nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Adaptogeny - różeniec, cytryniec, żeń-szeń i inne

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Pon Gru 03, 2007 16:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Hokus napisał:
Po jakim czasie zażywania zauważyłeś to działanie różeńca?


po niecałych 3 miesiącach.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Czw Gru 06, 2007 10:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Hokus napisał:
Mix jest ciekawy, a dodatkowo dorzucę informację, że dzięki różeńcowi możesz żyć dłużej - w badaniach przeprowadzonych na muchach wykazano, że różeniec wydłuża życie, ma działanie anti-aging, naśladuje ograniczenia kalorii w diecie.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?tmpl=N...dopt=AbstractPlus


Tu więcej na ten temat - co prawda o owadach, ktore stoluja sie na rhodioli i zyja o 10% dluzej niz frajerska reszta Smile z tekstu wynika, ze to dopiero poczatek badania rozenca pod tym katem, etap poznawania jego wplywu na metabolizm energii, poziom antyoksydantow czy obrone przed wolnymi rodnikami w toku, wiec pewnie dowiemy sie za czas jakis niedlugi wiecej:

Herbal Extract Found To Increase Lifespan
Cytat:
ScienceDaily (Dec. 5, 2007) — The herbal extract of a yellow-flowered mountain plant indigenous to the Arctic regions of Europe and Asia increased the lifespan of fruit fly populations, according to a University of California, Irvine study.

Flies that ate a diet rich with Rhodiola rosea, an herbal supplement long used for its purported stress-relief effects, lived on an average of 10 percent longer than fly groups that didn’t eat the herb.

“Although this study does not present clinical evidence that Rhodiola can extend human life, the finding that it does extend the lifespan of a model organism, combined with its known health benefits in humans, make this herb a promising candidate for further anti-aging research,” said Mahtab Jafari, a professor of pharmaceutical sciences and study leader. “Our results reveal that Rhodiola is worthy of continued study, and we are now investigating why this herb works to increase lifespan.”

In their study, the UC Irvine researchers fed adult fruit fly populations diets supplemented at different dose levels with four herbs known for their anti-aging properties. The herbs were mixed into a yeast paste, which adult flies ate for the duration of their lives. Three of the herbs – known by their Chinese names as Lu Duo Wei, Bu Zhong Yi Qi Tang and San Zhi Pian – had no effect on fruit fly longevity, while Rhodiola was found to significantly reduce mortality. On average, Rhodiola increased survival 3.5 days in males and 3.2 days in females.

Rhodiola rosea, also known as the golden root, grows in cold climates at high altitudes and has been used by Scandinavians and Russians for centuries for its anti-stress qualities. The herb is thought to have anti-oxidative properties and has been widely studied.

Soviet researchers have been studying Rhodiola since the 1940s on athletes and cosmonauts, finding that the herb boosts the body’s response to stress. And earlier this year, a Nordic Journal of Psychiatry study on people with mild-to-moderate depression showed that patients taking a Rhodiola extract called SHR-5 reported fewer symptoms of depression than did those who took a placebo.

Jafari said she is evaluating the molecular mechanism of Rhodiola by measuring its impact on energy metabolism, oxidative stress and anti-oxidant defenses in fruit flies. She is also beginning studies in mice and in mouse and human cell cultures. These latter studies should help understand the benefits of Rhodiola seen in human trials.

http://www.sciencedaily.com/releases/2007/12/071205115232.htm

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Nie Gru 09, 2007 12:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Przeciwdepresyjne działanie różeńca górskiego w połączeniu z piperyną

Ekstrakt z różeńca w połączeniu z piperyną podawany szczurom spowodował wydłużenie czasu pływania (7mg/kg) przy dawce 20mg/kg wykazał silniejsze właściwości przeciwdepresyjne niż imipramina w dawce 30mg/kg (lek na depresję) oraz ekstrakt z dziurawca zwyczajnego (20mg/kg).
Rodiolozyd (rhodioloside) i tyrozol zostały zidentyfikowane jako substancje aktywne w przypadku powyższego działania.
Kombinacja rhodiolozydu, rozawinu, rozarynu i rozynu była bardziej efektywne niż każdy z tych składników podawany osobno (działanie synergistyczne).
Piperyna w połączeniu z rhodiolą zmienia efekt farmakologiczny różeńca, najprawdopodobniej przez zmianę profilu farmakokinetycznego rodiolozydu i rozawinu.
Połączenie takie nie może dostarczyć przewidywalnych efektów terapeutycznych z związku z interakcją między dwoma ekstraktami.
Dodatkowo, łączne stosowanie rhodioli i piperyny z innymi lekami/ziołami powinno być wyłączone ze względu na możliwą interakcję z piperyną.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?tmpl=N...dopt=AbstractPlus

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pon Gru 10, 2007 1:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ponownie Rożaniec i dzialanie antydepresyjne.
Badanie w ktorym podawano przez 6 tygodni 340 mg i 680 mg na dzien:

Cytat:
The efficacy of SHR-5 extract with respect to depressive complaints was assessed on days 0 and 42 of the study period from total and specific subgroup HAMD scores. For individuals in groups A and B, overall depression, together with insomnia, emotional instability and somatization, but not self-esteem, improved significantly following medication, whilst the placebo group did not show such improvements. No serious side-effects were reported in any of the groups A-C. It is concluded that the standardized extract SHR-5 shows anti-depressive potency in patients with mild to moderate depression when administered in dosages of either 340 or 680 mg/day over a 6-week period.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?Db=pub...ToSearch=17990195

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Sro Sty 23, 2008 10:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


CYTRYNIEC CHIŃSKI, SCHIZANDRA (Shizandra chinesis)

Występuje również pod nazwami: Wu Wei Zi, O Mi Cha, Shizandra, Magnolia wine


Cytryniec Chiński, zwłaszcza jego jagody należą do grupy ziół mających szczególnie znaczenie w tradycyjnej medycynie Chińskiej, stosowane od czasów najwcześniejszych dynastii były niezwykle cenione dzięki zdolności do przedłużenia zdrowego i młodego wyglądu. Chińczycy powiadają, że w ciągu 100 dni stosowania Wu Wei Zi, krew zostaje oczyszczona, powraca młodzieńczy wygląd i ostrość wzroku., a wszystko to dzięki specyficznemu wpływowi Schizandry na detoksyfikację i regenerację wątroby (wg. Chińskiej tradycji wątroba związana jest z procesem starzenia)

Cytryniec Chiński jest wieloletnim pnączem, należącym do rodziny cytryńcowatych ( Schizandraceae). Jest to roślina odporna na mrozy wytrzymująca do ponad 30 stopni, osiągająca wysokość do około 12 metrów, występująca w wielu regionach Chin, Korei, Japonii i Rosji.

Łodygi Cytryńca o średnicy 1-2 cm, wijące się i giętkie wspinając się obrastają drzewa i krzewy lub ścielą się na podłożu. Ciemnozielone liście z czerwonymi ogonkami o kształcie eliptycznym wyrastają z brązowych pędów dając atrakcyjny wygląd tej roślinie. Cytryniec należy do roślin rozdzielnopłciowych, to znaczy, że na tej samej roślinie występują jednocześnie kwiaty żeńskie i męskie. Kwiaty są drobne, koloru białego,czasem o odcieniu różowym lub kremowym, pojawiają się na przełomie miesiąca Maja i Czerwca. Cytryniec owocuje od połowy Sierpnia do połowy Września, pokrywając się gronami jaskrawo czerwonych jagód o średnicy ok. 6 - 8 mm ( zazwyczaj zawierającymi 10 - 40 owoców).

Surowcem zielarskim są głownie suszone jagody, które przypominają wyglądem pieprz z lekkim czerwonym zabarwieniem.

Schizandra jest równie uprawiana na dość dużą skale w krajach Azjatyckich, Rosji, Bułgarii oraz Stanach Zjednoczonych, zarówno jako roślina ozdobna jak i do celów konsumpcyjnych. Również w Polsce zaczyna wzbudzać pewne zainteresowanie, ale głównie jako roślina dekoracyjna.

Regularne picie herbaty z Cytryńca ma wywierać bardzo pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne, poprawiając dobre samopoczucie, wzrost energii, ostrość myślenia.

Herbata z suszonych jagód posiada wspaniały aromatyczny smak, można ją parzyć w termosie; 4 - 5 łyżeczek jagód zalać ( na ok. 15 min) dwoma szklankami wrzątku lub przygotować wywar wg. starej Chińskiej metody, czyli 2 do 4 łyżek stołowych jagód zalać wodą ( 2 szklanki) i doprowadzić do wrzenia, kontynuować gotowanie na zmniejszonym ogniu do 12 minut. Jagody można używać kilkakrotnie do póki nie stracą koloru i smaku.

Wywar ten może okazać się jednak za mocny dla niektórych osób radziłbym na początek pić go z dodatkiem przegotowanej wody w proporcji pół na pół.

Dwie lub trzy szklanki dziennie wystarczają do osiągnięcia terapeutycznego efektu.

Wu Wei Zi posiada również opinię efektywnego toniku seksualnego, działającego zarówno na kobiety jak i mężczyzn, 5 mililitrów ekstraktu dodane do lampki wina wywołuje przyjemnym relaksujący nastrój......

Schizandra stała się niezwykle popularna w Północno Amerykańskim przemyśle zielarskim, reklamowana jako efektywny adapten. Po raz pierwszy terminu tego użył w 1947 roku Rosyjski naukowiec N.V.Lazarew, prowadzący badania nad Żeńszeniem syberyjskim.

Do adaptenów zaliczamy leki roślinne o zdolności regulacyjnej, pomagające przystosować się do sytuacji stresowych, wpływając na system odpornościowy w ten sposób, że jest on w stanie zwalczyć problemy chorobowe w bardzo szerokim zakresie.

Schizandra jest stosowana w zastępstwie Żeńszenia, jak również często z nim kombinowana dla zwiększenia efektu terapeutycznego.

Nie omal wszystkie zalety Wu Wei Zi proklamowane przez tradycyjne zielarstwo Chińskie zdają się potwierdzać współczesne badania nad składem chemicznym i właściwo�ciami leczniczymi tej rośliny. Laboratoryjne analizy wykazały występowanie w niej wielu aktywnych czynników chemicznych zwłaszcza szeregu lignanów i olejków eterycznych.

Najważniejsze wyizolowane związki chemiczne to schizandrin, deoxyschizandrin, schisahnol, schizandrol oraz witaminy C i A.

Aktualne studia przeprowadzone w Chinach wykazały, że aktywne związki Schizandry są efektywne przeciwko żółtaczce wywołanej przez czynniki biologiczne jak i chemiczne.

Jedne ze studiów objęły 102 pacjentów z wirusowym zapaleniem wątroby. Pozytywne rezultaty osiągnięto w 72 przypadkach, po 25 dniach enzymy wątroby powróciły do normalnego poziomu bez żadnych efektów ubocznych. Obecnie w Chinach stosuje się powszechnie aktywne związki wyekstrahowane z Wu Wej Zi osiągając znacznie lepsze rezultaty niż przy zastosowaniu słynnego zioła wątrobowego Milk Thistle. Słynny specjalista medycyny botanicznej James Duke autor The Green Pharmacy przewiduje, że Schizandra może stać się wkrótce najefektywniejszym lekiem ziołowym pomagającym w problemach z wątrobą.

Studia przeprowadzone przez The University of Arizona, lecz tym razem na szczurach potwierdziły niezwykle silną aktywność detoksyfikacyjną Cytryńca w przypadku zatrucia wątroby toksycznymi związkami chemicznymi. Podobne badania przeprowadzone w Japonii przez Dr Hikino potwierdziły, że Cytryniec zawiera pond 20 aktywnych związków mających wpływ detoksyfikacyjny na wątrobę. Szczegółowe badania dwóch lignanów; wuweizisu C oraz gomisinu A, wykazały, że działają one jako silne antyoksydanty, przeciwdziałając uszkodzeniu lipidów przez toksyczne substancje.

Jagody Wu Wei Zi można bez problemu zakupić w każdym sklepie z Chińskimi ziołami, zaś kapsułki i ekstrakty są osiągalne w większości sklepów z produktami ziołowymi.

http://dieta-metaboliczna.com/zshizandra.htm

Od tak dawna łykam witaminki Puritansa, że zapomniałam nawet już co w nich jest Laughing - okazuje się, że m.in. 25 mg cytryńca
http://www.puritan.com/pages/file.asp?xs=1407BB...ID=&CPID=1135

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sro Sty 23, 2008 15:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Adaptogeny - nowe zastosowanie w kosmetologii

Cytat:
Ostatnimi czasy zwiększonym zainteresowaniem cieszą się substancje zwane adaptogenami. Występują one prawie wszędzie gdzie mamy do czynienia z produktami zdrowotnymi. Choć adaptogeny dotychczas wykorzystywane były głównie w farmacji, jednak dużym zainteresowaniem cieszą się także wśród producentów kosmetyków jako składniki do produkcji preparatów do pielęgnacji skóry.

Zeńszeń syberyjski (Eleutherococcus senticosus) Żeńszeń syberyjski to jedna z najlepiej przebadanych substancji roślinnych. To właśnie na nim rosyjscy naukowcy prowadzili badania, a następnie opracowali termin “adapogen”, który miał opisywać wyjątkowe właściwości tej rośliny.

Wzmaga ona konsycję organizmu, zmniejsza uczucie zmęczenia, korzystnie wpływa na pracę płuc i serca, stymuluje powstawanie T-limfocytów, podnosi poziom adrenaliny, usuwa toksyny, niweluje skutki oddziaływania zanieczyszczonego środowiska, wzmacnia system odpornościowy, zwiększa ilość czerwonych ciałek krwi oraz pozytywnie wpływa na kondycję psychiczną. W przemyśle kosmetycznym może być wykorzystywany do produkcji preparatów opóźniających procesy starzenia się.

Jiaogulan (Gynostemma pentaphyllum) Jiaogulan rośnie w południowych Chinach. Naukowcy odkryli, iż wywar z zioła Jiaogulan wzmacnia układ odpornościowy i harmonizuje wszystkie funkcje organizmu.

Na podstawie badań stwierdzono, że roślina ta poprawia samopoczucie, uspokaja oraz może być wykorzystywana w leczeniu bezsenności. Jiaogulan jest bardzo skuteczny w leczeniu nadciśnienia i niedociśnienia oraz stosowany jest w leczeniu onkologicznym, wspomaga leczenie miażdżycy, stanów zapalnych, oraz obniża poziom cholesterolu. Jiaogulan wpływa korzystnie na serce zwiększając wydajność mięśnia sercowego oraz chroni wątrobę przed toksynami. W kosmetyce mogą znaleźć zastosowanie liście z domieszką łodyg. Doskonale wspomagają leczenie trądziku. Jiaogulan oczyszcza również organizm z trujących substancji. Najskuteczniejsze działanie i najszybsze efekty lecznicze można zaobserwować przy Jiaogulanie dziko rosnącym.

Suma (Pafaffia paniculata) Suma jest to roślina występująca głównie w Brazylii. Jej właściwości są znane i wykorzystywane od ponad 300 lat. Jest to środek wzmacniający, poprawiający kondycję fizyczną i samopoczucie.

Suma znana jest również jako afrodyzjak.W korzeniu sumy wykryto sisterol i sigmasterol - sterole roślinne, które mogą kontrolować poziom hormonów w organizmie człowieka. Odkryto również alantoninę, sprzyjającą rozrostowi tkanek poprzez stymulację syntezy białek. Suma jest silnym środkiem anabolicznym, stymulującym wzrost oraz odporność organizmu. Suma zawiera również enzymy - taurynę i asparaginę. Enzymy te odgrywają istotną rolę w przemianie białek i węglowodanów wewnątrz komórek, duże ilości witamin, soli mineralnych, germanu i beta ekdyson. Związki te zwiększają dopływ tlenu do komórek. Roślina ta jest często wykorzystywana do poprawienia sprawności oraz powrotu do zdrowia po urazach i kontuzjach.

Traganek (Astragalus membranaceus) Traganek to kolejne chińskie zioło wykorzystywane w medycynie naturalnej. Jego słodki smak oraz rozgrzewające działanie od wieków przyczyniały się do zwiększania odporności na różnego rodzaju choroby. Jest to typowe zioło tonizujące. Według Chińczyków, wzmacnia siły witalne organizmu i dodaje energii przy jej utracie w wyniku chorób.

Astragalus zawiera duże ilości składników odżywczych takich jak: flawonidy, polisacharydy, triterpeny, aminokwasy, minerały oraz glikozydy, które pomagają usuwać substancje toksyczne z organizmu. Przyśpiesza metabolizm komórkowy, wzmaga syntezę białek w wątrobie, wzmacnia system immunologiczny oraz reguluje czynność nadnerczy. Zioło to może być wykorzystane do produkcji różnego rodzaju produktów przeciwzapalnych oraz oczyszczających.

Agaricus Blazei Agaricus blazei to brazylijski grzyb, który zawiera polisacharyd - beta glukan, który poprawia działanie układu immunologicznego poprzez stymulowanie wytwarzania makrofagów, komórek NK, indukowanie apoptozy oraz syntezy TNF.

Miłorząb dwuklapowy (Ginkgo Biloba) Mimo, iż miłorząb dwuklapowy od wieków znany był z terapaeutycznych właściwości w Chinach, jego właściwości zostały odkryte w Niemczech przez współczesnych naukowców. W latach osiemdziesiątych zaczęto stosować ekstrakty z liści miłorzębu w leczeniu chorób układu krążenia, stwierdzono bowiem, że zmniejszają one napięcie naczyń krwionośnych, pobudzając krążenie oraz poprawiając ukrwienie. Właściwości te zainteresowały laboratoria kosmetyczne a Ginkgo Biloba zaczął być wykorzystywany do zwalczania cellulitu, ujędrniania i uelastycznienia skóry, łagodzenia cieni i "worków" pod oczami. Ginkgo Biloba zapobiega również pękaniu naczyniek krwionośnych, neutralizuje wolne rodniki, hamuje procesy starzenia skóry.

Gotu kola (Centella Asiatica) W Indiach, Gotu kola uważana jest za kolejne zioło długowieczności. Hindusi wieżą, iż poprawia ona pamięć oraz przedłuża życie.Gotu kola zalecana jest na poprawę koncentracji, pamięci oraz dodawania energii. W kosmetyce może być wykorzystywana jako składnik produktów leczących trądzik, wszelkiego rodzaju rany oraz do poprawy kondycji skóry. Świetnie radzi sobie z takimi schorzeniami jak trąd, toczeń, wrzody żylakowate, egzema czy łuszczyca.

Ashwagandha (Withania somnifera) Ashwagandha (znana również jako indyjski żeń-szeń) to jedna z najważniejszych roślin w tradycyjnej medycynie hinduskiej. W Indiach znana jest jako Ashvagandha, Hayahvaya, Vajigandha (sanskryt), Asgandh (hindu).

Indyjski żeń-szeń ma właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne oraz przeciwutleniające. Działa odmładzająco, spowalnia procesy starzenia, zwiększa witalność, wzmacnia system odpornościowy, zapobiegają zmęczeniu, depresji, ociężałości.

Beta-sitosterol Beta-sitosterol jest to substancja o działaniu przeciwzapalnym, często wykorzystywana do produkcji preparatów przeciwtrądzikowych. Obficie występuje w kiełkach pszenicy, zbożach, orzechach i warzywach strączkowych. Substancja ta obniża poziom cholesterolu.

Maca (Lepidium meyenii) Lepidium meyenii to peruwiańskie zioło leczące zaburzenia potencji. Wyciągach z maki (Lepidum meyenii Walp.) jest bogaty w aminokwasy, proteiny, kwasy tłuszczowe - linolenowy, palmitynowy, oleinowy, sterole, mikroelementy (m.in. żelazo, sód, wapń, cynk, jod), olejki gorczyczne, garbniki, saponiny, witaminy (A, C, B1, B6). W kosmetyce jest ono wykorzystywane głównie w pielęgnacji skóry twarzy oraz włosów.

Termin „adaptogen” odnosi się do każdej substancji pochodzenia roślinnego, która pomaga ustabilizować organizm niwelując działanie czynników stresowych. Adaptogeny nie mogą być stosowane jako leki, ale mogą być wykorzystywane do wzmocnienia oraz znormalizowania funkcji organizmu, co zdecydowanie poprawia odporność na choroby oraz ogólnie poprawia stan zdrowia. Zważywszy na tak szerokie zastosowanie adaptogenów pozostaje tylko zadać sobie pytanie czy stoimy przed nowym trendem w kosmetologii?

http://www.biotechnologia.pl/kosmetologia/35/2133935130

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sro Lut 06, 2008 12:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Legendarny żeń-szeń

Cytat:


Historia żeń-szenia jest owiana legendą. W starożytnych Chinach mogli go spożywać jedynie cesarz i jego rodzina. Później otrzymywali go również chińscy żołnierze, by szybciej mogli leczyć się z ran i odzyskiwać siły do walki. Jego wartość była równa wadze w złocie, a za kradzież korzenia groziła kara śmierci...

Żeń-szeń znany jest w Azji od ponad 4 tysięcy lat. Jego nazwa oznacza „małego człowieka”, wierzono bowiem, że to wszechpotężny duch gór zsyła na ratunek ludzkości ten boski korzeń o kształtach ludzkich, jako ratownika i wyzwoliciela.

W Korei obróbka korzenia parą i ogniem na tzw. korzeń czerwony była monopolem państwowym, natomiast suszenie na słońcu i otrzymywanie korzenia białego było dozwolone wszystkim. Do Europy przywieźli żeń-szeń Holendrzy w roku 1610. W niedługim czasie zdobył on popularność na dworze Ludwika XIV jako środek przeciwko impotencji.


Substancje czynne w żeń-szeniu

Roślina ta należy do rodziny araliowate i znanych jest kilka jej odmian. W górskich lasach wschodniej Azji występuje najpopularniejszy chiński i koreański Panax ginseng, we wschodniej i środkowej części USA i Kanadzie – amerykański Panax qinquefolium. Znany jest także syberyjski Eleutherococcus senticosus oraz Panax japonicum, występujący w Japonii, Indiach i południowych Chinach.

Plantacje tej rośliny zakłada się na zboczach gór. Zbiór rośliny, zwykle ręczny, następuje po 5 – 6 latach od zasadzenia. Powoduje ona tak duże wyjałowienie gleby, że przez kolejne lata nic nie jest w stanie na niej rosnąć. W celach leczniczych wykorzystuje się korzeń żeń-szenia.

Główne substancje czynne surowca mają charakter saponin triterpenowych. Są to tzw. panaksozydy lub ginsenozydy, a zwłaszcza panaksozyd A, czyli ginsenozyd Rg 1. Zawartość ogólna tych związków wynosi 2 – 3 proc. Stymulują one biosyntezę białka i RNA. Ostatnio wykazano, że ginsenozyd Rb2 ma właściwości przeciwnowotworowe. Obok ginsenozydów, należących do grupy protopanaksydioli i protopanksytrioli, występuje też ginsenozyd R0, stanowiący triglikozyd kwasu oleanolowego oraz wiele związków poliacetylenowych zawartych w olejku eterycznym (0,05 proc.), m.in. panaksyzol, który posiada właściwości hamowania agregacji płytek krwi. Ponadto surowiec zawiera peptydoglukany – panaksany – wykazujące działanie hipoglikemiczne Skład poszczególnych preparatów otrzymywanych z żeń-szenia może się znacznie różnić, co zależy od wielu czynników, takich jak rodzaj i wiek rośliny, część korzenia stosowana do produkcji, miejsce uprawy, rodzaj gleby oraz klimat.


Lecznicze właściwości korzenia

Wpływ preparatów żeń-szenia na organizm człowieka nie jest do końca poznany i wymaga dalszych badań. Na podstawie dostępnej literatury można wyróżnić następujące korzystne działania tej rośliny:
– działanie przeciwbólowe i przeciw-drgawkowe;
zwiększenie odporności na promieniowanie;
– zwiększenie sprawności umysłowej;
– poprawa funkcjonowania układu immunologicznego;
– korzystny wpływ na metabolizm węglowodanów i lipidów;
– przyspieszenie rekonwalescencji po chorobie lub zabiegu operacyjnym.

Żeń-szeń skraca czas reakcji na bodźce słuchowe i wzrokowe, poprawia zdolność koncentracji, koordynację ruchów i odporność na stres; wzrost odporności na stres szczególnie korzystnie wpływa na sferę seksualną.

W materiałach reklamujących preparaty z żeń-szenia największe zainteresowanie budzi jego wpływ na zwiększenie wydolności fizycznej i tolerancji wysiłku fizycznego. Jak dotąd uzyskane wyniki badań naukowych są niejednoznaczne i obecnie przeważa pogląd o braku tego działania. Najnowsze badania nie potwierdzają również przydatności preparatów żeń--szenia jako środka wspomagającego w sporcie. W ulotkach reklamujących wyciągi żeń-szenia spotyka się również stwierdzenie o działaniu obniżającym ciśnienie tętnicze krwi. W rzeczywistości badania przeprowadzone z zastosowaniem rozmaitych preparatów tej rośliny wykazują, że substancje czynne żeń-szenia mogą wywierać zarówno działanie obniżające, jak i podwyższające ciśnienie. Efekt ten jest na ogół przejściowy i zależy od zastosowanej dawki. Zróżnicowanie wpływu żeń-szenia na ciśnienie tętnicze krwi może zależeć od procesów technologicznych związanych z produkcją danego preparatu.

Niska toksyczność

Preparaty żeń-szenia charakteryzują się stosunkowo niską toksycznością, jeżeli są stosowane w dawkach zalecanych przez producentów. Zaobserwowano objawy niepożądane ze strony przewodu pokarmowego (biegunki, wzdęcia, zaparcia), a w pojedynczych doniesieniach – przypadki nadciśnienia, pobudzenia emocjonalnego, nasilenia astmy, wybroczyn skórnych i bezsenności. Na uwagę zasługuje fakt, iż w jednym z ośrodków naukowych stwierdzono występowanie krwawień u kobiet po menopauzie, które stosowały krem do twarzy zawierający żeń-szeń. Być może takie działanie żeń-szenia wynika z obecności w korzeniach niewielkich ilości estradiolu, estriolu i estronu.


Żeń-szeń syberyjski

Eleuterokok kolczasty Eleutherococcus senticosus Maxim., syn. Acanthopanax senticosus Harms z rodziny araliowatych (Araliaceae) rośnie w dalekowschodniej tajdze i w lasach nadamurskich, a obszar jego występowania obejmuje centralne i północne Chiny, Mongolię, część Korei, Japonię oraz Sachalin. Surowcem są kłącza wraz z rozłogami i drobnymi korzonkami (Rhizoma et Radix Eleutherococci), zwane handlowo syberyjskim żeń-szeniem (Siberian ginseng). W surowcu stwierdzono występowanie adaptogennych związków zwanych eleuterozydami o budowie chemicznej zbliżonej do substancji czynnych żeń-szenia.
Eleuterozydy należą do glikozydów fenolowych i saponinowych, lignanów i terpenów występujących między innymi w eleuterokoku kolczastym (żeń-szeń syberyjski) Eleutherococcus senticosus. Eleutherococcus występuje w Azji (Chiny, Japonia, część azjatycka Rosji, Mongolia). Z rośliny pozyskuje się kłącze z korzeniami Rhizoma Eleutherococci.

Eleuterozydy pobudzają ośrodkowy układ nerwowy, zwiększają zdolności adaptacyjne organizmu, podnoszą wydolność psychiczną i fizyczną.
Poprawiają ogólne samopoczucie, wywierają wpływ immunostymulujący, zwiększają tolerancję na stres. leuterozydy nasilają i aktywują procesy detoksykacji (odtruwania) i wydalania szkodliwych metabolitów. Usprawniają procesy uczenia się, koncentracji i przypominania, podnoszą aktywność życiową po wielomiesięcznym regularnym zażywaniu.

W surowcu występują związki czynne:
Glikozydy saponinowe pochodne kwasu oleanolowego
Syringina = Eleuterozyd B
Syringarezynol = Eleuterozyd D
Eleuterozydy E, I, K, L, M
Saponiny sterydowe = Eleuterozyd A.

Syberyjski żeń-szeń stosowany jest jako naturalny środek dopingujący psychicznie i fizycznie, w celu podniesienia zdolności uczenia, usprawnienia przypominania i kojarzenia informacji, podniesienia odporności organizmu na choroby i stres.

Podawany jest osobom starszym i dzieciom. Niekiedy zalecany również przy impotencji i zaburzeniach hormonalnych (chodzi o układ dokrewny wydzielający hormony sterydowe).

Z kłączy uzyskiwany jest ekstrakt płynny – Extractum Eleutherococci zawierający, co najmniej 0,12 proc. eleuterozydów (5 ml 2-3 razy dziennie, rano i wieczorem). Eleuterozydów nie należy zażywać po południu, bowiem powodują bezsenność. Efekty działania eleuterozydów są widoczne po co najmniej 30-dniowym zażywaniu.

Z własnych doświadczeń zalecam łączenie (kojarzenie) eleuterozydów z wyciągiem z dziurawca – Hypericum, z wyciągiem z miłorzębu – Ginkgo, wyciągiem z przęśli – Ephedra, z cynaryzyną lub z preparatami kofeinowymi.

Związki te zwiększają wydolność fizyczną i psychiczną, zwłaszcza u ludzi starszych, np. wyraźnie polepszają pamięć i zdolność kojarzenia. Surowiec działa skutecznie przy obciążeniach klimatycznych (zbyt gorące lub zbyt zimne warunki). Aktywizuje naturalne siły obronne organizmu, nie zakłócając normalnych jego czynności, dzięki czemu może być stosowany przez dłuższy czas (kuracja powinna trwać co najmniej 3 miesiące).

Przetwory z tego surowca wykazują działanie ochronne na organizm podczas chemio- i radioterapii, łagodząc lub minimalizując toksyczne działanie cytostatyków lub naświetlań promieniami gamma.


Aralia mandżurska

Aralia mandshurica – jest to niewielkie drzewo z syberii, północnych Chin i Korei, gdzie występuje jako poszycie w lasach liściastych. Podobnie jak żeń-szeń i eleuterokok, należy do rodziny araliowatych. Surowcem leczniczym są korzenie bogate w cenne, biologicznie aktywne substancje o różnorodnej budowie chemicznej. Odwary, proszek i nalewka z korzeni aralii mandżurskiej, zwanej przez ludy Syberii czartowski drzewem, mają działanie zbliżone do żeń-szenia. Stosuje się je jako stymulatory ośrodkowego układu w nerwicach, rozstrojach psychicznych, pomocniczo w psychozach, także w „upadku sił” w podeszłym wieku, w impotencji, ogólnie wyczerpaniu fizycznym i psychicznym.

Zastosowanie aralii:
– może poprawiać fizjologię układu nerwowego,
– zalecane jest w stanach fizycznego i nerwowego osłabienia,
– wspomaga utrzymanie właściwej fizjologii układu krążenia,
– wspomaga regulację niskiego ciśnienia krwi,
– wspomaga obniżanie poziomu cholesterolu i cukru we krwi,
– wspomaga utrzymanie prawidłowego metabolizmu lipidów,
– wpływa na wzmocnienie naturalnych mechanizmów obronnych organizmu przy niesprzyjającym wpływie środowiska zewnętrznego,
– wpływa na fizjologię mięśni i wytrzymałość fizyczną.
Zalecane spożycie: 30 kropel 2 razy dziennie (rano i w południe)
Dzienna porcja zawiera 0,012 g aralii (w 60 kroplach)
Porcja wieczorem: 20 kropel tylko w przypadku dużego zmęczenia połączonego ze słabością i sennością. Zalecany okres spożywania: 3-6 tygodni, nie więcej niż 2 miesiące w skali roku.


Cytryniec chiński

Schisandra chinensis – to bardzo stara roślina lecznicza, której opis znajdujemy już w pierwszej Chińskiej Farmakopei z 250 r. p.n.e. owoc cytrusa Fructus Schisandrae nazywano tam wu-wei-zi (czyt. „łu-łej-dzy”, co w języku chińskim oznacza owoc o pięciu smakach. Nazwa ta określa specyfikę smaku surowca, gdyż okrywa owocu jest słodka, miąższ kwaśny, nasiona gorzkie i cierpkie, a w miarę przechowywania surowiec nabiera słonawego smaku.
Jako cenna roślina lecznicza, techniczna, jadalna i ozdobna, cytryniec od kilkudziesięciu lat jest uprawiany nie tylko na terenie byłego Związku Radzieckiego i Bułgarii, ale również w innych krajach.

W celach leczniczych stosuje się głównie owoce i nasiona. Owoce zawierają do 1,5 proc. cukrów, do 20 proc. kwasów organicznych (głównie cytrynowego, jabłkowego i winowego), flawonoidy, katechiny, antocyjany, garbniki, olejki eteryczne, oraz witaminę C. W nasionach są substancje tonizujące (schizandryna i jej pochodne), witamina E i substancje oleiste. W owocach cytryńca znaleziono także węglowodany, białka, kwasy tłuszczowe oraz makro- i mikroelementy: wapń, magnez, fosfor, potas, sód, glin, cynę, żelazo, mangan, kobalt, nie stwierdzono natomiast glikozydów ani alkaloidów. Olejek eteryczny cytryńca, znajdujący się we wszystkich częściach rośliny (najwięcej w korze), jest ceniony w perfumerii za subtelny korzenno-cytrynowy aromat.

Zasadnicze farmakologiczne działanie cytryńca to stymulacja układu oddechowego, zwiększenie pobudliwości ośrodkowego układu nerwowego, regulacja biologicznych funkcji układu krwionośnego i serca. Oprócz tego cytryniec stymuluje centralny układ nerwowy przy zmęczeniu fizycznym i umysłowym, likwidując uczucie zmęczenia. Ma także zdolność przyspieszania procesu regeneracji skóry.

Wydana w Pekinie w 1982 r. „Księga chińskiej medycyny tradycyjnej” wymienia także trzy inne gatunki cytryńca:
S. sphenanthera, S. henryi, S. sphaerandra. Z kolei amerykański program komputerowy „NaturBase” równorzędnie traktuje jako surowiec do produkcji leków suszone owoce dwóch gatunków: S. chinensis (Nothern Schizandra) i S. sphenanthera (Southern Schizandra).

Farmakopea byłego Związku Radzieckiego wymienia jako leki nalewkę na owocach i nasionach cytryńca (T-rae Schisandrae 50,0, dawkowanie: 20-25 kropli 3 razy dziennie) oraz proszek z nasion (Pulv. Schisandrae 0,5, dawkowanie:
1 proszek 2-3 razy dziennie). Mają być one stosowane z przepisu lekarza jako środek stymulujący i tonizujący centralny system nerwowy przy zmęczeniu fizycznym i umysłowym, podwyższonej senności, hipotonii, chorobach psychicznych charakteryzujących się występowaniem stanów depresyjnych, dla polepszenia wzroku (zdolności widzenia w ciemności), normalizacji pracy serca i żołądka. Zasadniczo jako środek zwiększający zdolność do pracy w trudnych warunkach. Przeciwwskazania to: stany nadpobudliwości nerwowej, bezsenność, nadciśnienie tętnicze oraz zaburzenia pracy serca. Według „NaturBase” przeciwwskazaniem jest także ciąża.

Substancje odpowiedzialne za lecznicze działanie cytryńca to przede wszystkim lignany – schizandryna oraz jej pochodne. Termin lignany pojawił się dopiero w 1941 r. jako określenie związków organicznych, powstałych w wyniku połączenia dwu (lub kilku) cząsteczek pochodnych fenylopropanu. Lignany są szeroko rozpowszechnione wśród roślin, występują w korzeniach, drewnie, liściach i owocach. Jeszcze w latach 70. polska literatura fachowa wspominała o nich, bo: „Obecność lignanów może mieć czasem znaczenie w taksonomii roślin”. Dzisiaj wiemy, że wiele lignanów ma cenne właściwości farmakologiczne, takie jak: przeciwrakowe, przeciwbakteryjne, stymulujące oraz adaptogenne.)

Niektóre dane wskazują, że lecznicze działanie cytryńca może być wynikiem wspólnego oddziaływania kwasów organicznych, olejku eterycznego i węglowodanów oraz schizandryny na organizm człowieka (lub zwierzęcia).

Cytryniec wykazuje działanie lecznicze przy wysokiej i progresywnej krótkowzroczności.
Maścią z miękiszu owoców można leczyć egzemę oraz zapalenie skóry. Działa także bakteriostatycznie, przy czym w odróżnieniu od innych lekarstw nie traci tych właściwości w podwyższonej temperaturze.

Doświadczalnie stwierdzono, że cytryniec (i jego preparaty w leczniczych dawkach) aktywuje zarówno proces pobudzania, jak i hamowania centralnego układu nerwowego, nie naruszając równowagi tych procesów. Alpiniści stosujący leki z cytryńca, stwierdzili u siebie mniejszą wrażliwość na brak tlenu w powietrzu wysokich gór. Nalewka zmniejszyła też reakcję na przegrzanie organizmu, a nawet toksyny bakterii wywołujących biegunkę. Procesy zapalne wywołane oparzeniami (także chemicznymi) przebiegały łagodniej.

Użycie cytryńca może zapobiec szokowi przy oparzeniach oraz zmniejszyć miejscowy odczyn zapalny. Robotnicy pijący napój z cytryńcem w czasie ciężkiej pracy fizycznej w wysokiej temperaturze lepiej pracowali, mniej się męczyli oraz w czasie odpoczynku szybciej regenerowali siły. Stwierdzono też dużo mniejsze (niemal o połowę) wydzielanie potu oraz soli, co skutkowało utrzymaniem równowagi soli w organizmie. Podczas II wojny światowej wyciągi z owoców cytryńca podawano lotnikom radzieckim przed nocnymi lotami, ponieważ znacznie zwiększały ostrość widzenia w ciemności.

Owoce cytryńca wchodzą w skład złożonego lekarstwa ziołowego, którym leczy się wysokie ciśnienie (hipertonię) w Korei, a którego starodawna receptura pochodzi z tradycyjnej medycyny Dalekiego Wschodu.

http://bez-recepty.pgf.com.pl/index.php?co=artyk&id_artyk=1711

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kukuryna


Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 120


Wysłany: Pon Lut 11, 2008 21:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Chciałabym sobie stworzyć jakiegoś procha na lepszy pomyślunek i poprawę krążenia, ale nie wiem jakie zarzucić dawki Question Ważę zaledwie 48 kilo i nie chciałabym przeholować Rolling Eyes Dodam, że jestem średnio wrażliwa na różne dopalacze Wink Proch zawierać będzie: żeń-szeń, gotu kolę, gingko, cytryńca, różeniec i kofeinę. Jeśli ktoś może pomóc byłabym bardzo wdzięczna.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Pon Lut 11, 2008 21:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Z wymienionych używam różeńca, gingko i kofeinę, różeńca - ok. 120-150mg, kofeina 80-100mg. Gingko sypnąłem po szamańsku, czyli nie wiadomo ile, ale żyję Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kukuryna


Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 120


Wysłany: Pon Lut 11, 2008 22:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzięki, sypnę w takim razie po ok. 100mg ekstraktów i max 80mg kofeiny, bo yerba mi posmakowała Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Julia


Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 102
Skąd: Oleśnica

Wysłany: Pią Lut 29, 2008 23:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam, chciałabym nabyć coś co da micgeć i energię do nauki Cool ( ostatnio jestem strasznie przeciążona i wysiadam już Confused )Mogłoby poprawiać koncentrację , niwelować zmęczenie i działać antydepresyjnie (ale odleciałam daleko w tych marzeniach Rolling Eyes ).
Tak konkretnie to chciałąm sie zapytać które z zażywanych przez was suplementów wymienionych w tym watku okazały się najskuteczniejsze , jestem prawie zdecydowana na zakup :
Ashwagandha
Producent: Laboratoria Natury
Nie widzę jednak zbyt wielu opinii potwierdzajacych jej rzekome działanie , najwyżej zamówię coś z dostępnych u Thanatosa ale moze jest jakiś fajny , niedrogi oczywiście ,sprawdzony gotowiec w aptece oprócz Red Power ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Sob Mar 01, 2008 12:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Może na początek spróbuj różeńca, szczególnie w połączeniu z piperyną (było o tym wcześniej). O ile mi wiadomo, ashwagandhę testowała Lenna, jak się pojawi, to pewnie napisze Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Nie Mar 02, 2008 1:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Stawiałabym na mocną! mate wspomaganą różeńcem (jednak nie jednocześnie). Ashwagandę biorę od dłuższego czasu, ale nie odczuwam jakiś widocznych efektów.Czasem biorę ją na noc i nie ma to znaczenia.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Julia


Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 102
Skąd: Oleśnica

Wysłany: Nie Mar 02, 2008 12:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Yerba Mate bardzo lubię i często popijam ale chciałam coś naprawdę skutecznego na dłuższą metę .Zamówię różeńca i na póżniej cytryńca albo zrobię miks. Prawde mówiac w opisie Ashw. spodobało mi się działanie lekko anablocznie od dłuższego czasu ćwiczę na siłowni a moje mieśnie sa bardzo oporne na powiększanie się mimo odpowiedniego odżywiania.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Mar 27, 2008 12:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenna wie, że szukałam czegoś na 'otwarcie wrót percepcji' (copyright by L. zresztą), ale bez nadmiernego pobudzania ponieważ to czyni mnie jeszcze bardziej nerwową niż jestem;) Więc zakupiłam wspomnianą wcześniej herbatkę:
http://vitamarket.pl/sklep/p5563-Arktyczny-korzen-50g-20-sas

Ponieważ jedna saszetka nic nie działała, więc zaparzyłam 2. No i cóż, różeniec działa na mnie tylko i wyłącznie sedatywnie. W zasadzie zastępczo za ziółka uspokajające. Nie ma mowy o żadnym prokognitywnym czy nootropowym działaniu - idzie od razu do głowy i chce się spać. Aha, i bardzo suszy śluzówkę, aż cierpnie język (to chyba przez tę dziką różę 40% składu).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Czw Mar 27, 2008 22:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie wiedzieć czemu rodzinnie padamy na pysk; nic mi się nie chce, wstając rano już obmyślam popracową drzemkę, która czasami potrafi się przeciągnąć do wieczora. Nie cierpię tego skapcenia!

Naczytałam się wczoraj o tych wszystkich cudach i pozamawiałam u thanatosa niezbędniki do mixa opracowanego przez Lennę. Mój stan umysłowy oddaje forma zamówienia (sorki Tanatos).

Wczoraj z braku laku dopadłam w mojej aptece METEO.
Pewnie to autosugestia, ale...wstałam jak nigdy o 5.30 (nie sama z siebie, ale z okazji wylizania mi pyska z lanoliną przez psy Cool ) z zamiarem dospania godzinki po odsikaniu kudłaczy. Tymczasem nie musiałam się kłaść; do czasu wyjscia do pracy fruwałam po domu i przez 1,5 godz. odwalałam zaległe czynności domowe z pieśnią na ustach! mushroom I na nikogo nie warczałam, jak to codzień bladym świtem bywa, no szok!
Mąż donosił,że też czuł się jak niezły żywczyk z rana.

Tak mnie to poruszyło, że nie mogę bezczynnie czekać na paczkę od Thanatosa; w te pędy zamówiłam w aptece i po pracy lecę odebrać:

ARKTYCZNY KORZEŃ w kapsułkach,
RED POWER Laughing
i ASHWAGANDHĘ z LN.
Oczywiście nie będę tego pożerać hurtem.

Poza tym niezłe wzorki sobie wydrapuję nocą na plecach, więc chętnie potestuję cytryńca na tę okoliczność.

PS. Ja jestem gaduła, więc wybaczcie moje długie posty. Innych nie umiem pisać. Jak to jest problem, to proszę o zwrócenie mi uwagi, nie postaram się zawieść, dziękuję curtseytyty

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Sob Mar 29, 2008 15:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie ma co sie szczypac, tylko smialo nawijac Smile mix polecam, choc moja mama okupila go 2 bezsennymi nocami, wiec tak mysle ze trzeba dojsc do swoich dawek i polaczen metoda prob i bledow.

musze powiedziec, ze jesli chodzi o klapniecie ciala i psyche, to rewelacyjnie wyprowadza mnie z takich stanow dialevel, jakby jednak w moim przypadku rozchwianie cukrowe mialo zasadniczy wplyw na bezwlady, w ktore czasem wpadam.
dolozylam sobie teraz do tego testowo rozenca z piperyna - spora dawka, chce sprawdzic czy faktycznie efekt bedzie jak przy syntetycznych antydepresantach. na razie zauwazylam, ze o ile duza dawka rozenca zwala mnie z nog i spie, tak duza dawka rozenca polaczona z piperyna juz nie, jakby jednak wlasciwosci faktycznie troche sie zmienialy Rolling Eyes

cdn kroliki

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Sob Mar 29, 2008 16:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A co sądzicie o tym:

Stimaral - wyostrza zmysły, poprawia pamięć, wzrok, słuch i czucie w palcach - krople, 30 ml
producent: Energy

http://www.energy-zdrowie.eu/?p=productsMore&am...mp;sName=stimaral

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 10:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


sądzimy, ze drogie dziadostwo:)

zapomnialam napisac, co znalazlam o cytryncu - poza wiadomymi wlasciwosciami jest swietnym srodkiem oczyszczajacym i kurujacym watrobe. ponoc lepszym niz sylimaryna. wykazuje dzialanie lecznicze przy wirusowych zapaleniach i uszkodzeniach toksycznych miazszu watroby, obniza poziom bilirubiny, transaminaz, wplywa na wzrost stezenia glutationu etc etc.

zaraz dorzuce zrodla.

Cytat:

Aktualne studia przeprowadzone w Chinach wykazały, że aktywne związki Schizandry są efektywne przeciwko żółtaczce wywołanej przez czynniki biologiczne jak i chemiczne.

Jedne ze studiów objęły 102 pacjentów z wirusowym zapaleniem wątroby. Pozytywne rezultaty osiągnięto w 72 przypadkach, po 25 dniach enzymy wątroby powróciły do normalnego poziomu bez żadnych efektów ubocznych. Obecnie w Chinach stosuje się powszechnie aktywne związki wyekstrahowane z Wu Wej Zi osiągając znacznie lepsze rezultaty niż przy zastosowaniu słynnego zioła wątrobowego Milk Thistle. Słynny specjalista medycyny botanicznej James Duke autor The Green Pharmacy przewiduje, że Schizandra może stać się wkrótce najefektywniejszym lekiem ziołowym pomagającym w problemach z wątrobą.

Studia przeprowadzone przez The University of Arizona, lecz tym razem na szczurach potwierdziły niezwykle silną aktywność detoksyfikacyjną Cytryńca w przypadku zatrucia wątroby toksycznymi związkami chemicznymi. Podobne badania przeprowadzone w Japonii przez Dr Hikino potwierdziły, że Cytryniec zawiera pond 20 aktywnych związków mających wpływ detoksyfikacyjny na wątrobę. Szczegółowe badania dwóch lignanów; wuweizisu C oraz gomisinu A, wykazały, że działają one jako silne antyoksydanty, przeciwdziałając uszkodzeniu lipidów przez toksyczne substancje.

zrodlo - chyba jakies podane wyzej.
Cytat:
Protects The Liver
In China, crude schisandra berries, their preparations, and individual constituents are widely used for progressive hepatic degeneration due to viral hepatitis or chemical challenge—indications for which schisandra is well documented.3-6

In the 1970s, trials in China on patients with hepatitis resulting from either viral infection or chemical exposure reported schisandra preparations lowered elevated levels of serum glutamic-pyruvic transaminase (SGPT), an enzyme found primarily in the liver that is released into the bloodstream as the result of liver damage. This research focused on the antihepatotoxic effects of lignans isolated from the unhydrolyzed fraction of the seed oil. At least 13 of these lignans have been reported to enhance the hepatic glutathione antioxidant system and have been reported to be beneficial in treating viral- and chemical-induced hepatitis and liver cancer.

In 1986, Chinese researchers reported more than 5,000 cases of various types of hepatitis have been treated with schisandra preparations, resulting in the reduction of elevated liver enzymes.7 According to researchers, elevated SGPT values returned to normal in 75 percent of patients treated after 20 days of taking an unspecified schisandra preparation. In subjects with elevated SGPT attributed to drug toxicity, SGPT levels returned to normal in 83 out of 86 cases after one to four weeks of treatment.

A controlled study was conducted in China with 189 chronic viral hepatitis B patients with elevated SGPT levels.8 Tablets prepared from an ethanol berry extract containing 20 mg of lignans and corresponding to 1.5 g crude herb were administered to 107 of these patients. The control group of 82 patients was given liver extracts and vitamins. Normal SGPT levels were observed in 73 patients, or 68 percent, in the schisandra-treated group, with a four-week average time needed for normalization. In the control group, normal SGPT levels were observed in 36 patients, or 44 percent, with an average recovery time of eight weeks. Improvements in SGPT were reported to be temporary in the schisandra group because levels tended to rise again 6 to 12 weeks after treatment was discontinued. Relapse rates were highest (46­69 percent) in this time among those with chronic persistent hepatitis, elderly patients, and in those receiving long courses of treatment with hepatotoxic drugs. Most patients responded to resumption of treatment with a return to their previously reduced SGPT levels.

These reports and other studies led to the development of the antihepatotoxic drug dimethyl-4,4'-dimethyoxy-5,6,5',6'-dimethylene dioxybiphenyl-2,2'-dicarbonate (DDB) derived from schisandrin lignans. DDB promotes a marked improvement in liver functions, including lowering elevated SGPT levels, bilirubin, and an alpha-fetal protein that results in subjective improvement of patient symptoms. This drug is widely used for treating chronic viral- and drug-induced hepatitis in China.9

Cytat:
A synthetic derivative of schisandrin C (DDB) has been used in open and controlled clinical trials in China and Indonesia to improve liver function and detoxification processes in patients with hepatitis or those receiving cancer chemotherapy. (5Cool, (59) A typical dosage in such trials was 7.5 mg of DDB three times per day.

Schisandra Berries More Than a Liver Aid
http://www.newhope.com/nutritionsciencenews/NSN...01/schisandra.cfm
Schisandra--the complete liver herb.
http://www.encyclopedia.com/doc/1G1-111496970.html
Schisandra
http://findarticles.com/p/articles/mi_g2603/is_0006/ai_2603000647

nom, takze jak ktos chce wzmocnic i odsyfic watrobe, to cytryniec chyba jest calkiem niezlym pomyslem Idea

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Nie Cze 01, 2008 19:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Bylam ostanio w "naturlnym sklepie" i pogadlam sobie z babka , co moze mi polecic. Zapytalam sie o zen szen i wiecie co ? Odpoweidzila mi , ze nie ma sensu brac zen szen, poniewaz tylko dobrze dziala na facetwo, a nie na kobiety. Dlaczego tak jest nie potrafila mi odpowiedziec. Ale wie to od swoich klientow, nawet zasugerowala, ze moze zadzialac odwrotnie , czyli bede bardziej spiaca i bez energii Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
justy


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 264
Skąd: Warszawa

Wysłany: Nie Cze 01, 2008 20:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


LIVE Energia 30 tabl, New Nordic
cytryniec chiński (schizandra chinensis) 100mg
różeniec górski (rhodolia rosea) 100mg
żeń-szeń (panax ginseng) 86mg
oraz: wit C, A, PP, E, B5, B1, B2, B6, D, K, B12; Zn, Fe, Mn, Cu, I, Se, Cr.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Nie Cze 01, 2008 21:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Na mnie cytryniec (w mieszance wg Lenny) działa świetnie również jako antydrapak. Odkąd zażywam ww, ani razu nie obudziłam się z podrapanymi plecami.
Sukces! Uwielbiam te prochy!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Wto Cze 10, 2008 21:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Poly napisał:
Bylam ostanio w "naturlnym sklepie" i pogadlam sobie z babka , co moze mi polecic. Zapytalam sie o zen szen i wiecie co ? Odpoweidzila mi , ze nie ma sensu brac zen szen, poniewaz tylko dobrze dziala na facetwo, a nie na kobiety. Dlaczego tak jest nie potrafila mi odpowiedziec. Ale wie to od swoich klientow, nawet zasugerowala, ze moze zadzialac odwrotnie , czyli bede bardziej spiaca i bez energii Rolling Eyes

Nieprawda, stosuję żeńszeń od lat jako wspomagacz i działa jak najbardziej. Niestety, ashwaganda nie dała zauważalnych efektów mimo, że brałam ją kilka miesięcy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Nie Lip 06, 2008 17:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja teraz testuje pogodyne i o dziwo dziala na mnie:
http://www.pogodyne.pl/pogodyne.html

Po tym jak rano wstaje skapciala , oslabiona i oczywscie dalej spragnona spania Confused , po wzieciu tabletki po pewnym czasie to ustepuje.

Tylko na dluzsza mete te tabsy odpadaja , cena przesadzona za 6 tabletek ok 10 zl Shocked

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Nie Lip 06, 2008 19:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Racja Poly, na dłuższą metę cena zabójcza, dlatego zdjełaj sobie sama własne proszki z ekstraktów od Thanatosa.
Dla mnie i męża do kapsułki wrzucam cytryńca, różeńca, centellę i gingko (czasem piperynę) a synowi dodaję ociupinę kofeiny. Używamy już jakiś czas i czujemy się naprawdę świetnie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Nie Lip 06, 2008 21:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



aniam69 napisał:
Racja Poly, na dłuższą metę cena zabójcza, dlatego zdjełaj sobie sama własne proszki z ekstraktów od Thanatosa.
Dla mnie i męża do kapsułki wrzucam cytryńca, różeńca, centellę i gingko (czasem piperynę) a synowi dodaję ociupinę kofeiny. Używamy już jakiś czas i czujemy się naprawdę świetnie.


Aniam ,to mówisz, ze cala rodzinka bierze prochy Laughing .

Niestety, tylko ja musze jescze pokombinować, cholera dlaczego ta Dania to taka dziura i wiocha Confused .

Kupiłam tym razem w Polsce na szybkiego tabletki w aptece , aby wyprowac czy na mnie działają, teraz trzeba sie zaopatrzyć chyba w hurtowni Twisted Evil

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
biszolin


Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 45


Wysłany: Sob Lip 19, 2008 23:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Poly napisał:
Różeniec górski - nowy surowiec roślinny o właściwościach adaptogennych



Wśród efektów ubocznych preparatów należy wymienić odczuwanie stanów lękowych oraz uczucie pobudzenia. Zalecane jest stosowanie ekstraktów z surowca w porze porannej oraz rozpoczynanie kuracji od niskich dawek i stopniowe ich zwiększanie. Pacjenci powinni poinformować lekarza pierwszego kontaktu o przyjmowaniu preparatów zawierających ekstrakt z korzeni różeńca. Jakkolwiek nie wykazano interakcji z innymi lekami, może wystąpić addycja działania z psychostymulantami.
Niektórzy autorzy zalecają zachowanie ostrożności w stosowaniu surowca, do czasu ukazania się wyników dalszych badań, potwierdzających skuteczność i bezpieczeństwo stosowania.


Zaczęłam przyjmować Arktyczny Korzen ,dawka różeńca 225 mg.I pojawiła się totalna apatia tzn.nie byłam przedtem wulkanem energii,raczej umiarkowana ruchliwość ;)ale po różeńcu nastąpił wyraźny spadek.Nie powiązałam tego z zażywaniem preparatu.A trzeciego dnia dopadł mnie atak irracjonalnego lęku-siedzę w pracy i nagle niepokój,strach brrr.Koszmarne uczucie,na szczęście minęło szybko.
No i mam dylemat-od jakiej dawki zacząć /pół tabletki/? Czy ktoś miał coś podobnego?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Nie Lip 20, 2008 0:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mnie duże dawki usypiały, zresztą nie tylko mnie. Spróbuj pół.
A jeśli chodzi o lęk - to ja mam po mate w dużej ilości /mocnej/.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
biszolin


Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 45


Wysłany: Pon Lip 21, 2008 20:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tak zrobię,wezmę pół ale za kilka dni,teraz nie mogę pozwolić sobie na niemiłe niespodzianki.
A tak w ogóle producent Arktycznego korzenia zaleca dawkowanie: 1-2 tabletki.Jedna jest jeszcze do przyjęcia /choc nie dla mnie Sad/ale dawka dzienna 450 mg to z pewnością grubo przesadzone.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lilijka


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 40


Wysłany: Pon Lip 21, 2008 22:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Niech no mi ktoś napisze..jak jest z przyjmowaniem rożeńca podczas ciąży? Czy trzeba go odstawić? Czy nagle ta "odporność" na stres itp. mnie nie opuści? Ciekawam niezmiernie..ale nigdzie nie mogę znaleźć info..może na anglojęzycznych stronach?? Jak ktoś ma trop..niech daje:-)
Widzialam, że CalliVita ma Rhodiolę 120 kapsułek po 100mg + cynk. To by wystraczyło na 4 miesiące..nawet:-)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Strona 3 z 5
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Laboratorium Urody
Powered by phpBB