nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Ściąganie koloru, rozjaśnienie włosów

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Włosy
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
suve


Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 14
Skąd: Gdynia

Wysłany: Wto Mar 30, 2010 13:29
Temat postu: Ściąganie koloru, rozjaśnienie włosów
Odpowiedz z cytatem


Dziewczyny czy któraś kiedyś poddawała swoje włosy zabiegowi dekoloryzacji włosów?
Po ostatniej koloryzacji u fryzjera niestety zamiast ciepłego czekoladowego brązu wyszedł mi hmm... czarny Evil or Very Mad . Niestety wyglądam nienajlepiej Rolling Eyes
Próbowałam miodu do rozjaśnienia ale niestety nic to nie dało Sad
Włosy mam lekko a czasem bardziej kręcone (takie co żyją własnym życiem Wink), wiem że zabieg jest bardzo inwazyjny i zastanawiam się jak moje skrętki to przeżyją...
No mam dylemat.. a wyglądam po prostu kiepsko, no nie pasuje do mnie czerń i już!!!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Wto Mar 30, 2010 16:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Może mniej inwazyjne byłyby pasemka?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Sro Mar 31, 2010 7:46
Temat postu: Re: ściąganie koloru, rozjaśnienie włosów
Odpowiedz z cytatem



suve napisał:
Dziewczyny czy któraś kiedyś poddawała swoje włosy zabiegowi dekoloryzacji włosów?
Po ostatniej koloryzacji u fryzjera niestety zamiast ciepłego czekoladowego brązu wyszedł mi hmm... czarny Evil or Very Mad . Niestety wyglądam nienajlepiej Rolling Eyes
Próbowałam miodu do rozjaśnienia ale niestety nic to nie dało Sad
Włosy mam lekko a czasem bardziej kręcone (takie co żyją własnym życiem Wink), wiem że zabieg jest bardzo inwazyjny i zastanawiam się jak moje skrętki to przeżyją...
No mam dylemat.. a wyglądam po prostu kiepsko, no nie pasuje do mnie czerń i już!!!


Spróbuj umyć włosy szamponem z odrobiną sody spożywczej: do porcji szamponu wsyp łyżeczkę sody, wymieszaj dokładnie i zaaplikuj na włosy. Nie pocieraj włosów zbyt mocno, aby ich nie uszkodzić, ale postaraj się bardzo dokładnie je umyć mieszaniną. Po spłukaniu szamponu z sodą możesz nałożyć na włosy odżywczą maseczkę. Najważniejsze jednak, abyś po zmyciu maseczki wypłukała włosy kwaśną wodą, czyli z dodatkiem niewielkiej ilości octu jabłkowego, mlekowego, cytrynowego lub soku z cytryny - płukanka musi być lekko kwaśna w smaku.

Zabieg nie jest inwazyjny, wiele dziewczyn wykonuje go rutynowo przynajmniej raz w miesiącu, aby oczyścić włosy z pozostałości odżywek itd. Farba powinna częściowo wypłukać się. Gdyby efekt był zbyt słaby, możesz powtórzyć zabieg, ale wtedy odżywcza maska nałożona pod czepek jest naprawdę niezbędna Wink

Innym sposobem na zmniejszenie intesywności farby jest mycie włosów szamponem przeciwłupieżowym np Selsun Blue czy Catzy - żadna farba im się nie oprze Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
westenra


Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 45
Skąd: znienacka

Wysłany: Sro Mar 31, 2010 11:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Miałam dekoloryzację dwa razy - raz u fryzjera, raz na własną rękę z dekoloryzatorem L'Oreala.
Mam włosy dość grube, silne, lekko faliste, ciemny blond.

Fryzjer- ściągnął wszystkie warstwy starych farb, zaaplikował tyle odżywek, że kondycja włosów tego zupełnie nie odczuła. Na pewno jedna z odżywek to było coś z kolagenem. Kolor kładł mi po paru dniach, złapał bardzo dobrze ( nie za jasno, nie za ciemno ) i trzymał się całkiem nieźle - bez różnicy z innymi farbowaniami.
Cena - nie pamiętam dokładnie, coś koło 150zł?

L'Oreal - chyba słabszy od fryzjerskiego, utlenił mi włosy na wściekłe żółtko zamiast na kolor słomkowy. W zestawie jest odżywka z masłem kakaowym, dodałam do niej moje najlepsze odżywki i w rezultacie włosy wyglądały całkiem nieźle- miękkie, podatne na układanie. Kładziony po paru dniach kolor ( zimny średni blond ) złapał normalnie, ale sprał się bardzo szybko. Niezależnie od stosowanej farby ( marka, kolor, rodzaj, cena ), kolor spierał się szybko. Nie tylko spierał - najpierw przechodził z tonacji chłodnej do ciepłej. Pilnuję kondycji włosów, więc sianowatości ani łamliwości nie było.
cena - niecałe 50zł

Jak porównuję moje doświadczenia z koleżankami, to miałam stosunkowo dużo szczęścia ( albo to kwestia moich niezniszczalnych włosów ) - uzyskanie w wyniku dekoloryzacji łamliwego siana na głowie to dosyć częste zjawisko.
Moim zdaniem nie warto ryzykować. Soda i wymienione wyżej szampony to dużo bezpieczniejsze wyjście.
Jeśli to nie pomoże, możesz spróbować cytrusowych olejków eterycznych albo płukanek z soku z cytryny lub/i rumianku. Nawet jeśli nie pomogą, to nie zaszkodzą.

_________________
Semper Gumby
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
suve


Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 14
Skąd: Gdynia

Wysłany: Sro Mar 31, 2010 15:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziewczyny dziękuję serdecznie za rady curtseytyty

W zasadzie już postanowiłam że nie będę ściągać koloru, szkoda mi moich włosów, bo kondycyjnie są w bardzo dobrym stanie.
Kesjo dziękuję!
Dziś wieczorkiem robię akcję szampon soda Wink+ odżywka + kwaśne płukanie. No i zobaczymy...
Ciekawy pomysł z szamponami przeciwłupieżowymi...
Mam nadzieję że choć trochę zawalczę z moim czarnym łepkiem Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasia174


Dołączył: 31 Sie 2009
Posty: 17
Skąd: ze strychu

Wysłany: Sob Kwi 03, 2010 17:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A czy taka sodowa papka może rozjaśnić naturalnie ciemne włosy?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Nie Kwi 04, 2010 10:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



kasia174 napisał:
A czy taka sodowa papka może rozjaśnić naturalnie ciemne włosy?


Soda nie rozjaśnia włosów tylko otwiera łuski włosa i wypłukuje wtłoczony tam na siłę barwnik pochodzący farby, osobiście nie zauważyłam żeby miała jakikolwiek wpływ na naturalny odcień, chociaż może dziewczyny mają inne doświadczenia thinking . Soda oczyszcza także włos z zewnątrz z silikonów, wapnia z wody czy też naturalnych farb typu henna.

Do rozjaśniania najplesze są cytrusowe olejki eteryczne, miód i ziołowe płukanki. Gdzieś na forum jest cały wątek dotyczący sposobów naturalnego rozjaśnianiani włosów Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1153


Wysłany: Nie Kwi 04, 2010 15:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja mialam rozjasnione wlosy i przyznam, ze moze zabieg bylby moze ok, gdyby nie partacz fryzjer. Mialam zejsc z rudego odcienia i nastepnie po rozjasnieniu nalozono mi ponownie rudy. Brak slow, wlosy mialam w stanie agonalnym. Obecnie jest lepiej.

Dzieki Kesjo za rady.Sprobuje na swoich klaczkach. Rudy mam nadal a chce sie go juz pozbyc.

Wiec nie wytrzymalam i pognalam po przeczytaniu Kesji posta, uzylam sody. Sama nie wiem, mysle, ze zdecydowanie sa jasniejsze. Ostatnio uzylam farby sredni ash blond zmieszany minimalnie z ash light brown i pomimo odcieni popielu moje wlosy nadal maja wpite rude tonacje. Po sodzie mysle, ze farby troche zeszlo, tzn. nie sa tak ciemne jak po farbowaniu (bo niestety takie mi wyszly) a raczej maja ton jasniejszy. Odrosty sa takie jak reszta. Obejrze sie w swietle slonecznym, bo w sztucznym i ksiezycowym to niewiele widze. A do tego ostatnio moje oczy maja sie niezbyt.

Kupie sobie ktorys z tych szamponow i mam nadzieje, ze pozbede sie tego rudego licha. Dekoloryzacji to sie chyba nie poddam juz wiecej. Mam serdecznie dosyc.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasia174


Dołączył: 31 Sie 2009
Posty: 17
Skąd: ze strychu

Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 12:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzięki, Kesja, zabieram się więc za dokładne wertowanie forum Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
suve


Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 14
Skąd: Gdynia

Wysłany: Pią Kwi 09, 2010 9:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


podzielę się z Wami jak skończyło się moje rozjaśnienie Smile
Domowe sposoby w zasadzie troszkę podzialały, bo z czerni uzyskałam baardzo głęboki ciemny kasztan (pod światło był jaśniejszy). Było zdecydowanie lepiej ale ja dalej czułam się z tym źle. Jednak bardzo polecam takie domowe sposoby, zwłaszcza dla osób które mają słabe włosy. Ważne jest żeby nie pocierać mocno czupryny przy myciu włosów szamponem z dodatkiem sody, no i oczywiście do tego treściwe nawilżenie + kwaśne płukanie.
Ja w końcu wylądowałam jednak u mojego fryzjera. Oczywiście przyszłam z nastawieniem że dekoloryzować nie będę na pewno! tylko małe podcięcie + mocne nawilżenie. Moje postanowienie szybko wyparowało. Fryzjera mam doświadczonego i sprawdzonego więc dałam sie namówić.
Argumenty
- dobrze nawilżone, zdrowe włosy (jednak mycie odżywką służy moim skrętom) Smile
- rozjaśnienie tylko o 1 ton (chciałam dojść z mojego ciemnego już kasztanu do średniego brązu z nutą rudości)
- włosy ze znaną historią tzn. nie zmieniam fryzjera od ok roku, pani M. dobrze zna moje włosy, i wie co sie z nimi działo, w innym wypadku powiedziała że raczej nie ryzykowałaby, a już na pewno nie podjęłaby się rozjaśnienia o więcej niż 2 tony.
No i wyszło Smile
Wyszłam od fryzjera rozjaśniona z kolorem

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gia


Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 35
Skąd: poznan

Wysłany: Wto Kwi 27, 2010 20:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja mam rude włosy teraz, kolor częściowo na brązowych odrostach,a częściowo na niegdysiejszym blondzie...
tak bardzo chciałabym wrócić do blondu, a fryzjer nie chce mi tego zrobić... poczekam aż wypłowieje, pomyję sodą zobaczymy co się zdarzy.
któraś z was robiła z rudych blond?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
ikonko


Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 1


Wysłany: Nie Maj 30, 2010 13:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a czy po lej papce z sody nie wyjda rude wlosy??

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verena


Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 42


Wysłany: Pon Maj 31, 2010 9:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


mi niestety soda nie pomogła Sad . Farbuję włosy henną i róznymi farbami roślinnymi. Do tej pory kolor był w miarę - lubię średnie brązy z rudym odcieniem. Niestety położyłam ostatnio farbę niby jasny brąz a na moich włosach wyszedł ciemy brąz ze śliwkowym odcieniem. Nie pasuje mi wcale i źle się w nim czuję. Najśmieszniejsze jest to, że zazwyczaj dziewczyny farbujące włosy henną nie chcą rudego odcienia a ja go uwielbiam a rzadko mi wychodzi Smile
Wczoraj zapodałam sodę ale nic nie ruszyło. Nie wiem czy spróbować jeszce raz? Ostatnio strasznie włosy zaczęły mi wypadać i nie chciałabym pogorszyć tego stanu...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
QxReyha


Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 20


Wysłany: Nie Sty 09, 2011 11:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Starą farbę, a raczej farbY (okrutna chemia) - ciemny brąz, niemalże czarny, pomaga lekko rozjaśnić do brązu z zlotymi refleksami maska miodowa.
Przepis znaleziony na longhaircommunity: 2 łyżki miodu, 12 łyżeczek wody destylowanej. Maskę trzymać na włosach po 5h, (kilka sesji), lub zostawiać na noc. Oczywiście na to folia, ręcznik aby włosy nie wyschły i miały ciepło.

Nie ma co liczyć na rewelacyjne rozjaśnienie, ale metoda ta pomaga stopniowo zejść z "brązowawej czerni" i przygotować włosy farbowane chemicznie na ziołowe prochy.

Maska nieco wysusza, tak więc warto mieć pod ręką dobrą odżywkę.

Mi soda niestety nie pomogła - być może działa na świeżo farbowane włosy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sh'eenaz


Dołączył: 11 Lut 2011
Posty: 5
Skąd: Szczecin

Wysłany: Pią Lut 11, 2011 15:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mam włosy do połowy pleców i od prawie 3 lat farbowałam je na rozne odcienie czerni szamponem l'oreala. Naturalny to jasny mysi brąz. Teraz planuje niewielka zmiane, ciemny chłodny brazowy (pozniej moze w kierunku sredniego, ale nie bedzie to łatwe)
Włosy są w bardzo dobrej kondycji, dzięki min.samorobionym psikadłom i żelowi aloes+panthenol, dlatego nie mam sumienia stosować na nich "bezpiecznych" dekoloryzatorow i narazac je na uszczerbek (zwlaszcza, ze osiągnęły moją wymarzoną długość)Wink
Wybiore chyba wersje dla cierpliwych i podane przez Was ciekawe sposoby typu dodawanie sody do co ktoregos mycia Wink

Postanowilam też pozegnac sie z farbami chemicznymi - mocno żaluje, ze kiedykolwiek sięgnęłam po ten badziew. Szczescie jeszcze, ze byly to szampony bez amoniaku, a uzytej dawno temu kilka razy mahoniowej paletty obecne kłaki nie pamiętają już Laughing Na odrost bede dawać indyjskie farby, czyli mieszanki henny, indygo i amli, a reszte po trochu podcinac i wyplukiwać domowymi sposobami... Moze cokolwiek to da. No cóż... z czasem na pewno zrośnie Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
koala19


Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 1


Wysłany: Czw Mar 24, 2011 12:10
Temat postu: Arbutyna i kwas kojowy na rozjaśnienie włosów
Odpowiedz z cytatem


Witam serdecznie wszystkich Smile
Czytam forum od dawna i postanowiłam o coś zapytać :
Jak wszyscy wiedzą arbutyna powodują rozjaśnienie skóry poprzez hamowanie enzymu tyrozynazy.
Na kilku zagranicznych forach pojawiają się wpisy o kroplach do oczu ( a-arbutyna + msm) które mają na celu depigmentacje tęczówki oka. Widziałam kilka zdjęć i rzeczywiście oko jest jaśniejsze - nie ma tu mowy o przejściu z ciemnego koloru do błekitu ,ale z piwnego do zielonego jak najbardziej.

Pomyślałam ,że mozna by zrobić coś w rodzaju toniku na skóre głowy , np na alkoholu lub innej substancji ułatwiającej przejście w głąb mieszków włosowych.

Skoro arbutyna potrafi blokować powstawanie melaniny w skórze , na tęczówce oka to może warto spróbować trwale rozjaśnić włosy ? Rolling Eyes

Chcę zrobić na sobie eksperyment Twisted Evil ale wolę zapytać tu , co o tym myślicie ?
Pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anna-na


Dołączył: 11 Kwi 2011
Posty: 2


Wysłany: Pon Kwi 11, 2011 10:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W moim przypadku (a posiadam włosy ze skłonnością do przesuszania ) dekoloryzacja l'oreala nie pozostawiła żadnych negatywnych skutków.
Kilka standardowych odżywek silnie regenerujących których używam na codzień i włoski wyglądają jak dawniej.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
polciaq


Dołączył: 22 Gru 2011
Posty: 1
Skąd: Szczecin

Wysłany: Czw Gru 22, 2011 0:22
Temat postu: Problem.
Odpowiedz z cytatem


Cześć dziewczyny. Znalazłam waszą dyskusję na tym forum i też potrzebuję rady. Z moimi włosami jest strasznie skomplikowana historia. Naturalnie jestem ciemną blondynką, ale już od półtora roku miałam rozjaśnione włosy do złotego blondu. Bardzo mi się podobał ten kolor i utrzymywałam go ( rozjaśniałam jakimś tandetnym kremem za 5 zł z rossmana, ale byłam zadowolona, bo moje włosy dobrze go znosiły i kolor był taki jak chciałam).
Ostatnio jednak przyszła mi do głowy głupia myśl, żeby zobaczyć jak będę wyglądała w ciemniejszych włosach. Na początek kupiłam sobie szamponetkę- czarną. Pierwszy dzień po farbowaniu włosy były czarno/brązowe i w sumie nawet ładne. Jednak po umyciu zrobiły się brązowo czarne, podchodzące nawet pod szary, a miejscami prześwitywał mój blond, co sprawiało ogólne wrażenie, że włosy są zielone! Załamałam się i szybko poleciałam do sklepu i właśnie wtedy popełniłam największy błąd. Kupiłam szampon ( do 24 myć, oczywiście palette :/ ) o odcieniu.. granatowa czerń.
Oczywiście idealnie złapała moje włosy, pomijając fakt, że są granatowe.
Co mam zrobić, żeby chociaż trochę pozbyć się tego niebieskiego koloru z mojej głowy i mieć możliwość zrobienia sobie nawet trochę ciemniejszych włosów niż miałam?
Pomocy!.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1153


Wysłany: Sob Gru 24, 2011 0:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Polciaq mam nadzieje, ze przeczytalas sobie watek i wyprobowalas, ktorys z naszych sposobow. Soda troche dziala, a jesli nie to moze te oczyszczajace szampony?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
klapouszek


Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 1


Wysłany: Pią Sty 20, 2012 15:50
Temat postu: Pozbycie się rudych plam
Odpowiedz z cytatem


Witam Was moje miłe Panie Smile
Mam duży problem. We wakacje pomalowałam sobie włosy z naturalnego jasnego blondu na rudy, w dodatku trzymałam szmaponetkę dłużej niż powinnam (do dziś nie mogę sobie tego wybaczyć) kolor wypłowiał ale się nie spłukał, zaczęły mi iść jasne odrosty i wyglądałam jakbym nosiła popiół na czubku głowy. Po jakimś czasie zrobiłam sobie farbę jasnego naturalnego blondu i złapało mi tylko odrosty i końcówki, a resztę nadal zostawiło rudą.
Zafarbowałam później raz jeszcze i rudego jest coraz mniej, jednak nadal go widać. Jestem bardzo ciekawa czy płukanka z sodą zniweluje te rude plamy ?
Dodatkowo apeluję, i ostrzegam, że szamponetki to największy syf !!! Mad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ciastunia22


Dołączył: 14 Lut 2012
Posty: 1


Wysłany: Wto Lut 14, 2012 13:21
Temat postu: wielokrotne próby rozjaśnienia włosów
Odpowiedz z cytatem


Mam cięzki problem. Mój naturalny kolor włosów to ciepły brąz. Jakieś trzy lata temu zaczęłam regularnie (co póltora miesiąca lub dwa) farbować włosy szamponem koloryzującym pallette granatowa czerń. Postanowiłam skończyć z czernią.

25.01.2011 poszłam do fryzjera, który położył mi coś rozjaśniającego z loreal, a na to farbę brąz. Efekt: góra jaśniejsza, dół cały czarny. 30.01.2011 poszłam do innego fryzjera, by mi to poprawił. Fryzjerka wykorzystała rozjaśniacz goldwella, a na to jakieś farby typu colorant podchodzące pod brąz. Efekt: u góry coś podchodzącego pod brąz, dół ciemny z prześwitami czerwieni. Dwa tygodnie później próbowała mi rozjaśnić to, co było najbardziej czarne.

Przeszkadzały mi nadal czerwone prześwity, więc odczekałam miesiąc i poszłam na kolejne rozjaśnianie do innego fryzjera. Użył rozjaśniacz 3% i położył najpierw na dół potem na górę głowy. Rozjaśniło się u góry do żółtego na długości do pomarańczowo-czerwonego. Na górę położył mi farbę ciemniejszą - ciemna czekolada, na dół jaśniejszą - jakiś brąz. Efekt: odrosty są jasne podchodzące pod jasny brąz. Dalej włosy są ciemno-burgundowo-bordowe (kolor ciężki do określenia). Mam tęcze na głowie i trochę porozdwajanych końcówek.

Moje pytanie brzmi: co powinnam zrobić, by mieć JEDNOLITY kolor (byle nie czarny) i zlikwidować tą czerwoną poświatę, którą widać szczególnie pod słońce? zależy mi na brązie, obojętnie jakim, byle jednolitym...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marlusia82


Dołączył: 20 Lut 2012
Posty: 1
Skąd: Warszawa

Wysłany: Pon Lut 20, 2012 14:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mam na włosach mroźny kasztan Garniera. Właśnie spróbowałam tego szamponu z sodą,potem płukanka z cytryną.
Efekt: żaden... Sad Tylko włosy matowe i jakby lepiące.
A myślałam, że zdejmie farbkę na tyle, że nie trzeba będzie kupować chemicznego dekoloryzatora ;(

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
gabii166


Dołączył: 03 Mar 2012
Posty: 1


Wysłany: Sob Mar 03, 2012 14:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


zrobiłam szamponetkę czekoladowy brąz [palette] na moim naturalnym jasnym blondzie na początku listopada, może troszkę zeszło ale mam całą gammę kolorów na głowie , odrosty blond, a na długości włosów bardzo różne odcienie brązu..czy płukanka wody z octem pomoże ściągnąć kolor, czy raczej zatrzyma? prosze pomóżcie.. może jakieś inne metody ?;> Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
miki


Dołączył: 24 Lut 2012
Posty: 8


Wysłany: Pon Mar 12, 2012 19:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ostatnio dużo czytam, że dziewczyny chą ściągnąć kolor jakimiś domowymi sposobami, rozumiem każdy chce spróbować, ale dla mnie są one nie skuteczne i do rozjaśniania włosów korzystam z pomocy fryzjera i dekoloryzacji.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ineslik


Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 154


Wysłany: Pon Mar 12, 2012 19:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja właśnie mam ciemny na blondzie i zauważyłam, że kiedy myję ciecierzycą to mocno się wypłukuje kolor. Nie usuwa się do białego , ale trochę się rozjaśnia. Mi akurat nie zależy na dekoloryzacji, ale jeśli zechcę to zrobić przetestuję cieciorkę z sodą.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kuleczka


Dołączył: 14 Lut 2013
Posty: 1


Wysłany: Czw Lut 14, 2013 1:24
Temat postu: rozjasnione koncowki
Odpowiedz z cytatem


Hej wszystkim potrzebuje rady. Ostatnio rozjaśniłam sobie końcówki farbą z loreal'a ombre prefence niestety efekt mi sie nie podoba. Kolor jest za jasny. Co moge zrobic zeby kolor zszedł? Czy szampon przeciwłupieżowy + soda podziałaja? Raczej wole uniknąc wizyty u fryzjera. Zgóty dziękuję.
Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zuzulka


Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 6


Wysłany: Sob Mar 16, 2013 15:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


kolor nie zejdzie bo już zszedł...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 1
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Włosy
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Laboratorium Urody
Powered by phpBB