nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Podkład a'la Zinalfat

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Domowe laboratorium urody
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
maqqa


Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 84


Wysłany: Wto Wrz 11, 2012 17:33
Temat postu: Podkład a'la Zinalfat
Odpowiedz z cytatem


Nie będzie to dokładna receptura, bo większości składników już nie ważę tylko sypię "na oko" ale może ktoś się zainspiruje tym pomysłem.


Wg informacji które znalazłam, składniki czynne to:
Zinc oxide 4%, Sucralfate 1%, Copper sulfate 0,2%, Zinc sulfate 0,1%, Allantoin

Tlenek cynku mam mikronizowany z kolorówki ,
zamiast siarczanu miedzi użyłam glukonianu miedzi
żeby mieć jakieś jony siarczanowe - siarczan glukozaminy
zamiast sucralfate który ma działanie osłonowe - beta glukan
dla lepszego działania łagodzącego ( i koloru Wink ) ekstrakt z lukrecji
dorzuciłam tez z rozpędu glukonian magnezu i odrobinę ceramidów

Kompletując surowce zauważyłam, że właściwie, to powinien wyjść z tego niezły lekko kryjący podkład, więc dla uzupełnienia kolorystyki o żółte tony dodałam jeszcze koenzym q10, który rozpuściłam w niewielkiej ilości skwalanu oraz macerat z marchewki.

Jako bazy postanowiłam użyć przede wszystkim frakcji sojowej oraz żelu silikonowego z kolorówki.
Dla zrównoważenia ph użyłam kwasu glukonowego.

Całość ucierałam w ceramicznym moździerzu, zbyt mała faza wodna, żeby mieszadełko sobie z tym poradziło
Najpierw rozgrzałam skwalan z koenzymem, potem dodałam tlenku cynku (odważone 4% dla docelowych ~50ml - 2g) , potem podgrzaną frakcję jakieś 10ml. I ucierałam.
Pozostałych składników nie ważyłam, podaję przybliżone ilości
glukonianu miedzi tyle, żeby całość nie wyszła zbyt zielona (jak ktoś ma ochotę można dzięki niemu otrzymać niezły korektor dla naczynkowców)
kwasu glukonowego sypnęłam z łyżeczkę, razem z beta glukanem (ze 3ml) i żelem hialuronowym (łyżeczka).
Dodałam też ze 3ml płynnego emulgatora, żeby fazy się połączyły.
Dodałam lukrecję (mniej więcej 1 g) ale bardziej zwracałam uwagę na kolorystykę mieszaniny, potem wkropliłam trochę maceratu bo kolor wyszedł zbyt zimny.
Żeby całość miała rozsmarowywalną i komfortową konsystencję dorzuciłam jeszcze żel silikonowy z kolorówki (ze dwie łyżeczki), żel zadziałał jak dodatkowy emulgator i bardzo poprawił jednorodność mieszaniny ale jak ktoś nie lubi silikonów, to można użyć karagenianu albo gumy ksantanowej
Jako zapachu uzyłam rumiankowego olejku eterycznego z mazideł i zakonserwowałam płynnym konserwantem.
Sprawdziłam ph na mokrym pasku - wyszło około 5, mam wrażenie, że z tytułu niewielkiej ilości wody, tlenek cynku nie rozpuścił się w całości tylko zawiesił w fazie tłuszczowej więc nie podniósł tak bardzo ph.
Dosypałam jeszcze szczyptę pigmentów rozświetlających - "Extra Bright" i "Lustrous White & Silver Oxide" dla dodatkowego działania bakteriostatycznego.

Wrażenia - podkład się ślicznie rozprowadza, delikatnie rozświetla, łagodzi podrażnienia ale niestety nie nadaje się do używania na codzień - lekko wysusza (Zinalfat też ma tę cechę ale doczytalam o tym za późno).
Myślę, że w następnej wersji zastąpię część frakcji sojowej masłem karite albo zmniejszę ilość tlenku cynku.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Strona 1 z 1
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Domowe laboratorium urody
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Laboratorium Urody
Powered by phpBB