nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

TCA, TCA Cross - doświadczenia i eksperymenty domowe

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 26, 27, 28  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Karambola


Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 25


Wysłany: Sro Gru 14, 2011 22:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Doradźcie mi proszę jakim stężeniem potraktować na początek bliznę pourazową na powiece?Jest duża,ok.1x1 cm,nie jestem bardzo głęboka,ale niestety widoczna. Confused

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agata_a


Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 5


Wysłany: Sob Gru 17, 2011 20:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam, na allegro znalazlam aukcje z 50% tca, ktory to podobno ma usuwac tatuaze. Jest szansa, ze to prawda? pewnie sie orientujecie w tej tematyce, sprzedawca z allegro zapewnia, ze tak, mnie to sie wydaje malo prawdopodobne.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
miguela5


Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 105


Wysłany: Nie Gru 18, 2011 11:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czy na początek mogę rozstępy potraktować 10% TCA i po kilku razach zwiększyć do 20 i więcej? I czy naczynka na skórze po nim pękają, boję sie nałożyć na nogi i ręce, bo mam skórę skłonną do pękających naczynek. Wcześniej czytałam, że trzeba brać cerutin albo coś z wit c i rutyną. I to by wystarczyło?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Nie Gru 18, 2011 22:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Karambola napisał:
Doradźcie mi proszę jakim stężeniem potraktować na początek bliznę pourazową na powiece?Jest duża,ok.1x1 cm,nie jestem bardzo głęboka,ale niestety widoczna. Confused


Karambolo a probowalas uzyc rolke? http://www.laboratoriumurody.pl/forum/skin-need...ka,t925,2010.html
Blizna bedzie mniej widoczna. Jesli decydujesz sie na kwas naprawde musisz zachowac ostroznosc
nakladac cienkim pedzelkieem sama nie jestem pewna czy bym sie odwazyla na powieke. Stezenia mniejsze dojdziesz nie tylko do wprawy w nakladaniu.



agata_a napisał:
Witam, na allegro znalazlam aukcje z 50% tca, ktory to podobno ma usuwac tatuaze. Jest szansa, ze to prawda? pewnie sie orientujecie w tej tematyce, sprzedawca z allegro zapewnia, ze tak, mnie to sie wydaje malo prawdopodobne.



Agato, nie czytalam o zadnych badaniach zwiazanych z uzywaniem tca do usuwania tatuazy. W sieci jednak pelno jest pochlebnych informacji wylacznie od sprzedawcow tego kwasu. Z tego co sie orientuje najbardziej skuteczna metoda jest laser lub w przypadkach malych tatuazy dosc kontrowersyjne wyciecie skory. Tca w malych stezeniach plus kwas asorbinowy moze rozjasnic lekko skore ale na pewno nie usunie tatuazu.

Tutaj info z pumbedu - list oraz opinia wraz z przypadkiem osoby, ktora zakupila sobie kwas tca w scieci i dosc skuteczie spalila sobie skore. Fakt kwas podobno mial stezenie 100 % no ale nigdy nie wiadomo co sie od takiego sprzedawcy kupi. Zdjecia naprawde szokujace http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2847822/


miguela5 napisał:
Czy na początek mogę rozstępy potraktować 10% TCA i po kilku razach zwiększyć do 20 i więcej? I czy naczynka na skórze po nim pękają, boję sie nałożyć na nogi i ręce, bo mam skórę skłonną do pękających naczynek. Wcześniej czytałam, że trzeba brać cerutin albo coś z wit c i rutyną. I to by wystarczyło?



Miguelo najlepiej nakladaj stopniowo nie smaruj calej powierzchni skory, uzyj cieniego pedzelka wylacznie w miejsce gdzie sa rozstepy. Naczynka niestety nie lubia kwasow.
Tutaj szerzej o rozstepach http://www.laboratoriumurody.pl/forum/admin/ind...16d2c9ddca4c33f6a

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agata_a


Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 5


Wysłany: Pon Gru 19, 2011 16:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziekuje za odpowiedz. Mysle, ze moze jesnak sprobuje stezeniem 50% na malej powierzchni, powiedzmy 1x1cm. Nie mialam zamiaru traktowac srodkiem duzej czesci tatuazu, bo domyslam sie, ze przy nieprofesjonalnym uzyciu skutki moga byc nieprzewidywalne. Moze wypalajac po kawalku i ew. powtarzajac zabieg po pewnym czasie, uda mi sie to usunac. Z jednaj strony sprzedawcy zawsze beda twierdzic, ze produkt dziala jak powinien, bo chca go nam wcisnac, a z drugiej lekarze beda wmawiac, ze to glupota, bo rowniez chca zarobic. Pozdrawiam. Jestem bardzo ciekawa, co z tego wyjdzie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Pon Gru 19, 2011 17:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie wiem mam mieszane uczucia do tego pomyslu. Na pewno nikt tutaj nie doradzi Tobie kupna kwasu z allegro, my kupujemy z zaufanych zrodel np. chemik.aip.pl vide np. poprzednia strona.

Radzilabym rozcienczyk kwas i na poczatek sprobuj mniejsze stezenie, 50% to jest powazny peeling. Dodatkowo musisz uwazac, aby skore poprzadnie pielegnowac po. Przeczytaj moze uwaznie nasz watek Pseudonim swietnie tutaj doradzal (swoja droga bardzo jego brakuje mam nadzieje,ze wroci)Asharalyn ma dobre pomysly, ktore pokrywaja sie z moimi Wink (poprzez dodatek askorbinowego). Oczywiscie wpadaj i pisz jak Tobie idzie. Nikt z nas tatuazy jeszcze nie probowal usuwac tca. Wiec bedziesz dobrym krolikiem Wink
Powodzenia
zzz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
miguela5


Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 105


Wysłany: Wto Gru 20, 2011 15:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W jakim miejscu trzymać kwas? I on ma jakąś ważność czy coś takiego ? Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 300
Skąd: Wrocław

Wysłany: Wto Gru 20, 2011 19:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



zambezzi napisał:


Tutaj info z pumbedu - list oraz opinia wraz z przypadkiem osoby, ktora zakupila sobie kwas tca w scieci i dosc skuteczie spalila sobie skore. Fakt kwas podobno mial stezenie 100 % no ale nigdy nie wiadomo co sie od takiego sprzedawcy kupi. Zdjecia naprawde szokujace http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2847822/



Szokujące ale na moje laickie oko to oparzenie 2 stopnia glębszych warstw i nie wygląda aby miało sie zagoic z bliznami(skóra pod jest jasna lekko różowawa i krwawi-widziłam taki cos na własne oczy, nie wygląda na martwa - martwa wyglada jak biały papier na całej grubości z częsciami wzartymi w ciało.)- w koncu to nie kwas azotowy ,czy siarkowy\rzadko kiedy tworzy zrosty.Powinni dać zdjęcie po wygojeniu.


Oparzenie 2 stopnia występuje juz (albo "aż" przy stężeniu około 50%+ przy 2+ warstwach w zależności od miejsca w którym sie operuje - bable wodne , ból itp.
Robiłam 60% TCA na stopie kolegi z 4warstw ( wiem ze duzo ,ale skóra na stopie jest strasznie gruba) i dopiero od 3 warstwy cos ruszyło-efekt jest taki ,że skóra zagoiła się bez blizn tylko zarozownienie pozapalne zostało.Pacjent został zobligowany do uwieczniania gojenia,zdjecia po 2 tyg od poparzenia.
Podczas leczenia poparzenia skóra zeszła 2 razy. Raz po około 1,5 tygodnia. Potem sie zluszczała nierownomiernie.

oto fotki:
http://imageshack.us/photo/my-images/842/dsc00450yq.jpg/

http://imageshack.us/photo/my-images/28/dsc00451wz.jpg/

Podczas gojenia nie mozna smarowac niczym(!!!). Nawet przy zejsciu skóry nie powinno sie smarowac zadna mascią( chyba ze sie wda zakażenie ,to co innego) bo spowalnia to proces regeneracji .Warto uzbroic się za to w zapas alantanu i zasypywac złażace, bolące bąble.Ból jest taki jaki opisuja przy poparzeniach tego typu, przy poparzeni bardoz boli -> potem mniej przez kilka dni (jakby gasnie)-> potem jak proces gojenia przyspiesza zaczyna bolec znowu (szczegolnie przy ruchu, skóra peka i krwawi, i w przypadku stopy nie mozna na niej stawać bo jest obrzeknięta- wyglada jak na drugim obrazki linka Zambezzi) i na końcu gdy robi sie strup swędzi .


Dodam ,ze robiłam to na blizny operacyjne które miał na grzbiecie stopy i blizny urazowe z kostki(głebokie) ,przebarwienia bardzo wyrazne
Postaram sie o zdjęcia po, bo juz mija miesiąc , najwyższy czas.


Ostatnio zmieniony przez Asharalyn dnia Sob Kwi 07, 2012 10:55, w całości zmieniany 8 razy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agata_a


Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 5


Wysłany: Wto Gru 20, 2011 20:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Asharalyn - czy ja dobrze rozumiem, ze kolega mial na stopie tatuaz? Jesli tak, to rezultat rewelacyjny, ja wole miec nawet blizne niz tatuaz (glupota czasow mlodosci). Ja akurat bede traktowac przedramie. Czy mogla bys napisac, w jaki sposob naklada sie wspomniane warstwy, bo domyslam sie, ze nie chodzi o ilosc zabiegow, ale o mazanie kilka razy kwasem po skorze?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 300
Skąd: Wrocław

Wysłany: Wto Gru 20, 2011 21:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie miał tatuażu. Miał przebarwienia co nei schodziły od niczego i blizny,jakby ktoś widłami mu po stopie przejechał.
Zamiesciałam to aby zobrazowac "kontrolowane" poparzenie 2 stopnia kwasem TCA( jak to brzmi;P)
Jesli chodzi o tatuaz to na zdjęciu z pubmedu zszedl w większości,(zostało troche czarnego pigmentu).Ale trudno jest wycelowac w której warstwie akurat u ciebie jest pigment- i tak ustawic kwas by nie wyzarł głebiej niczego.
Na początku ja bym próbowala mniejszymi stęzeniami. Na ręce 30% ( z racji grubszej skóry) 2 warstwy i pamietaj ,że kwas zaczyna działac z lekkim opoznieniem. Połoz pierwsza warstwe-> odczekaj chwile az wsiaknie-> poloz druga warstwe-> poczekaj az wsiąknie i czekaj na reakcje chwile czasu az pojawi sie zbielenie i ból( Evil or Very Mad ) i ocen je.Ból bedzie odczuwalny, zbielenie w zaleznosci od % kwasu i ilosci warstw - bardziej widoczne lub mniej. Jak zbnielenie będzie minimalne( nie bedzie obejmowac całego miejsca) to mozesz dac jedna warstwe wiecej i znowu czekac lub płakac z bólu;).Ja bym zaczeła od 2/3 warstw , potem zwiększała o 1 warstwe gdyby nie bylo efektów.Granica jest Twoja wytrzymałośc , zdrowy rozsądek i twoja wiedza o oparzeniach. Dobrze jesli poważne oparzona(tj stopien 2 ) skóra boli , bo jesli nie to pozamiatane, martwica i kaplica(Rolling Eyes )
Oczywiście mozesz dodac do 5% kwasu askorbinowego np. zrobić 35%TCA+5% wit C.
Nie warto nic robic na szybko.
Na wszelki wypadek załatw maść "Dermazin" z solami srebra jakby sie wdało zakażenie i kilka opatrunków jałowych .Trzeba sie wtedy nią ratować-a im wczesniej tym lepiej.


Ostatnio zmieniony przez Asharalyn dnia Sob Kwi 07, 2012 10:57, w całości zmieniany 2 razy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agata_a


Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 5


Wysłany: Wto Gru 20, 2011 22:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziekuje za wyczepujaca odpowiedz. Zaczne eksperymentowac w styczniu. Wydaje mi sie, ze usuwajac, nawet kilkakrotnie, warstwy skory mozna usunac tatuaz, skoro da sie w ten sposob usunac blizny.. laser jest drogi, poza tym ogladalam jego efekty, na ktorych widoczne byly jednak kontury tatuazu, zatem nie rozumiem sensu tego zabiegu. Mysle, ze grunt, to nie spieszyc sie, robic po kawalku i ostroznie. Zastanawiam sie jeszcze, skad wziac ten srodek. Na pewno nie bede zamawiac na allegro, bo to zbyt duze ryzyko. Czy ktos zna jakis sklep w okolicach katowic?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 300
Skąd: Wrocław

Wysłany: Wto Gru 20, 2011 22:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Sprawdzony TCA masz w chemik.aip.pl- sprawdzone przez forumowiczów źródełko. Jak dobrze pamietam mieszcza sie w Gliwicach(w kazdym razie napewno w konurbacji katowickiej)
Moga ci zrobic stęzenia jakie chcesz.Piszesz im w mailu, ze chciałabys np 45% i oni robia roztwór.
Wygodne.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
miguela5


Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 105


Wysłany: Sro Gru 21, 2011 22:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A ile kosztuje przesyłka, bo nie jest napisane na stronie?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Sro Gru 21, 2011 23:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Migelo skontaktuj sie ze sklepem co i w jakich ilosciach chcialabys zakupic, wtedy otrzymasz informacje o kosztach przesylki. O ile mi wiadomo nikt tutaj z nas w chemiku nie pracuje.

Prosze nowych forumowiczow o uwazne czytanie postow, bo gdzie mozna kupic kwas tca pojawia sie na co drugiej stronie, jak rowniez informacje w jakich stezeniach tca jest dla nas bezpieczny.

NAKLADANE WARSTWY SIE KUMULUJA W SKORZE, TEN KWAS NALEZY DO KWASOW Z OPOZNIONYM ZAPLONEM! Zatem stezenia ponad 30% procent sa niezbezpieczne z uwagi na ryzyko wystapienia powaznych powiklan, uszkodzen skory.
Nie chce nikogo pouczac kazdy robi sobie peelingi jakie chce ale watek ten powstal na podstawie naszych doswiadczen i obserwacji indywidualnych, wiec zanim zapytasz przeczytaj uwaznie! Sprawdz zalaczone linki!

Nakladane byly rowniez stezenia na rozne partie ciala w roznych kombinacjach na rozne bolaczki, jedno co laczy uzycie tca to wystepowanie bolu zaraz po nalozeniu peelingu na wiekszych niz wyprysk obszarach ciala.

Prosze rowniez zwrocic uwage na alterantywy w pielegnacji. Nikt tutaj nie jest wyrocznia ani z tego co sie zorientowalam dermatologiem, wyzsze stezenia niz 30 % powinno byc oddane w rece profesjonalisty.Owszem przekraczamy tutaj niejedne granice i sama naleze do osob lubiacych eksperymentowac czytaj uzyc dosc wysokich stezen roznych kwasow ale robie to stopniowo.Poznaje sie w ten sposob swoja skore co umozliwia dobor optymalnej pielegnacji.
W przypadku tca stopniowosc w uzytych stezeniach, wlasne obserwacje dobor odpowiedniej doustnej i zewnetrznej pielegnacji to jest klucz do sukcesu.
Jednorazowe poparzenie i mozliwosc wystapienia trudnych do okreselnia komplikacji nie jest wskazane.
Nie chce brzmiec jak mentor czy zgred ale nie moge ignorowac postow w przypadkach, jesli ktos nie mial stycznosci z jakimikolwiek kwasami, a tca w szczegolnosci.


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 300
Skąd: Wrocław

Wysłany: Czw Gru 22, 2011 2:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Święta racja, doświadczenie w obyciu z kwasami jest nieocenione przy takiego typu eksperymentach.
Lepiej zaczynac powoli, niz obudzic sie potem z ręka w nocniku.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
miguela5


Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 105


Wysłany: Pon Gru 26, 2011 20:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A ja jeszcze zapytam tak dla upewnienia się, nawet nie próbować glikolowego na rozstępy, bo coś tam kiedyś czytałam, że nie działa czy coś takiego?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 300
Skąd: Wrocław

Wysłany: Wto Gru 27, 2011 21:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



miguela5 napisał:
A ja jeszcze zapytam tak dla upewnienia się, nawet nie próbować glikolowego na rozstępy, bo coś tam kiedyś czytałam, że nie działa czy coś takiego?

Kwas glikolowy jest za słabym kwasem na takie sprawy.
Na mnie 70% glikolowca działa jak około 15% tca,albo nawet i słabiej.
Glikolowiec rózni sie tym ,że denerwujaco "swędzi" długi okres czasu i trzeba go neutralizować. TCA boli przez kilka minut , potem przestaje.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Sro Gru 28, 2011 12:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



miguela5 napisał:
A ja jeszcze zapytam tak dla upewnienia się, nawet nie próbować glikolowego na rozstępy, bo coś tam kiedyś czytałam, że nie działa czy coś takiego?


Miguelo wszystko jest w tym watku opisane, kto i jake stezenia stosowal na rozstepy. Przeczytaj sobie ten watek.
Kwas glikolowy pomogl mi w walce z rozstepami, lecz nakladany razem z innymi kwasami. TCA sam az tak dobrze u mnie dzialal.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
miguela5


Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 105


Wysłany: Sro Gru 28, 2011 21:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziękuję za odpowiedzi. Postaram się przeczytać to forum od dechy do dechy i zrobię sobie jakieś notatki, zanim zacznę się kwasić;p

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Karambola


Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 25


Wysłany: Pią Gru 30, 2011 17:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



zambezzi napisał:

Karambolo a probowalas uzyc rolke? http://www.laboratoriumurody.pl/forum/skin-need...ka,t925,2010.html
Blizna bedzie mniej widoczna. Jesli decydujesz sie na kwas naprawde musisz zachowac ostroznosc
nakladac cienkim pedzelkieem sama nie jestem pewna czy bym sie odwazyla na powieke. Stezenia mniejsze dojdziesz nie tylko do wprawy w nakladaniu.




Nie próbowałam jeszcze,ale rozważam zakup rolki.Z tym,że nawet nie planowałam jej użyć na powiekę.Mam wiele problemów skórnych(rozstępy,blizny potrądzikowe i powypadkowe,przebarwienia,rogowacenie okołomieszkowe-pełen ''pakiet'' Confused )Na początek spróbuję TCA(inne kwasy nic mi nie pomogły). Przede wszystkim chcę wykorzystać fakt,że zima w pełni,jak zrobi się cieplej,to zabieram się za rolowanie.



Wracając do temu,to mam w końcu mój upragniony kwas.Po wielu ''przebojach'' dotarła do mnie prawidłowa paczka(kupowałam w Archemie-przysłali mi zupełnie inny odczynnik,o podobnej nazwie,dzięki Bogu,że nie nałożyłam tego na skórę,tylko najpierw porządnie przeczytałam naklejkę na pudełku. Mad Kilka dni temu otrzymałam już ''prawidłowe''TCA.Tylko teraz mam zagwozdkę,bo pierwszy raz na oczy widzę ten kwas(kryształki) i jest bardzo wilgotny, zbrylony i taki jakby mocno błyszczący i wydziela mocny zapach,nie ma postaci sypkiej.I dlatego zastanawiam się czy nie jest przeterminowany czy oby przypadkiem jakoś nie ''zapaskudzony''?Jak wygląda Wasz TCA?Na opakowaniu jest napisane,że data przydatności to 2015 rok,czystość -cz.d.a(producent Chempur).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Sob Gru 31, 2011 11:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Karambolo ja swoje krysztalki mialam czetry lata temu w posiadaniu, wiec nie pamietam za bardzo zapachu ale jak wygladaly. Nie mialy postaci sypkiej, lecz siedzialy sobie grzecznie w butelce, (dostaloam je od laskawej forumki Wink ) wiec musialy byc lekko wilgotne. Kolor nie bialy a mleczny.

Pomysl na peeling o tej porze idealny.
Powodzenia Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Czw Sty 19, 2012 11:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Znalazlam ciekawy tekst o wykonaniu dosc bezpiecznego peelingu 15% TCA nakladanego warstwowo. W watku juz bylo sporo o takich manewrach, ale tu jest wszystko zgrabnie zebrane.

Cytat:
TCA 15% cenny zabieg w praktyce kosmetologicznej.

Od pewnego czasu pojawiły się peelingi oparte na bazie kwasu trójchlorooctowego (TCA) przeznaczone dla środowiska nielekarskiego. Kosmetologiczny peeling na bazie kwasy trichlorooctowego wydaje się zabegiem bezpiecznym (oczywiście we wprawnych i odpowiedzialnych rękach). Kwastrójchlorooctowy jest pochodną kwasu octowego, w zależności od stężenia wywołuje martwicę naskórka i górnych warstw skóry właściwej. Uważa się, że minimum 30 % jego stężenia jest niezbędne do wywołania całkowitej martwicy naskórka przy jednorazowej aplikacji. Stąd też peelingi przeznaczone dla nielekarzy nie przekraczają stężenia 15%. W wiekszości preparatów uzyskujemy wówczas martwicę tylko zewnętrznych warstw naskórka. Dla zwiększenia ich efektu niezbędne jest najczęściej nałożeniu kilku warstw.

Wyższe jego stężenia 40 i 60 %, powodują martwice naskórka i zmiany w obrębie skóry właściwej sięgające do warstwy siateczkowej, a więc mają cechy peelingu głębokiego i wiążą się z ryzykiem znacznych powikłań z bliznowaceniem włącznie. Praktycznie rzadko wykorzystuje się medyczne peelingi większym stężeniem TCA niż 30%. Niektóre procedury dopuszczają zastosowanie 50% peelingu punktowo, np. na ogniska rogowacenia starczego i hiperpigmentacji w obrębie grzbietowych powierzchni rąk (procedura One Toutch Peel), ale nawet przestrzegając procedury zabiegu zdarzyło się autorom wywołać odbarwienia lub niewielkie, punktowe blizny.

Peeling wykonywany niskim stężeniem kwasu TCA (10-15%) należy do peelingów powierzchownych, czyli obejmujących martwicą tylko naskórek. Po aplikacji na naskórek dochodzi do reakcji strącania (koagulacji) białek, czego efektem wizualnym jest zjawisko frostingu(czyli zeszronienia, zamrożenia). Na jego podstawie możemy w przybliżeniu określić głebokość na jaką spenetrował podczas zabiegu kwas trójchlorooctowy. W przypadku pojedynczych punktów zeszronienia peeling jest tuż pod warstwa rogową i zabieg jest na bezpiecznej głebokości, potem pojawiają się „chmurki“, które po kolejnych warstwach zlewają się i w efekcie dają jednolite zeszronienie, które wskazuje na uzyskanie martwicy całej grubości naskórka. W przypadku stosowania TCA przez kosmetologów należy unikać uzyskania efektu całkowitego zeszronienia, a zabieg skończyć przy pojedynczych punktach frostingu lub ewentualnie przy pojedycznych chmurkach. Przy agresywnych odtłuszczeniu skóry i nałożeniu kilku warstw nawet preparatem o stężeniu ok. 15% uzyskamy martwicę całego naskórka oraz penetrację preparatu do warstwy brodawkowej skóry właściwej.

Obecnie kilka peelingów TCA o niewielkim stężeniu jest dostępnych w Polsce (między innymi TCA-soft Mesoestetic, TCA 15% Mediderma, czy silniejszy 15 % firmy Dermaceutics – więcej na www.kosmetologia.edu.pl).

Procedura zabiegu jest bardzo prosta, po przygotowaniu skóry (od stopnia jej odtłuszczenia zależy także głębokość zabiegu, więc początkowo nie zalecamy agresywnych odtłuszczaczy na bazie np. acetonu). Następnie za pomocą 2 patyczków higienicznych nakładamy bardzo niewielką ilość preparatu na skórę, pamiętajmy o ochronie oka ponieważ TCA może uszkodzić rogówkę, więc pod żadnym pozorem nie wolno trzymać pojemnika z kwasem nad twarzą pacjenta!!!

Po wyschnięciu preparatu nakładamy kolejną warstwę jednak nie wiecej niż ( w zależności od preparatu – 2 do 5 warstw na twarzy oraz rękach oraz 1 - 3 warstwy na szyi i dekolcie.

Pacjent w trakcie zabiegu powinien otrzymać wentylator lub lepiej coś do wachlowania, ponieważ przy 2 – 3 warstwie pieczenie można określić jako znaczne.

TCA podobnie jak kwas salicylowy nie wymaga neutralizacji (neutralizuje się samoistnie uszkadzając białka), zaraz po zabiegu wskazane jest nałożenie preparatu nawilżającego, często znajdującego się w zestawie do zabiegu.

Zalety peelingu TCA 15%
- duża kontrola dzięki pojawianiu się efektu zeszronienia
- w niskich stężeniach zaliczany do peelingów powierzchownych
- łatwa technika aplikacji
- brak neutralizacji
- przewidywalna reakcja skóry w trakcie I po zabiegu
- niski koszt zabiegu
- widoczny efekt dla pacjenta

Wady peelingu TCA 15%
- w niewyszkolonych rękach niebezpieczny
- duże ryzyko pojawienia się przebarwień, rygorystyczna ochrona przeciwsłoneczna
- dyskomfort podczas zabiegu
- konieczna kilkudniowa absencja w pracy

Wskazania do stosowania TCA:
- matowa, sprawiająca wrażenie„zmęczonej” skóra – tzw. „peeling odświeżający”.
- uszkodzenia posłoneczne skóry,
- rogowacenie słoneczne,
- przebarwienia pozapalne, ostuda, plamy soczewicowate,
- drobne zmarszczki mimiczne i dosłoneczne,
- płytkie blizny będące zejściem trądzika pospolitego.

Po peelingu TCA:
- może wystąpić opuchlizna w drugim dniu po zabiegu,
- nie wolno zdrapywać strupów (świadczą one o większej penetracji niż chcieliśmy osiągnąć – peeling środniogłęboki),
- nie należy drapać ani ściągaćzłuszczającego się naskórka,
- nie stosować środków myjących, perfum, wód toaletowych i dezodorantów na leczonej powierzchni skóry,
- nie wolno stosować żadnych preparatów przed i po goleniu,
- mężczyźni powinni golić się bardzo delikatnie tylko maszynkami elektrycznymi,
- należy unikać ekspozycji na światło słoneczne,
- po peelingu twarzy nie należy długo nosić uciskających okryć głowy, czepków kąpielowych,
- w przypadku odczuwania bólu należy natychmiast powiadomić lekarza w celu upewnienia się czy nie doszło do zakażenia lub/i opryszczki.

Bezpośrednio po zabiegu na skórze występuje mniejszy lub większy rumień z widocznymi miejscami zbielenia, po kilku minutach nie widać zbielenia, natomiast skóra robi się napięta, może sprawiać wrażenie napiętej, właściwe złuszczanie rozpoczyna się po ok. 2-3 dniach od zabiegu, skóra zmienia barwę na kolor brązowy(bardzo przeszkadzający w normalnej egzystencji, pacjent ma uczucie posiadania„skorupy” na skórze, następnie dochodzi do powolnego złuszczania się naskórka - proces ten trwa kolejne
3-4 dni, nie wolno zdrapywać płatów złuszczającego się naskórka! Sprzyja
to powstawaniu przebarwień i/lub blizn, w okresie złuszczania najczęściej pacjent musi pozostać w domu (3-4 dni) - można to rozwiązać wykonując peeling w środę
lub czwartek, wówczas najintensywniejszy proces złuszczania przypada na weekend.

Kolejne zabiegi (4-6) z użyciem TCA wykonuje się w odstępach ok. 4-tygodniowych.

Zaletą peelingu jest martwica występująca tylko w naskórku doprowadzając do relektywnej epidermolizy, w ten sposób można uniknąć zapalenia skóry (które występuje po użyciu płynnego TCA). W okresie złuszczani apo 4-5 dniu zabiegu, znikomy odczyn zapalny utrzymuje się jeszcze przez 4-6 dni.Szczegółowe procedury, informacje o szkoleniach można znaleźć na stronie www.kosmetologia.edu.pl.

autorzy: Justyna Kuczyńska, Iwona Micek, Sebastian Kuczyński

http://www.kosmetologia.edu.pl/index.php/Artyku...etologicznej.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agata_a


Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 5


Wysłany: Pią Sty 20, 2012 18:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ma do Was pytanie, poniewaz jestescie jak widze zaprawieni w bojach kwasowych Smile Ponizej jest foto mojej skory na twarzy. zastanawiam sie, czy ten kwas jest odpowiedni do redukcji czegos takiego (dodam, ze mam wiele zaskornikow o bialej tresci). bede wdzieczna za porade

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Pią Sty 20, 2012 22:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tca cross, o ktorym bylo w watku + dermastamp / odpowiedni dermaroller ? ->
http://www.laboratoriumurody.pl/forum/viewtopic...dermaroller#36463

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Karambola


Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 25


Wysłany: Pon Lut 06, 2012 2:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jak znajdę więcej czasu,to opiszę dokładnie moje ''przeboje'' z kwasem TCA.Jestem już ponad miesiąc po peelingu i zastanawiam się czy mogę już włączyć do pielęgnacji coś więcej niż podstawowe maści?Znalazłam krem o nazwie Cicatridina.Chciałabym zasięgnąć Waszej rady,czy mogę go śmiało stosować na skórę po kwasie?

Cicatridina
Skład:Sól sodowa kwasu hialuronowego, woda, olej wazelinowy, alkohol cetylowo-stearylowy, olej migdałowy ze słodkich migdałów, eter stearylowy polioksyetylenoglikolu (2), eter stearylowy polioksyetylenoglikolu (21), gliceryna, sorbitol 70%, olej silikonowy, diglukonian chlorheksydyny 20%, imidazolidynylomocznik, izopropyl paraben, izobutyl paraben, butyl paraben, sól disodowa kwasu etylenodiaminotetraoctowego, BHT

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
2sqared


Dołączył: 08 Lut 2012
Posty: 21
Skąd: Gorzów

Wysłany: Sro Lut 08, 2012 9:33
Temat postu: prosze o pomoc
Odpowiedz z cytatem


witam

proszę o pomoc z postępowaniem z kwasem 50% TCA.
chciałabym go rozcieńczyć na 20 lub 30%

chciałabym go użyć na rozstępy, na początku spróbować na jeden żeby ostrożnie..

proszę o radę jak krok po kroku wykonać taki peeling aby nie zostały mi blizny (przebarwienia) oraz jak rozcieńczyć ten kwas.

liczę na pomoc..

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 300
Skąd: Wrocław

Wysłany: Czw Lut 09, 2012 23:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Karambolo miesiac po możesz , mozesz nawet wczesniej . W jakim celu chcesz akurat ten krem stosować?Nie ma w nim nic co by mogło szkodzić . Jest to raczej preparat barierowo(hial, wazelina, oleje, gliceryna) przeciwbakteryjny(chlorheksydyna)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Karambola


Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 25


Wysłany: Wto Lut 14, 2012 12:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Znalazłam ten krem w domu i tak sobie gdybałam czy by się nadawał.Chyba głównie przez ten kwas hialuronowy.

Niedługo opiszę dokładnie moje doświadczenia z TCa,które są mocno różne,ale muszę wygospodarować chwilę wolnego czasu.Podsumuje tylko tak-narobiłam sobie strasznej biedy,może coś tam ruszyło z bliznami,ale zostały okropne przebarwienia.

Czy możecie mi doradzić co kupić i stosować na przebarwienia?Jak na razie to stosuję maści plus kremy z filtrami.Nic więcej,nie chcę dodatkowo katować mojej skóry.Ale już chyba czas uderzyć z mocniejszym kalibrem,bo jestem 1,5 miesiąca po TCA.Nabawiłam się koszmarnych,czerwonych plam.

Uważajcie na ten kwas,z nim nie ma zabawy!!! Confused

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Czw Lut 16, 2012 1:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witamy 2sqared,
oczywiscie, ze pomozemy Very Happy . W watku byly juz sugestie ja ustalic poszczegolne stezenia kwasu (bodajze na stronie 6).
Zacytuje nasze forumki, ktore szczegolowo opisaly wykonanay peeling. Warto przed peelingie smarowac dwa tygodnie przed skore tretonina, przyspieszy gojenie sie skory po nalozeniu kwasu. Poczytaj troche watek, to przerazenie bedzie mniejsze a sugestie i doswiadczenia innych (Pseudonima) zawsze pomocne.


carolinascotties napisał:

Jak zrobić roztwór o określonym stężeniu?
Oczywiście należy dodać odpowiednią ilość wody. Jeśli mamy stężenie wyjściowe wynoszące 50%, to przykładowo:

3 ml kwasu + 2 ml wody = 5 ml roztwór 30%
2 ml kwasu + 2 ml wody = 4 ml roztwór 25%
2 ml kwasu + 3 ml wody = 5 ml roztwór 20%
1 ml kwasu + 4 ml wody = 5 ml roztwór 10%

[i]Postępowanie po peelingu?
Cóż, lakrz nakłada maść z antybiotykiem łagodzącą ściągnięcie oraz zapobiegającą wystąpieniu opryszczki, a przede wszystkim natłuszczającą. Utrzymywanie skóry nawilżonej to najważniejsze. W domowych warunkach najlepsza do tego jest wazelina, którą stosowałem również będąc pod opieką lekarza. Jest neutralna i nie wywołuje reakcji alergicznych. W ciągu pierwszych 3 - 4 dni skóra staje się ciemniejsza i napięta. Po prostu wysycha i stąd konieczność nawilżania/natłuszczania. W kolejnych 3 - 5 dniach się złuszcza. Oczywiście pod żadnym pozorem nie wolno na siłę odrywać złuszczającego się naskórka, bo po prostu pozostaną w tym miejscu przebarwienia (zaczerwienienie). Wiem z autopsji, bo niestety w jednym miescu oderwałem i teraz nie mogę pozbyć się czerwonej plamki. Wprawdzie minął już miesiąc i jest już sporo bledsza, ale nadal jest widoczna. Być może sama zniknie, a może nie. Na pewno wymaga to jednak kilku miesięcy.




Karambolo, z przebarwieniami sama walczylam pomogl mi srodek dosc kontrowersyjny hydrochinon (kupilam w alldaychemist) http://www.medicinenet.com/script/main/art.asp?articlekey=64167
Na pewno pomogl kwas askorbinowy w wiekszych stezeniach 20% - 30 %. Stale nawilzanie i mocne natluszczanie skory, a zamiast hydrochinonu moze zastosujesz kwas fitowy http://naturaliskosmetyki.pl/phytic-acid-kwas-f...wienia-p-248.html

wbrew pozorom przebarwienia po kwasach robia sie bledsze i powoli zanikaja.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
2sqared


Dołączył: 08 Lut 2012
Posty: 21
Skąd: Gorzów

Wysłany: Czw Lut 16, 2012 11:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


bardzo dziękuję Ci kolezanko za pomoc, nareszcie konkretna pomoc której nigdzie indziej nie znalazłam..

mam tylko jeszcze 3 ważne pytania.

1. czy kwas TCA należy po jakimś czasie neutralizować, czy po prostu posmarować i zostawić?

2. czym nałożyć kwas na rozstęp?

3.w którym momencie po nałożeniu kwasu, należy nawilżać skórą tą wazeliną po 2-3 dniach dopiero jak zacznie się czerwienić i łuszczyć czy od razu?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 12 z 28
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 26, 27, 28  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Laboratorium Urody
Powered by phpBB