nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Stosowanie retinoidów a ciąża i karmienie piersią

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
giza


Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 18


Wysłany: Pią Mar 31, 2006 23:07
Temat postu: Stosowanie retinoidów a ciąża i karmienie piersią
Odpowiedz z cytatem


Jeszcze się upewniam...
Zupełnie mi z glowy wyleciało zapytać lekarkę a na ulotce nic na ten tamat nie pisze. Czy można zewnętrznie stosowac tą tretinoinę, na skórę brzucha, jeśli jeszcze karmię piersią? pamiętam chyba taki wątek z BU gdzie Basia pisala, żeby tylko uważać i w tym czasie ie smarowac sobie skóry na piersiach...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Sob Kwi 01, 2006 13:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja uwazam ze mozna, tylko nie wolno smarowac piersi. Gdyby bylo cos nie tak to by pisalo tak jak pisze na temat ciazy. Ja zaczelam uzywac retinal jeszcze jak karmilam piersia.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sob Kwi 01, 2006 15:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



giza napisał:
Jeszcze się upewniam...
Zupełnie mi z glowy wyleciało zapytać lekarkę a na ulotce nic na ten tamat nie pisze. Czy można zewnętrznie stosowac tą tretinoinę, na skórę brzucha, jeśli jeszcze karmię piersią? pamiętam chyba taki wątek z BU gdzie Basia pisala, żeby tylko uważać i w tym czasie ie smarowac sobie skóry na piersiach...


Tretinoiny nie można używać podczas ciąży i karmienia piersią Shocked !!!!
To jest silna substancja, Basia pisała aby maścią (na blizny), która ma zapach cebuli nie smarowac piersi podczas karmienia, a zalecała tylko masaże z mieszaniny olejów i witamin.
Wszystko czego uzywasz podczas karmienia przechodzi do pokarmu, nawet jesli myjesz Domestosem to te opary później znajdują sie w pokarmie dziecka, a co dopiero posmarowana skóra maścią o tak silnym deziałaniu, któa wsiąka w skórę.
Retinal także Basia odradzała, tylko mówiłą o słabszej formie retinu, taki jak występuje w Ziajii, że nadaje się dla ciężąrnych i karmiących.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pon Wrz 18, 2006 18:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



efka206 napisał:
chciałabym zacząć używać, ale zastanawiam się jakie skutki tego mogłyby wyniknąć dla mojego dziecka, czy ktoś wie czy jeśli nakładałabym punktowo, tj. broda i pół policzka (tylko tu mam przebarwienia i małe blizenki) to zorac przeniknąłbym do pokarmu? a wogóle to pojakim czasie od aplikacji przenika do krwi i jak długo i jakie utrzymuje się jego stężenie-zastanawiam się czy mogłabym go nakładać tuż po ostatnim wieczornym karmieniu a przed najdłuższą przerwą? jeśli ma ktoś wiedzę na ten temat to bardzo proszę o odpowiedź, bardzo chciałabym w końcu zrobić coś porządnego ze swoją cerą...




Efka w czasie ciąży i karmienia nie można smarować się retinoidami Exclamation Exclamation Exclamation . Jest to zabroniane, poniewaz nakarmisz dziecko tazarotene. A jakie skutki wynikną Shocked to lepiej nie mysleć. U dorosłych stosuje się wewnętrznie tylko w bardzo cięzkich przypadkach i to wiążę się z wielkim ryzykiem, a co dopiero nakarmić tak silną substancją niemowlaka.
Poczekaj az skończysz karmić i dopiero wtedy podejmuj decyzję o stoswaniu retinoidów.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
efka206


Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 194


Wysłany: Pon Wrz 18, 2006 21:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


nie zrozum mnie źle, przyjmuję twoją odpowiedź, ale czy mogłabyś mi podać, jeśli posiadasz, linki do jakiś opracowań, artykułów na ten temat?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Wto Wrz 19, 2006 8:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Skoro w ciazy nie moza to tez w czasie krmienia przyjmowac takich silnych lekow, czy smarowac sie kremami. Ja przeznam sie szczerze ze w pod koniec karmienia zaczelam uzywac Ystheal emulsje i przezucialam suie na Diroseal. Nigdzie nie znalazlam o tym ze retinldehydu nie wolno uzywac w okresie karmienia, tylko ze w ciazy lepiej nie. Malego karmilam raz dziennie, wiec uznalam ze nic mu nie bedzie. Ale z tym srodkiem co ty chcesz uzywac to ja bym nie ryzykowala. Nie wiem czy Poly ma jakies linki bo ja nie nie znalazlam, takich badan sie nie robi, bo kto by chcial narazac niemowlaka , ja nie

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
efka206


Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 194


Wysłany: Wto Wrz 19, 2006 11:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


oczywiście masz rację, nigdy nie zrobiłabym świadomie niczego co mogłoby zaszkodzić mojemu dziecku...ja pod koniec ciąży używałam diacneal, ale żadnego efektu nie było, podobnie jak po effaclar k (kiedyś był jeszcze differin, ale też był za słaby) o mikrodermabrazji czytałam że nie przynosi specjalnych efektów, więc nie wiem czym mam usunąć (lub chociaż zmniejszyć) przebarwienia Crying or Very sad , może lysanel activ będzie niezły, co o tym sądzisz?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Wto Wrz 19, 2006 12:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Efka nie można używać Zorac, Retin A ( w innym wątku piszesz iż używasz) także Differinu, Izotrexu poniewaz to wszystko sa retinoidy. Wystaczy przeczytać ulotkę od Zoracu i wszystko jest napisane czarne na białym. U nas w Polsce nikt nie przeprowadzał takich badań, nie wyobrażam sobie nawet , która kobieta karmiąca swoje dziecko poddała się takim eksperymentom. Po polsku nie ma zadnych opracowań tego typu.
http://www.netdoctor.co.uk/medicines/100002869.html

Lysanel Aktiv jest także za silny, ponieważ jest 12 %. Piszesz o zabiegach u kosmetyczki lub dermatologa, takze w tym stanie nikt ,kto prowadzi taki gabinet nie zgodzi się na to.
Albo poczekaj az skończyć karmić lub przerwij karmienie jeśli to jest dla ciebie ważniejsze.
Czytałaś wogóle ten wątek:
http://laboratoriumurody.pl/forum/viewtopic.php?t=137
Wszytsko co tyczy się ciąży takze tyczy się okresu karmienia.

Tutaj są przepisy na serum z NAC ,skuteczne w walce z przebarwieniami:
http://laboratoriumurody.pl/forum/viewtopic.php?t=667

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Wto Wrz 19, 2006 12:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ewa, a może spróbuj wit.C w większym stężeniu ok.15-20%, zawsze to rozjaśni nieco skórę, a tym samym przebarwienia. Lub jeśli już Lysanel to w postaci toniku, zwanego tudzież płynem micelarnym - to taki diabełek, potrafi czasem niezle zapiec, ale ja sobie go baardzo chwalę. Wtedy np. co drugi dzień mogłabyś spróbować jego stosowanie.
Nim się obejrzysz, już małego/małą Smile odstawisz i akurat będziesz miała cerę przygotowaną na silniejsze środki, typu retinoidy właśnie.
Osobiście wychodzę z takiego założenia, że jeśli nie mamy pewności, że coś może szkodzić, lub jeśli istnieje chociażby cień podejrzenia, że coś może być szkodliwe dla karmionego bobasa - to lepiej nie eksperymentować. A na konto tych 50zl wydanych na zorac możesz np. pójść do fryzjera i też będzie pożytecznie wydane Mr. Green

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
efka206


Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 194


Wysłany: Wto Wrz 19, 2006 21:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


mikrodermabrazja o której wyżej wspomniałam to zabieg mechanicznego ścierania naskórka, więc nie ma wpływu na dziecko (już w ciąży mogłam zrobić sobie ten zabieg), differin zaś pani dermatolog przepisała mi w ciąży bez mrugnięcia okiem (akurat miał być nie dla mnie i go nie stosowałam) dodała nawet, że musiałabym się cała wysmarować żeby wpłynął na dziecko...oczywiście karmienie piersią jest dla mnie ważniejsze niż cera, szukam poprostu sposobów na poprawę wyglądu, a wizyta u fryzjera to oczywiście bardzo dobry pomysł Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Wto Wrz 19, 2006 21:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Z Lysanelem wycięłam niezłe kwiatki, nawet sugerując jako tonik co dwa dni wallbash Więc teraz się poprawiam i kopiuję całe streszczenie, by nie było wątpliwości:

Topical acne drugs: review of clinical properties, systemic exposure, and safety.
Akhavan A, Bershad S. The Mount Sinai School of Medicine, Department of Dermatology, New York, NY, USA.

This review examines the commonly available topical acne agents and factors that determine their percutaneous absorption. Reported and theoretical adverse effects from systemic exposure are detailed. The topical retinoid class, which includes tretinoin, adapalene and tazarotene, and the topical antibacterials, clindamycin and erythromycin, are regulated by prescription in most countries. Used appropriately, the above-mentioned drugs deliver, at most, miniscule amounts of active ingredient into the circulation. Clear-cut links to systemic toxicity in humans are practically nonexistent, except in the case of topical clindamycin, which has been associated with diarrhea rarely, and there have been 2 cases of pseudomembranous colitis reported. Birth defects have occurred in two patients treated with tretinoin and one patient treated with adapalene, but causation was not proven. Another prescription drug, 20% azelaic acid, is associated with relatively high systemic exposure, which is presumed innocuous because it is a normal dietary constituent whose endogenous levels are not altered by topical use. Benzoyl peroxide, salicylic acid, sulfur, and sodium sulfacetamide are available in concentrations of 2% or more in over-the-counter acne treatments and some prescription products. All of these agents are known to exhibit some degree of percutaneous absorption. They remain largely unregulated because, other than skin irritation, only local allergic contact dermatitis from benzoyl peroxide in about 2.5% of patients and rare local and systemic hypersensitivity reactions from sodium sulfacetamide have been reported. Salicylism has occurred using methyl salicylate ointments and high concentrations of salicylic acid on widespread areas of hyperkeratotic skin, but there are no known cases resulting from salicylic acid acne products. Caution is advised in special circumstances, such as during childhood, pregnancy, lactation and concomitant therapy with other drugs, because relevant studies are lacking. Animal data support avoidance of many topical agents, particularly known teratogens such as retinoids and salicylic acid, in pregnant women. Salicylate avoidance is advised during lactation, because aspirin use carries the risk of bleeding disorders in nursing infants.

Czyli zaleca się unikanie salicylanów (kwas salicylowy) naskórnie, gdyż mogą powodować zaburzenia krzepnięcia u karmionych piersią dzieci. Exclamation

Co zatem można:
Benzoyl peroxide (BPO) - podają, że bezpieczny, ale raczej sugerują najniższe stężenie 5% gdyż i tak jest ono wystarczająco efektywne w kuracji p/trądzikowej
Kwas azelainowy - jego stosowanie jest bezpieczne zarówno podczas ciąży, jak i karmienia

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?i...ist_uids=16638058

[Acne therapy with topical benzoyl peroxide, antibiotics and azelaic acid]
Worret WI, Fluhr JW.
Department of Dermatology and Venereology, Technical University of Munich, Germany.

Benzoyl peroxide (BPO) was introduced in the treatment of acne in 1934. Despite the fact that only few randomized trials have been published, BPO is considered the standard in topical acne treatment. Anaerobic bacteria are reduced by oxidative mechanisms and the induction of resistant strains is reduced. Topical formulations are available at concentrations of 2.5, 5, 10 and 20 %. The effect is dose-dependent, but the irritation increases with higher concentrations. Usually 5 % BPO is sufficient to control acne grade I-II. Due to its strong oxidative potential, patients should be advised that BPO may bleach colored and dark clothing, bedding and even hair.BPO is safe for use in pregnant and lactating females because it is degraded to benzoic acid. It is a cost-effective treatment for acne grade I-II. Patients with papulopustular acne grade I-II, particularly with marked inflammation, show satisfactory improvement with topical antibiotic treatment. The following compounds are available and effective: erythromycin, clindamycin and tetracycline (the latter being less frequently used). A review in 1990 suggested that topical tetracycline was ineffective in the treatment of acne. Along with eliminating Propionibacterium acnes, the main mechanism of topical antibiotics is their antiinflammatory effect. All three penetrate the epidermal barrier well and are similarly efficacious. Randomized trials have shown that in concentrations of 2-4 %, their effects are comparable to oral tetracycline and minocycline. Combination therapy with retinoids or benzoyl peroxide (BPO) increases efficacy. Retinoids increase penetration and reduce comedones, while topical antibiotics primarily address inflammation. One side effect of topical antibacterial treatment is an increase in drug-resistant resident skin flora with gram-negative microorganisms prevailing, which can lead to gram-negative folliculitis. All three antibiotics fluoresce under black light which may produce interesting effects in a discotheque. There are two reports of topical clindamycin causing pseudomembranous colitis after long-term and widespread usage. Azelaic acid has a predominant antibacterial action, although it is not considered as an antibiotic in the classical sense. Furthermore, it possesses a modest comedolytic effect. Burning upon application is common. Since azelaic acid is naturally present, systemic side effects are not likely to occur, making it safe for acne treatment during pregnancy and lactation.

Może to nie na miejscu, ale w treści jest inspirujące zdanie o świeceniu uodpornionej flory naskórnej w świetle dyskotekowym Surprised

Artykuł o przenikaniu specyfików p/trądzikowych do organizmu:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?i...ist_uids=14606932

Transdermal penetration of topical drugs used in the treatment of acne.
Krautheim A, Gollnick H.
Department of Dermatology and Venerology, Otto-von-Guericke University, Magdeburg, Germany.

Acne vulgaris is a very common skin disease. Most patients present with mild to moderate acne comedonica or papulopustulosa grade I-II. The first-line treatment for these cases is generally via the topical route, whereas systemic medication is indicated when higher severity grades with small nodes or scarring occur. There are several topical agents available that affect at least one of the main pathogenetic factors responsible for the development of acne: hyperseborrhoea, hyperkeratosis, microbial colonisation and inflammatory and immunological reactions. Topical retinoids have a comedolytic and anticomedogenic activity, and some of them have anti-inflammatory potency. Azelaic acid and benzoyl peroxide have a moderate to strong antibacterial effect without inducing bacterial resistance, which is becoming a significant problem with the increasing use of topical antibacterials. Topical antiandrogens may soon be available for the treatment of the pathogenetic factor hyperseborrhoea. The transdermal penetration and the resulting systemic bioavailability of the various topical agents has not been widely considered. Apart from the retinoids, which can be associated with the risk of embryotoxicity/teratogenicity, and clindamycin, which might cause pseudomembranous colitis, information on the systemic pharmacokinetics of other topical agents is not readily available. There is still no consensus on the safe use of topical retinoids in pregnancy, and the occurrence of pseudomembranous colitis after the topical use of clindamycin does not appear to be of clinical relevance.In general, topical anti-acne agents are well tolerated and, as would be expected from their limited transdermal uptake, other significant safety concerns have not so far arisen.

Bardzo podobne badanie, u mężczyzn co prawda, ale wnioski podobne:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?i...list_uids=9891904

Transdermal absorption of topical anti-acne agents in man; review of clinical pharmacokinetic data.
van Hoogdalem EJ.
Clinical Pharmacology Research Department, Yamanouchi Europe B.V., Leiderdorp, Netherlands. hoogdalem.nl@yamanouchi-eu.com

BACKGROUND: Apart from oral drug treatment, drug therapy in acne vulgaris comprises topical treatment with agents with a primarily keratolytic action (e.g. tretinoin and benzoylperoxide), and with antibiotics (clindamycin, erythromycin, and erythromycin-zinc complex). The acne grade in the particular patient usually determines the selection of the preferred route of administration, viz. topical or oral, or a combination of both, and topical treatment is usually preferred in mild to moderate acne. The fact that a topically applied compound may also become systemically available to a quantifiable extent, is not generally considered. AIM: The present paper reviews the clinical data on transdermal uptake of anti-acne agents in man, also with respect to their relevance for daily clinical practice. OUTCOME: The majority of published data on transdermal penetration of topical anti-acne agents focuses on the retinoid tretinoin, and on the antimicrobial agent clindamycin. This interest emerges from the fact that these agents have been associated with embryotoxicity/teratogenicity, and pseudomembranous colitis, respectively. For both compounds the extent of systemic availability after topical application is low, viz. 5-7% and 8%, respectively, at its highest. The height and variability in endogenous retinoid levels is very likely to outweigh any contribution of exogenously applied tretinoin, but a full consensus on the safe use of topical tretinoin in pregnancy is still lacking. With respect to clindamycin, the suggested association between its topical use and the occurrence of pseudomembranous colitis appears not to be of clinical relevance. In order to reduce systemic exposure to clindamycin as much as possible, topical application of clindamycin phosphate is to be preferred over clindamycin hydrochloride salt. Regarding other topical anti-acne agents, it has been suggested that topical zinc-erythromycin is to be preferred over erythromycin, both from clinical efficacy and safety viewpoints. With respect to the currently used compounds like benzoylperoxide, azelaic acid, and adapalene, available clinical pharmacokinetic data are scarce, and significant safety concerns did not emerge as yet. CONCLUSION: The limited transdermal uptake of topical anti-acne agents underpins their safe use in daily clinical practice. With respect to topical retinoids, formal consensus is lacking regarding their use in pregnancy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
efka206


Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 194


Wysłany: Wto Wrz 19, 2006 21:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


do crumb: bardzo dziękuję za tak poważne potraktowanie tematu i obszerną odpowiedź, wnioski nasuwają się same, czyli nie pozostaje mi nic jak szukanie bezpiecznych alternatyw Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sro Wrz 20, 2006 8:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



efka206 napisał:
mikrodermabrazja o której wyżej wspomniałam to zabieg mechanicznego ścierania naskórka, więc nie ma wpływu na dziecko (już w ciąży mogłam zrobić sobie ten zabieg):


W ciąży nie można przeprowadzać takich zabiegów:

http://www.laserline.pl/mikrodermabrazja.htm

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
efka206


Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 194


Wysłany: Sro Wrz 20, 2006 14:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


do Poly, tak na tej stronie podali, że w ciązy mikrodermabrazji nie można, natomiast dermatolog, u którego mogłam zrobić ten zabieg powiedział że nie ma przeciwskazań, i komu wierzyć? w ciązy już nie jestem, więc już mnie to nie dotyczy Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Sro Wrz 20, 2006 15:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



efka206 napisał:
chciałabym zacząć używać, ale zastanawiam się jakie skutki tego mogłyby wyniknąć dla mojego dziecka, czy ktoś wie czy jeśli nakładałabym punktowo, tj. broda i pół policzka (tylko tu mam przebarwienia i małe blizenki) to zorac przeniknąłbym do pokarmu? a wogóle to pojakim czasie od aplikacji przenika do krwi i jak długo i jakie utrzymuje się jego stężenie-zastanawiam się czy mogłabym go nakładać tuż po ostatnim wieczornym karmieniu a przed najdłuższą przerwą? jeśli ma ktoś wiedzę na ten temat to bardzo proszę o odpowiedź, bardzo chciałabym w końcu zrobić coś porządnego ze swoją cerą...

Efko, wrocmy o zrodel Twojej wypowiedzi, jakis czas temu, nawet niedawno bylam w podobnej sytuacji jak Ty, tez po urodzeniu dziecka chcialam w koncu zrobic cos porzadnego ze swoja cera, wiem ze to stresujacy okres, najpierw 9 miesiecy troski o ciaze, potem narodziny dzidziusia, karmienie, etc. az nadchodzi czas kiedy kobieta powoli zaczyna myslec o sobie Wink Nagle takze okazuje sie, ze chce wygladac pieknie, najlepiej natychmiast, albo bardzo szybko. I tutaj radze Ci mowiac - poczekaj Cool
Karmienie piersia i stosunkowo jak mniemam krotki czas po porodzie to wciaz prawdziwa burza hormonow, zazwyczaj z powodu przemeczenia, z powodu wielu nowych obowiazkow nie wygladamy najlepiej, a zebysmy mogly dobrze wygladac potrzebujemy czasu... Nawet zastosowanie zoracu, gdybys mogla go stosowac, bo nie karmilabys piersia, nie przyniesie natychmiastowych rezultatow, dobrze ze jestes u nas, wierz mi, ze znajdziesz tu wiele cennych porad, ktore nie beda kolidowaly z Twoim obecnym stanem jakim jest karmienie piersia i nie mysle tutaj jedynie o preparatach stosowanych na buzie, ale w ogole o pewnej filozofii zdrowego trybu zycia Wink Mysle, ze jesli zaglebisz sie w teksty forumowe i powoli zaczniesz wdrazac wlasciwe dla Ciebie rozwiazania, to efekt zadawalajacy Cie osiagniesz za jakies pol roku, sama widzisz ze nie tak szybko sie to stanie. Zacznij od serum z witamina C, wieczorami sprobuj nakladac serum z witamina B3, wszystko powoli, testuj w miare mozliwosci takie rozwiazania, ktore mozesz teraz z powodzeniem zastosowac. Spojrz na rozklad swojego dnia, jesli nianczysz male dziecko, jestes niewyspana i zmeczona, to nawet najcudowniejszy eliksir nie pomoze Ci w uzyskaniu dobrych efektow. Zycze Ci cierpliwosci, sama bylam w podobnej sytuacji i wiem, ze na zadawalajace rezultaty trzeba NIESTETY poczekac.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sro Wrz 20, 2006 21:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



efka206 napisał:
do Poly, tak na tej stronie podali, że w ciązy mikrodermabrazji nie można, natomiast dermatolog, u którego mogłam zrobić ten zabieg powiedział że nie ma przeciwskazań, i komu wierzyć? w ciązy już nie jestem, więc już mnie to nie dotyczy Very Happy


Efka już pisałam wsczesniej ,że wszytsko co tyczy się ciązy także tyczy się karmienia. W tym okresie nie można wykonywać żadnych zabiegów złuszczania w gabinetach, poniewaz sa to już bardzo silne zabiegi:

http://www.proderma.poznan.pl/derm.php

Dermatolog dermatologi nie jest równy, sama z partaczami miałam do czynienia i nigdy nie polegam do końca na opinii jednego lekarza, wolę uzyskać informacji z róznych źródeł, także u róznych dermatrologów.
Najważniejsza jest cierpliwość ,na początku wypróbuj wit C tak jak radziła Saskia ,także serum z Nac Wink .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
efka206


Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 194


Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 11:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


dzięki bardzo za rady, to naprawdę miłe z waszej strony, oczywiście nic innego mi nie pozostaje jak uzbroić się w cierpliwość i przeczekać okres karmienia Smile
kilka postów wyżej crumb napisała, że kwas azelainowy jest dozwolony w czasie karmienia, wczoraj kupiłam acne-derm, a w ulotce jak byk stoi, że nie poleca się karmiącym, bo może przechodzić do mleka, z kolei przy skinorenie takiego ostrzeżenia nie ma, czemu takie rozbieżnośći???

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 18:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



efka206 napisał:

kilka postów wyżej crumb napisała, że kwas azelainowy jest dozwolony w czasie karmienia, wczoraj kupiłam acne-derm, a w ulotce jak byk stoi, że nie poleca się karmiącym, bo może przechodzić do mleka, z kolei przy skinorenie takiego ostrzeżenia nie ma, czemu takie rozbieżnośći???


No właśnie tak jest,są rózne badania ,często przeczące sobie. Na przykład ostatnio naukowcy stwierdzili,że herabty jednak nie odwadniają organizmu a wręcz odwotnie itd. Cały czas słyszy się o jakiś nowinakach, badaniach ,jedne przeczą drugim. I bądź tu człowieku mądry Rolling Eyes . I naprawdę cięzko jest ustalić w tym temacie co można a co nie można używać. Ja ogólnie odradzam wszelkich kwasów w okresie ciąży czy karminia, ponieważ do końca na 100% nie znamy ich działania jesli chodzi o przenikalnośc itp. A po co mieć później wyrzuty sumienia.
Ogólnie uważam,że kwas azelinowy z przebarwieniami niewiele zrobi. Najskuteczniejsze to wit. C, NAC, retinoidy, hydrochinon, kwas kojowy.
Poczytaj sobie ten wątak:

http://laboratoriumurody.pl/forum/viewtopic.php?t=517

Tutaj możesz zakupić składniki do serum z wit. C i serum NAC:

http://mazidla.com/index.php?option=com_virtuemart&Itemid=28

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 19:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



efka206 napisał:
dzięki bardzo za rady, to naprawdę miłe z waszej strony, oczywiście nic innego mi nie pozostaje jak uzbroić się w cierpliwość i przeczekać okres karmienia Smile
kilka postów wyżej crumb napisała, że kwas azelainowy jest dozwolony w czasie karmienia, wczoraj kupiłam acne-derm, a w ulotce jak byk stoi, że nie poleca się karmiącym, bo może przechodzić do mleka, z kolei przy skinorenie takiego ostrzeżenia nie ma, czemu takie rozbieżnośći???


wygląda na to, że wszystko zależy od producenta, jeden umieszcza szczegółowe informacje, inny nie..
jedno jest pewne - witaminka zewnętrznie na pewno nie zaszkodzi bobasowi, a i na dobre powinna wyjść skórze Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mgielka


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 240


Wysłany: Sro Lis 29, 2006 13:55
Temat postu: Przenikalnosc retinoidow
Odpowiedz z cytatem


a ja tak trochę nie w temacie:
co w wypadku kiedy podczas stosowania atredermu na sporą powierzchnię i/lub często, nagle okaże się CIĄŻA?

Bo ja miałam schize taka ostatnio. Co prawda nie zapowiada się żebym w najbliższym czasie znów miała powody do jakichkolwiek tego typu zmartwień Crying or Very sad ale trzeba być zawsze jakoś na to przygotowanym..

Bo przecież co innego stosować retin 2-3 razy w tygodniu na twarz a co innego alkoholowy atrederm na spore powierzchnie ze wspomagaczami przenikania.. A z drugiej strony wiem, że dawki przyjmowanej teratogennej izotretinoiny w terapii tradziku sa nieporówniae wyższe od tej która moze sie wchłonąć nawet przy Kligmanie.

co o tym myslicie dziewczyny (chyba facetów to nie dotyczy)?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
koletynka


Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 134
Skąd: Stord,Norwegia

Wysłany: Sro Lis 29, 2006 14:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mgielko ja niestety Ci nie pomoge, ale ciekawam opinii dziewczyn, bo sama jestem zainteresowana tematem Cool
A w sprawie atredermu to chcialam sie wypowiedziec Very Happy Stosowalam slabsza wersje na dekolt bardzo namietnie, codziennie. Podraznienie bylo spore, odstawilam na jakis czas ze wzgledow osobisto-czarujacych, chcialam wygladac ladnie na dekolcie po prostu Smile Troche sie luszczylam po odstawieniu, skora podeszla mi buraczkowa czerwienia a pewnego dnia obudzilam sie z pieknym jasnym dekoltem i stan ten utrzymuje sie do dzisiaj. Jako ze jestem chciwa z natury zaczelam znow stosowac codzienna kuracje atredermem i planuje wkrotce przejsc na wyzsze stezenie...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Fishbina


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 264


Wysłany: Sro Lis 29, 2006 15:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Oj tak.. ja też miewam takie chwile refleksji. Mam tylko nadzieję że skoro kobiety na świecie stosują retinoidy nie od wczoraj to chyba przypadki jakichś zaburzeń rozwoju płodu by się chyba nagłośniły? Poza tym badania z tego co pamiętam nie wskazują na jakąś kumulację tej witaminy w organizmie.
Tak czy siak dobrze się wymienić poglądami na ten temacik.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sro Lis 29, 2006 16:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mgielko, wiele nie wiem - takze raczej nic konkretnego nie napisze, ale temat jest wazny. Kiedys czytalam, ze przenika okolo 5% - to duzo albo malo w zaleznosci od stosowanych ilosci. Przy kligmanowaniu zuzywalam mniej wiecej 100mg tretinoiny na tydzien, czyli 5mg bylo dla mnie. Ciezko stwierdzic czy jest to dawka mogaca uszkodzic plod. Widzialam niedawno zdjecia naretinoidowanych noworodkow i prawde mowiac gdyby mi sie ciaza trafila, to chyba padlabym ze strachu.

Co do dopalaczy - paradoksalnie tretinoina w liposomach na alkoholu dziala mocniej, ale wnikanie do organizmu jest mniejsze niz z zelu:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...486&dopt=Abstract


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Fishbina


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 264


Wysłany: Sro Lis 29, 2006 16:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cytat:
Widzialam niedawno zdjecia naretinoidowanych noworodkow i prawde mowiac gdyby mi sie ciaza trafila, to chyba padlabym ze strachu.


Lenna mogłabyś coś więcej zajaśnić Shocked mam nadzieję że masz na myśli roacuttane albo coś doustnego?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sro Lis 29, 2006 16:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Fishbina, chodzilo mi o deformacje po retinoidach stosowanych wewnetrznie. Ja jednak stosuje je w takiej ilosci, ze jakas tam dzialalnosc systemowa musi byc i przy zew. stosowaniu.
Cytat:
Teratogenicity: A study in female rats indicated that topical application of Tazarotene at doses up to 0.25 mg/kg/day (equivalent to 250 mg/kg/day of 0.1 % gel formulation) was not teratogenic, though fetal abnormalities were detected at higher dose levels when administered orally.

http://www.allergan.com/download/ehs-avage_cream.pdf

W watku, ktory podalam do BofB Carol pisze, ze wchlania sie 'mniej niz 8%' i ...
Cytat:
You might want to keep your total dose well below 0.25 mg/kg/day. Say, maybe 0.025 mg/kg/day. Or even lower.

nie chce wklejac calych postow Wink

Teraz troche sie ograniczylam, ale porcje kligmanowe dobijaja do 0.25mg/kg dziennie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Fishbina


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 264


Wysłany: Sro Lis 29, 2006 17:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czyli ja ze swoim zorakiem 0,05 raz na 2-3 dni i atredermem na dekolt i ramiona raczej nie mam teoretycznej możliwości przedawkować Idea

I z tego co trochę pamiętam to witaminaA się nie kumuluje więc.. W każdym razie wszelkie wątpliwości bądz badania które je rozwiewaja mile widziane Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Sro Lis 29, 2006 17:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mgielka, ja bym spala spokojnie. Lepiej w ciazy nie uzywac tretinoiny, ale aplikowana na skore nie wykazuje dzialan uszkadzajacych plod. Takie dzialanie ma doustny isotretinoin i z nim nie ma zabawy. Tutaj zaden lekarz tego nie przepisze bez wczesniejszego podpisania przez pacjenta Ipledge, czyli oficjalnej przysiegi, ze sie nie zajdzie w ciaze w trakcie brania i w rok (chyba, bo sie tym tak bardzo nie interesowalam) po zaprzestaniu. I caly ten strach bierze sie wlasnie z teratogennego dzialania doustnych retinoidow.
Tutaj badanie robione przez American Academy of Family physicians, w ktorym stwierdzono, ze nie ma takiego zwiazku

http://www.findarticles.com/p/articles/mi_m3225...5_v48/ai_14282735

Tutaj stwierdzenie, ze dzialanie uszkadzajace plod nie zostalo odnotowane, jednak zaleca sie odstawienie retinoidow w przypadku ciazy

http://www.blackwell-synergy.com/doi/abs/10.111...33.1990.tb16131.x

Tutaj badanie przy zastosowaniu kremu 0.05%. Stwierdzono, ze stezenie retinoidow w organizmie przy jego stosowaniu jest 4-6 raza mniejsze niz najmniejsza teratogenna dawka.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...511&dopt=Abstract

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mgielka


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 240


Wysłany: Sro Lis 29, 2006 17:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a mi się własnie wydawało że wit A, podobnie jak D się kumuluje, ale musze poszukać źródła coby nie gadać sobie a muzom:)
oto i ono, najprostsze z możliwych:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_A

Bo zastanawia mnie przyczyna dla której po kuracji roaccutanem nie wolno zachodzić w ciążę przez parę miesięcy, ale powszechniej spotkałam sie z opiniami że dla bezpieczeństwa potrzebne są 3 lata.
Czy wobec tego na pewno smarując duże powierzchnie Atredermem na wieść o ciąży wystarczy go po prostu odstawić?

Aha-kolega moejej siostry kurował się izotretinoiną doustnie-i on też mial zakaz płodzenia dzieci, czy to oznacza ze podczas tego leczenia plemniki mogą zostać uszkodzone?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sro Lis 29, 2006 22:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tak, wit. A kumuluje sie. Dlatego nie wolno zachodzic w ciąże przez pewien czas po kuracji doustnej. . Jak wiadomo lepiej dmuchac na zimne i lepiej przed planowana ciążą odstawic retinoidy stosowane zewnętrznie. Takze warto zaznaczyc ,że jak przeważnie dowiadujemy się,że jestesmy w ciazy to już jest okolo 4 tydzień. A pierwsze 3 miesiace są decydujące w ciązy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Czw Sie 02, 2007 6:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ciekawy przypadek, potwierdzajacy, ze retinoidy stosowane zew. moga miec systemowa dzialalnosc.
Babka lat 39 z lekko uszkodzona watroba zaczela stosowac retin-a 0.025% na tradzik (jak podkreslaja bez recepty lekarskiej, a pozyczony) - w sporych ilosciach, poddrapujac sie jednoczesnie. Po kilku tygodniach miala objawy depresyjne, zoltaczke typu C, objawy neurotoksyczne (bole glowy, klopoty z pamiecia, chodzeniem) -> oczywiscie jakby miala sprawna watrobe (tzn brak zaburzonego metabolizmu wit.a) nie doszloby do wystapienia tych objawow, jednak i tak swiadczy to, ze ilosc przenikajaca do organizmu moze 'dzialac'.
Wkleje kawalek, wiecej w linku:
Neurotoxicity Related to the Use of Topical Tretinoin (Retin-A)
Cytat:
Topical tretinoin, or all-trans retinoic acid, is a synthetic retinoid that also occurs naturally and may be a normal metabolite of vitamin A. The degree of topical tretinoin absorption through intact skin is reported to be less than 5% [3]. Extensive clinical experience has not identified a specific neurologic toxicity resulting from the use of this form of retinoic acid. Neurotoxicity of vitamin A and synthetic retinoids resulting from use of oral forms of these medications has been described; symptoms include headache, pseudotumor cerebri, irritability, ataxia, fatigue, depression, and psychosis [5-9].

Vitamin A is readily available in Western diets. It is found as retinyl esters or provitamin A (carotenoids) [5]. The compounds pass through the lumen of the gut after being converted to retinol by pancreatic lipases and re-esterified in the mucosal cells and are transported by chylomicrons in the lymphatic system to the systemic circulation. The retinol is then taken up by the liver for storage and later release. Retinol is bound to retinol-binding protein for release in the circulation [10]. Preexisting liver injury may impair the ability of the liver to produce retinol-binding protein and may limit the effectiveness of transport mechanisms [11]. In addition, high concentrations of vitamin A may be toxic to the liver, eventually producing cirrhosis [12, 13]. Therefore, long-term exposure to high doses of vitamin A or preexisting injury to the liver or both may result in high concentrations of unbound retinol, which may be physiologically unavailable to vitamin A-dependent target tissues and which may also produce additional hepatotoxicity [14] as well as neurotoxicity [15].

Retinoic acid may produce the neurotoxic symptoms of hypervitaminosis A in patients with preexisting hepatic dysfunction [14]. Inability to conjugate retinoic acid to an excretable form or to produce retinol-binding proteins may contribute to toxicity [14]. Because our patient did not consider her topical medication to be a drug and because it was supplied by a friend, review of her medical records failed to identify topical tretinoin as a potential cause of her symptoms.

http://www.annals.org/cgi/content/full/124/2/227

Tekst ten cytowany jest jeszcze przez ponizszy artykul:
Topical Tretinoin and Neurologic Side Effects
http://dermatology.jwatch.org/cgi/content/full/1996/301/4
Brak dostepu niestety, ale moze to kolejny podobny przypadek.

Tak sobie mysle, ze musialo miec tez znaczenie drapanko, ktore babka uprawiala - przez nadwyrezona skore wszystko przesiaka skuteczniej. Skoro wiec przeszlam Kligmana bez sladu na zdrowiu i psychice, to znak ze moja watroba ma sie calkiem dobrze Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Laboratorium Urody
Powered by phpBB