nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Trądzik

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
ankah


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 55


Wysłany: Wto Sty 31, 2006 15:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


mam takie pytanie - komu udało się wygrać z trądzikiem? Smile i jakim sposobem? Przyznam szczerze że ja czuję się w tej kwestii już naprawdę bezradna mimo wielu wysiłków przez wiele lat. Teraz mam 27 lat a cerę nastolatki jedyny chyba plus tej sytuacji to że wszyscy dają mi 7 lat mniej Smile proszę jeśli znacie jakieś sprawdzone sposoby to podzielcie się ze mną

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kingusi


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 18


Wysłany: Wto Sty 31, 2006 20:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


z cerą trądzikową walczy sie wieele lat, ja walcze ok 15 lat, teraz dzieki retinoidom, kwasom AHA, BHA , zielonej herbacie, tranowi, bratkowi i niestety...tabl.hormonalnym jest lepiej, ale co z tego skoro dziś rano pierwszy raz od dłuższego czasu obudziłam się z trzema diodami w tym dwie dośc duże i bolesne, już je potraktowałam Salicamem ale jak zwykle okropne czerwone plamy zostaną na długie miesiące, ech... Sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Wto Sty 31, 2006 21:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja również z pryszczami zmagałam się ponad 15 lat i walkę uważam w zasadzie za wygraną.
W moim przypadku przyczyną skórnych kłopotów są hormony, a pośrednio - to, co jem.
Moja skóra jest dość oporna na wszelkie zewnętrzne kuracje. Retinoidy mają wpływ na zaskóniki, częściowo na wielkość porów i przetłuszczanie skóry, ale nie mają większego wpływu na pryszcze.
Gigantyczną różnicę czuję po zmianie diety na niskowęglowodanową i dodatkowo suplementy (piszę 'dodatkowo', bo jeśli napycham się pączkami i spaghetti to żaden suplement mi nie pomaga i wyglądam fatalnie), a konkretnie sitosterole, MSM, olej z ogórecznika itp.

Jedno jest pewne - w temacie pryszczy nie ma gotowych rozwiązań - trzeba eksperymentować, modyfikować kuracje zew. i wew. tak długo, aż coś pomoże. W każdym razie jestem mocno przekonana co do sensowności zmian w diecie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwiassta


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 126


Wysłany: Wto Sty 31, 2006 22:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Na Biochemii byl watek w ktorym rozmawialysmy z Basia o wplywie diety na powstawanie wypryskow - moze go kto wygrzebie, ja szukalam ale nie moglam go juz znalezc Evil or Very Mad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 627


Wysłany: Sro Lut 01, 2006 10:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna30 napisał:
Jedno jest pewne - w temacie pryszczy nie ma gotowych rozwiązań - trzeba eksperymentować, modyfikować kuracje zew. i wew. tak długo, aż coś pomoże.


O! I to jest "świnto prowda", jak mawiał x. Tischner.
Nie ma gotowych rozwiązań - mnie np. codzienne obżeranie się czekoladą i węglowodanowa dieta, którą uwielbiam (chlebki, bułeczki, spaghetti, ciastka), ostre przyprawy nie szkodzą w niczym, podobnie kawa (choć tej pijam zwykle tylko 2 filiżanki), za to odnotowuję maxymalny wysyp po wszelkich infekcjach i kłopotach hormonalnych.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ankah


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 55


Wysłany: Sro Lut 01, 2006 12:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


moja walka to też już prawie 15 lat (jak ten czas leci Smile ) było oczywiście czasem lepiej, czasem gorzej. Dopiero kiedy trafiłam na to forum zdałam sobie sprawę że stosowałam poważne środki, używałam już: Isotrex, Aknemycin, Differin, kwas salicylowy nie wspominając o Benzacne, Davercinie, Effaclar i innych ogólnie dostepnych. To było kiedy nie wiedziałam jeszcze o konieczności ochrony przeciwsłonecznej i to chyba cud że nie mam przebarwień, no ale lekarz mi nic o tym nie powiedział. Poprawę miałam przez rok gdy brałam Dianę 35, później po odstawieniu nie miałam na szczęście żadnego wysypu ale problemy wróciły. Kiedyś jeździłam do dobrego dermatologa do Łodzi, profesora akademickiego, który przepisywał mi robione maści na bazie witaminy A, rezultaty były bardzo dobre teraz już wiem dlaczego bo znam działanie witaminy A. Niestety pan profesor już nie przyjmuje. Więc chodzę do pani doktor u mnie w mieście, ale ona nie chce mi przepisać ani zoracu mówiąc że na to jeszce mam czas i zorac spowoduje u mnie stany zapalne bo mam postać trądzika grudkowo-krostkową, nie poleca mi też żadnych tabletek hormonalnych. Ostatnio skończyłam kurację Differinem, pani doktor uznała że jest dla mnie za słaby ale o dziwo nie zapisała mi nic innego tylko wysłała na zabieg mikrodermabrazji, jeszcze z niego nie skorzystałam. Teraz zaczęłam smarować twarz dwa razy dziennie Acne-derm bo tego jeszcze nie próbowałam ale smaruję dopiero dwa tygodnie więc za wcześnie mówić o efektach. Jeśli chodzi o dietę to nie piję kawy, nie jem ostrych i tłustych rzeczy zresztą u mnie nie ma chyba zbytniego powiązania z dietą bo po jej zmianie nie zauważam jakichś zmian. No ale się rozpisałam ale musiałam się wyżalić Crying or Very sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mattbel


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 190


Wysłany: Sro Lut 01, 2006 13:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


mi ostatnio (jakies dwa miesiace) bardzo poprawila sie cera na twarzy i szyi. byc moze dlatego, ze znow zaczelam stosowac glyco-a. stosuje nieregularnie, bo po polrocznej przerwie znow mocno na mnie dziala. serum z wit c. czasami tez olejek hauschki. nie wiem co tak pomoglo, ale nic mi nie wyskakuje od jakiegos czasu na paszczece. za to cos mi tam wyskoczylo na plecach Rolling Eyes
Tym bardziej dziwne, ze nawet nic mi nie wyskoczylo w czasie okresu, co wczesniej sie nie zdarzalo.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ankah


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 55


Wysłany: Sro Lut 01, 2006 13:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


glyco-a też nie próbowałam może mogłabym to jakoś połączyć z acne-derm. A na moje plecy bardzo dobrze działa mydło siarkowe. Najgorsze jest właśnie gdy wyskoczy jakaś wieksza niespodzianka i goi się całymi m-cami zostawiając czerwone plamki, ja próbowałam usunąć je miejscowo Salidermem ale chyba to nie najlepszy pomysł po złuszczeniu te miejsca wyraźnie odcinają się od reszty twarzy. Mam wrażenie że kwas salicylowy lepiej działa rozprowadzony równomiernien niż punktowo, tak zrobiłam na ramionach i nie mam tam pryszczy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mattbel


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 190


Wysłany: Sro Lut 01, 2006 19:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ankah napisał:
glyco-a też nie próbowałam może mogłabym to jakoś połączyć z acne-derm. A na moje plecy bardzo dobrze działa mydło siarkowe. Najgorsze jest właśnie gdy wyskoczy jakaś wieksza niespodzianka i goi się całymi m-cami zostawiając czerwone plamki, ja próbowałam usunąć je miejscowo Salidermem ale chyba to nie najlepszy pomysł po złuszczeniu te miejsca wyraźnie odcinają się od reszty twarzy. Mam wrażenie że kwas salicylowy lepiej działa rozprowadzony równomiernien niż punktowo, tak zrobiłam na ramionach i nie mam tam pryszczy


ja wlasnie glownie cierpie z powodu takich wielkich czerwonych guzow, ktore potem zostawiaja czerwone plamy, a goja sie rzeczywiscie miesiacami. jeszcze lepiej na wszelkie pryszcze dziala u mnie lysanel active, bo ma wszystkie kwasy w jednym - aha, bha i azaleinowy i do tego chyba bakteriobojczy cynk. stosowalam go doraznie w wakacje i dzialal na pryszcza praktycznie z dnia na dzien. na razie mam zapas glyco, a jak sie skonczy, to chyba zaczne stosowac retinoidy Wink przypomnialo mi sie, ze na plecy tez pomaga nacieranie sola w czasie kapieli, tylko ze ostatnio zapominam tego robic. moze by tak kupic specjalna sol z morza martwego (czy jakiegos tam Wink ) i sobie dosypywac do kapieli Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mattbel


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 190


Wysłany: Sro Lut 01, 2006 19:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ankah napisał:
glyco-a też nie próbowałam może mogłabym to jakoś połączyć z acne-derm.


swego czasu w przyplywie rozpaczy stosowalam effeclar k, na to glyco-a, a na koniec na to wszystko wlasnie acne-derm. pieklo jak cholera, ale przynajmniej skora mocno sie zluszczala i troche wysuszalo te gule. ale to chyba tylko na przyzwyczajona do kwasow skore.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław

Wysłany: Sro Lut 01, 2006 19:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ankah dlaczego nie spróbujesz Zoracu albo Retin A ??

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
ankah


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 55


Wysłany: Sro Lut 01, 2006 19:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


wiesz Tanatos zasugerowałam się opinią mojej pani doktor że na to jeszcze mam czas i postanowiłam najpierw spróbować z rzeczami "słabszymi", gdyby nie jej opinia pewnie już m-c temu używałabym zoracu. Jeśli nie będę widzieć efektów po acne-derm to już na pewno spróbuję zoracu żeby jeszcze zdążyć przed latem

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
asinek


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 98


Wysłany: Sro Lut 01, 2006 22:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja! ja wygralam!
skoro moj maz - ktory oczywiscie i tak zawsze uwazal mnie za najpiekniejsza Razz - ostatnio powiedzial "ale ci sie cera NIESAMOWICIE poprawila", to chyba cos w tym jest.

Tradzik mialam od 19tego roku zycia czyli przez 13 lat. Musialam naprawde fatalnie wygladac skoro kiedys zupelnie obca osoba zwrocila mi uwage (to dopiero bylo frustrujace!!!). Troche mi sie zmniejszyl w ciazach. Poza tym przerabialam sporo srodkow, poczawszy od papki z siarki, przez zastrzyki i jakas masc z wit A (zel, nazwy nie pomne bo dawno bylo). Masc pomogla o tyle o ile, tzn przestalam miec zmiany na calej twarzy. Ale nadal je mialam. Nigdy nie mialam wielkich guli i ropnych zapalen, rzadko zaskorniki (blackheads), ale notorycznie krosty (whiteheads). Zero powiazan z dieta. Lekkie tylko powiazania z hormonami (pigulka nie zmienila wiele). Szczerze powiem ze juz stracilam bylam nadzieje ze mi kiedykolwiek przejdzie, oczyma wyobrazni widzialam siebie jako staruszke z wypryskami Wink.

Co pomoglo: BHA, BHA i raz jeszcze BHA (Effaclar i BHA 2% Lotion Pauli B), takze nadtlenek benzoilu 2,5% (wiem ze jest kontrowersyjny! ale dla mnie tez byl wielka pomoca). Oraz - filtry i nieuzywanie podkladow i fabrycznej produkcji kremow pielegnacyjnych.
Teraz sporadycznie czasem cos sie pokaze - jako wynik stresu, podraznienia skory albo jakiegos wielkiego i niezdrowego obzarstwa. Ale sa to pojedyncze wypadki, niezwykle rzadkie zreszta (i mam nadzieje ze to sie nie zmieni).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mattbel


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 190


Wysłany: Czw Lut 02, 2006 12:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



asinek napisał:
nieuzywanie podkladow i fabrycznej produkcji kremow pielegnacyjnych.


o w morde (za przeproszeniem Laughing ) . ja tez od jakiegos czasu nie uzywam podkladu. moze to dlatego sie tak nagle poprawilo Cool nie wiedzialam, ze to moze miec jakis wplyw.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ankah


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 55


Wysłany: Czw Lut 02, 2006 17:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja też nie używam już podkładu od jakiegoś m-ca (na forum jestem od dwóch m-cy) i również zauważam poprawę coś w tym musi być, dużą różnicę widzę także gdy stosuję regularnie filtry. Jednak daleko mi jeszcze do zadowalającego wyglądu mej twarzy Sad będę próbować i metodą prób i błędów dojdę do tego co działa na mnie najlepiej. Znalazłam dziś resztki effaclar k i spróbuję go nakładać przed acne-derm. Przez jakiś czas stosowałam tonik aspirynowy ale miałam po nim strasznie ziemistą cerę i ciągle mi coś wyskakiwało więc zrezygnowałam. Ale widzę że większość z Was miała jakieś tam przejśćia z trądzikiem i udało się wygrać i to właśnie napawa mnie optymizmem Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
asinek


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 98


Wysłany: Czw Lut 02, 2006 21:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


to ja jeszcze o nadtlenku benzoilu - tutaj podzielam opinie Pauli Begoun, ze czasem jednak warto.
Ja uzywam go b. sporadycznie, w najmniejszym mozliwym stezeniu, miejscowo i tylko na noc - takie uzywanie moge ze spokojem polecic.

Nalezy jednak miec na uwadze ze zarowno nadtlenek benzoilu jak i woda utleniona SA utleniaczami czyli sprzyjaja powstawaniu wolnych rodnikow.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
owcazbombowca


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 2


Wysłany: Nie Lut 05, 2006 22:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam serdecznie, ale Was dawno nie "widziałam" :->

Kiedyś Baran na Biochemii, teraz jak w nicku :->

Ja zauważyłam, że cera bardzo mi się poprawia po filtrach, acne-dermie i braku makijażu, ewentualnie skrobia.

Nigdy nie wyglądałam lepiej.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Erato


Dołączył: 31 Mar 2006
Posty: 43


Wysłany: Sro Kwi 05, 2006 11:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Trądzik mnie nawiedził, jak miałam jakieś 13-14 lat. Jako nastolatka wyglądałam koszmarnie. Przerabiałam WSZYSTKO: antybiotyki, hormony, kwasy takie i siakie, peelingi ziołowe i chemiczne, kosmetyczki, pasty, płyny. Skutki były mizerne, dopiero około 28 roku życia zaczęłam zauważać, że skóra się uspokaja. Dopiero wtedy okresowe kuracje, zazwyczaj kombinowane antybiotyk-kwas, zaczęły przynosić dłużej odczuwalne efekty. Teraz mam 32 lata i dopero teraz mogę stwierdzić, że nie mam juz trądziku. Co niestety nie oznacza, że nie mam trądzikowych problemów i mam piękną skórę, bo te kilkanaście lat beznadziejnej walki pozostawiło po sobie ślady Crying or Very sad
Moja konkluzja jest taka, że leczenie trądziku to zawsze jest metoda prób i błędów. Na objawy trądzikowe wpływa tak wiele czynników i jest to tak indywidualne, że nie ma możliwosci wskazania, że np. taki a taki antybiotyk jest najlepszy. Na mnie najlepiej działała erytromycyna plus kwasy. Kilkukrotnym peelingom zawdzięczam to, że nie mam teraz na twarzy kompletnego pobojowiska, tylko nieznaczne blizny, oraz to, że obecnie mam problemy z naczynkami Confused
A radę dla "jeszcze walczących" mam następującą: jeśli dermatolog ciągle wam przepisuje te same leki i mówi kolejny miesiac, że trzeba cierpliwosci, to zmieńcie dermatologa. Oni maja swoje przyzwyczajenia i zazwyczaj sie nie potrafią "przestawić". Jedni leczą antybiotykami, inni hormonami i oczywiscie jedni krytykują drugich.
Trzymam kciuki przytulanko

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasik71


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 4


Wysłany: Pią Cze 02, 2006 12:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam dziewczyny!
Ja z trądzikiem walczę od paru lat. O paranojo nie miałam problemów z cerą jak byłam nastolatką. Dzieki wizazowi dowiedziałam sie o Acne-dermie, stosowałam go od września + żel do mycia buzi bez SLS + plus jednorazowe ręczniki do wycierania buzi, bardzo ładnie znormalizował mi przetłuszczanie skóry, wypłukał zaskórniki, zwalczył przbarwienia, już zapomniałm co to pryszcze, wszyscy widzieli wokoło wiięlka poprawę, a ja sam w końcu bez straszenia się mogłam bez makijażu spojrzeć w lustro. I coś mnie podkusiło aby zacząć eksperymnt z filtrami, bo przecież chronią prze starzeniem się skóry. Od tej por,y a więc od około miesiąca coś się zaczęło dziać z moją cerą, strasznie się zanieczyściła, zaczęla sie przetłuszczac mimo że była jednoczesnie miejscami sucha jak wiór (po demakijazu filtra) no i zaczęły się pojawiać podskórne gule i skupiska małych ropniaczków. A przetestowałam juź Avene i LRP i Bioderme i SVR Sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pią Cze 02, 2006 12:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Widzę,że Tobie też filtry nie służą Evil or Very Mad Przy mojej tłustej cerze,nie mogłem wytrzymać z filtrem na twarzy,miałem wrażenie,że cała twarz mnie swędzi Evil or Very Mad A po goleniu to juz w ogóle odpadało nałożenie filtrów.Dobrze,że miałem próbki i nie wydałem kasy na całe opakowania Smile Poprostu dałem sobie spokój z filtrami,nie używam i nie mam zamiaru używać,nawet jeżeli zestarzeję się szybciej.Wole zmarsczki za 20-30 lat,niż teraz pryszcze i jakies gule pod skórą Sad
Chociaż dziewczyny chwaliły ten filtr,podobno bardzo lekki :
http://www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?t...&itemid=10857

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pią Cze 02, 2006 12:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



kasik71 napisał:
I coś mnie podkusiło aby zacząć eksperymnt z filtrami, bo przecież chronią prze starzeniem się skóry. Od tej por,y a więc od około miesiąca coś się zaczęło dziać z moją cerą, strasznie się zanieczyściła, zaczęla sie przetłuszczac mimo że była jednoczesnie miejscami sucha jak wiór (po demakijazu filtra) no i zaczęły się pojawiać podskórne gule i skupiska małych ropniaczków. A przetestowałam juź Avene i LRP i Bioderme i SVR Sad


Kasia, skoro w przeciągu miesiąca przetestowałaś wszystkie wymienione przez Ciebie filrty, to wnioskuję, że żadnego nie przetestowałaś na dłuższą metę. Stosując wyrywkowo kolejne kremy, nie masz możliwości oceny, który tak naprawdę zanieczyszcza Ci cerę.
Proponuję zaopatrzyć się w jeden z tych filtrów (obstawiam Avene, jako relatywnie najmniej zapychające) i pozostać przy nim przez jakieś 3 tygodnie.
Dobór filtrów to sprawa indywidualna i - niestety - oparta na metodzie prób i błędów. Powodzenia przytulanko

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasik71


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 4


Wysłany: Pią Cze 02, 2006 13:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kazdy testowałam przez tydzień, wychodzi więc więcej niz miesiąc bo 5 firm (próbeczka starczała mi od poniedziałku do niedzieli, bo nakładałam mniej niż przepisaną ilość) to chyba wystarczy jak na jedną próbkę. Nie poddawałam sie i testowałam do końca i potem inny a mimo to dostawałam kolejnego wysypu, lecz nie poddawałam się. Acha i jeszcze coś dziwnego, po zmyciu makijazu mam cerę suchą jak wiór, a filtry mają przecież nawilżać. Teraz pisząc to z trudem opanowywuję się aby się nie drapać po buzi, tak mnie to wszystko swędzi Sad .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pią Cze 02, 2006 13:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Przyczyna jest w takim razie złożona..
Mam nadzieję, że dział kwasy itp. na forum, pomoże Ci trochę. Rolling Eyes
Być może to cera oczyszcza się jeszcze po acne-dermie, stąd krostki; przyczyną suchości zresztą może być to samo

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Pią Cze 02, 2006 13:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To ja powiem, że na początku filtry chemiczne znosiłam zdecydowanie gorzej. Pierwsza aplikacja antheliosa FE skończyła się zalaniem się łzami (dosłownie, z oczu ciekły mi strumyki i w żaden sposób nie dałam rady tego kontrolować), a na gębie efekt był buraczany, więc się nie dziwię takim reakcjom. Po długich i upartych testach skóra jakoś pogodziła się z takim traktowaniem i nie mam takich podrażnień, ani takich wysypów pryszczy czy zaskórników jak miałam. Warto więc jeszcze potestować inne filtry Smile

A jak się okaże, że nic z tego (przecież zdarzają się przypadki nietolerancji filtrów chemicznych), to trzeba szukać alternatywy - filtry mineralne, mega dawka antyoksydantów od wewnątrz i od zewnątrz. Zresztą mam nadzieję, że temat tej "alternatywy" będzie na forum rozwojowy, skoro nie wszyscy chcą/mogą czy ich nie stać na filtry chemiczne Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasik71


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 4


Wysłany: Pią Cze 02, 2006 13:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Też mam taką nadzieję, choć z Acnde-dermem zdążyłam już się polubić, nigdy też mnie nie wysuszał tak jak inne dziewczyny. Chciałabym się jednak polubić z filtrami. Na pewno za powyższymi radami dziewczyn pożegnam się z podkładem za trzy tygodnie (jadę na wakacje). A przebywając na plaży dam jeszcze szansę filtrom. Jak już się z nimi uporam postaram sie po powrocie do pracy nie tapetowac (ciekawe czy wytrwam?). Na razie do wakacji odstawię filtry (i tak mało przebywam na powietrzu, ciagle w pracy), sprawdze w ten sposób, czy to na pewno one zapychaja i podrazniają, a może co innego. Bo jesli chodzi o dietę to juz bardziej zdrowo jeść nie mozna, tylko warzywa, błonnik, nabiał i zielona herbata, zero papierosów, alkoholu i kawy Confused .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pią Cze 02, 2006 13:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kasia, jeśli to trądzik dorosłych to może spróbuj suplementacji (byle z głową Confused ), np. cynk

http://laboratoriumurody.pl/forum/viewtopic.php?t=281

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pią Cze 02, 2006 13:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



kasik71 napisał:
Teraz pisząc to z trudem opanowywuję się aby się nie drapać po buzi, tak mnie to wszystko swędzi Sad .


A może przyczyna jest w filtrach chemicznych (swędzenie - może uczulenie), używałas svr100 czy 50, poniewaz spf50 są to filtry mineralne, może one ci posłużą Rolling Eyes .
Ja także uzywając filtrów mam bardziej zanieczyszczoną skórę, i cały czas z tym walczę. Raczej przyczynę widzę w ilości nakładania filtra, przecież zwykłego kremu nakładało się troszkę, a tu pół łyżeczki.

A z zapychaniem, to jesteś pierwszą osobą z jaką miałam styczność, którą zapchało LRP i to jest bardzo dziwne, ponieważ większość osób chwali te filtry za polepszonie wyglądu porów.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasik71


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 4


Wysłany: Pią Cze 02, 2006 14:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie pamiętam dokładnie nazw, ale postaram sie wymienić w kolejności.
Avene z dzieciaczkiem SPF 40,
Bioderma krem 100,
SVR tonujący SPF 50,
LRP krem SPF 40 i gdzieś pomiędzy tym Vichy SPF 50+.
Są to dośc tłuste kremy a mnie wysuszały. Zdecydowałam sie na kremy bo po acnie-dermie już miałam znormalizowane przetłuszczanie. Dam szanse jeszcze lekkim fliudom, ale raz posmarował sie flidem Antka i świeciłam sie jak latarnia.
Czytałam, że filtry mineralne mogą częściej zapychać, ze wzgledu na duze cząsteczki w yzszym faktorze, za to chemiczne uczulać. Mnie niestety uczula mexoryl (albo to po prostu uczulenie na słońce), a lubie garniera ambre solair, bo nigdy po nim sie nie spaliłam i skóra mi nie schodziła, wiec nie wybieram sie na wakacje bez pokaźnego zapasu wapna.
Może ja jestem jakiś ewelement, bo tylko mnie odpowiada hydrolat oczarowy, nawilza i łagodzi, za to różany wysusza i podrażnia Confused .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jolie


Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 22


Wysłany: Pon Lip 31, 2006 18:20
Temat postu: Trądzik
Odpowiedz z cytatem


witam wszystkich, jestem tu nowa, przeczytałam wiele wątków i wiele zawartych tu porad mam zamiar wcielić jak najszybciej w życie. Pocieszające jest to, że w walce o piękną skorę nie jestem sama Wink Ale jak na razie mojej skórze daleko do ideału. W okresie burzy hormonów moja buzia nie była piękna ale i nie było z nią tak najgorzej, jednak czasy te mam już za sobą i wcale nie jest lepiej, przede wszystkim problemy pojawiły sie wraz ze zmianą miejsa zamieszkania. Odkąd zaczęłam studia mieszkam w mieście, co zaowocowało znacznym nasileniem się zmian trądzikowych oraz problemami ze skórą głowy. Pojawił się łupież i nieznośne swędzenie. Wizyty u dermatologa i kolejne specyfiki początkowo pomagały, ale potem moja skóra "przyzwyczajała się" do nich i problem wracał. Mycie buzi i włosów w wodzie mineralnej niestety też nie przyniosło większych rezultatów. Oczywiście mam na swoim koncie rownież małe zwycięstwa. Poradziłam sobie z pryszczami, które pojawiają sie teraz naprawdę żadko. Polecam zele do mycia i tonik z SebaMedu oraz produkty z Iwostinu, naprawdę pomagają. Ale pozostaje problem grudek na policzkach i czole oraz ten okropny łupież. Może poradził sobie kto z czymś takim, może ktoś ma jakieś najlepsze, sprawdzone sposoby na trądzik. Z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pon Lip 31, 2006 18:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


U mnie takie grudkowate pryszcze, trądzik pojawiały sie po goleniu,pomogł peeling z kwasu salicylowego i Zorac.Po 2 tygodniach nie bylo po niczym śladu .W tej chwili z racji pory roku,nie bawie sie w filtry,Zorac i kwasy stosuję miejscowo,gdy tylko widze jakiegos ropnego trola Twisted Evil
Jeżeli zdecydujesz sie na retinoidy i kwasy filtry niestety obowiązkowo Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
Strona 1 z 10
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Laboratorium Urody
Powered by phpBB