic z PL i testowac wszystko co jest dostepne na polkim rynku i wielkie nadzieje mam do Eva Natura.
Cazrnej rzepy uzywam od poczatku tego roku z malymi przerwami i jestem bardzo zadowolona. Wierze w jej moc i im mocniej smierdzi szampon tym ja jestem szczesliwsza Laughing

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Nie Paź 12, 2008 9:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Moni,
mieszkam w Austrii a czarna rzepe znalazlam w sklepie z ekologiczna żywnością, który mam nieopodal. Jest naprawdę nieźle zapopatrzony, bo nie robią wielkich oczu gdy przybiegam i pytam o jakiś specyfik (ostatnio o amlę) o którym tu wyczytałam:)
Po jednokrotnym zastosowaniu rzepy cały sok wylądował w śmietniku, a zamrażarka do tej pory mi jeszcze śmierdzi:( Taki sok świeży przechowywany przez nawet tylko 1 dzień daje jeszcze intensywniejszy smrodek, naprawdę nie da się tego znieść. W szamponach to jest jednak troszkę inny wydaje mi się, bardziej przyjazny, hmm, zapaszek.
Będąc następnym razem w PL zaopatrzę się w tę kurację Joanny i pewnie w jeden z wymienionych przez Ciebie szamponów i to będzie na tyle z rzepą.
Jakoś przestałam wierzyć w to, że można sobie zagęścić włosy jak się całe życie miało raczej cienkie.
Chociaż wydaje mi się, że dzięki Retin-A zarosła mi dziurka w lewej brwi, to może jeszcze spróbuje na makówce retinoidówVery Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Nie Paź 12, 2008 16:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jak sie ma bardzo cienkie to takie pozostana, tak mysle. Ja mam duzo wlosow chodz pojedynczy wlos jest cienki, wiec i tak wypadam przy mojej znajomem cienko. wyobrazcie sobie , ze jak ona zrobi kitke to w miejscu gdzie gunka skiska wlosy ma ich tak duzo. Zlaczce palec wskazujacy z kciukiem i ten otwor to jej kilka w miejscu gumki. ja mam o polowe mniej.

ja ogolem wierze w ziola. jak zaczelam cudowac z szamponami to wlosy nie wygladaly najlepiej, byly jakies takie smetne.
Rok temu bardzo wypadaly mi wlosy przy myciu. Najpierw kupilam szampon z Rossmanna Yung 7 Kräuter Shampo i po dwoch myciach widzialam juz rozni. PO ok miesiacu - 1,5 m-ca widzialam juz w zakolach przy czole male prawie centymetrowe wloski. Na przelomie sterego i nowego roku bylam w PL i zakupilam to co udalo mi sie spotkac. Efekt sie utrzymywal nadal. Wlosy mi odrosly i sa ogolem takie jakies fajniejsze. Przytluszczaja sie w miare. Ostanio bylam wPl o czym wspomnialam wyzej i poszlam do fryzjera. Wlosy mialam juz za lopatki i scielam je na takie miedzy broda a ramionami na polokraglo ze skosna grzywka. taki polokragly paz pocieniowany tez z wierzchu.Odswiezylam tez pasemka. Wlosy znow z lekka mi wypadaly, a po ich skroceniu odryzu bylo lepiej. Przystalam lakierowac wlosy, wiec nie cierpie juz na te upierdliwe syfki i ogolem swiad skory glowy. myslalam ze winny jest szampon, a to jednak lakier byl. Za to ze nosze wlosy rozpuszczone musze je czesciej myc , co 2 dni , bo sa przy skorze przetluszczone. Kiedys jeszcze przed ciaza bardzo mi sie tluscily, a teraz mam tak jak za nastolatki, tylko przy skorze.
Ogolem wlosy sa mocniejsze od kiedy uzywam rzepy i jak wypadaly tak przestaly i odrastaja nowe. Chodzby dlatego chce uzywac szamponu z rzepa.

Sama rzepa nie spowoduje ze zacznie ci rosnac wiecej wlosow skoro ich nigdy nie mialas, bo i jak? Ale jesli ci wypadaja to moze spowodowac ze przestana i odrosna nowe na miejscu tych starych. Mysle ze mimo to warto wyrobowac, jesli do tego masz wlosy przetluszczajace sie. Ja po innych szamponach nawet jak wlosy sa swiezo umyte to mam takie przyklapniete ze mam wrazenie iz mam ich naprawde malo, a ze mam duza, pucolowata i kwadratowa twarz to wyglada to koszmarnie. Przy szamponach ziolowych wlosy sa bardziej puszyste , odbite od skory( oczywiscie ich dlugosc tez gra duza role, nie moga byc za dlugie bo i tak szybko oklapna pod swoim ciezarem). Nawet jak juz nie sa swieze, chodz jeszcze tluszczu nie widac to konce, nie wisza smetnie a maja jakis tam volumen.
Dlatego ja nie lubie szamponow z silikonami i taki odzywek. raz na ruski rok ok, ale nie na codzienne uzywanie inaczej mam przyklap i efekt dwoch wlosow na krzyz.
Poproboj rzepe w szamponie jak z sokiem sie bawic nie chcesz. Moze po miesiacu-dwoch stwierdzisz ze jednak zwykly ziolowy szampon sluzy twoim wlosom i mimo ze sa cienkie to wygladaja lepiej? I zainwestuj w odpowiednia fryzure, czyli zapomnij o dlugich wlosach, najwyzej poldlugie, tak zeby wlosy nie oklapywaly pod swoim ciezarem.
No i pisz jakie efekty masz.
ja napewno powiem, ze wlosy sa mocniejsze i przestaly nadmiernie wypadac i odrastaja na nowo. Gesciejsze nie beda skoro nigdy az tylu ich na glowie nie bylo, chodz nie moge narzekac inni maja mniej.

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Frania


Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 8


Wysłany: Sro Paź 15, 2008 7:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja używam seboradin niger z czarną rzodkwią lotion i też muszę stwierdzić, że zrobiły mi się strupki na głowie. Jakiegoś rewelacynego działania na włosy nie zauważylam. Mrowienia tez nie było.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 387
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Czw Paź 23, 2008 20:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



moni napisał:

U mnie kuracja wywolala bolace krosty/syfki na skorze glowy i to w delikatnym miejscu na skroniach. Mysle ze mrowi nie sama rzepa a alkohol w tym produkcie. po zuzyciu 1/4 dalam sobie spokuj bo mialam dosc tych bolacych wypelnionych ropa syfkow. Gdy krosty zniknely i uzylam ponownie kuracji, problem sie pojawial od nowa.
Laughing


Zrobiłem experyment. Uzyłem wody pokrzywowej z "barwy" no i ten alkohol jakoś szybko wyparował ale nie mrowił. Po kolejnym myciu użyłem soku rzepy z dozownikiem i mrowienie się pojawiło.
Nie wiem co może mrowić w podbny sposób jak rzepa Smile
Dla specjalistów, którzy chcą znaleźć inny powód podaję skład tego preparatu:

Aqua, Alcohol denat., PG-75 Lanolin, Raphanus Sativus Extract, Urtica Dioica Extract, Arctium Lappa Extract, Humulus Lupulus Extract, Glycogen, Glycerin, Niacinamide, Panthenol, Menthol, Allantoin, Laureth-10, Citric Acid, Parfum, Benzyol Salicylate, Butyphenyl Methylpropinal, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylsothiazolinone

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
figa25


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 107


Wysłany: Pon Paź 27, 2008 9:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja jednak próbuje ze świeżym sokiem, smrodek jest rzeczywiście męczący, ale da się domek wywietrzyć. Zapach suchych włosków jest dla mnie do wytrzymania, gorzej gdy złapią wilgoci. Natomiast jeśli chodzi o same włosy, na pewno robi im dobrze, zwiększa objętość bardziej niż amla, może to tylko wrażenie, robią się puszyste ale nie piórkowate.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sob Kwi 11, 2009 20:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Stosowałam sok z czarnej rzepy w formie ampułek Joanny i świeży -wcierałam w skórę głowy. I moim zdaniem zdecydowanie lepsza jest ta druga opcja. Owszem ampułki mają swoje zalety, wiadomo zapach, wygoda stosowania, ale świeży sok świetnie rewitalizuje zmęczone włosy, wzmacnia, przywraca blask, zmniejsza przetłuszczanie.
Na jesieni tak się zawzięłam, że co drugi dzień wcierałam sok w skórę głowy, przez miesiąc. Liczyłam na to, że pohamuje okropne wypadanie włosów. Niestety z tym problemem rzepa sobie nie poradziła, ale i tak warto było się pomęczyć.
Głowa piecze niemiłosiernie na samym początku po wtarciu. Jak się przetrzyma 15 minut, to potem można i na 3 h zostawić sok na skórze.Trzeba uważać jednak na oczy. Po kilku aplikacjach, to nawet zapach tak bardzo mi nie przeszkadzał. Na jesieni na pewno powtórzę całą procedurę. Osobiście bardziej cenię sok z rzepy, niż kurację z cebuli.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Nie Gru 20, 2009 18:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cytat:
Czarna rzodkiew (rzepa) – Raphanus sativus L. var. niger, z rodziny krzyżowych – Cruciferae (=Brassicaceae), dostarcza cenny surowiec farmaceutyczny - korzeń czarnej rzepy (rzodkwi) – Radix Raphani.

Surowiec bogaty jest w fitoncydy z grupy glukozynolatów (ok. 1%). Rzodkiew zawiera: glukobrassycynę, 4-metoksybrassycynę, synigrynę i glukorafininę (związki siarkowe), olejek eteryczny, cukier (do 7%), białko (5-9%), witaminę C (40-80 mg), potas (ok. 1000-1200 mg), merkaptan metylu, antocyjany, fitosterole (brassikasterol, beta-sitosterol).

Wyciągi z czarnej rzodkwi posiadają silne właściwości moczopędne, odtruwające, żółciopędne i żółciotwórcze, odkażające przewód pokarmowy i układ żółciowy, rozkurczowe, wiatropędne, pobudzające krążenie krwi i przeciwreumatyczne.

Preparaty zawierające wyciąg z rzodkwi są wykorzystywane w leczeniu chorób wątroby i pęcherzyka żółciowego (niedostateczne wydzielanie żółci), atonii jelit, bezsoczności żołądka i jelit, skąpomoczu, blednicy, ogólnego osłabienia, zaparć i zaburzeń trawienia.

Preparaty i stosowanie: świeży sok (2-3 łyżki 2-3 razy dziennie), tarta rzodkiew świeża – w formie sałatek, nalewka (sok z rzodkwi świeży + alkohol 40-70% w proporcji 1:1 lub zalanie tartej rzodkwi alkoholem 40-70% w proporcji 1 cześć rzodkwi na 5 części alkoholu, macerować 14 dni, przefiltrować). Nalewkę z czarnej rzepy można zażywać w dawce 10 ml 2-3 razy dziennie w kieliszku wody. Spirytus z rzodkwi może służyć do wcierania we włosy przy wypadaniu, do wcierania w skórę, w obolałe miejsca (bóle mięśni, stawów, nerwobóle, stany zapalane, po kontuzjach).

Rzepa tarta z oliwą z oliwek jest silnym środkiem żółciopędnym i odtruwającym; wytwarza silny strumień żółci, który może wypłukiwać z układu żółciowego drobne złogi żółciowe. Ponadto przyczynia się do wydalenia wielu ksenobiotyków i metabolitów zbędnych oraz szkodliwych, przez co wpływa odtruwająco na wątrobę. Oliwa a oliwek do celów żółciopędnych i odtruwających powinna być naturalna, z pierwszego tłoczenia, z chlorofilem i składnikami balastowymi (cennymi),które nadają jej mętność. Do celów leczniczych najcenniejsza jest oliwa mętna, barwy zielonkawej, mało oczyszczona.

Ekstrakt suchy z czarnej rzodkwi (Extractum Raphani sativi nigri siccum) wchodzi w skład krajowego Raphacholin o działaniu żółciopędnym i żółciotwórczym oraz rozkurczowym. Ekstrakt z rzodkwi czarnej jest nanoszony na węgiel leczniczy. Teoretycznie węgiel powinien absorbować składniki aktywne rzepy i nie dopuszczać do ich oddziaływania farmakologicznego. W praktyce wygląda to inaczej. Jest to doskonałe połączenie, a rzepa jest w pełni aktywna. Raphacholin AC zawiera dodatkowo kwas dehydrocholowy, wyciąg z bylicy bożego drzewka oraz wyciąg z karczocha. Raphacholin C posiada wyciąg z rzepy na węglu, olejek miętowy, kwas dehydrocholowy i wyciąg z karczocha. W Raphacholin forte ekstrakt z rzepy jest na maltodekstrynie. Dodatkowo preparat zawiera olejek miętowy (Oleum Menthae) i kwas dehydrocholowy (Acidum dechydrocholicum); ten ostatni w zwiększonej dawce, 250 mg/1 tabl.powl.

Sok z czarnej rzepy do pielęgnowania skóry: odkaża skórę, rozjaśnia cerę, hamuje wydzielanie łoju, a zarazem podnosi wilgotność skóry. Hamuje rozwój grzybów i bakterii. Pobudza ukrwienie skóry. Dostarcza komórkom cenne elektrolity i drobnocząsteczkowe organiczne składniki odżywcze. Pobudza gojenie ran.
http://www.rozanski.cal.pl/?p=401



Czarna rzepa jesienią i zimą zawiera najwięcej pożytecznych substancji.
Surówka z czarnej rzepy

Składniki:
2-3 czarne rzepy
2 marchewki
3 jabłka
szczypiorek
sok z 1/2 cytryny
3-4 łyżki kwaśnej śietany
sól, pieprz
Opis przygotowania:
Rzepę i marchew oraz jabłka obierz ze skory i zetrzyj na tarce o drobnych oczkach. Dodaj posiekany szczypiorek, sok z cytryny, sól i pieprz, wymieszaj, na końcu dodaj śmietanę.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
julie&julia


Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 3


Wysłany: Sro Gru 30, 2009 14:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Temu kto wymyśli jak pozbyć się smordku z soku z rzepy normalnie nagroda Nobla się należy Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Pią Lis 12, 2010 22:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


jeśli chodzi o smrodek trochę pomaga spłukiwanie na koniec hydrolatem cytrynowym z kropelką olejku pomarańczowego

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tadyszka


Dołączył: 15 Wrz 2011
Posty: 3


Wysłany: Pią Wrz 16, 2011 17:44
Temat postu: zwykla rzepa na wlosy
Odpowiedz z cytatem


mam maly problem. Moj tz kupil mi zwykla rzepe 2kilogramowa
( http://www.google.com/imgres?q=steckruebe&u...1aSXCw&zoom=1 )

zamiast czarnej rzepy (tak naprawde to nazwa tylko zwyczajowa, bo to jest czarna rzodkiew) http://www.biolebensmittel.at/ezimagecatalogue/...65878-400x500.jpg

powiedzcie mi czy moge z tej zwyklej rzepy rowniez nakladac sok na skalp?


przepraszam za podawanie linkow, zamiast wklejania zdjec. jestem tu nowa i dopiero z tym wszytskim raczkuje

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 295
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pią Mar 30, 2012 20:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Seboradin Lotion uzywałam jak byłam nastką i wtedy za bardzo nie działał na mnie(uzywałam by zmniejszyć przetłuszczanie).
3 tyg temu postanowiłam spróbować jeszcze raz(strasznie mnei głowa swędziała) i musze przyznac ,ze teraz wywiązuje się bardzo dobrze , zmniejsza przetłuszczanie i wypadanie, przyspiesza delikatnie porost(chociaż tu mam watpliwości czy to nie moja fantazja tylko:P)
Na poczatku na mordercze swędzenie skóry głowy dopakowywałam lotion sokiem z pokrzywy i brzozy, dodawałam tez niewielka ilość eteru dietylowego-który działa znieczulająco i chłodząco, jest tez znakomitym(chociaz bardzo niebezpiecznym )promotorem przejscia.

Jestem tez zachwycona szamponem przedłuza swieżość, zmywa wszystko za pierwszym razem( uzywam pianki i lakieru taft)włoski "piszczą" przy spłukiwaniu, moich włosow nie plącze.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 121


Wysłany: Nie Cze 24, 2012 18:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czy zapach zwykłej rzepy jest porównywalny do zapachu serii "Rzepa Joanna" czy to dwie inne bajki?

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
westenra


Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 45
Skąd: znienacka

Wysłany: Nie Cze 24, 2012 18:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



balladyna napisał:
Czy zapach zwykłej rzepy jest porównywalny do zapachu serii "Rzepa Joanna" czy to dwie inne bajki?

Zwykła rzepa to coś innego niż czarna rzepa - a ta seria joanny ma zaledwie delikatne wspomnienie po zapachu prawdziwej czarnej rzepy Rolling Eyes wiem, bo właśnie kończę wcierkę, mam też porównanie do świeżej czarnej rzepy (jedyne w swoim rodzaju doświadczenie, wolałabym cały dzień oznaczać twardość świeżych nieoczyszczonych ścieków niż wąchać czarną rzepę).

_________________
Semper Gumby
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Laboratorium Urody
Powered by phpBB