nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Trądzik

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Jolie


Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 22


Wysłany: Pon Lip 31, 2006 18:20
Temat postu: Trądzik
Odpowiedz z cytatem


witam wszystkich, jestem tu nowa, przeczytałam wiele wątków i wiele zawartych tu porad mam zamiar wcielić jak najszybciej w życie. Pocieszające jest to, że w walce o piękną skorę nie jestem sama Wink Ale jak na razie mojej skórze daleko do ideału. W okresie burzy hormonów moja buzia nie była piękna ale i nie było z nią tak najgorzej, jednak czasy te mam już za sobą i wcale nie jest lepiej, przede wszystkim problemy pojawiły sie wraz ze zmianą miejsa zamieszkania. Odkąd zaczęłam studia mieszkam w mieście, co zaowocowało znacznym nasileniem się zmian trądzikowych oraz problemami ze skórą głowy. Pojawił się łupież i nieznośne swędzenie. Wizyty u dermatologa i kolejne specyfiki początkowo pomagały, ale potem moja skóra "przyzwyczajała się" do nich i problem wracał. Mycie buzi i włosów w wodzie mineralnej niestety też nie przyniosło większych rezultatów. Oczywiście mam na swoim koncie rownież małe zwycięstwa. Poradziłam sobie z pryszczami, które pojawiają sie teraz naprawdę żadko. Polecam zele do mycia i tonik z SebaMedu oraz produkty z Iwostinu, naprawdę pomagają. Ale pozostaje problem grudek na policzkach i czole oraz ten okropny łupież. Może poradził sobie kto z czymś takim, może ktoś ma jakieś najlepsze, sprawdzone sposoby na trądzik. Z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1016
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pon Lip 31, 2006 18:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


U mnie takie grudkowate pryszcze, trądzik pojawiały sie po goleniu,pomogł peeling z kwasu salicylowego i Zorac.Po 2 tygodniach nie bylo po niczym śladu .W tej chwili z racji pory roku,nie bawie sie w filtry,Zorac i kwasy stosuję miejscowo,gdy tylko widze jakiegos ropnego trola Twisted Evil
Jeżeli zdecydujesz sie na retinoidy i kwasy filtry niestety obowiązkowo Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
Jolie


Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 22


Wysłany: Pon Lip 31, 2006 18:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


dzięki, ale boję się tak "atakować" moją skórę, bo mimo, że jest mieszana to niestety łatwo się podrażnia. Na razie rezygnuję z wszelkich davercinów na rzecz maści cynkowej, jeśli o mnie chodzi daje znacznie lepsze i szybsze efekty, może znasz coż podobnego? Pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1016
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pon Lip 31, 2006 18:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To moze przetestuje tonik na bazie kwasu acetylosalicylowego,jest o wiele lagodniejszy niż sam kwas salicylowy :

Tonik aspirynowy

Gdzies jeszcze byl przepis na mseczke aspirynowa,ktora wlasnie pomagala na takie gule,jak tylko znajde,to podam Ci link Wink

A gdybyś przypadkiem planowała robić zakupy u Limarii,to na takie gule pomaga też,takie cos:

-10 ml. czystej wódki Very Happy
-5% Centella Asiatica Extract
-1-2% kwasu salicylowego
Takie coś,nakładam na gula,troche szczypie,ale przez noc calkiem niezle go zasusza.Możesz też spróbwać zielona herbate.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
Jolie


Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 22


Wysłany: Pon Lip 31, 2006 19:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


dzięki za pomoc, jeśli znajdziesz ten przepis to będę wdzięczna, za wszelkie inne "domowe cuda" również. A może coś na pory?? Z nimi również walczę, jak na razie przegrywam pojedyńcze bitwy, ale wojnę wygrać muszę Laughing Pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 453


Wysłany: Wto Sie 01, 2006 11:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Jolie napisał:
Na razie rezygnuję z wszelkich davercinów na rzecz maści cynkowej, jeśli o mnie chodzi daje znacznie lepsze i szybsze efekty


Jeśli tak jest, to oznacza, że "Twoje" bakterie, wywołujace trądzik już uodporniły się na erytromycynę (oporność bakterii przy monoterapi wykształca się zwykle po jakichś 4-6 tygodniach, skojarzenie terapii np. z kwasem azelainowym, nadtlenkiem benzoilu lub cynkiem, może tę oporność znacznie opóźnić). Albo zmień antybiotyk, albo odstaw Davercin na parę miesięcy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary80


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 85


Wysłany: Wto Sie 01, 2006 11:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



tanatos napisał:


A gdybyś przypadkiem planowała robić zakupy u Limarii,to na takie gule pomaga też,takie cos:

-10 ml. czystej wódki Very Happy
-5% Centella Asiatica Extract
-1-2% kwasu salicylowego
Takie coś,nakładam na gula,troche szczypie,ale przez noc calkiem niezle go zasusza.Możesz też spróbwać zielona herbate.


A czy to pomogłoby na takie podskórne gule?

Tanatosie, czy mógłbyś podać dokłądny przepis na to mazidło na pryszcze, bo ja jestem chemiczny laik.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ana


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 73


Wysłany: Wto Sie 01, 2006 15:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Odnośnie łupieżu to chciałabym zauważyć że tio może nie być klasyczny łupież ale złuszczanie skóry spowodowane podrażnieniem przez różne nawet lecznicze specyfiki. Ja zanim wyleczyłam takie łuszczenie i przy tym okropne swędzenie skóry głowy, przetestowałam różne p/łupiezowe specyfiki, a pomogły dopiero łagodne szampony ( u mnie Sanosan i Fitomed) oraz łagodna odżywka rozmarynowa Polleny Aromy polecana na tym forum. Może waro spróbować?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jolie


Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 22


Wysłany: Wto Sie 01, 2006 17:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Bardzo dziękuję wszystkim za rady, jesteście nieocenieni Very Happy Co do tego "łupieżu" co faktycznie raczej złuszcza mi sie skóra. Dzięki Ano za radę, na początek zmienię szampon na łagodniejszy i zobaczymy czy przyniesie to efekt. A co do buzi to zaczynam przygodę z tonikiem aspirynowym (wyrazy wdzięczności dla tanatosa) oraz płatkami owsianymi, wiele osób je sobie chwali, a nie wymaga to zbyt dużo pracy. No to do boju, pozdrawiam wszystkich Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 519


Wysłany: Wto Sie 01, 2006 23:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Noor napisał:
Jeśli tak jest, to oznacza, że "Twoje" bakterie, wywołujace trądzik już uodporniły się na erytromycynę (oporność bakterii przy monoterapi wykształca się zwykle po jakichś 4-6 tygodniach, skojarzenie terapii np. z kwasem azelainowym, nadtlenkiem benzoilu lub cynkiem, może tę oporność znacznie opóźnić)

lub z izotretinoina -> "Isotrexin" - wygodne 2w1

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 453


Wysłany: Sro Sie 02, 2006 9:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ayem napisał:
lub z izotretinoina -> "Isotrexin" - wygodne 2w1


No! Na trądzik i na zmarchy od razu Laughing
Ale teraz, to i tak już po ptokach (jak powiedział lotnik, opylając las) Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1227


Wysłany: Czw Sie 03, 2006 12:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jolie witam Smile
Do tego, co już zostało napisane dodam jeszcze, że:

- retinoidy - to podstawa przy grudkach, pryszczach, porach i zaskórnikach - zaczyna się od lekkiego kalibru, ostrożnie i deliktanie - szczegóły w faq retinoidowym:

Retinoidy - FAQ

- przy retinoidach konieczne jest stosowanie filtrów, co daje dodatkowy plus, jeśli weźmie się pod uwagę to, że UV też sprzyja tworzeniu się zaskórników, więc warto poszukać filtra, który nie będzie Cię zapychał - zapychanie to kwestia indywidualna

- warto poczytać w dziale dieta i suplementy o wpływie diety na trądzik, szczególnie o glukonianie cynku

- poza tym warto coś ukręcić: z zieloną herbatą jako łagodzącym pryszczobójcą, niacinamide etc. - pisał już o tym Tanatos

- tonik z bha (czyli kwas salicylowy albo acetylosalicylowy=zwykła polopiryna/aspiryna) - bardzo pomocny i jak najbardziej wskazany (tonik aspirynowy jest łatwy w wykonaniu, daje dobre efekty bez ryzyka podrażnienia, jakie jest przy kwasie salicylowym czy migdałowym),

- możesz też wypróbować tonik migdałowy (ale ostrożnie, piszą o nim dziewczyny w tym wątku:

Peeling kwasem migdałowym (mandelic acid)
To byłoby na razie tyle, w razie wątpliwości pytaj - rozumiem, że przeczytać ok. 7 000 postów to nie jest wcale takie proste Wink

Pozdrawiam Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jolie


Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 22


Wysłany: Czw Sie 10, 2006 18:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nagły problem, w sumie skóra niezła po tym toniku aspirynowym, ale na czole pojawił się jakiś upary trol (jak to mawia Tanatos Very Happy ) no i pytanie, jak go zamordować w czasie 2 dni, bo mam ważne spotkanie w niedzielę i już mi słabo, dodam , że trol ma już kilka dni i jest oporny. Jeśli znacie jakieś mocne i skuteczne sposoby to proszę o pomoc. Z góry dziękuję za dobry sposób na trądzik i pozdrawiam Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1016
Skąd: Wrocław

Wysłany: Czw Sie 10, 2006 19:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nałóż na babola maseczke aspirynową Smile

Maseczka aspirynowa :

"Rozkrusz 3-5 aspiryn (zwyklych, nie musujacych!) i dodaj odrobine wody, tylko aby
tabletki sie "spulchnily". Teraz tylko nalozyc na twarz i gotowe.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
Jolie


Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 22


Wysłany: Czw Sie 10, 2006 19:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzięki za radę, raz już tak zrobiłam, ale bez większych rewelacji, jak często trzeba powtarzać taki preceder by pomogło?? no i nie wysuszyło za bardzo skóry?? Pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary80


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 85


Wysłany: Czw Sie 10, 2006 21:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tanatos, a jak zrobić tą miksturę, co u góry podałeś?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1016
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pią Sie 11, 2006 23:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ale którą?? Chodzi Ci o tą z kwasem i ekstraktem z centala ?? Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
Mary80


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 85


Wysłany: Sob Sie 12, 2006 9:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tak o tą:


-10 ml. czystej wódki
-5% Centella Asiatica Extract
-1-2% kwasu salicylowego


Bo do mnie to trzeba, jak krowie na rowie, po prostu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
strawberry


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 14


Wysłany: Pią Sie 18, 2006 20:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Jolie napisał:
Nagły problem, w sumie skóra niezła po tym toniku aspirynowym, ale na czole pojawił się jakiś upary trol (jak to mawia Tanatos Very Happy ) no i pytanie, jak go zamordować w czasie 2 dni, bo mam ważne spotkanie w niedzielę i już mi słabo, dodam , że trol ma już kilka dni i jest oporny. Jeśli znacie jakieś mocne i skuteczne sposoby to proszę o pomoc. Z góry dziękuję i pozdrawiam Wink

może acnefan, albo własnie pasta cynkowa ktora stosujesz? Za nic w świecie go nie ruszaj, tylko gorzej będzie. Możesz przymrozic Wink takiego lodem i nałyżyc tribiotic. Niestety takie długo siedzą :/

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jolie


Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 22


Wysłany: Wto Lis 21, 2006 17:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dokonałam ostatnio ciekawego zakupu. Skłoniona informacjami na stronce pana Rożańskiego nabyłam olejek pichtowy i petroleum D-5. Zmieszałam to wszystko w stosunku 1:2 ( daje to 33%obj olejku- nie znam gęstości składników ,więc jakie będzie stęż procentowe nie wiem) i używam jak toniku, czyli na wacik i na buzię i tak sobie w tym "jestem" klika godzin. Zastanawiam sie czy ktoś z Was ma/ miał doświadczenia z takim specyfikiem. Chętnie zapoznam sie z opiniami. Ja stisuję tą miksturkę 2gi dzień i wydaje mi sie, że jakieś efekty są. Pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary80


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 85


Wysłany: Wto Lis 21, 2006 20:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


O olejku pichtowym i miksturze Różańśkiego wiele już było. Mnie to cuś strasznie podrażniło.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kukuryna


Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 118


Wysłany: Nie Wrz 16, 2007 18:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam
Trądzik to moja udręka od 12 roku życia, czyli 5 lat. Przez ten czas dziad zdążył już doprowadzić moją twarz do totalnej ruiny, duszy też nie oszczędził. Jak więc możecie się domyślać problemem nie są u mnie dwa pryszcze przed okresem, ale cała masa ropnych stanów zapalnych rozsianych po całej twarzy (nie wspominam o wągrach, bo w obliczu tylu ropniaków to przysłowiowy pryszcz Rolling Eyes ) oraz przebarwienia i blizny, dołki. Leczenie trądziku pod okiem dermatologa rozpoczęłam ponad rok temu, jednak głównie z mojej winy jakieś tam efekty zaprzepaściłam. Przez ten czas wypróbowałam trochę różnych specyfików, ale dobrze zastosowane były tylko następujące: aknemycin, isotrex, tetralysal i brevoxyl. Tetracyklinę wcinałam przez pół roku jednak działała tylko w czasie jej łykania. Obecnie miałabym możliwość rozpoczęcia kuracji isotretinoiną doustnie jednak nie jestem do końca przekonana Question Waham się ze względu na to, że nie wypróbowałam jeszcze wielu specyfików, leczę się krótko oraz lek ma długaśną listę skutków ubocznych, no i jednak trochę kosztuje. Zupełnie nie wiem co robić. Czytam różne fora, szukam jakiś sprawdzonych środków w leczeniu trądziku, ale jest tego tyle, że nie wiem na co się zdecydować. Od tygodnia używam tylko żelu do mycia, aknemycinu plus (roztwór alkoholowy erytromycyny i tretinoiny) i kilka razy nawilżyłam cerę hydraphase, ale skończyły już mi się próbki, mam jedanak jeszcze na stanie humektan, ale podejrzewam go o zapychanie, więc zostaję bez nawilżacza. Oprócz tego smarowałam się kilka razy zoraciem, ale jak posmarowałam się nim tydzień temu to myślałam, że zerwę sobie całą skórę z twarzy, tak mnie swędziała. Przez to boję się go ponownie użyć. I co tu robić? Obecny stan cery wywołuje u osób których nie widuję na co dzień odruch zadawania pytań typu "co to za plamy masz na twarzy?" bądź dawania rad: "Znam dobrego dermatologa, wyleczył kolegę w dwa miesiące", wypróbuj to i tamto Crying or Very sad Proszę was więc o pomoc w stworzeniu jakiegoś sensownego planu działania, bo na moją dermatolog zbytnio nie mogę liczyć (chyba, że chodzi o recepty Wink ).
Pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 713


Wysłany: Nie Wrz 16, 2007 21:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A miałaś robione badania? Nie orientuję się konkretnie, ale na pewno bierze się pod uwagę gronkowca.
Może przed spróbowaniem iso wewnętrznie, spróbuj tretinoiny - atrederm? Trudno jest mi radzić, bo to raczej loteria, ale zazwyczaj tretinoina pomaga na większe zmiany trądzikowe.
Możesz też spróbować podejść od kilku stron problem - na forum opisanych jest mnóstwo różnych propozycji i zależności między np. dietą a trądzikiem.
z samych suplementów:
sylimaryna
trądzik, łojotok a dieta
cynk
MSM
omega-3

i jeszcze dużo innych, te z takich bardziej popularnych.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3085


Wysłany: Pon Wrz 17, 2007 8:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No wlasnie Kukuryna, nie piszesz nic o kuracjach od wewnatrz ani o przyczynach skornych klopotow Rolling Eyes samymi smarowidlami rzadko kiedy da sie wyleczyc wieloletni tradzik, to co najwyzej dokladka.
Co mozesz wziac pod uwage poza tym, co juz A. wymienil:
- substancje dzialajace antyandrogennie, czyli beta sitosterol, palma sabalowa, wierzbownica itd
- inhibitory czynnikow zapalnych:
5-LOX, czyli dlaczego antyandrogeny to za malo
Wysyp trądziku przed miesiączką
- jako dodatek do wlasciwej diety -> green smoothies Wink wiele osob raportuje wielka poprawe cery przy systematycznym stosowaniu. W jednym z linkow, ktore wrzucilam w ktoryms z w/w watkow padla taka teoria, ze byc moze chodzi o to, ze metabolity cholorofilu, ktorego w green smoothies jest przeciez sporo, dzialaja pod pewnymi wzgledami analogicznie do wew. stosowanej isotretinoiny (tematu jeszcze nie przetrawilam, wiec nie umiem go poki co dobrze wytlumaczyc). Gdzie jest najwiecej chlorofilu? W jarmuzu i wloskiej, wlochatej kapuscie - w reszcie zielonych warzyw zdecydowanie mniej.

Sprobuj, osobiscie nie wierze, ze nie bedzie efektu, ale jakby... to lepsza kuracja iso niz trwale slady na twarzy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
clajda


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 243


Wysłany: Pon Wrz 17, 2007 14:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Podpinam się pod wszystko, co napisano powyżej Smile ze swej strony podkreślę wagę:
- drastycznego ograniczenia węglowodanów w diecie (cukier/słodycze, zboża) i
- wzbogacenia diety w tłuszcze roślinne (zimnotłoczone oleje i orzechy/nasionka)

atak rzeczywiście musi być wzmożony, ale da się walkę wygrać Smile ja jestem tego żywym przykładem Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
kukuryna


Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 118


Wysłany: Pon Wrz 17, 2007 18:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Po pierwsze dziękuję za odzew Smile Po drugie badań jakiś szczególnych nie miałam jeszcze robionych, bo rozumiem, że Ayahuasca, chodziło Ci o wymaz Question Po trzecie Lenno jeśli chodzi o przyczyny mojego trądziku to na pewno burza hormonów, jednak przez pogorszenie stanu cery jakiego doświadczyłam po serii kilku angin, podejrzewam również, że dodatkową przyczyną mogą być także migdałki. Dlatego też chciałabym w najbliższym czasie zbadać i tę sprawę. Co do reszty to oddaję się teraz lekturze Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 57


Wysłany: Nie Wrz 30, 2007 11:38
Temat postu: Tradzik...prosze o rady! :)
Odpowiedz z cytatem


Witam!Przez przypadek trafilem na to forum,ale widze ze ludzie tu udzielajacy sie maja bardzo duza wiedze,na temat pielegnacji cery,w zwiazku z tym chcialem poprosic Was o rady.Moze ktos pomoze:D?
Ale po kolei.Mam 22 lata .Problemy z tradzikiem w sumie juz od 7 lat,ale tak naprawde dokuczliwy byl on w latach 2005-2006.Stosowalem juz chyba wszystkie dostepne preparaty ,ale nie wszystkie chyba prawidlowo.Uzywalem drogeryjnych preparatow (Clearasil,Oxy,Garnier,Vichy,Clean& Clear)do roku 2002,kiedy to poszedlem do derm pierwszy raz.Leczenie opieralo sie na antyb doustnym oraz preparatach zewnetznych (Isotrexin,Brevoxyl,Akneroxid L,Atrederm,robione masci z erytromycyna).Antyb doustny bralem od listopada 2002 do marca 2003.Stan cery byl prawie idealny az do maja 2004.Dostalem wiec Aknemycin Plus, uzywalem go do listopada 2004.Nastepnie bylo Clindacne oraz robiony spirytus z detreomycyna oraz rezorcyna do stycznia 2005.W styczniu 2005 stan cery sie bardzo pogorszyl.Zaczely mi sie pojawiac ogromne guzy wypelnione ropa na policzkach;/Bylo bardzo zle.Dostalem Biseptol oraz plyn na detromycynie a takze Biodermine krem.Niestety leczenie nie przynioslo zadnych efektow,wiec zaczalem leczyc sie na wlasna reke.Do wrzesnia 2005 wyleczylem prawie calkowicie cere uzywajac Brevoxylu na zmiane z Clindacne,robiac sobie co tydzien parowki,maseczki z glinki,itp.Jednak zostalo duzo przebarwien,wiec w listopadzie 2005 roku poszedlem do innego derm i mialem miec robione peelingi glikolem.Dostalem Unidox wewnetrznie oraz Lysanel Active zewn.Antyb bralem do stycznia,lub lutego 2006(juz slabo pamietam)po odstawieniu dostalem duzego wysypu na twarzy.Wulkan ropny obok wulkanu.Niesteyy derm nadal robila mi peelingi glikolem ,nie widzac w tym nic zlego.W kwietniu 2006,kiedy moja twarz przypominala jeden wielki ropny wulkan,powiedziala ,ze nic wiecej zrobic nie moze,i zebym stosowal kwasy oraz filtry i ze samo przejdzie,za ok.1,5 roku.Niestety widzialem (w przeciwienstwie do mojej derm) ze moja twraz zle reaguje na kwasy,wiec w maju odstawilem je i zaczalem uzywac Differinu z tetralysalem.Niestetey po miesiacu nie bylo zadnych efektow leczenia Tetralysalem,wiec odstawilem go bez zgody derm.Jechalem na samym Differinie oraz Filtrach (Anthelios FE 50 z LRP).W listopadzie 2006 przeszedlem na Zorac (rownoczesnie nadal stosujac filtry).Uzywalem Zoracu az do sierpnia 2007.Od sierpnia 2007 stosuje Atrederm oraz Hydraphase XL z LRP,bo jak sie okazalo wszystkie przetestowane przezemnie wysokie filtry mnie zapychaja.
W stanie obecnym nie jest jakos bardzo zle z moja cera,ale nadal mam sporo przebarwien (glowniepozostalosci z wysypu w 2005 ,oraz pozostalosci po robionych kwasach u derm w 2006).I teraz co robic dalej?Atrederm mnie bardzo podraznia (mam b tlusta ale wrazliwa cere).Nawet gdy stosuje go raz na tydzien.Chcialem wiec wrocic do Differinu.Ale co do tego?Brevoxyl ,dzialal dobrze,ale o tym,co przeczytalem o szkodliwosci nadtlenku benzoilu,nie chcialbym do niego wracac.Zastanawialem sie nad tonikiem migdalowym.Na migdal moja cera reaguje dobrze.Czy moze isc do derm i znow zaczac brac antyb wewnetrznie?
Druga sprawa,to uczulenie,ktore pojawia mi sie co jakis czas od kilku tyg.Jest to wysyp malych krostek czerwonych na calej twarzy.Zaczelo mi sie to robic od ok2006 roku (pewnie ma to jakis zwiazek z nieumiejetnie przeprowadzona seria peelingow glikolem).Dostawalem takiego uczulenia po glince zielonej,toniku z kwasem bha,kremie matujacym z flos leku,a w niedawnym czasie rowniez po filtrze Fluide Extreme 50 Z LRP oraz Clindacne.Kupilem sobie takze zel mineralny Acne Mineral dr Dudy i rowniez po nim dostalem tych krostek.Doszlo do tego,ze boje sie cokolwiek nowego wlaczyc do kuracji,w obawie przed nowym atakiem uczulenia.Czy moge byc uczulony na ktorys ze skladnikow z w/w preparatow?
OK,to by bylo na tyle.Wiem,ze tego co napisalem jest mnostwo,i nie kazdemu sie bedzie chcialo czytac,ale jestem naprawde zdesperowany,chce poprawic wyglad swojej cery a niewiem,w jakim kierunku isc dalej i co robic;/Niestety wszyscy z mojego otoczenia bagatelizujac moj problem,rowniez derm od niechcenia przepisywali mi masci,wiec jestem niejako zdany sam na siebie.
Bardzo prosze o jakiekolwiek rady!!Pozdrawiam:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 713


Wysłany: Nie Wrz 30, 2007 11:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie wiem czy dobrze typuję, ale te produkty, które napisałeś (atrederm, tonik z bha, fluide extreme) zawierają alkohol. Może jesteś nadwrażliwy na niego? Z resztą po tym, co przeszła Twoja cera (kosmetyki drogeryjne, glikol), wcale bym się nie dziwił, gdyby tak było Rolling Eyes
Piszesz że obecnie w kwestii trądziku jest lepiej, ale może opisz to bardziej szczegółowo. Póki co prewencyjnie bym wykluczył preparaty z alkoholem. Filtry dalej stosuj, skoro chcesz walczyć (i zapobiegać) przebarwieniom - może poszukaj próbek filtrów bez alkoholu (lub daleko w składzie). Odstawiłbym też ten krem z flos-leku i glinkę. Spróbuj może, póki co, wprowadzić pewien minimalizm? Mam na myśli retinoid+filtr, coś niedrażniącego i łagodnego do mycia. Ważne, żeby uspokoić skórę i utrzymać jakiś stan wyjściowy do walki z przebarwieniami. Jeśli to tak duży problem, jak opisujesz, może spróbuj dołączyć (jak już dojdziesz do ładu) hydrochinon lub jego pochodne (arbutyna).
Jak się ma u Ciebie sprawa diety? Tutaj akurat sporo osób wierzy Wink w istnienie związku między dietą a trądzikiem (sprawa wpływu androgenów na produkcję sebum). Do tego dorzuciłbym suplementację (cynk, niacynamid, MSM i wiele innych - polecam dział dieta i suplementy).

Ps. doklejam do istniejącego już wątku.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 57


Wysłany: Nie Wrz 30, 2007 13:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


^Dzieki za odp;)
Co do diety to od 2 lat juz jem praktycznie to samo.Czyli z plynow,to tylko woda min.(1,5 l dziennie) oraz zielona herbata.Jesli o pokarmy chodzi,to ryba raz w tyg,mieso rowniez,a tak to non stop i w duzych ilosciach warzywa oraz owoce.Zero fast foodow,zywnosci wysokoprzetworzonej oraz chipsow czy slodyczy.Jak asceta normalnie:DAle w sumie lubie ten sposob odzywiania,przynajmniej juz od dluzszego czasu zadne bole brzucha czy cos mnie nie nekaja.Aha,pijam rowniez od lipca aloes na czczo.
Co do kosmetykow.To do mycia juz od roku uzywam Ziai Tin Tin (ze wzgledu na to ,ze nie ma sls w skladzie).Co do filtrow,to postaram sie znalezc jakies probki,ale bardzo ciezko z tym bedzie.Do tej pory zeby jakis moc przetestowac,musialem zakupic pelnowymiarowe opakowanie;/
A co do uczulenie,to byc moze masz racje ze to przez alkohol.Niedawno znow probowalem dolaczyc (punktowo)do atrdermu lek na spirytusie z detromycyna i rezorcyna i znow przedwczoraj pojawilo sie kilka tych charakterystycznych krostek.A co do retinoidow,to czy mozesz jakis polecic zaiast atredermu?Wrocic do zoraku?Wolalbym nie,bo bardzo podraznial mi skore,nawet mimo rzadkiego uzywania.A moze znow do Differinu?Hm.. a moze sprobowac przepisu z mazidel na tonik z kwasem migdalowym oraz kwasem hialuronowym?
Wogole,to bardzo sie ciesze ze ktos sie zainteresowal i odpowiedzial,naprawde bardzo wdzieczny jestem!Wink


EDIT:Aha,jeszcze a propos mojego stanu cery.Gdy nie jest podrazniona,i blada,to wuglada nawet ok,jednak jest kilka przebarwien bardzo widocznych.a gdy jest podrazniona (jak dzis np)to wyglada strasznie,kazde przbarwienie,pryszcz jest duzo bardziej czerwony niz powinien, i ogolnie nie za ciekawie to wyglada.A co do pryszczy,to hm.. odkad uzywam retinoidow,nie robia mi sie juz takie wielkie ropne,ale nadal wyskakuja.Niesttey mam ta najgorsza odmiane,czyli tradzik ropny,w zwiazku z czym praktycznie po kazdej niespodziance,zostaje mi slad:(

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 713


Wysłany: Nie Wrz 30, 2007 13:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Hmm, co prawda to jest cięższy kaliber, ale nie zastanawiałeś się nad izotretinoiną wewnętrznie (roaccutane, izotek, accutane)?
Skoro piszesz, że jest to ciężka postać trądziku i zostają ślady, ja bym rozważył taką opcję.
Z innych retinoidów to, oprócz zoracku, retin-a (niestety może zapychać i jego siła działania nie jst zbyt duża), ewentualnie locacid, ale nie wiem, jak z jego dostępnością (w ogóle mało na jego temat wiem/wiadomo, a nie chcę Cię wprowadzić w błąd).
Jest jeszcze kwestia tzw. green smoothies, czyli soków z blendera robionych na bazie zielonych warzyw z dużą zawartością chlorofilu (szpinak, jarmuż) -> http://www.laboratoriumurody.pl/forum/chlorofil...hies,t10516.html. Temat jest co prawda dopiero w trakcie rozpracowywania Wink, ale wygląda na to, że takie soki mają całkiem duży potencjał.


Ostatnio zmieniony przez ayahuasca dnia Sob Lis 01, 2008 13:03, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Strona 1 z 6
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

© Laboratorium Urody
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group