nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Poranna opuchlizna (i nie tylko)

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
madzia87


Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 7


Wysłany: Czw Cze 12, 2008 13:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


własnie potas nie pomaga wogole mowie tutaj o tabletkach raczej jeszcze bardziej miałam po nich nalana twarz oczy małe mi sie zrobiły, co innego moze naturalny nie wiem moze pomaga.Wydaje mi sie ze u mnie ta opuchlizna wynika własnie ze słabym krazeniem krwi, leki obnizajace cisnienie jak np potas pogłebiaja zastoj krwi dlatego byłabym wdzieczna Tobie lenno zebym podała wkrotce ten specyfik polepszajacy drenacje krwi i oczyszczajacy pozdrawiam i czekam o jak jajszybsze podanie tego leku Wink
chciałam sie jeszcze zapytac czy moze na te opuchlizny zwiazane najprawdopodobniej z krazeniem pomoga leki poprawiajace krazenie krwi no głóg, czy cardamid bo varixinal jest dosc drogim lekiem sa moze jakies skuteczne ale tansze?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Pią Cze 13, 2008 7:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


niewiele z tego rozumiem - bierzesz jakies leki? w zasadzie wszystko co mi przyszlo do glowy juz napisalam (glownie na podstawie wlasnych doswiadczen a nie powalajacej wiedzy Wink). kwestia testow i szukania przyczyny, czasem na problem moze skladac sie wiele czynnikow tak jak u mnie.
kiepskie krazenie i niskie cisnienie na pewno moze miec na to wplyw.

co do tanszego zrodla ruszczykowego niz varixinal - nic mi o tym nie wiadomo. we Wloszech to bardzo pospolite ziele, na 100% dostepne w postaci sypkiej, moze to jakas opcja? poza tym sa zakupy w puritan's pride (vide dzial zakupowy) i tam mozna nabyc niedrogi ruszczyk. wiem od Tanatosa, ze wkrotce bedzie mial ruszczykowy ekstrakt, ale ciezko powiedziec co dokladnie znaczy to wkrotce.

co do mojego odkrycia - to lopian. jedno z trzech ziolek na tej planecie, ktore dziala najsilniej czyszczaco w stosunku do ukladu limfatycznego - pobudza przeplyw, zapobiega zastojom, wywala syf. poza tym tez dziala moczopednie i ogolnie odtruwajaco. wiele nauki za tym nie stoi, raczej wielowiekowa tradycja i praktyka wielu osob.

a, poki co mozesz sprobowac pycnogenolu albo winogron. zawsze to bedzie juz cos. od kasztanowca moga pojawiac sie sensacje zoladkowe. nic na sile.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
madzia87


Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 7


Wysłany: Pią Cze 13, 2008 14:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja tez tego nie rozumiem bo nie wiem co mi jest, moze i pisze zagmatwanie nie wiem, mozliwe bo sama sie w tym gubie!Mam juz dosyc tej opuchlizny nie wiem co mam jesc pic itp. brałam wiele lekow przeciwalergicznych bo myslałam ze to jakas alergia na cos ale nic nie wykazało, zapłaciłam za te leki 200 zł i nic! teraz kupiłam sobie ekstrakt z kasztanowca ja juz pisałam mam problemy własnie z zoładkiem i mnie strasznie nudzi po nich;/boje sie kupywac drogich lekow jak maja mi nie pomoc a sporo juz ich nakupywałam, ale same leki duzo i tak nie wskoraja trzeba tez przestrzegac odpowiedniej diety ah sporo tego.. wiem ze własnie cos mam nie tak z przepływem limfatycznym i ten lek co podałas pycnogenolu moze byc skuteczny ale jesc dla mnie za drogi sprobuje jesc wiecej winogron jak mi radziłas dzia za odpowiedz pozdrawiam
aha jeszcze o jedna rzecz chciałam sie zapytac czy rodzynki moga byc ? to tez winogrona tylko ze suszone?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Nie Cze 15, 2008 12:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


http://thanatos.com.pl/

tutaj masz wszystko o wiele tansze - i pine bark (pycnogenol) i ekstrakt z winogron i inna 'krazeniowke' typu centelle & co.

na rodzynki bym nie liczyla Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
madzia87


Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 7


Wysłany: Nie Cze 15, 2008 13:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzia wielkie, a masz moze jakas dietke? co pijesz jesz na sniadanie itp?? bo ja nie wiem co moge zjesc a czego mi nie wolno ;( co pic i ile moge pic dziennie
czy przy stosowaniu lekow moczopednych, lub pijac herbatki moczopedne trezba ogolnie duzo pic wody czy wystarczy sama herbatka?
i ciekawi mnie jeszcze jeden fakt dlaczego nikt nie pisze o ziołach pokrzywy przeciez rowniez mocno działaja moczopednie nwet chyba mocniej niz taka brzoza, czy moze pokrzywa jest z tego wzgledu zła ze obniza cisnienie ?? pije ja wiec chciałabym sie dowiedziec jesli mozna Wink jakby tak było to bym sie przezuciła na brzoze

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Nie Cze 15, 2008 19:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Do Madzi - byłaś u endokrynologa?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Nie Cze 15, 2008 22:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a ja mam w tej chwili straszny problem z zatrzymaniem wody i nie wiem co jest do końca tego przyczyną.

W pewnym momencie po prostu zaczęłam puchnąć i to na maksa. Myślałam, że jak dostanę okres to mi przejdzie.

No ale niestety nie przeszło. Stosuję dietę o ograniczonej kaloryczności, ćwiczę 5 razy w tygodniu po co najmniej 90 minut, a w ciągu dwóch tygodni przybyło mi cztery kilo.

Opuchlizna ostatnio stała się tak ewidentna że rano mam widocznie opuchnięte powieki, że aż ciężko makijaż zrobić.

Dziś kupiłam aqua femim i czuję jako taką ulgę po dwóch dawkach. Zobaczymy co będzie dalej, jestem trochę przerażona.

Opuchlizna jest poranna więc jak nic mogą to być kłopoty nerkowe, co w moim przypadku jest prawdopodobne. Jestem umówiona do lekarza, ale mam nadzieję, że to nie będzie konieczne.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
madzia87


Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 7


Wysłany: Pon Cze 16, 2008 14:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


byłam juz u wielu lekarzy nie tylko u endokrynologa ;/ obleciałam juz alegrologa, lekarza interniste, otolaryngologa itp i wszystkich prywatnie, powiedzieli ze jestem zdrowa.Przedwczoraj byłam u irydologa ktory czyta choroby z teczowki oczu i wyczytał mi ze mam zaburzenia tkanki łacznej to co jednak w tym jest, czytałam o chorobach tkanki łacznej i ta opuchlizna łaczy sie z zaburzeniami jakie ja mam , ale co mi ztego jak i tak nie wiem co mam jesc ile ahh ;( najlepiej to nic chyba nie jesc-przerabiałam to juz i wpadłam przez to w anoreksje wazyłam 40 prz wzroscie 171 tylko i wyłacznie przez ta wstretna opuchlizne!!!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 61


Wysłany: Czw Cze 26, 2008 16:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W "wątku obrzękowym" nie pojawił się jeszcze jeden winowajca - brak omegi-3. Znalazłam podobny wątek tu:
http://www.wizaz.pl/forum/archive/index.php/t-128853.html
A jeśli chodzi o odpowiednik kremu z hirudyną polecam z autopsji "Hirudożel" i "Sofję" Smile
Z ziółek można popijać też bławatek (chaber).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Pią Cze 27, 2008 14:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


mnie co prawda brak omegi raczej nie dotyczy, a nawet na pewno, ale to ciekawe - wiadomo cos wiecej czy tylko tyle co jest w tamtym watku?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 61


Wysłany: Pią Cze 27, 2008 15:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


NNKT, jako jedne z niezbędnych składników budulcowych komórek, biorą duży udział w transporcie wody przez błony biologiczne oraz regulują wydalanie jonów sodu z organizmu. Niedobór w diecie omegi-3 powoduje niewydolność układu krążenia. Kiedy spada napięcie mięśnia sercowego, serce kurczy się z mniejszą siłą, pojawiają się problemy z krążeniem i obrzękami.

Spadek ukrwienia nerek powoduje upośledzenie wydalania sodu i wody z tendencją do tworzenia się obrzęków. Ma to miejsce przy niewydolności serca, gdy organizm "broni się" i następuje zmiana rozdziału krwi kosztem narządów (zapewnić trzeba należyty przepływ krwi przez najważniejsze życiowo narząd: serce oraz OUN). Zatrzymywanie w organizmie wody wywołuje gromadzenie płynów w tkankach (obrzęki) i naczyniach (nadciśnienie tętnicze).

Cytat:
"Obrzęki w niewydolności serca charakteryzują się symetrycznym występowaniem na stopach i podudziach z reguły nasilają się w dzień i ustępują po wypoczynku nocnym.
Obrzęki w chorobach nerek lokalizują się w miejscach występowania luźnej tkanki łącznej to jest na powiekach, twarzy, dłoniach, mosznie; są one blade i ciastowate, nie ustępują po nocy, a nawet mają tendencje do nasilania się rano.
Występowanie obrzęków ograniczonych do jednego miejsca może być związane z reakcją zapalną toczącą się w okolicy, z alergią lub z miejscowym utrudnieniem odpływu krwi i limfy."

Do likwidacji zastoin i obrzęków może przyczyniać się miedź (obrzęki to typowy objaw niedoboru tego pierwiastka). Miedzi może brakować np.osobom >55r.ż., po oparzeniach, ciężkich urazach, chorującym na nerki...
Obrzęki mogą być spowodowane zaburzeniem bilansu azotowego, a także brakiem tiaminy (wit. B1)...
Z suplementów przypomniał mi się Saluran (mniszek, skrzyp, pokrzywa, magnez). Skład trochę ubogi przy AquaFemin, ale może ktoś zechce wypróbować.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Sob Cze 28, 2008 15:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Nela napisał:
Do likwidacji zastoin i obrzęków może przyczyniać się miedź (obrzęki to typowy objaw niedoboru tego pierwiastka). Miedzi może brakować np.osobom >55r.ż., po oparzeniach, ciężkich urazach, chorującym na nerki...
Obrzęki mogą być spowodowane zaburzeniem bilansu azotowego, a także brakiem tiaminy (wit. B1)...
Z suplementów przypomniał mi się Saluran (mniszek, skrzyp, pokrzywa, magnez). Skład trochę ubogi przy AquaFemin, ale może ktoś zechce wypróbować.

oooo dzieki za info. w tym szperaniu za bog wie jakimi schorzeniami umknely nam te najprostsze czyli braki pokarmowe. miedzi moze brakowac takze tym dozywiajacym sie nadprogramowo cynkiem, czyli w sumie sporej czesci z nas Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 61


Wysłany: Sob Cze 28, 2008 17:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Na dzień dzisiejszy u mnie problemik opuchlizny rozwiązuje diuretyk, jakim jest Fisiodiur. Sączę już drugą butlę Wink - teraz smak zielonej herbaty (tfu!!!) i nie smakuje wcale. Wcześniej miałam smak naturalny i było dużo przyjemniej (wyczuwalna śliwka i jabłko). Jest jeszcze smak ananasowy. Fisio jest w 100% naturalny, żadnej Massa tabulettae!. Przeciwwskazanie do stosowania to używanie leków p/zakrzepowych, z oczywistych: ciąża i karmienie. Fisio likwiduje świetnie obrzęki w częściach dystalnych. Cenowo może nie jest najtańszy, ale za to jaka wygoda w stosowaniu (10ml na litr wody)! Butla wystarcza na miesiąc. Jako, że u mnie to typowo "letni problem", związany z nadwagą, popiję jeszcze 2 butle. Po takim detoksiku będę sobie spokojnie chudnąć Smile
A..."skutek uboczny" to ślicznie oczyszczona skóra! Smile


Ostatnio zmieniony przez Nela dnia Sob Cze 28, 2008 19:37, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 682


Wysłany: Sob Cze 28, 2008 18:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czyszczenia nigdy za wiele. A co tam w środku siedzi? Może dałoby się zrobić domowy odpowiednik? W końcu to nasza domena Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 61


Wysłany: Sob Cze 28, 2008 20:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cytat:
"Fisiodiur to suplement żywieniowy na bazie komponentów i koncentratów soków roślinnych wzbogacony solami mineralnymi oraz substancją słodzącą (fruktoza). Nie zawiera konserwantów, alkoholu i cukru. Zadaniem substancji drenującej jest pomoc organizmowi w wymianie wody zanieczyszczonej toksynami na wodę czystą.

Wskazania: zaburzenie naturalnych czynności organizmu, stopniowe pogarszanie sprawności ciała, uczucie ciężkości, zatrzymywanie płynów w organizmie, opuchlizna, ogólne uczucie złego samopoczucia spowodowane nagromadzeniem toksyn.

Działanie: usunięcie opuchlizny z części ciała podatnych na zatrzymywanie wody (brzuch, kończyny dolne itp.), poprawa pracy jelit, nerek i wątroby, regulowanie ciśnienia, poprawa mikrokrążenia, aktywne zwalczanie niedoskonałości skóry (redukcja cellulitu), wygładzenie skóry i nadanie jej elastyczności i jasności, poprawa kondycji włosów i paznokci, ułatwienie walki z kamieniami żółciowymi, ograniczenie zaburzeń związanych z zatruciem (bóle głowy spowodowane problemami z trawieniem, trudności z koncentracją itp.).

Skład: koncentrat ze śliwek - zawiera małe ilości substancji stymulującej ruch robaczkowy jelit i prowadzącej do łagodnego oczyszczenia organizmu niezbędnej do prawidłowej pracy systemu trawiennego; koncentrat z jabłek - pomaga wypłukać z organizmu toksyny i utrzrymuje równowagę kwasowo - zasadową we krwi; tamaryndowiec - już w XV wieku używany był jako środek przeczyszczający; dzięki zawartym w miąższu kwasom cholowym, znakomicie reguluje pracę jelit; jastrzebięc kosmaczek - nie tylko stymuluje diurezę dzięki bogactwu we flawonoidy, ale również posiada właściwości antybiotyczne; brzoza biała - ma właściwości oczyszczające, diuretyczne oraz przeciwgorączkowe, wspomaga leczenie chorób skóry i ułatwia trawienie; perz właściwy - pomaga nerkom utrzymać prawidłowy poziom wody wraz z wszystkimi jej wartościami trawiennymi; orthosiphone stamineus (herbata hawajska) - stymuluje wytwarzanie żółci, uznawana jest za doskonały środek oczyszczający cały organizm; dandelion (hormon roślinny); skrzyp polny - znakomity środek moczopędny i mineralizujący zwłaszcza dzięki zawartości krzemu, który wzmacniając tkanki łączne zapobiega osteoporozie; nawłoć pospolita - posiada właściwości moczopędne cenione zwłaszcza w przypadku zapalenia nerek i obrzęków wywołanych zaburzeniami ich pracy; uważana jest również za doskonały środek oczyszczający krew; miłorząb dwuklapowy - usprawnia krążenie zarówno żylne, jak i tętniczego; nostrzyk żółty - wskazany w przypadku bólów i poczucia ociężałości kończyn dolnych, nasilających się nocą kurczów i opuchlizn; często bywa stosowany w celu uregulowania procesów trawiennych."

Co do "dandelionu", to wg.INCI nazwa handlowa ekstraktu glikolowego Taraxacum officinale czyli Mniszka lekarskiego. Upst, podoba mi się już mniej...
Pewnie dlatego piszą w składzie "dandelion", żeby nie dojść za szybko, co zacz...Sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
iwcia74


Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 440
Skąd: szczecin

Wysłany: Sob Cze 28, 2008 20:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nela, a nie rozleniwiają Ci się jelita jak to odstawiasz? pytam przez wzgląd na ten tamaryndowiec.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 682


Wysłany: Sob Cze 28, 2008 20:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ale mniszek zły nie jest, chyba, że mówisz o tym, że to ekstrakt glikolowy?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 61


Wysłany: Sob Cze 28, 2008 20:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



iwcia74 napisał:
Nela, a nie rozleniwiają Ci się jelita jak to odstawiasz? pytam przez wzgląd na ten tamaryndowiec.


No, nie przewiduję takich niespodzianek. Tamaryndowiec nie działa drażnąco (jak senes), tylko osmotycznie, czyli reguluje pracę jelit poprzez zwiększenie w nich wody. W sumie zatem to łagodne działanie regulujące, nie stricte przeczyszczające.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 61


Wysłany: Sob Cze 28, 2008 20:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ayahuasca napisał:
Ale mniszek zły nie jest, chyba, że mówisz o tym, że to ekstrakt glikolowy?


Dokładnie o glikol propylenowy mi chodzi.

Cytat:
"Produkcja wyciągów glikolowych polega na ekstrakcji zagęszczonego odleżakowanego wyciągu etanolowego glikolem propylenowym."
Może i brak danych toksycznych, ale w codziennej dawce czy nie będzie się kumulował i wywoływał działań niepożądanych, któż to wie? Ostatnio wykończyłam kurzajkę specyfikiem, który miał g.p między innymi w składzie, a tu o stosowanie wewnętrzne przecie chodzi...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 61


Wysłany: Sob Cze 28, 2008 20:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ayahuasca napisał:
Ale mniszek zły nie jest, chyba, że mówisz o tym, że to ekstrakt glikolowy?


Dokładnie o glikol propylenowy mi chodzi.

Cytat:
"Produkcja wyciągów glikolowych polega na ekstrakcji zagęszczonego odleżakowanego wyciągu etanolowego glikolem propylenowym."
Może i brak danych toksycznych, ale w codziennej dawce czy nie będzie się kumulował i wywoływał działań niepożądanych, któż to wie? Ostatnio wykończyłam kurzajkę specyfikiem, który miał g.p między innymi w składzie, a tu o stosowanie wewnętrzne przecie chodzi...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 682


Wysłany: Sob Cze 28, 2008 20:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Trudno to ocenić, ile tam jest glikolu (i czy jest w ogóle?). Ale jeśli stosuje się tak małe ilości, to przy dodatkowym efekcie czyszczącym całego preparatu, chyba nie ma się czego bać... chyba.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 61


Wysłany: Sob Cze 28, 2008 20:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:

co do mojego odkrycia - to lopian. jedno z trzech ziolek na tej planecie, ktore dziala najsilniej czyszczaco w stosunku do ukladu limfatycznego - pobudza przeplyw, zapobiega zastojom, wywala syf. poza tym tez dziala moczopednie i ogolnie odtruwajaco. wiele nauki za tym nie stoi, raczej wielowiekowa tradycja i praktyka wielu osob.


Lenna, a co myślisz o imbirku na limfatyczne? Bo mam "doniesienia z frontu" o powodzeniu takiej kuracji. Obrzęki limfatyczne znacząco się zmniejszyły przy piciu herbatki imbirowej.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 61


Wysłany: Sob Cze 28, 2008 20:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ayahuasca napisał:
Trudno to ocenić, ile tam jest glikolu (i czy jest w ogóle?). Ale jeśli stosuje się tak małe ilości, to przy dodatkowym efekcie czyszczącym całego preparatu, chyba nie ma się czego bać... chyba.


Oczywiście, że w składzie jest g.p - w postaci ukrytej (czyli podana jest nazwa handlowa glikolowego ekstraktu mniszka, w dodatku niepełna, która brzmi dokładnie: Dandelion root glycolic extract); gdyby było to napisane wprost w składzie, przemyślałabym zakup... Tak oto producenci manipulują naszymi wyborami: z jednej strony 100% naturalny, z drugiej - nie 100% naturalny jednak. Ale to, co be, trzeba jakoś ukryć, prawda? Żeby nie było be Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 682


Wysłany: Sob Cze 28, 2008 20:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czyli powracamy do pomysłu własnej wersji powyższego? Sporo ze składników jest w zasięgu, kto wie, może by coś wyszło...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 61


Wysłany: Sob Cze 28, 2008 20:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jest całkiem rodzima alhoholatura o nazwie Nefrol, podejrzewam ją o podobne działanie. Skład: owoce aminka mniejszego, ziele nawłoci, ziele mniszka z korzeniem, nasienie pietruszki, owocnia fasoli.
Tylko z tego, co pamiętam aminek jest ziołem fotouczulającym, więc na okres letni lipa, tym bardziej, że to nalewka. Będę myśleć dalej.
Bo chodziłoby o to, żeby był to skład złożony, nie np. stabilizowany sok z brzozy, sok z pokrzywy itp.
Działanie synergiczne jest dużo lepsze, niż pojedynczego składnika ziołowego w tym wypadku.
Wpadłam teraz na "Krople odchudzające" Herbapol.

Cytat:
"Skład:

Naturalne olejki eteryczne z mięty pieprzowej (10%), kopru włoskiego (10%), melisy (10%) oraz kminku (5%), a także alkohol etylowy 96% (65%).

Przeznaczenie:

*
kompozycja naturalnych olejków z mięty, kopru włoskiego, melisy oraz kminku umożliwia prawidłowe funkcjonowanie przewodu pokarmowego,
*
przyspiesza procesy trawienne,
*
zmniejsza łaknienie,
*
działa lekko uspokajająco.
*
preparat jest szczególnie polecany osobom z nadwagą i otyłością.
*
olejki wspomagają proces odchudzania organizmu.

Sposób użycia:

Zaleca się picie 1 litra wody dziennie z rozpuszczonymi 3 - 5 kroplami produktu, nie przekraczać zalecanych dawek."

Silnie ziołowe w smaku, tylko dla hardcorowców Wink - kiedyś je stosowałam i kto wie, czy do nich właśnie nie wrócę. Ogólnie mogą być. Oprócz nasilonej diurezy, hamowały mi łaknienie i świetnie, na bardzo długo poprawiały oddech. Niestety, nie uzupełniają elektrolitów, jak w przypadku Fisia. Tu je tylko tracimy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Nie Cze 29, 2008 15:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Nela napisał:
Lenna, a co myślisz o imbirku na limfatyczne? Bo mam "doniesienia z frontu" o powodzeniu takiej kuracji. Obrzęki limfatyczne znacząco się zmniejszyły przy piciu herbatki imbirowej.
nie wiem co mysle, bo pierwsze o tym slysze, ale pewnikiem sprobuje. wiesz cos wiecej o skutecznosci i formie zarcia imbiru (suchy, swiezy, herbata czy inny)?

dzieki za ciekawe info, czy od tych kropli herbapolu sie chudnie z wyrazny sposob?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 61


Wysłany: Wto Lip 01, 2008 13:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Imbir był stosowany w postaci suszonego startego kłącza (szczypta podczas zaparzania herbaty) 3 razy dziennie zamiennie z herbatą miodowo - imbirową instant (zawiera cukry), moim zdaniem wystarczający będzie proszek imbirowy dodawany do herbaty lub zaparzany jako "per se". Przy obrzękach ma znaczenie działanie moczopędne i p/zapalne olejków imbirowych. Imbir reguluje też pracę woreczka żółciowego, znosi fermentację jelitową przez co poprawia trawienie, działa generalnie odkażająco, p/bakteryjnie, p/bólowo (bóle głowy - też migrenowe), z ciśnieniem - to zależy generalnie podnosi, ale zależy od dawki, bo może równie dobrze obniżać, "zbija" cholesterol, poprawia krążenie (również mózgowe, dlatego zwiększa koncentrację, dzięki poprawie krążenia jest też naturalnym afrodyzjakiem). Działa oczywiście p/wymiotnie, wykrztuśnie, antyagregacyjnie (ostrożnie osoby używające leków p/zakrzepowych). Bardzo wskazany w dietach odchudzających, korzystnie działa na układ nerwowy.
Dodam, że przy cerze naczynkowej i niskim ciśnieniu toleruję go wyśmienicie, oczywiście w rozsądnych dawkach, ale jestem totalnie uzależniona od kandyzowanego imbiru Wink
Krople Herbapolu, cóż, może u mnie byłoby lepiej, gdyby nie problemy hormonalne. W każdym razie znoszą wzdęcia, usprawniają trawienie, niwelują głód. Chudnie się pomału, ale zdrowo.
Buteleczka 35g wystarcza na jakieś 2 miesiące, koszt to około 15-16zł. Składem lepsze niż homeopatyczne B01, więc dlaczego nie? Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Sro Lip 02, 2008 15:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


dzieki, bede testowac, mam nadzieje ze moje naczynka i buraczane sklonnosci nie przejma sie za bardzo tym faktem. mi akurat wszelkie rozrzedzacze krwi bardzo sie obecnie przydaja i testuje na sobie chetnie wszelkie mixy niedozwolone Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
biszolin


Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 45


Wysłany: Pon Sie 04, 2008 9:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenna napisz szczegółowo o kuracji łopianem-napar z liści?ile?jak często?Będę wdzięczna.

Mam tak dość moich spuchniętych kostek,że w koncu wybieram sie do naczyniowca;chodzę w spodniach bo lubię ale nieraz mam ochote pokazać nogi i mi wstyd przez te "bańki".
Oprócz opuchlizny mam liczne pajączki.Kiedy dziś rano spojrzałam na nogi i zobaczyłam kostkę,to aż sie ucieszyłam bo dawno jej nie widziałam Razz Tzn zawsze była ale ukryta i wyklądała momentami jak napompowana.
Lekarka ogólna polecała mi ponczochy/kolanówki uciskowe ale ,jak zwykle,skończyło się na teorii.Zobaczcie to zjęcie-jestem w szoku jak działa taka kolanówka!
http://www.poradnianaczyniowa.zdrowemiasto.pl/index.php?art=6

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Wto Sie 05, 2008 7:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Biszolinku, lopianowe korzenie sie wsuwa a nie liscie. albo mozna z nich robic wywar i pic, co staram sie robic w miare regularnie, ale roznie z tym bywa. jesli chodzi o odnoza to niestety nie zauwazylam zadnej zmiany, juz bardziej na twarzy - nos szczegolnie.
rajstopki mam Evil or Very Mad niestety przyskapilam i zamiast wziac cos porzadnego, co kupuje sie w gabinecie - nabylam na oko w necie cos polskiego i prawie nie nadaje sie do uzytku. z tego co wtedy sie orientowalam najlepsze sa Sigvaris, ale o cenie nawet szkoda gadac... zdjecia faktycznie rewelacyjne, wierze ze dobrze dobrane moga dac taki efekt.

na nogi z przetestowanych przeze mnie flebotropow najlepiej dziala ruszczyk (z wit.C i rutyna)
http://www.laboratoriumurody.pl/forum/ruszczyk-...i-duze,t1224.html
mialam nadzieje, ze poczuje wieksza ulge jak nie bede palic, a tu nic, przynajmniej na razie...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 2 z 4
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Laboratorium Urody
Powered by phpBB